Ewelina & Hera Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 anetta napisał(a):Ojj taam, toż to border trzymany pod szafą :diabloti::diabloti: Z daleka wypisz wymaluj border :evil_lol: z daleka :evil_lol::evil_lol: Quote
Bzikowa Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 My wciąż usilnie pracujemy nad frisbee ;) Efekty są takie, że pies bardzo lubi biec za rollerem, czasem złapie czasem nie (ale to po cześci wina rzucacza:evil_lol:) , czasem przyniesie a czasem zostawi i sobie pójdzie albo wróci do mnie ale bez dysku. :roll: Jak ja podniosę - chce kolejnego rzutu. I nie wiem co robić, żeby nauczyć go nie tylko gonić ale też przynieść dekla. Od razu mówię, że dyski mam dobre (Competitiony, te mniejsze, jeden zwykły a drugi taki miękki) więc nie tu leży problem. I jeszcze jedno - on się nakręca na frisbee dopiero kiedy wie, że rzucę. Np każę mu zrobić obejscie albo daję mu 'zostań'. A jak wyjmuję dysk z plecaka to nie interesuje się specjalnie. Dopiero jak jest w ruchu to jest fajny... Dodam, że to co opisałam to tylko dwie krótkie sesje na dworze, wcześniej pracowaliśmy nad nakręceniem sie,w domu, tez w krótkich sesjach. Quote
Inkaa Posted April 14, 2008 Posted April 14, 2008 Dwie fotki z naszego wczorajszego rollerkowania. :cool3: Quote
Kinia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Bzikowa napisał(a):Np każę mu zrobić obejscie albo daję mu 'zostań'. A jak wyjmuję dysk z plecaka to nie interesuje się specjalnie. Dopiero jak jest w ruchu to jest fajny... My mamy podobnie;) Marley w dużych rozproszeniach zaczyna się interesować dyskiem jak już toczy się po ziemi. Ja go wtedy przywiązuje do drzewa i ćwicze sobie rzuty. Wtedy jest nakręcony na Maksa:) Quote
Bzikowa Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 No własnie ja zrobiłam tak, że dałam mu 'biegaj' zeby sobie poszedl cos wachac itd a sama zaczęlam rzucac. Po paru razach sie bardzo zainteresował ale nie dałam mu złapać :evil_lol: Tylko go nakręciłam i wrzuciłam dysk do plecaka. I chyba będę tak robić przez najblizsze dni , zobaczymy jaki będzie efekt. Quote
moon_light Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 lepiej (dla łap psich) rzucac na trawie, czy piasku ??? Quote
Guest ajsonowa Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 moon_light napisał(a):lepiej (dla łap psich) rzucac na trawie, czy piasku ??? Ja Ci moge powiedziec tylko i wylacznie jak jak to widze :) -Na poczatek lepsza jest trawa, pies uczy sie nabierać predkosci (latwiej sie rollery rzuca) i psu sie łatwiej skręca i wybija. -Natomiast na piasku mięśnie się szybko męczą i przez to po chwili większy ciężar pracy spada na stawy. Pies musi spalic wiecej energii żeby nadgonić frisbee i wybić się. Takie jest moje zdanie, dla pewnosci lepiej byloby spytać jakiegoś specjaliste czy veta, jesli to dla Ciebie takie istotne :) Quote
moon_light Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 ajsonowa napisał(a):Ja Ci moge powiedziec tylko i wylacznie jak jak to widze :) -Na poczatek lepsza jest trawa, pies uczy sie nabierać predkosci (latwiej sie rollery rzuca) i psu sie łatwiej skręca i wybija. -Natomiast na piasku mięśnie się szybko męczą i przez to po chwili większy ciężar pracy spada na stawy. Pies musi spalic wiecej energii żeby nadgonić frisbee i wybić się. Takie jest moje zdanie, dla pewnosci lepiej byloby spytać jakiegoś specjaliste czy veta, jesli to dla Ciebie takie istotne :) Dzieki ! Nie to dla mnie raczej malo istotne :) Czysta ciekawosc. Nawet frisbee nie mamy :evil_lol: Quote
KaRa_ Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 A ja po długim ostatnio czasie wałkowaniu rollreów przy nakręcaniu i moim samodzielnym ćwiczeniom rzutów dziś pokusiłam się by psu nie zrobić tylko rollerków! i po raz pierwszy Duke złapał w pięknym stylu dysk w locie i jestem dumna!Zdjęcia kiepskie bo po rzucie aparat i klik:evil_lol: Quote
Russellka Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 A cA co to takie różowe na ziemi? :evil_lol: Quote
Aten@ Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Russellka napisał(a):A cA co to takie różowe na ziemi? :evil_lol: rękawica do czesania chyba :razz: Quote
Apbt_sól Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 zajechany poprzedni zwyky dysk :eviltong: , polowy juz nie ma, sluzy do potwierdzenia oddania Jawza :mad::eviltong: Bo narazie czekamy na drugiego , nowego , wiec poki jeszcze "dziala" uzywam do odwrocenia uwagi :eviltong: Quote
Russellka Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 tego się spodziewałam :evil_lol: Kodi też już łapie backhandy ale mamy w domu tymczasowo szczeniaka i troche jej się odechciewa zabawy zabawkami - wszystkimi i zajmuje sie szczunkiem, więc mamy przerwę poki piesek nie znajdzie domku :cool3: Quote
