gubis Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 [quote name='Lulla Luck']Nie. To jest praca. Tak jak np. SAR. Pztm w tym wypadku mozna uzyskac certyfikat uzytkowosci, wiec o czyms to swiadczy. Frisbee nie daje takich mozliwosci. Osobna sprawa to agility jesli dobrze rozumiem, Twoim zdaniem pies wykonuje pracę tylko, jesli może dostać za nią papierek, tak? w takim razie pies asystujący osobie niepełnosprawnej tylko się bawi? Powiem tak: jesli jestes na adrenalinie, nabuzowana emocjami (dajmy na to jak wczesniejszy przyklad) grasz w costam - jest to dla Ciebie fun(frisbee) . Jesli robisz cos bardziej statecznego dajmy na to jestes ksiegowa to jest to praca; satysfakcjonujaca (tak jak i pasienie).pasienie jest statyczne? jesli już mówimy o aktywności i statyce, to idąc tym tropem możnaby wysnuć tezę, jakoby zawód tancerza nie był pracą a zabawą, czyż nie? mam wrażenie, że sie zaplątałaś trochę w tym wszytskim. dla mnie kryteria zabawy (daje psu wolną rękę, nie narzucam tego jak ma się bawić) i pracy (mam ściśle określone wymagania, pies za ich spełnienie dostaje 'zapłatę) są jasne. podaj prosze Twoje bo z tego co na razie napisałas cięzko jest mi wysnuć jakieś klarowne wnioski. poza tym, że pracę potwierdza papier... Quote
martynkao Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 dla mnie kryteria zabawy (daje psu wolną rękę, nie narzucam tego jak ma się bawić) i pracy (mam ściśle określone wymagania, pies za ich spełnienie dostaje 'zapłatę) są jasne. podaj prosze Twoje bo z tego co na razie napisałas cięzko jest mi wysnuć jakieś klarowne wnioski. poza tym, że pracę potwierdza papier... Tadam :] dla mnie tyyszzz;) Quote
Lulla Luck Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Mam wrazenie ze masz problem z interpretacja tego co pisze. Albo nie czytalas watku od poczatku... Praca, to cos cos, co nie jest robione na adrenalinie tak jak flyball czy frisbee. Jezeli krzyczysz 'go, go go' 'daaawaaaj' to nakrecasz psa na emocje. Jezeli pies pracuje (pasienie, SAR, pomoc niepelnosprawnym) robi to spokojnie, jest skupiony, wyciszony i nie ma w sobie adrenliny. I nie rozumiem, jak mozna tak mylic pojecie pracy z zwykla zabawa... Quote
Madzika Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Iga sorry z całm szacunkiem ale chba mamy prawo nie zgodzic sie z Twoja interpretacją "pracy" Zapytaj np Artemis cz Jasper nie jest na adrenalinie jak ma kogoś szukać i albo Tomka czy prz pasieniu pies jest tez full na luzie.... Quote
Lulla Luck Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Tomek sam to probuje wtluc ludzia do paly:lol: Quote
Madzika Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 No ja od niego słyszałam ( i to nie raz ale spoko) ciut coś innego no ale dobra Twoje zdanie jest jedno i prawdziwe Quote
gubis Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 [quote name='Lulla Luck']Mam wrazenie ze masz problem z interpretacja tego co pisze. w takim razie, pomóż mi to zrozumieć. Praca, to cos cos, co nie jest robione na adrenalinie tak jak flyball czy frisbee. Jezeli krzyczysz 'go, go go' 'daaawaaaj' to nakrecasz psa na emocje. szybkość i emocje nie wykluczają myślenia. przynajmniej ja do tego dążę. jesli pies nie jest skupiony, nie bedzie wykonywał Twoich poleceń. Jezeli pies pracuje (pasienie, SAR, pomoc niepelnosprawnym) robi to spokojnie, jest skupiony, wyciszony i nie ma w sobie adrenliny.powiedz, że żartujesz.... I nie rozumiem, jak mozna tak mylic pojecie pracy z zwykla zabawa... problem jest w tym, że ja zdefiniowałam je tak, jak rozumiem. zrob to samo. na razie, nie potrafisz/nie chcesz ustosunkować się do moich argumentów. bez tego dalsze drążenie tematu z mojej strony nie ma sensu, bo mogę się jedynie powtarzac... Quote
