Folka Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 a Lima ( moj pies ) wogule niezabardzo lubi frisbee.Nam talerzyk zastepuje piłka na sznurku , łapie ja tak samo w roznych pozycjach jak dysk i rowniez nad roznymi czesciami ciała :).To jest dobre wyjscie kiedy psy nielubia frisbee :D Quote
Carolcia Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Klaudia :-) napisał(a):Przydałoby się prześwietlenie stawów biodrowych w kierunku dysplazji jeżeli chcesz regularnie i intensywnie ćwiczyć z psiakiem sporcik:-) oki ,dzieki za odpowiedz :) Quote
drado Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Kala_Gracja_Kiwi napisał(a):Ja również mam pytanko: czy jeżeli piesek z ochotą biegnie do frisbie, apotem niezbyt chętnie zwraca krążek, to co wtedy?? Gracja umie aportować, ale słabo jej frisbie idzie:-( Najprawdopodobniej niezbyt chętnie zwraca krążek dlatego, ze go lubi:lol:, a to juz bardzo dużo. Musi mieć zatem korzyść z tego, że Ci ten talerzyk przyniesie. Najczęściej - (oceniam na 90 % przypadków) wspaniale działa zabawa w przeciąganie talerzykiem, szarpanie, ucieczka - pies biegnie za mną i znów szarpanie. Dopiero po czymś takim należy skłonić psa do oddania talerzyka. Jeśli zaczniesz mu zabierać talerzyk natychmiast po przyniesieniu, to albo następnym razem nie odda go wcale (po co , żeby mi znów zabrała?:lol:), albo z bólem serca odda, jak piszesz" niechętnie" tylko dlatego, że tego bardzo chcesz a on jest posłuszny. Quote
nathaniel Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 Darku gratuluje sukcesów z Ulfim na ostatnich zawodach :lol: Quote
zachraniarka Posted November 1, 2006 Posted November 1, 2006 My też lubimy zabawę talerzykiem- najlepszy sposób na szybkie zmęczenie moich potworów. Tak się bawimy: http://www.zippyvideos.com/5682533006222026/imgp0080/ http://www.zippyvideos.com/9906807616222036/imgp0083/ Ostatnio miałam przyjemność spotkać dziewczyny z klubu Woof i dzięki temu udało mi się nauczyć teriera dwóch sztuczek: http://www.zippyvideos.com/1296884486221876/imgp0074 http://www.zippyvideos.com/9177983186221906/imgp0077 Teraz myślę nad kolejnymi sztuczkami, ale cierpię na brak weny.. Może jakieś podpowiedzi, coś fajnego co by wykorzystwało skoczność teriera? :razz: Quote
drado Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 nathaniel napisał(a):Darku gratuluje sukcesów z Ulfim na ostatnich zawodach :lol: bardzo dziękujemy:lol: Quote
Guciek Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 http://video.google.pl/videoplay?docid=-1864461822090747020&q=agility zachraniarko obejrzyj TO ;) A tak w ogole to pieknie Wam idzie! Zwlaszcza 2 ostatnie filmiki. A mój drań wcale nie ma ochoty na mnie włazić ... ;) Quote
Kala_Gracja_Kiwi Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Tak, to dobry pomysł z tym przeciąganiem;) Bardzo dziękuję:D Quote
tunika Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 moja psica już się niestety znudziła talerzykiem. To znaczy nie tak do końca. Problem w tym że na początku miała talerzyk taki gumowy i go potargała, to kupuiłam solidniejszy z jawaza. I tu się zaczą problem rodzaju, że fajniejszą zabawą jesst dla niej staranie się podniejść dysku z ziemi, niż go łapanie. Także jak złapie talerzyk celowo go upuszczea i stara się podniejść co jej tak sobie wychodzi. A jak podniesie to znowu wszystko od początku. Z tym starym takich problemów nie było, tylko został szybciutko przegryziony. I pojęcia nie mam jak ją tego oduczyć... Quote
