Murka Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 U nas wciąż pada i pada :-( Pieski częściej przebywają w domu, bo moknąć nie lubią :shake: I tak się zastanawiam czy Borysek to kiedyś nie mieszkał w domu :roll: bo wygląda na to, że dom nie jest mu obcy, a zwłaszcza kanapa :razz: wchodzi sobie na nią, jakby mu się należało i jeszcze ciężko go wyprosić :razz: Quote
Alaa Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Murka, ale schodzi z tej kanapy czy na niej pozostaje?:evil_lol: U mnie jest tam ze Brusiu nigdy nie probowal skokow na kanapy ale Zuzka to owszem:razz: Jak ja przegonie to idzie do innego pokoju:evil_lol: - oczywiscie najbardziej lubi na skorzanym fotelu, zreszta ja tez na nim lubie siedziec, taki fotel do czytania - dla niektorych domownikow do spania hihihiih No i padac przestalo ale za to mzy........... Quote
Murka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Na razie go spraszamy, bo to dominant i chcemy ustalić od początku kto tu rządzi... Łobuz nawet raz na mnie zawarczał kiedy chciałam go sprosić :mad: Bada ile mu wolno :roll: Dziwi mnie natomiast takie wskakiwanie na kanapę, bo Soni nigdy to nie przyszło do głowy :roll: A u nas dziś pokazało się słoneczko :loveu: Quote
Ulka18 Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Dziwi mnie natomiast takie wskakiwanie na kanapę, bo Soni nigdy to nie przyszło do głowy Musial pewnie Gromik z Gromem mieszkac gdzies, gdzie byla kanapa...a moze on lubi byc wyzej i wszystko widziec :diabloti: Kasiu, a jak mu idzie strozowanie? Wpuszcza wszystkich jak dziewczynki? Czy jest choc troche grozniejszy ? Quote
Murka Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Kasiu, a jak mu idzie strozowanie? Wpuszcza wszystkich jak dziewczynki? Czy jest choc troche grozniejszy ?Borys na razie niewiele szczeka i na ludzi się nie rzuca, ale dziewczynki zrobiły się przy nim znacznie odważniejsze :diabloti: Jest czujnym psem (i rozważnym - nie szczeka z byle powodu) i na moje oko się jeszcze rozwinie, mam wrażenie, że jeszcze nie bardzo wie co się dzieje i nie wie, że to już jego dom, jego teren. Poza tym wszyscy się go boją (ci co wcześniej wchodzili na pewniaka, teraz czekają aż ktoś z nas wyjdzie ;) ). On ma takie ciemne oczy... i ten wygląd. A że nie szczeka, tylko stoi i patrzy - to jeszcze dodaje mu grozy :lol: Borys obserwuje też co robią sunie - bo znajomych i rodzinę wszystkie psy witają serdecznie ;) Jednakże nie chciałabym być w skórze kogoś, kto by wtargnął teraz niepowołany :shake: Tak jak pisałam - dziewczynki nabrały animuszu :diabloti: Jak jedno gdzieś szczeknie - reszta pędzi sprawdzić co się dzieje ;) A Sonia przedwczoraj dała popis swoich możliwości :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 On ma takie ciemne oczy... i ten wygląd. A że nie szczeka, tylko stoi i patrzy - to jeszcze dodaje mu grozy No i o to chodzi... ja bym sie tez bala psa, ktory stoi i patrzy i nie szczeka. Bardzo lubie psy, ktore niewiele szczekaja :p Sa takie dostojne, nie takie zwykle ujadaczki ;) I jeszcze ten wyglada dogowato-amstaffowaty dodaje Borysowi grozy :diabloti: Quote
Murka Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Wreszcie przestało padać :multi: Fotki ze spacerku po naszych włościach. Wiatr w uszach :lol: Na końcu świata ;) przy parnikach. Mmmmm... słoneczko :loveu: Polowanie na konika polnego ;) Słoneczko :loveu: odpoczynek przy pasiece. Borysek jak widać po kastracji czuje się już dobrze. Zaczyna się klimatyzować w nowym miejscu. Nie jest wylewny (w przeciwieństwie do Soni), ale skacze i cieszy się jak szczeniak kiedy ktoś wraca do domu. Zaczyna powoli, aczkolwiek nieśmiało (jakby mu nie wypadało, bo to facet ;)) domagać się pieszczot. Przy głaskaniu głowy mruży z lubością oczy jakby przypominał sobie stare dzieje... Psy szaleją już całą trójką (o klombie z kwiatkami można zapomnieć :shake:). Śmiesznie wygląda takie kłębowisko trzech futer (z czego najgłośniej słychać Sabę) i nie mam pojęcia jak sobie potrafią nie robić przy tym krzywdy :hmmmm: Borysa ktoś kiedyś nauczył podawania obu łap na zmianę :cool3: Na komendę "daj drugą", odstawia pierwszą i podaje drugą :cool3: Poza tym to kochane z niego psisko :loveu: Quote
Ulka18 Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Tak mi sie wydaje Kasiu, ze Borysek jakby ciut przytyl :multi: Super, ze tak dobrze zniosl ten zabieg kastracji :p I taki jest usmiechniety na tych zdjeciach :loveu: Co do ogrodkow z kwiatkami, to polecam jednak skalniaki ;) Quote
Murka Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Może faktycznie ciut przytył, ale jeszcze żeberka troszkę widać i boczki zapadnięte (z boku tego nie widać, bo klatę ma - jak to facet ;)). Na brak apetytu nie narzeka, nawet z suchą karmą się przeprosił :razz: Sonia za to się zaokrągliła znacznie :evil_lol: i w końcu wygląda jak pies. Mieliśmy z nią problem, bo takie to chude łaziło i jeść nie chciało. A tu masz - wystarczyło konkurenta do michy przywieźć i problem zniknął :evil_lol: Quote