Lulla Luck Posted December 24, 2007 Posted December 24, 2007 Madzika napisał(a):No ja od niego słyszałam ( i to nie raz ale spoko) ciut coś innego no ale dobra Twoje zdanie jest jedno i prawdziwe To zapytaj go czemu nie chce zeby psy ktore robia frisbee robily pasienie, i na odwrot - nie chce psow ktore pasa - widziec z pileczka. Jestem przekonana, ze odpowie Ci to samo co ja. Quote
martynkao Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Iga z tego co mi sie wydaje chodzi tu o cos innego niz o adrenaline . Raczej o to ze przewaznie psy aportujace firsbee/ pileczke sa niedaleikatne w stosunku do owiec i owca staje sie łupem dla tego psa w pewien spsob myli mu sie instynt z tym co my robimy z psem . Quote
niuka Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Iga czyli uwazasz, ze sport to nie praca dla psa, tak? :) a czy przeklada sie to tez na ludzi? a jak jest z ipo i sportami obronczymi? (jezeli bylot o poruszane, sorry, zaintrygowal mnie Twoj post nr 1454 :]) Quote
FigabaS Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 http://www.youtube.com/watch?v=s413fl4dGUU&feature=related Quote
Lulla Luck Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 martynkao napisał(a):Iga z tego co mi sie wydaje chodzi tu o cos innego niz o adrenaline . Raczej o to ze przewaznie psy aportujace firsbee/ pileczke sa niedaleikatne w stosunku do owiec i owca staje sie łupem dla tego psa w pewien sposob myli mu sie instynt z tym co my robimy z psem . To tylko Ci sie wydaje; nie o to chodzi:lol: gubis, zartujesz czy naprawe uwazasz ze pies pracujacy nie musi byc wyluzowany? niuka, zalezy jaki sport. To tyle ode mnie. Robcie jak chcecie, uwazajcie jak robicie:p Z pozdrowieniami Quote
martynkao Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Lulla Luck napisał(a):To tylko Ci sie wydaje; nie o to chodzi:lol: gubis, zartujesz czy naprawe uwazasz ze pies pracujacy nie musi byc wyluzowany? niuka, zalezy jaki sport. To tyle ode mnie. Robcie jak chcecie, uwazajcie jak robicie:p Z pozdrowieniami Nie badz smieszna prosze piszac "uwazajcie jak robicie" bo to troche nie na miejscu .. wybacz ale Czytajac Twoje posty zdecydowanie stwioerdzam ze nie masz bledego pojecia o tym jak pies wspolpracuje z czlowiekiem jesli dla Ciebie pies ktory pomaga ludziom , ratuje ich , czy zagania owce nie jest na adrenalinie .. a Twoim zdaniem pies ma adrenaline jak mu krzyczysz go go go albo dawaj dawaj( przykre ze musisz tak krzyczec) i tylko w tych przypadkach ja posiada i wtedy jest zabawa a gdy brak adrenaliny to nie ma zabawy tylko praca... moze gdybys podała jakies sensowne powody czy argumenty to luzz ale nie podajesz nic sensownego co by sie kupy trzymało :) a Czy aby napewno tylko ja tak uwazam to lepiej popytaj jeszcze troszke zanim zaczniesz wyrazac w dodatku cudze poglady :) Swoja droga jesli Twoj pies myli tylko jak jest wyluzowany to widac ze duzoo pracy przed Toba :) Kazdy rosdany człowiek darzy do tego zeby jego pies przy pewlnej motywacji (np. na frisbee gdy widzi talerz ima obled w oczach ) myslał . Quote
