ewelinabuck Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 ale super twja pudlicowa niunka łapie rolki:diabloti: Quote
stereo Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Świetnie :D Mała jest cudowna!!! :D Bardzo fajnie to wygląda :) Quote
zakla Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Jaka super pchełka! Pati, mała jest toalnie super :D Quote
PATIszon Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Nie przesadzacie aby? Przeciez co drugi roller jest upuszczany i podejmowany z ziemi (z marnym skutkiem).... Quote
zakla Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Pierwszy pudel korduplowaty, którego widzę z frisbee, więc wrażenie robi :lol: W ogóle ona mi się strasznie podoba, wszędzie jej pełno i tak skacze:eviltong: Quote
PATIszon Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 No wlasnie, a jesli pies zaczyna puszczac talerzyk, to chyba trzeba przestac, bo zaczyna sie nudzic, tak? Quote
NNL-BC Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Fajnie to wyglada, mala na pewno ma potencjal. Moze w Lacku bedziesz miala chwile zeby wyjsc na dwor i cosik pokazac? PATIszon napisał(a):No wlasnie, a jesli pies zaczyna puszczac talerzyk, to chyba trzeba przestac, bo zaczyna sie nudzic, tak? Co przez to rozumiesz? Nie donosi? Czy nie lapie? Jak aportuje inne zabawki/pilki itp? Pozdrawiam Ewa Quote
KaRa_ Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Nasze nadal mizerne próby nakręcenia Duka na frisbee :roll: on w ogólenie nie może się tak bardziej skupić przy zabawie http://www.youtube.com/watch?v=w6fXR9ox-nk http://www.youtube.com/watch?v=tMz38-ovGBA http://www.youtube.com/watch?v=JPK_TRlIDoc http://www.youtube.com/watch?v=E89YMS-jmxk Quote
Tośka_m Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Kara, dlaczego uparcie twierdzisz, że on jest nie nakręcony, gdy już na osikowym forum powiedziałyśmy Ci jak jest z jego nakręceniem? :roll: Quote
KaRa_ Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Tośka_m napisał(a):Kara, dlaczego uparcie twierdzisz, że on jest nie nakręcony, gdy już na osikowym forum powiedziałyśmy Ci jak jest z jego nakręceniem? :roll: No bo muszę nieźle namęczyć się by uwagę na frisbee zwrócił:roll: czyli wyjść z nim na odludzie, gdzie nie ma na czym innym skoncentrować swojej uwagi prócz frisbee a i tak łatwo nie jest Quote
Szarik Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Możecie doradzić mi, jak mam nauczyc mojego psiaka oddawania mi talerza? W sensie frisbee ;). Rzucam mu je, on za Nim biegnie, przynosi, ale albo kładzie gdzieś daleko, albo zupełnie nie chce mi oddać. Ćwiczyliśmy w domu: Wkładałam mu frisbee do pyszczka, na komendę "puść", puszczał mi do ręki i dostawał smakołyk. Z czasem upuszczałam frisbee a on je podnosił i mi podawał. Później już rzucałam po całym domu, a on dalej przynosił grzecznie do mnie. Gdy już wyszliśmy na spacer i rzuciłam mu wziął w pysk i nie chciał oddać, mimo przepyszności w moich rękach. Na dodatek jak tylko zobaczy patyka, to nawet nie ma ochoty za talerzem biegać... Czy jest dla Nas jakiś ratunek? ;) Z góry dziękuję za pomoc. Quote
WŁADCZYNI Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 A masz dwa talerze? Jak złapie to możesz pokazać psu że masz drugi i rzucić. Lub nauczyć puszczania na dźwięk uderzenia talerzy o siebi - ale wtedy minimum trzy dyski,w tym dwa w łapkach trzeba mieć żeby nimi stuknąć. Quote
Szarik Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Jeszcze nie mam dwuch, narazie pożyczyłam jeden od koleżanki, dla spróbowania. Ale niebawem zjawia się dwa, zobaczę, czy będzie zainteresowany. Quote
gabi_fuzzie Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Jak mogę zacząć uczyć goldena łapać frisbee? Jakie są sposoby nauki? Quote