drado Posted November 13, 2006 Posted November 13, 2006 tunika napisał(a):moja psica już się niestety znudziła talerzykiem. To znaczy nie tak do końca. Problem w tym że na początku miała talerzyk taki gumowy i go potargała, to kupuiłam solidniejszy z jawaza. I tu się zaczą problem rodzaju, że fajniejszą zabawą jesst dla niej staranie się podniejść dysku z ziemi, niż go łapanie. Także jak złapie talerzyk celowo go upuszczea i stara się podniejść co jej tak sobie wychodzi. A jak podniesie to znowu wszystko od początku. Z tym starym takich problemów nie było, tylko został szybciutko przegryziony. I pojęcia nie mam jak ją tego oduczyć... Z Twojego postu wynika, że psica lubi szarpac, a to już coś. Nie dawaj jej jednak talerzyka żeby sie nim sama bawiła, bo sama sobie określi własny regulamin zwodów frisbee:evil_lol:. Spróbuj tak - trzymajac talerz na wysokosci kolan uciekaj jej i daj go schwycic w powietrzu cały czas trzymając talerz. Jak schwyci - szarpcie sie przez chwile w nagrode. Powtarzaj to kilkakrotnie, ale nigdy nie dawaj jej talerzyka. Potem to samo, ale obracaj sie wokół własnej osi, daj jej gonić talerzyk i jak złapie - to samo entuzjastyczne szarpanie. Po kilku dniach możesz spróbować lekko wyrzucać (floater), żeby psica ledwie co zauważyła rzut, powinna natychmiast też ci go przynieśc żeby sie poszarpać. Praca jest mozolna i nie należy się spieszyc z kolejnymi etapami. Quote
CASIA&ttb Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Może ktoś posiada pitbulla i wie czy Jawz przetrwa konfrontacje z nim,narazie zaczynam zabawe z frisbee z suką ale model Competition Standard wyglada jak sito po 3 razach zabawy-suka nie dostaje go do gryzienia tylko i wyłacznie łapie je w locie lub podnosi z ziemi-suce bardzo sie podoba ta forma sportu wiec przymierzam sie do kupna JAWZ'a i chciałabym usłyszec opinie czy ma to sens??!! Dziękuje i pozdrawiam. Quote
CASIA&ttb Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Cimi napisał(a):Casia i Figa, napisz PW do Ecco ;). Dzięki wielkie,zaraz piszę:p Quote
Ecco Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Pełna gama psich talerzyków http://www.frisbee.net.pl/ Quote
Behemot Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 [quote name='Ecco']Pełna gama psich talerzyków http://www.frisbee.net.pl/ Ja tam właśnie zamówiłam model Hyperflite Jawz Disc Już się nie mogę doczekać! :multi: Moja Sonia ma ogromną pasję aportowania. Najpierw jej kupiłam z materiału (zniszczyła w ciągu 10 min), potem gumowe firmy trixie - przetrwało parę tygodni. Plastikowego nie chcę, by rani dziąsła. Teraz Sonia aportuje piłeczki (na które wydaję fortunę :cool1:), myślę, że to frisbee będzie dla nas obu ogromnym urozmaiceniem :lol: Widok Soni wyskakującej wysoko do góry i łapiącej dysk w powietrzu jest przepiękny! :loveu: Może zacznę też ćwiczyć z nią elementy tańca z frisbee :lol: Quote
Guciek Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Zycie jest niepsrawiedliwe - podczas gdy ja chce kupić sofleta, mam kase to sofletow jzu brak .. :( ehhhh :eviltong: Bedzie sie trzeba czym innym zadowolic albo kupic gdzie inndziej o wiele drozej :p edit: A moze ktos uzywa Hero Type 235 od DiscBustersów ??? Chyba jedyne tansze dostepne dyski Soflet i FrostBite na aerobie kosztuja ok 47zł :o Quote
shangri_la Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Gucio napisał(a): A moze ktos uzywa Hero Type 235 od DiscBustersów ??? my mamy :cool3: fajnie lataja ale dla mojej suki zdeka za twarde. kupilysmy za 15 zeta/sztuka ale wiem ze sa tez competition standard, ktore sa podobno mieksze w tej samej cenie, ja żem żaden znawca ale rozmawialam w Woofie n/t dyskow wiec przekazuje tutaj swoja wiedze :p pozdrawiam Quote
Guciek Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Na http://www.psysportowe.pl/forum/index.php?showtopic=885 polecaja JAWZa, ale ja mysle ze chyba dla 8 miesiecznego psa, ktory niekoniecznie lubi nosic twarde rzeczy w mordzie bedzie na poczatek niezbyt ? Wole wydac 15/25 i zeby mi pies olal nic 55 :lol: Quote
stereo Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Jawzy są cieższe i trudniej Ci się będzie nauczyć nimi dobrze rzucać. Natomiast są najbardziej elastyczne. Tu to widać: http://www.aussie.cyberdusk.pl/Zdworz2006/photos/photo23.html i http://www.aussie.cyberdusk.pl/Zdworz2006/photos/photo25.html. No i masz pewność, że pies Ci ich nie zniszczy ;). Ja teraz żałuję, że zaczęłam od dwóch Hero, bo za tą cenę mogłam kupić jakiś wytrzymały dysk i nadal bym go miała w stanie nadającym się do użytku :roll:. Hero są minimalnie sztywniejsze od competition i trochę większe. Biorąc pod uwagę, że nadciąga zima (b. powoli :cool3:), to Competition i Hero mogą być nieprzydatne. Dla mniej zaawansowanych: w niskiej temp. twardnieją i mogą pękać. Wiem, że mój post Ci nie pomógł, ale nie mogę Ci poradzić nic więcej. A dowiedziałeś się, kiedy będą softy i frosty? Jak ja kupowałam, to na stronie też była informacja, że nie ma, a były :razz:. Quote
