an3czka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Cześć Piotruś!:multi: Strasznie śmieszny ten Twoj psiak:lol: Miny niesamowite robi. I te naciągnięte oczy....:loveu: Dobranoc! Quote
PiotrekJ Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Cześć Aniu :lol: ... Loco smutny chodzi od wczoraj. Pogryzł się z jakimś burkiem osiedlowym, zasadniczo to tamten go trochę poszarpał. To moje maleństwo jeszcze głupiutkie jest i nie wie do końca jak się bronić :shake: ... No ale nic, ostatnie wczorajsze fotki ;) ... Usiadłem przy kompie i spać mi się odechciało :lol: ... Quote
an3czka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Te zdjęcia powinny nosić tytuł "boksiowe szaleństwa":lol: Mam nadzieję, że Loco nic się nie stało. Biedaczysko:shake: Quote
PiotrekJ Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 [quote name='an3czka']Te zdjęcia powinny nosić tytuł "boksiowe szaleństwa":lol: Mam nadzieję, że Loco nic się nie stało. Biedaczysko:shake: Powiem tylko tyle, że najlepsze fotki nie wyszły. Były totalnie rozmazane :shake: ... Wracając do psiej awantury to wina Locersa była. Tamten psiak podbiegł, obwąchał go i odszedł. Loco oczywiście za nim, tamten warknął a ten mój wariat dalej na niego skacze i bawić się chce. No i się zaczęło :roll: ... Dziś tylko podchodzi do psów i odrazu się kuli. Mam nadzieję że nie zostanie mu tak na długo :shake: ... Quote
an3czka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='PiotrekJ']Powiem tylko tyle, że najlepsze fotki nie wyszły. Były totalnie rozmazane :shake: ... Wracając do psiej awantury to wina Locersa była. Tamten psiak podbiegł, obwąchał go i odszedł. Loco oczywiście za nim, tamten warknął a ten mój wariat dalej na niego skacze i bawić się chce. No i się zaczęło :roll: ... Dziś tylko podchodzi do psów i odrazu się kuli. Mam nadzieję że nie zostanie mu tak na długo :shake: ... Skoro sam do psów podchodzi, to jest dobrze. Kiedyś małolat musi się nauczyć, że nie każdy pies lubi jak się go zaczepia. Lepiej jak lekcję dostanie w młodym wieku, bo później nie będzie już takich wpadek popełniał. Poza tym podejrzewam, że nic się takiego nie stało. Nam, ludziom się często wydaje, że psy wyczyniają straszne rzeczy a tak naprawdę, to tylko gra.:lol: Quote
Cimi Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Piotrek powinieneś teraz troszkę z Loco popracować, żeby później nie było problemów z jego lęku, bo są już pewne objawy, że się kuli. A on jeszcze nie skończył roku. Fione jak nie skończyla roku, zaatakowały dwa psy dwa razy. Były to charty, chode i duże i wiadomo szybkie, Fiona jak uciekała to siedziała w krzakach. Oj miałam z nią problemy małe, ale były jak jakiś wikęszy pies ja wąchał to ona tak skowyczła, jakby nie wiadomo co robił, jak pies biegł w jej stronę to w tył zwrot i ucieczka. Quote
PiotrekJ Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Aniu, wiedziałem :multi: ... Ty masz zawsze odpowiedź na wszystko :multi: :loveu: :loveu: ... Loco będzie miał dwie blizny na lewej stronie pyszczka, trochę krwi się polało :roll: ... Agatko, najważniejsze że nie odsuwa się całkowicie od psów. Teraz się uczy, poznaje i mam nadzieję że w przyszłości będzie lepiej. Quote
an3czka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='PiotrekJ']Wiedziałem :multi: ... Ty masz zawsze odpowiedź na wszystko :multi: :loveu: :loveu: ... Loco będzie miał dwie blizny na lewej stronie pyszczka, trochę krwi się polało :roll: ... Zaraz Ci wygrzebię zdjęcia jak Basco mając 3 miesiące został pogryziony przez psa sąsiadów, też w pyszczek, pod okiem. Trzy rany miał i nie widać ich już wcale. Trzeba się nieźle przypatrzyć, żeby dojrzeć. Wiadomo, że po takiej "akcji" trzeba zwrócić uwagę na psa. Sprowokować zabawę z jakimś znajomym psem (to tak jak w przypadku jazdy na koniu. Jak dziecko z konia spadnie, to od razu należy je z powrotem na konia posadzić, żeby się nie zraziło)-wtedy niemile doświadczenie jest tuszowane przyjemną zabawą. Kwestia psychika psa ma tu znaczenie. Piszesz, że Locuś sam podchodzi do psów, więc rewelacja:lol: . No trudno, żeby podbiegał w ten sam sposób co wcześniej nie? Wie, że nie wbiega się na psa, bo można w dziób dostać, więc podchodzi okazując uległość:lol: Quote
an3czka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 To już było ładnie wygojone, ale gwarantuję, że dokąd były strupy wyglądało okropnie i byłam przekonana, że blizny zostaną... Quote