niuka Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Iga, no a co z ludzmi? i co z takim np mondioringiem? to jest praca? zabawa? jest adrenalina, jest posluszenstwo... ? Quote
gubis Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Iga, możesz powiedzieć, że pies, który daje z siebie wszytsko pod względem szybkości i precyzji wykonywania zadań jest wyluzowany? spokojnie, to pies może sobie dyrdać po łące, na pewno nie bedzie tak paść, biegać za frisbee, atakować pozoranta. no chyba, że nie widzi w tym motywacji... Quote
NNL-BC Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 [quote name='FigabaS']http://www.youtube.com/watch?v=s413fl4dGUU&feature=related ZAJEBONGO :thumbs: Pozdrawiam Ewa Quote
LALUNA Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 . mój jest w stanie biegac za aportem kilkanaście minut bez przerwy. po 2 minutowym występie freestyle jest zmęczony Tak samo jak po 2 minutowym rzucaniu frisbee na long. We frisbee pies zupełnie inaczej pracuje niz przy aporcie z piłeczka a juz we frisbee gdzie musi zrobic trudne elementy. pies sam sie niczego nie nauczy. jesli pozwolimy mu dyrdac przy powrotach to wlasnie tak nauczy sie wracac. jeśli chcemy by wracał szybko, należy to wypracowywać od razu. wiadomo, że szczenię nie rozwienie takiej prędkości jak pies dorosły, ale mimo to jest w stanie z małych łapek trochę wyciągnąć. Cos sie to dyrdanie widze przesladuje. Chyba masz jakis powazny z tym problem. Pewnie nie wiesz ale własnie przeciaganie jest tym elementem co przyspiesza psa do powrotu. Nie chce mi sie szukac juz tej rozmowy, ale sobie poszukaj, bo o tym nawet Drado sie wypowiadał na dogo. które komendy zaliczysz do 'zabawy'? zabawa jest swobodnym wykonywaniem jakichś czynności - psy mogą się ze sobą bawić, ale nie muszą. czy w takiem razie jeśli 'bawisz' się z psem we frisbee to co zrobisz gdy zignoruje dysk? Widzisz ta zabawa miedzy dwoma psami, to taka sama zabawa jak we frisbee. Zanim zaczniesz wygłaszac te teorie proopnuje poczytac sobie o popedach. A przy okazji, wiele psów przy owcach tez sie w poczatkowej fazie "bawi";) No wiec, zanim całkiem namontacie o pracy w wykonaniu psa to kilka sprostowań. Dfinicja pracy: "... praca, ekon. proces złożonej aktywności fiz.-umysłowej człowieka, której celem jest przekształcenie zasobów naturalnych w dobra zaspokajające ludzkie potrzeby; .." Pies podlega nie pracy a popedom: łupu, socjalnym, obrończym itp Piszesz ze gonitwa psa z psem to zabawa a frisbee to juz nie zabawa bo wykonuje Twoje polecenia. A na jakich popedach opiera sie jedno i drugie? Poped łupu, prawda? Czy zabawa psa z psem jest taka bezwarunkowa, naturalna? Nieprawda. Ona jest pełna ograniczeń, tak samo jak frisbee. We Frisbee ty narzucasz reguły tej zabawy w której istotna czesc odgrywa poped łupu, ale takze i poped socjalny. W zabawach psich sa takze ograniczenia. Jezeli jeden pies zachowa sie nie tak jak drugi sobie zyczy dochodzi do przerwania zabawy : warczeniem, a takze atakiem, czyli ostrzezeniem i/lub ukaraniem. I albo psy podejmuja zabawe albo juz nie. Dla czesci psów IPO szkolonych wyłacznie na łup, jest to taka sama zabawa, ale czesc psów jest szkolona takze w popedzie obrończym i tu mieszaja sei dwa popedy. Poped łupu i poped obrończy. Natomiast sama "praca" jest pojeciem ludzkim i nic nie wnosi do dyskusji o tym czym jest frisbee dla psa. Quote