Guciek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 I przeszły pierwsze próby - Gofer bierze dysk z ręki, próbuje się nim szarpać, za to Tośka - leci z anim jak wariatka i łapie w powietrzu ;) Quote
shangri_la Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Gucio- widze ze masz dyski od Marysi , tez mam :p i przyznam ze sa superowskie :evil_lol:. extra ze psiaki juz za pierwszym razem olubily talerze, a przynajmniej jeden psiak. latwiej ci bedzie nakrecic drugiego jak zobaczy ze dla Tośki to frajda :lol: pozdrawiam Quote
Guciek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 To juz nas wiecej jest! Marysia, Paula od Bandziora, Ja, Ty, różowe towarzystwo sie poszerza. Przynajmniej nasi faceci (tzn mój Gofer i Pauli Bandzior) nie czują się gejowsko z tym różem :cool3: A z tym nakręcaniem to jest tak - Tosia sama jak jeste to sie nie będzie bawić. Wypuszcze drugiego psa i on jakiekolwiek zainteresowanie mą osobą okaże - ona sie zaraz nakręca. Wtedy drugiego gdzies zaczepiam a tamta laaaaata ;) Za to Gofer lubi z ręki łapać i sie tym przeciągać. Ale długo nasze chyba nie pożyją, niedoceniam szczek psa :evil_lol: Na szczescie mam dwa (i jeden dla kolezanki) :) A Sajlora chyba ten róż uraził - zero zainteresowania hihi :lol: Quote
Czoko Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Gdzie mogłabym znaleźć opis jak można uczyć psa zabawy w friesbie. Chcialam kupić narazie plastikowe do wypróbowania czy będzie zainteresowana ale znajomi w sklepie gdy zobaczyli maluszka tzn. 43 cm w kłębie odradzili że pokaleczę sunię. Narazie jesteśmy na etapie wymiany na mięsko i "puść". Za piłeczką i patykiem szaleje ale chciałam spróbować jeszcze coś innego. Quote
shangri_la Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Czoko- mysle ze w tym watku znajdziesz conieco :cool3:. i moim zdaniem nie ma roznicy w wielkosci psa do frisbee. co do pokaleczen- owszem zdarza sie- przynajmniej nam- tzn Bira zbyt lekko lapie i jak juz plastikowe frisbee ma slady zebow to musze je pilowac papierem sciernym zeby nie bylo ostre, bo ona hmm jakby to napisac- lapie jak krolewna ( nie szczerzy sie do talerza) a nie jak to widac na niektorych fotach frisbowych ze pies cala game zebow pokazuje i mocno zaciska- wtedy sie nei kaleczy gdyz dotyka dysku tylko zebami, a u nas niestety czasem sie zdarzy ze fafelek ma bubu ale staram sie czesto pilowac zadziory na dyskach natomiast do nauki polecam frisbee Hyperflite softlite- mam takie jedno i jest na maxa mieciutkie- jak Bira z nim biegnie to az sie zawija jej na kufe hehe, oraz mam jeszcze zwykle frisbee z zoologicznego firmy Karlie- takie z materialem i obrecza- i ono wogole nie kaleczy tyle ze bardzo slabo lata ale do rollerow w sam raz ( nawet lepiej niz profesjonalnymi). natomiast odradzam kupowanie plastikowego frisbee w zoologicznych poniewazone faktycznie moga sie zlamac i pokaleczyc psa. ehh niewiem czy dobrze wytlumaczylam :razz: Gucio- hehe róż wymiata :cool3: pozdrawiam Quote
Czoko Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 shangri_la napisał(a):talerza) natomiast do nauki polecam frisbee Hyperflite softlite- mam takie jedno i jest na maxa mieciutkie- jak Bira z nim biegnie to az sie zawija jej na kufe hehe, oraz mam jeszcze zwykle frisbee z zoologicznego firmy Karlie- takie z materialem i obrecza- i ono wogole nie kaleczy tyle ze bardzo slabo lata ale do rollerow w sam raz ( nawet lepiej niz profesjonalnymi). pozdrawiam Dziękuję bardzo - narazie kupiłam właśnie to Karlie, będzie miała ringo i spróbujemy ringo - zobaczymy czy moja malutka się tym zainteresuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.