PiotrekJ Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 [quote name='an3czka']Wiadomo, że po takiej "akcji" trzeba zwrócić uwagę na psa. Sprowokować zabawę z jakimś znajomym psem (to tak jak w przypadku jazdy na koniu. Jak dziecko z konia spadnie, to od razu należy je z powrotem na konia posadzić, żeby się nie zraziło)-wtedy niemile doświadczenie jest tuszowane przyjemną zabawą. Kwestia psychika psa ma tu znaczenie. Piszesz, że Locuś sam podchodzi do psów, więc rewelacja:lol: . No trudno, żeby podbiegał w ten sam sposób co wcześniej nie? Wie, że nie wbiega się na psa, bo można w dziób dostać, więc podchodzi okazując uległość:lol: Napewno Loco dostał dobrą szkołę życia. Podbiega do Wszystkich psiakow, te które chcą się bawić to się z nimi bawi, te które warkną od tych odchodzi. Jestem dobrej myśli ;) ... Quote
an3czka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='PiotrekJ']Jestem dobrej myśli ;) ... No i o to chodzi!:lol: Quote
Agga Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 LOco ty nie wiesz ze bić się to tak nie ładnie.:shake: Quote
Alicja Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 [quote name='Agga']LOco ty nie wiesz ze bić się to tak nie ładnie.:shake::mad: pewnie pan go uczy takich rzeczy :cool3: Quote
PIKA Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 PiotrekJ napisał(a): Loco będzie miał dwie blizny na lewej stronie pyszczka, trochę krwi się polało :roll: ... zniknął, sladu nie będzie ;) PiotrekJ napisał(a):Napewno Loco dostał dobrą szkołę życia. Podbiega do Wszystkich psiakow, te które chcą się bawić to się z nimi bawi, te które warkną od tych odchodzi. Jestem dobrej myśli ;) ... A to widze, ze lekcja pomogla ;) Ale licz sie z tym, ze tego lobuza co mu manto spuscił Locers lubic nie bedzie :diabloti: Quote
Teklunia Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Dzien dobry... Co ja slysze? Angazujesz Locersa w walki psow?:-o Nieladnie, bardzo nieladnie:shake: Pozdrawiam Cie biedny piesku :buzi: Quote
madzia20sosnowiec Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 czesc i czołem warszawiacy moi kochani :buzi: Quote
PiotrekJ Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Jeszcze raz dzień doberek Wszystkim ;) ... [quote name='KaRa_TC']Kto wygrał te zapasy?:eviltong: Oczywiście że ... nie Loco :evil_lol: ... [quote name='Alicjarydzewska']:roll:Biedny Locersik Psiut dziękuje za współczucie ;) ... [quote name='Agga']LOco ty nie wiesz ze bić się to tak nie ładnie.:shake: On się nie bił, on tylko manto dostawał :evil_lol: ... [quote name='Alicjarydzewska']:mad: pewnie pan go uczy takich rzeczy :cool3: Aluuu :mad: :mad: :evil_lol: ... [quote name='PIKA']A to widze, ze lekcja pomogla ;) Ale licz sie z tym, ze tego lobuza co mu manto spuscił Locers lubic nie bedzie :diabloti: Jak Loco dorośnie i zmężnieje to jestem niemal pewien, że tamten będzie go szerokim łukiem omijał :evil_lol: ;) ... [quote name='Teklunia']Co ja slysze? Angazujesz Locersa w walki psow?:-o Pozdrawiam Cie biedny piesku :buzi: W końcu darmozjad musi zacząć na siebie zarabiać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ... Dziękujemy za pozdrowionka ;) ... Quote
mrowka Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 Loco smutny chodzi od wczoraj. Pogryzł się z jakimś burkiem osiedlowym, zasadniczo to tamten go trochę poszarpał. To moje maleństwo jeszcze głupiutkie jest i nie wie do końca jak się bronić :shake: ... o matko kochana! No wiesz co... Biedny moj wnuczek macho Locersik :placz: tzabylo rzucic sie na tamtego psa i bronic Locersika wlasna klata :roll: :evil_lol: Boziu wielki buziak dla mojego kochanego wnuczka :loveu: :-( Mam nadzieje, ze nie wjechalo mu to na psychike bardzo i bedzie wszystko ok.. :kciuki: Aaa gdzie fotka rodzinna??:cool1: :cool3: ale sie wyszaleli pewnoe :multi: Moj Locersiku kochany :iloveyou: PS. O jakosci fotek sie nie wypowiem... :evil_lol: :evil_lol: Quote
PiotrekJ Posted February 19, 2006 Author Posted February 19, 2006 Mrówka, Ty się pojawiasz po tak długiej nieobecności i odrazu marudzisz :shake: ... Quote
Pysia Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 PiotrekJ napisał(a):Dobranoc ;) ... Dobrywieczór i dobranoc :) Quote
madzia20sosnowiec Posted February 19, 2006 Posted February 19, 2006 dobranoc moje potworki :buzi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.