gubis Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 [quote name='LALUNA'] Cos sie to dyrdanie widze przesladuje. Chyba masz jakis powazny z tym problem. uderz w stół a nożyce się odezwą? mi i moim psom na szczęscie do dyrdania daleko. Pewnie nie wiesz ale własnie przeciaganie jest tym elementem co przyspiesza psa do powrotu. Nie chce mi sie szukac juz tej rozmowy, ale sobie poszukaj, bo o tym nawet Drado sie wypowiadał na dogo.a mi się zawsze wydawało, że motywacja to kwestia indywidualna.... mojego psa na mini akurat przyspiesza wracanie razem z nim a nie szarpanie. Widzisz ta zabawa miedzy dwoma psami, to taka sama zabawa jak we frisbee. ja widzę róznicę, pisałam o tym już wiele razy. Zanim zaczniesz wygłaszac te teorie proopnuje poczytac sobie o popedach.zanim zaczniesz wróżyc, proponuję zainwestować w lepszą kulę, bo ta którą masz chyba źle Ci podpowiada fakty. dla jednej zmiennej można znaleźć wiele wytycznych. A przy okazji, wiele psów przy owcach tez sie w poczatkowej fazie "bawi";)tak, ale dalej kształtujesz w pewien sposób to zachowanie, by zmienić je w takie, na który Ci zależy. No wiec, zanim całkiem namontacie o pracy w wykonaniu psa to kilka sprostowań. Dfinicja pracy: "... praca, ekon. proces złożonej aktywności fiz.-umysłowej człowieka, której celem jest przekształcenie zasobów naturalnych w dobra zaspokajające ludzkie potrzeby; .."po pierwsze, od początku pisałam o tym jak JA definiuje pracę. po drugie, podałaś definicję pracy, a nie pracy psa... Pies podlega nie pracy a popedom: łupu, socjalnym, obrończym itpmasz rację, pies nie podlega pracy, pies ją wykonuje. A na jakich popedach opiera sie jedno i drugie? Poped łupu, prawda?okeeej.... wyobraź sobie apotr swobodny i aport sportowy, dalej nie widzisz różnicy? Czy zabawa psa z psem jest taka bezwarunkowa, naturalna? Nieprawda. Ona jest pełna ograniczeń, tak samo jak frisbee. sugerujesz, że umiejętność zabawy z drugim psem nie nalezy do cech wrodzonych? W zabawach psich sa takze ograniczenia. Jezeli jeden pies zachowa sie nie tak jak drugi sobie zyczy dochodzi do przerwania zabawy : warczeniem, a takze atakiem, czyli ostrzezeniem i/lub ukaraniem. I albo psy podejmuja zabawe albo juz nie.ale drugi pies nie dyktuje mu tego jak ma sie bawić. jesli mój pies lubi zabawę w podszczypywanie, to drugi albo to zaakceptuje i dołączy, albo nie. we frisbee, jesli wystawiam jedną nogę do przdu to nie pies ma wybirać czy akurat zrobi voulta czy overa, ma zrealizować polecenie. Natomiast sama "praca" jest pojeciem ludzkim i nic nie wnosi do dyskusji o tym czym jest frisbee dla psa. to Twoje zdanie. Quote
NNL-BC Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 LALUNA napisał(a):Pewnie nie wiesz ale własnie przeciaganie jest tym elementem co przyspiesza psa do powrotu. I co? Pomoglo??? Czy za malo sie przeciagalas Laluna??? :diabloti: Pozdrawiam Ewa Quote
LALUNA Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 uderz w stół a nożyce się odezwą? mi i moim psom na szczęscie do dyrdania daleko. No ja od Ciebie juz słysze nie po rz pierwszy to słowo, wiec tak mi sie nasuneło ze masz pewnie problem z tym dyrdaniem. a mi się zawsze wydawało, że motywacja to kwestia indywidualna.... mojego psa na mini akurat przyspiesza wracanie razem z nim a nie szarpanie. Widocznie nie rzowijałas tego od szczeniaka, a byc moze Twój pies nie miał takiego popedu łupu ze mogłabys na tym bazowac. A tu jest wypowiedz Drado bo widze jednak ze nie chciało Ci sie poszukac. