LALUNA Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Pewnie nie wiesz, moze cie to nie interesuje juz az tak od czau wprowadzenia pewnych zasad kwalifikacji ktorych raczej i tak nigdy nie spelnisz ale zerknij tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101862 Data chyba ta sama co Rzeszow? :razz: NNL to widac ze trudno Ci sie połapac takze w agility i w zasadach kwalifikacji na M Sw ale jakbys bardziej sie praktycznie zainteresowała a nie w teorii i to kiepsko to pewnie bys wiedziała kiedy i jakie zawody sa kwalifikacjami do M Sw. Data moze i ta sama ale masz błędne info ze to sa kwalifuikacje. Musisz sie zainteresowac lepiej tematem. Chociaz wałsciwie nie musisz, po co Ci to. Dobrze, powiem ci wprost: 'dyrdanie' i 'dyrdane sytrefy' jest definicja tego co twoje suki robia na torze agility. To tak zebys juz sie nie musiala zastanawiac dlaczego w rozmowie z toba Agnieszka czesto stosuje to slowo. Inne nazewnictwo to 'dreptanie' ewentualnie 'truchtanie' aczkolwiek w kregu agilitowcow 'dyrdanie' jako okreslenie dla was najbardziej sie podobalo. :diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol: Ale co ma do tego temat frisbee :crazyeye: Nie to abym nie mogła porozmawiac o tym, ale i tak to byłaby rozmowa czysto teoretyczna skoro przy tylu psach, nie dałas rady wyjsc z LA1 juz kolejny rok to na Twoim miejscu skupilabym sie bardziej na ukończeniu biegu, bo schodzenie w połowie biegu obrazona na psa ze nie słucha nic nie daje. ;) Quote
NNL-BC Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 LALUNIA napisał(a):NNL to widac ze trudno Ci sie połapac takze w agility i w zasadach kwalifikacji na M Sw ale jakbys bardziej sie praktycznie zainteresowała a nie w teorii i to kiepsko to pewnie bys wiedziała kiedy i jakie zawody sa kwalifikacjami do M Sw. Data moze i ta sama ale masz błędne info ze to sa kwalifuikacje. Musisz sie zainteresowac lepiej tematem. Chociaz wałsciwie nie musisz, po co Ci to. Ooo to jednak sie tym interesujesz? Ciekawe tylko po co :diabloti: LALUNIA napisał(a): Ale co ma do tego temat frisbee :crazyeye: Nie to abym nie mogła porozmawiac o tym, ale i tak to byłaby rozmowa czysto teoretyczna skoro przy tylu psach, nie dałas rady wyjsc z LA1 juz kolejny rok to na Twoim miejscu skupilabym sie bardziej na ukończeniu biegu, bo schodzenie w połowie biegu obrazona na psa ze nie słucha nic nie daje. ;) ta, 50 psow przez 10 lat...:roll: tez mi smutno...:placz: Mam ochote kontynulowac temat zejscia w polowie biegu i jego mozliwych powodow, ale to nie ten temat wiec sobie daruje. Choc na sama mysl o tym ze Lalunia sie obraza na psa mnie ciarki przechodza...:roll: No bo jak nie...to skad by jej cos takiego przyszlo do glowy???:roll: Mam jeszcze jedna prosbe, to jest temat FRISBEE a nie PRZEPYCHANKI SLOWNE NNL CONTRA LALUNIA wiec uprzejmie prosze moda o przeniesienie tego do stosownego tematu ;) Chyba ze ktos tu jest dalej zainteresowany czytaniem tych kwiatkow??? :razz: :diabloti: Pozdrawiam Ewa Quote
Russellka Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 No to ja wrócę do tematu :p Czy ktoś uczył swojego psa odbicia od brzucha? Cciałabym nauczyć moją kodę ale... nie wiem jak :lol: Quote
WŁADCZYNI Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ja mam odbicie od nóg - trochę poniżej brzucha. Brzuch,a właściwie podbrzusze uznałam za zbyt delikatne zwłaszcza w niektóre dni. Moja suka sama się odbija ode mnie więc tylko nagradzałam rzutami (często piłki a nie frisbee) te o które mi chodziło. Quote
Mróvka Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 ja ze swoim psem mam zamiar uprawiać dogfrisbee. Jest pseudo cocker spanielem angielskim. Quote
Marta & Figa Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Mróvka napisał(a):ja ze swoim psem mam zamiar uprawiać dogfrisbee. Jest pseudo cocker spanielem angielskim. No to czekamy na relacje z pierwszych zabaw z frisbee;) Quote
NNL-BC Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Czy Koda robi inne vaulty? Czy jeszcze nie i chodzi Ci o nauke jakichkolwiek odbic od 0? Pozdrawiam Ewa Quote
Mróvka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ok ;) Będziecie troche czekac bo dysk dostanę na urodziny-31 stycznia :eviltong: Quote
Russellka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Nie bardzo wiem co to vaulty :oops: Ale jak na razie ciągniemy na overach i rollerach, jakiś slalomik między nogami, czasem też backhandy ale jeszcze nie ma takiego wyczucia i nie łapie, więc to tylko ja ćwiczę. :lol: Jeśli to coś pomoże to umie wskakiwać na ręce ;) I nawet nie mam pomysłu jak ją tego nauczyć :shake: Quote
NNL-BC Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Vault to wlasnie odbicie od ciala ze zlapaniem dysku w locie ;) Proponuje nauke odbic zaczac od odbicia/vaulta od nogi. Robisz tak: Klekasz na jedno kolano i zachecasz psa do pszeskocznia ci przez drugie, trzymasz dysk/zabawke tak wysoko zeby pies chcac ja zlapac musial 'uzyc' Twojej nogi i sie od niej odbic. Zobacz jak Ci to bedzie szlo, daj psu zlapac dysk/zabawke tylko jezeli odbije sie od nogi, nigdy jak tylko przeskoczy. To jest standardowy przepis, napisz jak Ci wychodzi i pomyslimy co dalej ;) Pozdrawiam Ewa Quote
