PIKA Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 PiotrekJ napisał(a):Gratulacje ;) ... Spotkamy się pewnie w Nowym Dworze niedługo, co? :shake: maly jest za maly jeszcze :shake: i na wystawę i na to żebynm go z czystym sumieniem zostawila w domciu :-( Quote
Teklunia Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 WSZELKI DUCH :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
kingilka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Śliczny boksio! Koniecznie więcej fotek! Wpadnij do nas, chociaż zdjęć dużo nie ma, ale niebawem będzie dużo. Piękne, pręgowatkowate cudo! Quote
Cimi Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 PiotrekJ napisał(a):Widzisz, więcej wiary we mnie :evil_lol: ... Dobre, bardzo :lol: Quote
PiotrekJ Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 Nie mam dla Was dobrych informacji ... Walczymy o życie Locersika :( ... Dziś stwierdzono u niego babeszjoze, stan bardzo nieciekawy ... Quote
e.v.a Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 PiotrekJ napisał(a):Nie mam dla Was dobrych informacji ... Walczymy o życie Locersika :( ... Dziś stwierdzono u niego babeszjoze, stan bardzo nieciekawy ... :-( Piotrus trzymajcie sie :glaszcze::calus: jestesmy z wami trzymamy kciuki i łapki za Locersika bedzie dobrze!!!! i prosze pisz co i jak z nim. wiem ze masz malo :shake: czasu ale zrob to dla nas slemy usciski Quote
PiotrekJ Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 evaxon napisał(a)::-( Piotrus trzymajcie sie :glaszcze::calus: jestesmy z wami trzymamy kciuki i łapki za Locersika bedzie dobrze!!!! i prosze pisz co i jak z nim. wiem ze masz malo :shake: czasu ale zrob to dla nas slemy usciski Na chwilę obecną nie chcę panikować, jestem dobrej myśli ... Co będzie jutro - zobaczymy ... Quote
Teklunia Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 PiotrekJ napisał(a):Nie mam dla Was dobrych informacji ... Walczymy o życie Locersika :( ... Dziś stwierdzono u niego babeszjoze, stan bardzo nieciekawy ...o Boże! Piotrek, strasznie Ci współczuję :-( ale przecież ta choroba w znacznej większości przypadków jest uleczalna!!! Quote
Alicja Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Piotruś trzymamy kciukasy .........LOCO nie daj się Quote
PiotrekJ Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 Teklunia napisał(a):ale przecież ta choroba w znacznej większości przypadków jest uleczalna!!! Wiem, jednak słowa lekarza mnie trochę podłamały :roll: ... Dziękuję Wam wszystkim ... Quote
PIKA Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Ojej Piotrek :-( Trzymamy kciukasy :kciuki: J ak szybko wykryta to bedzie dobrze. Ja znam psa u ktorego prawidlowe rozpoznanie babeszi bylo po tygodniu od momentu zakazenia i ten pies zyje i ma się dobrze ;) Quote
Bodziulka Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Ojojojo!! To za Lockersa trzymamy kciuki :thumbs: a w międzyczasie wszyscy powiniśmy popędzić po spoty na kleszcze Quote
Patka Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 bardzo mocno trzymam kciuki walczcie jak cos pisz na priwa jakieś konsultacje czy co zawsze mogę i moich wetów spytac ... mam nadzieję że kciuki zadziałają ... Quote
Medorowa Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Będzie dobrze:kciuki: :kciuki::kciuki: :kciuki: Quote
leemonca Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 ja się też przyłączam z naszymi kciukasami :kciuki: Quote
Siostra Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Piotrek, trzymajcie się mocno. Ściskamy za Was palce. Będzie dobrze, musi być! Quote
PiotrekJ Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Dziękuję wszystkim, kciuki musiały pomóc ;) ... Nie chcę zapeszać, natomiast na dzień dzisiejszy jest dobrze. Pojechaliśmy dziś do kliniki na kolejne kroplówki. Jednak obeszło się bez tego. Loco od rana zachowuje się jak nowo narodzony :lol: ... A jeszcze wczoraj wieczorem patrząc na jego cierpienia myślałem, że leczenie nie da jednak efektów ... Lekarz stwierdził, iż tylko pies o bardzo silnej osobowości i olbrzymiej chęci do życia mógł w tak szybkim czasie wyjść z takiego stanu :lol: ... Oczywiście pozostaje jeszcze sporo czasu leczenia i wzmacniania wątroby (wyniszczenia prawie w 50%). Na szczęscie nerki wyglądają na całe i zdrowe ;) ... Quote
Teklunia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 PiotrekJ napisał(a):Dziękuję wszystkim, kciuki musiały pomóc ;) ... Nie chcę zapeszać, natomiast na dzień dzisiejszy jest dobrze. Pojechaliśmy dziś do kliniki na kolejne kroplówki. Jednak obeszło się bez tego. Loco od rana zachowuje się jak nowo narodzony :lol: ... A jeszcze wczoraj wieczorem patrząc na jego cierpienia myślałem, że leczenie nie da jednak efektów ... Lekarz stwierdził, iż tylko pies o bardzo silnej osobowości i olbrzymiej chęci do życia mógł w tak szybkim czasie wyjść z takiego stanu :lol: ... Oczywiście pozostaje jeszcze sporo czasu leczenia i wzmacniania wątroby (wyniszczenia prawie w 50%). Na szczęscie nerki wyglądają na całe i zdrowe ;) ...a no widzisz, wszystko będzie dobrze:multi::multi::multi: bardzo się cieszę :p a za wątróbkę będę nadal trzymać kciuki - niech powoli wraca do siebie :) Quote
Nugatowa Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Czesc Piotruś Oj nie miłe wieści mnie tu zastały Ale napewno wyjdziecie z tego cało ! My trzymamy z Kropkiem kciuki Quote
Aganiok Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 uff.... na szczęście to dziadostwo jak się szybko zareaguje da się skutecznie wyleczyć..... trzymajcie się!!! Quote
e.v.a Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 :multi: moj dzielny chłopczyk:loveu: cieszymy sie strasznie ze Locersik sie lepiej czuje :) nadal trzymamy kciuki zeby szybko wrocil do pelnego zdrowia buziaczki :) :* Quote
Patka Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Oj Piotr na wątrobę jest dieta i dobre preparaty będzie dobrze myśle ze najgorsze za Wami .... Quote
Bodziulka Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 :multi: :multi: :multi: Buziaki w Faflaki - i pamiętaj, żeby Loco już tyle nie pił ;) 50% wątroby - to niezłe imprezki musiały być ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.