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6487689#post6487689 ja widzę róznicę, pisałam o tym już wiele razy. Mówimy o popędach, znasz jakies inne o których mi nie wiadomo, ze we frisbee sie inne objawiaja? zanim zaczniesz wróżyc, proponuję zainwestować w lepszą kulę, bo ta którą masz chyba źle Ci podpowiada fakty. dla jednej zmiennej można znaleźć wiele wytycznych. Wiesz, nie bawie sie we wrózke, wiekszosc to fakty, a u Ciebie widac brak podstaw dotyczacych popedów. Ale wiesz mam tez obraz pewnej młodej damy pracujacej ze szczeniakiem bc przy ringu agility, szczeniaczek krzywo siadał, włascicielka go usadowiła na siłe, prosto. No niby słusznie, bo przeciez od poczatku zwracamy uwage aby było dobrze, tylko ze sadzała szczeniaczka w małe pokrzywy. Widzisz to jest ta róznica co mysli pies a co sie wydaje człowiekowi ze powinno być. Niekiedy jest to rózny punkt widzenia tak, ale dalej kształtujesz w pewien sposób to zachowanie, by zmienić je w takie, na który Ci zależy. TAk samo jak psy bawiace sie ze soba ustalaja reguły tych zabaw. I aby sie dalej dobrze bawiły musza sie stosowac do tych reguł. wyobraź sobie apotr swobodny i aport sportowy, dalej nie widzisz różnicy? I co, te dwa wykonania opieraja sie na różnych popedach? A na jakich? Czy ten wywód ma prowadzic do tego ze jak rzucisz psu sportowo aport to praca a jak rzucisz mu kijka w parku to juz nie jest praca. Czy to chciałas powiedziec? sugerujesz, że umiejętność zabawy z drugim psem nie nalezy do cech wrodzonych? A nalezy do cech wrodzonnych niezmiennych? Gdyby tak było to gdybys psa zamkneła w izolacji przez kilka miesiecy, i potem wypusciła do innych psów to by ta umeijetnosc pozostała i pies dalej sie bawił. A tak nie jest. Tak samo jak i z wiekiem zanika chcec zabawy dorosłego psa z drugim ( jednej płci). masz rację, pies nie podlega pracy, pies ją wykonuje. Tylko w pojeciu człowieka. Dla niektórych pies na łańcuchu tez pracuje bo szczeka. ale drugi pies nie dyktuje mu tego jak ma sie bawić. jesli mój pies lubi zabawę w podszczypywanie, to drugi albo to zaakceptuje i dołączy, albo nie. Alez owszem dyktuje. Znam psy które z róznymi konkretnymi psami inny repertuar zabaw i inne sa te zabawy, z jednymi sie gania z butelka plasikowa, a z innymi psami braciszkiem bawi sie w pozorowane walki dosc brutalne z wpadaniem na siebie, ze szczeniakiem delikatnie bez ganiania. Jeden pies a wykazuje tyle róznych wariantów zabawowych w zaleznosci z kim sie bawi. Quote
LALUNA Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 NNL-BC napisał(a):I co? Pomoglo??? Czy za malo sie przeciagalas Laluna??? :diabloti: Pozdrawiam Ewa Ocenisz to w Rzeszowie na pokazach. Tylko nie wiem czy zrobimy tam freestyle. Bo patrzac na pokazy freestyle na wykładzinie to niestety rzadko wychodza dobrze, a chcemy dbac o estetyczne walory pokazów. ;) Quote
NNL-BC Posted December 25, 2007 Posted December 25, 2007 Laluna, naprawde myslisz ze zjedlas wszytskie rozumy tego swiata? :roll: Zastanow sie co i do kogo piszesz bo czytajac twoje wywody flaki sie przewracaja...:roll: Nie wiem czy bedziemy w Rzeszowie, niektorzy jezdza na te wstretne zawody agility na wykladzinie gdzie sa narzucone te wstretne normy czasowe i predkosci i strasznie trudne strefy i okropne slalomy... :diabloti: I czy sadzisz ze minidistance jest bardziej widowiskowy i estetyczny od freestylu??? :roll: Chociaz...moze w twoim wykonaniu rzeczywiscie tak jest...:roll: Pozdrawiam Ewa Quote