Russellka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Ok dzięki wielkie! Popróbuję z nią :cool3: Quote
NNL-BC Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Sprobuj i daj znac ;) Jakby jakies problemy sie pojawily to bedziemy sie starac je rozwiazac ;) Moze jeszcze to: jak pies zrobi zle, cos nie tak jak mial, po prostu to ingoruj albo powiedz 'trudno', 'nastepnym razem lepiej', cos w tym stylu. Jak zrobi tak jak powinien, powiedz 'dobrze', 'super', 'yes' cokolwiek ale super radosnym tonem i nagrodz szarpaniem, rollerem, tym co najbardziej lubi. Powodzenia!!! Pozdrawiam Ewa Quote
Russellka Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Ok! Kochani jestescie... :loveu: Tylko że mój Kodziak uwielbia łapać frisbee, dostaje często histerii że się z nią nie bawie, ale czasami jak chcę żeby przeskoczyła przez kolano to się leniuchowi poprostu nie chce :mad: tzn na piłeczce na razie ćwiczyłyśmy a potem to zobaczymy na frisbee, ale jek wcześniej próbowałam z talerzykiem to też mojemu leniuchowi nie zawsze się chciało :lol: Quote
Tilia Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 czy ktoś gdzieś przypadkiem nie natrafił na zdjęcia czy filmy z chartami bawiącymi się we frisbiee? interesują mnie zwłąszcza duże charty, poza whippetami Quote
Russellka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Muszę się pochwalić :razz: I Kodę też :eviltong: Już coraz ładniej łapie i odpycha się od kolanka praktycznie za każdym razem :loveu: I co mamy później zrobić? :cool3: PS. Czy frisbee gdy Koda odpycha się od kolana mam rzucić czy przytrzymać? Na razie trzymam ale pytam się żeby wiedzieć ;) Quote
NNL-BC Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 No to super !!! :lol: Kolejny etap to floaterki zamiast take'ow. Czyli wypuszczasz dysk z reki na kilka cm (wiesz jak wyglada floater prawda?) tak zeby Koda go zlapala odbijajac sie od Twojej nogi. Stopniowo coraz wyzej i wyzej (w sensie dalej od reki) w trakcie kilku treningow. Dobrze jest pocwiczyc najpierw same floaterki bez psa, zeby dobrze rzucac w tej pozycji juz z psem. Zobacz jak ona sie odbija od nogi, gdzie ma pysk i jak bedzie dla niego wygodnie zlapac dysk. I to przecwicz tak zebys automatycznie rzucala floater w dobre 'miejsce'. Jezeli pojawi sie problem przeskakiwania bez odbicia, wracasz do take'ow i nagradzasz tylko przeskoki z odbiciem az to jej sie bardziej utrwali. Pozdrawiam Ewa Quote
KaRa_ Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 My od paru dni mamy frisbee w rękach, wcześniej mieliśby zwykłe gumowe więc pies wolał sie poprzeciągać niż łapać;) Jeszcze rzucać nie umiem, nie rozróżniam co jest co:evil_lol:ale już się troche bawimy i wspólnie nakręcamy:evil_lol: Quote
KaRa_ Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 http://www.youtube.com/watch?v=OefyuTGTHtE i tu filmik taki nakręcający psa na dworzu bawieniu z frisbee bo na początku na dworze w ogóle go nie interesowało;) Quote
zakla Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Kara, na razie radziłabym Ci się trzymać rollerów, floaterków i naziemnych overów np.przez nogę. Zaczniesz mu rzucać jak on będzie już na maksa nakręcony, a ty będziesz potrafiła :) Quote
Lulla Luck Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Ja nie wiem czy to sa rzuty czy rollery, ale zupelnie podoba mi sie zachowanie Duka. Sam z siebie wydaje sie byc zupelnie zadowolony z tego co robi;) Przypominaja mi sie poczatki z Fleszem, ktorych co prawda nie moge polecic, bo zaczelam od rzucania psu dlugich rzutow, niekoniecznie umiejac takowe rzucac:lol: Quote
KaRa_ Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 To jest tylko rzucanie byle jakie by zachęcić go że frisbee na dworze też jest , fajne a nie tylko w domu:evil_lol: Czyli mówcie,że zachowanie na widok talerza jest ok? Quote
PATIszon Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 A ja dzis bawilam sie z Pudel. Strasznie sie malolata nakrecila na talerzyk.:loveu: Tylko slabo chwyta, ale pracuje nad tym. Raz na jakis czas nawet uda mi sie ja podniesc na dysku, ale czesciej lapie tylko na kly... Poki co pracujemy nad przynoszeniem talerzyka i nad ogolnym nakrecaniem. Cwicze tez obiegania. No i niestety nie umiem rzucac.... Postaram sie to jakos nagrac, ale nie mam pomocnika wiec nie bedzie latwo. Quote
stereo Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Postaraj się Pati :) Bardzo bym chciała ją zobaczyć :D Quote
dog_master Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Tak, tak! Poookaaaż pudelkową, pokażę swojemu, ze pudel+frisbee to nie oksymoron ;) Quote
PATIszon Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Costam nagralam. Ale dzis Pudel olala frisbee kompletnie...i wogole ja tez dalam ciala bo opierdzielilam ja na wstepnie za darcie japy bez sensu.... http://www.youtube.com/watch?v=Mb40308iTLg Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.