PATIszon Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 NNL-BC napisał(a):Fajnie to wyglada, mala na pewno ma potencjal. Moze w Lacku bedziesz miala chwile zeby wyjsc na dwor i cosik pokazac? Jasne, z przyjemnoscia cos zademonstrujemy. Chociaz poki co, mala moze olac talerzyk, zwlaszcza jelsi poblizu sa inne psie atrakcje. Zobaczymy. Co przez to rozumiesz? Nie donosi? Czy nie lapie? Jak aportuje inne zabawki/pilki itp? Pozdrawiam Ewa Biegnie, lapie, puszcza, rozglada sie, po czym stara sie go podniesc z ziemi, podnosi i przynosi...:niewiem: mam to nawet na kamerze, ale niestety moj komp sie konczy, wiec nie bardzo moge zrzucic ten film. Quote
Apbt_sól Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 My też sie bawimy z w talerzyk , co prawda terenów u nas za bardzo nie ma ale jak sie uda wolny placyk wychaczyć to jak najbardziej . Sor dość duży(mal być mniejszy :razz: ) ale idzie mu całkiem , całkiem a mam nadzieje bedzie szlo o wiele lepiej . Slalomiku mi sie zachcialo kiedyś... owszem był ale ze mną na glebie :razz: za krotkie nogi mam ;) Problem taki ze on za bardzo napalony jest , na zostań - zostaje ale musi wokol mnie kolko strzelić zawsze i jak wyrzuce to łapie chwile po rzucie esz.... dopiero po 10 m udaje się nam wspolpracować i tak a piac od nowa za kazdym nowym wyjsciem z talerzykiem... Wrzuce kilka fot jak słoniątko skacze ;) A i łancuchem sie nie przejmujcie , to w kwestii bezpieczenstwa... Quote
Tośka_m Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Apbt_sól napisał(a): A i łancuchem sie nie przejmujcie , to w kwestii bezpieczenstwa... Bezpieczna to może być parciana taśma, ale jakoś łańcuch nie kojarzy mi się z bezpieczeństwem :roll: Quote
Apbt_sól Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 taśma bedzie sie zawijać wokoł łap.... jest lekki wbrew pozoroą , taśma szczeli gdy pociagnie a łańcuch nie... Quote
Tośka_m Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Apbt_sól napisał(a):taśma bedzie sie zawijać wokoł łap.... jest lekki wbrew pozoroą , taśma szczeli gdy pociagnie a łańcuch nie... A łańcuch się nie zawija wokół łap?? I jeśli się zawinie, to z pewnością może bardziej psa uszkodzić niż taśma. Taśma nie strzela gdy się pociągnie. Poza tym to chyba chodzi o to, żeby psa na tej taśmie nie ciągać? Quote
Apbt_sól Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Lańcuch sie nie zawija nie robią się ciasne pętle . Widac mam pecha bo dwa razy poszły mi linki treningowe . Łancuch od pol roku jest i nic sie nie dzieje . Nie ciągam go , nie w tym rzecz , a w tym ze tam gdzie mieszkam ludzie puszczają psy i mają w nosie co sie znimi dzieje .Czesto są to duze i takie spotkanie moze sie skonczyć zle :( Sor w kagancu łazi bo za miły dla psow nie jest , a w momencie kiedy wylatuje mi nie wiadomo pies, przypetuje łańcuch i psa skracam do nogi mam nad nim kontrole i czas by zareagować . Troche moze to i dziwne ale niestety prawdziwe, wole by latał na łańcuchu niż by miała być rzeżnia Przepraszam za off-ik . Quote
NNL-BC Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Ja tez mam BARDZO mieszane uczucia co do frisbee z dyndajacym lancuchem...:roll: Pati, jestesmy umowione :lol: Pozdrawiam Ewa Quote
PATIszon Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 NNL-BC napisał(a):Ja tez mam BARDZO mieszane uczucia co do frisbee z dyndajacym lancuchem...:roll: Jak mialaby byc rzeznia to ja tez chyba wole, ze ten piesek na lancuchu jest:evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 on ten lancuch ma wielkim poważaniu - nawet nie czuje ze cos sie za nim ciagnie Demonizujecie , pies domowy tylko na lataniu na badziweniak . Tosz mu nie obetne talerza tylko dlatego ze męda jest , nauczylam sie z tym radzic i zapobiegać. Tasmy nie chce , sparzylam sie a ryzykować zdrowia psow nie bede - wiadomo. Dobra , bo ja pytanie mam ,tutaj ;) a wiec , robi kolka woklol mnie przed rzutem (pisalam juz predzej), albo skacze przede mna jak sprezyna i nie moge go ustatecznić , zaczyna sie kociol, rzucam co prawda ot tak by go rozladowac , ale zalezy mi by sie przygotowacv, bo pierwsze rzuty sa chybione . Wyprzedza talerz i dopeiro sie wraca po nastepny. Macie jakieś sposoby? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.