LALUNA Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Nie wiem czy bedziemy w Rzeszowie, niektorzy jezdza na te wstretne zawody agility na wykladzinie gdzie sa narzucone te wstretne normy czasowe i predkosci i strasznie trudne strefy i okropne slalomy... :diabloti: W Rzeszowie nie ma zawodów agility, są jedynie pokazy podczas I Miedzynarodowej Wystawy Psów Rasowych :lol: Do wystawiania nie musisz obawiac sie wykładziny ani tym bardziej stref. I czy sadzisz ze minidistance jest bardziej widowiskowy i estetyczny od freestylu??? :roll: Wykładzina jest dosc specyficznym podłozem. W mini dystansie łatwiej zapanowac na lotem talerza. Chociaz i to nie zawsze było w Katowicach mozliwe. Natomiast na freestyle pewnie mozna by zrobic pod warunkiem ze byłaby osoba która doskonale panuje nad dyskiem i ma dobrze skomponowany wystep i jest swiadoma jakie elementy dac aby było to ciekawe i bezpieczne. Bo jak pies sie roluje po wykładzinie to nie jest zbyt ładny widok. NAwet na wczesniej pokazanym filmku wiekszosc wystepu to sztuczki. Było jakies 17 rzutówi i to wiekszosc przy przewodniku a czas pod 3 minuty. Wiec pokaz dostosowany do warunków i zastosowano fajne tricki aby go urozmaicic Zastanow sie co i do kogo piszesz bo czytajac twoje wywody flaki sie przewracaja...:roll: Moze oszczedz mi szczegółow jakie masz problemy fizjologiczne i wróćmy do rozmowy na poziomie kynologicznym no chyba ze juz nie masz zadnych argumentów. Quote
NNL-BC Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 [quote name='LALUNA']W Rzeszowie nie ma zawodów agility, są jedynie pokazy podczas I Miedzynarodowej Wystawy Psów Rasowych :lol: Do wystawiania nie musisz obawiac sie wykładziny ani tym bardziej stref. Pewnie nie wiesz, moze cie to nie interesuje juz az tak od czau wprowadzenia pewnych zasad kwalifikacji ktorych raczej i tak nigdy nie spelnisz ale zerknij tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=101862 Data chyba ta sama co Rzeszow? :razz: [quote name='LALUNA'] Wykładzina jest dosc specyficznym podłozem. W mini dystansie łatwiej zapanowac na lotem talerza. Chociaz i to nie zawsze było w Katowicach mozliwe. Natomiast na freestyle pewnie mozna by zrobic pod warunkiem ze byłaby osoba która doskonale panuje nad dyskiem i ma dobrze skomponowany wystep i jest swiadoma jakie elementy dac aby było to ciekawe i bezpieczne. Bo jak pies sie roluje po wykładzinie to nie jest zbyt ładny widok. NAwet na wczesniej pokazanym filmku wiekszosc wystepu to sztuczki. Było jakies 17 rzutówi i to wiekszosc przy przewodniku a czas pod 3 minuty. Wiec pokaz dostosowany do warunków i zastosowano fajne tricki aby go urozmaicic Tak tak, oczywiscie tylko wspaniala Lalunia zrobi super pokazy...:roll: [quote name='LALUNA'] Moze oszczedz mi szczegółow jakie masz problemy fizjologiczne i wróćmy do rozmowy na poziomie kynologicznym no chyba ze juz nie masz zadnych argumentów. Dobrze, powiem ci wprost: 'dyrdanie' i 'dyrdane sytrefy' jest definicja tego co twoje suki robia na torze agility. To tak zebys juz sie nie musiala zastanawiac dlaczego w rozmowie z toba Agnieszka czesto stosuje to slowo. Inne nazewnictwo to 'dreptanie' ewentualnie 'truchtanie' aczkolwiek w kregu agilitowcow 'dyrdanie' jako okreslenie dla was najbardziej sie podobalo. :diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol: Pozdrawiam Ewa Quote
Waxy Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Pisałyście coś o klubie w Gdańsku, możecie powiedzieć mi co to za klub :razz:? :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.