WŁADCZYNI Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 ładne rollerki:) A co to za dyski w takich intensywnych kolorkach? Nasz jakiś uwieczniony rzut Quote
Bzikowa Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 My przez ostatnie dwa dni pracowaliśmy nad frisbee. Niestety pogoda niefajna więc zdjęcia nie wyszły. Pracowaliśmy na działce gdzie mój pies jest mega nakręcony na wszystko co tylko chcę więc i frisbee było bossskie. :cool3: Rollerki pięknie ściga i łapie i przynosi nawet (chociaż moje dyski wyglądają jak wyglądają bo po drodze do mnie zostają obgryzione... :angryy: i wymemłane)! I pierwszy sukces, zaczyna się wybijać po talerz (kilka cm ale to już coś)! Narazie z ręki bo ja normalnie rzucać nie umiem. Sytuacja jest taka. Mówię psu przejdź (przechodzi za mna tak ze wybiega po prawej stronie) i rzucam. Pies dostaje megadopalaczy i biegnie na oślep (on jeszcze nie rozkminił, że trzeba frisbee złapać w locie bo zwykłe zabawki zawsze dopada na ziemii) i wyprzedza talerzyk :roll: W końcu robi stop i musi wracać po talerz który spadł 2 metry przed nim. :roll: Czy ja mam rzucać dalej czy może wcześniej? I jak dać psu do zrozumienia, że ta zabawka jest po to, żeby ją złapać w locie a nie na ziemi i wymemłać? :roll: Nakręcenie - powiedzmy - mamy, chociaż nie wszędzie. Więc teraz technika... A do klubu się zapisywać nie chce bo pies może stwierdzić, że już nie lubi talerzyka. Chcemy rekreacyjnie ale profesjonalnie ;) Quote
Inkaa Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):ładne rollerki:) A co to za dyski w takich intensywnych kolorkach? To są dyski które są na zdjęciach to darmówki. Dostałam ze sklepu zoologicznego jako gratisy. Nie spodziewałam się że będą tak wytrzymałe! Competition kupiony w tym samym czasie ma dziury! :mad: Quote
Bzikowa Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Ale gratisy jakiej firmy? Wiesz co, może są wytrzymałe ale może też nie do końca dobre , zbyt twarde czy ciężkie dla psa? Moje competitiony też mają dziury... Quote
Inkaa Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Bzikowa napisał(a):Ale gratisy jakiej firmy? Wiesz co, może są wytrzymałe ale może też nie do końca dobre , zbyt twarde czy ciężkie dla psa? Moje competitiony też mają dziury... Zbyt twarde to na pewno nie są. Wena ma bardzo delikatny pyszczek. Zbyt ciężkie też chyba nie powinny być. Ale na wszelki wypadek zważe je dzisiaj. :cool1: Quote
Russellka Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Bzikowa napisał(a):My przez ostatnie dwa dni pracowaliśmy nad frisbee. Niestety pogoda niefajna więc zdjęcia nie wyszły. Pracowaliśmy na działce gdzie mój pies jest mega nakręcony na wszystko co tylko chcę więc i frisbee było bossskie. :cool3: Rollerki pięknie ściga i łapie i przynosi nawet (chociaż moje dyski wyglądają jak wyglądają bo po drodze do mnie zostają obgryzione... :angryy: i wymemłane)! I pierwszy sukces, zaczyna się wybijać po talerz (kilka cm ale to już coś)! Narazie z ręki bo ja normalnie rzucać nie umiem. Sytuacja jest taka. Mówię psu przejdź (przechodzi za mna tak ze wybiega po prawej stronie) i rzucam. Pies dostaje megadopalaczy i biegnie na oślep (on jeszcze nie rozkminił, że trzeba frisbee złapać w locie bo zwykłe zabawki zawsze dopada na ziemii) i wyprzedza talerzyk :roll: W końcu robi stop i musi wracać po talerz który spadł 2 metry przed nim. :roll: Czy ja mam rzucać dalej czy może wcześniej? I jak dać psu do zrozumienia, że ta zabawka jest po to, żeby ją złapać w locie a nie na ziemi i wymemłać? :roll: Nakręcenie - powiedzmy - mamy, chociaż nie wszędzie. Więc teraz technika... A do klubu się zapisywać nie chce bo pies może stwierdzić, że już nie lubi talerzyka. Chcemy rekreacyjnie ale profesjonalnie ;) musisz zacząć najpierw od floater'ów. To podstawowe zachowanie psa, po co ma się męczyć żeby talerzyk złapać w locie, jak można poczekać aż sam spadnie? :diabloti: Dopiero po jakimś czasie sie skapuje że takie coś jest nudne :evil_lol: Jak już jest nakręcony to rzuć mu floatera kilka centymetrów od ręki (jakieś 4/5cm) i tak powoli zwiększaj dystans, jeśli pies to pokocha możesz zacząć robić mu overy, a później już skoki do frisbee bez przeszkody, czyli takie backhand'y blisko ciebie ;) Jeśli pies i takie nauczy się łapać to wtedy zwykłe backhand'y :multi: Quote
Bzikowa Posted May 4, 2008 Posted May 4, 2008 Dzięki za odpowiedź Russelka! No właśnie problem polega na tym, że nie rozumiem nazw rzutów którymi operujesz :diabloti: muszę się dokształcić... Znacie może jakąś stronę internetową gdzie są opisane łopatologicznie te wszystkie podstawowe rzuty? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.