polciuaa Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Murka napisał(a): Sonia za to się zaokrągliła znacznie :evil_lol: i w końcu wygląda jak pies. Mieliśmy z nią problem, bo takie to chude łaziło i jeść nie chciało. A tu masz - wystarczyło konkurenta do michy przywieźć i problem zniknął :evil_lol: No...zawsze tak jest,ze jak ktos inny grzebie w misce to odrazu apetyt przychodzi.:diabloti: Quote
polciuaa Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Mureczko kochana...Mówiłas kiedyś,że jakby Borysek nie spełniał swojej roli to bys wzieła jescze jednego psiaka...Wiem,że Borys spełnia swoja role ale jesli chcesz miec jeszcze wieksza gromadke to moze bys...zaadoptowała któregos psiaczka od Missieek.? Tu masz linka: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75042&page=26 ;p Quote
ewatr Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 Tak patrze z uwielbieniem na te zdjęcia Borysa bo widze , że na kazdym z nich on sie zwyczajnie smieje :lol: a w schronisku nie wygladał na takiego zwłaszcza ostanim razem ja zesmy go widziały . /juz jakis czas temu zauważyłam ,że na zdjęciach lepiej pewne rzeczy widac jak w realu ;) / Quote
Murka Posted September 16, 2007 Posted September 16, 2007 dogomanka_, z tym czwartym psem to tak trochę z moim TZem żartujemy :roll: ale fakt, że oporów wielkich byśmy nie mieli :evil_lol: Jednakże na razie musimy pofolgować, bo nasze psy jedzą więcej niż my :evil_lol: Poza tym noce zimne, bud jeszcze nie ma i nasze kochane futra z wielkim zamiłowaniem wyleguja się w domu w przedsionku. Ciekawe kto ich potem przekona do spania w budzie :roll: :diabloti: ewatr, on się faktycznie uśmiecha i podskakuje, biega, podaję łapę przy powitaniu. Tym bardziej mnie to cieszy, że wydaje mi się starszy niż 5 lat. Ma bardzo zniszczone zęby i spokojną naturę. I zadziwia mnie, że tak szybko sie wpasował w naszą rodzinkę ;) Quote
Murka Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Czterech psów harce... Zwiewne czterech psów harce... :wink: A to moje ulubione - Sonia akrobatka :lol: Chwila na odsapnięcie Borysek obgryza kostkę :roll: To małe czarne czwarte to nie nowy członek stada... tylko częsty gość przychodzący z sąsiadką, suczka Mika :wink: Quote
polciuaa Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Murko-aha.;]Jakbyscie sie jednak kiedys zdecydowali to polecam psy od Missieek.:) A jak patrze na Gromika to az mi sie serce z radochy kraje.!On jest taka siła spokoju i powagi.!Sliczny i tyle.!;p Quote
polciuaa Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 becia66 napisał(a):...i szczęśliwy :loveu: Ooo...własnie,własnie.!:loveu: Quote
Murka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 dogomanka_ na razie musimy się wstrzymać z futrami, ale za jakiś czas - kto wie?... :cool3: A Borysek się zaczyna czuć bardzo ważny i mało nie zjadł ostatnio traktora, który wjechał na posesję ;) Kilka razy rzucał się na większe koło, ale oberwał w nos :shake: na szczęście nic mu się nie stało. Ja tego nie widziałam, ale mój TZ widział i był pod wrażeniem, jeszcze w takiej akcji go (tzn. Borysa) nie widział ;) Borysek uwielbia też kłócić się ze starszym psem Murzynem sąsiadki (ona płotu nie ma i pies chodzi gdzie mu się podoba). Obaj mają frajdę, bo biegają wzdłuż płotu - każdy po swojej stronie - i krzyczą do siebie jakieś straszne rzeczy ;) Quote
polciuaa Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Borysek uwielbia też kłócić się ze starszym psem Murzynem sąsiadki (ona płotu nie ma i pies chodzi gdzie mu się podoba). Obaj mają frajdę, bo biegają wzdłuż płotu - każdy po swojej stronie - i krzyczą do siebie jakieś straszne rzeczy;) Ja tylko mam nadzieje,że czasem im nic do głowy nie wskoczyi sie na siebie nie rzuca...:cool: Quote
Murka Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Płot ich rozgradza skutecznie :diabloti: Poza tym moja sunia, która została u rodziców miała tak samo z suczką sąsiada po drugiej stronie ulicy. To była jej mania, jak tylko wypadła poza posesję, to od razu tam i zaczynała się jazda. Najlepsze było jak była otwarta brama... Suczki to miejsce "rozgrodzenia" omijały i szczekały na siebie tylko tam gdzie był płot :lol: Quote
Murka Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Krótki fotoreportaż z cyklu: "bawimy się piłeczką" Aport! Mam ją! Biegnę!... ...Nie do końca do Pańci. Tyle się trzeba namęczyć, żeby sobie pomamlać... Quote
Murka Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Drzemka w cieniu gruszy pod klombem Tarzanko :loveu: Jak fajnie znów poczuć zapach trawy... Uwielbiam mojego Pana, a zwłaszcza głaski w jego wykonaniu. Quote
Murka Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 To moja rodzina :p Moja Pani (właśnie robi mi zdjęcie). Tam moja starsza Pani. A tu mój Pan pracuje przy drewnie. Quote
ewatr Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Murka napisał(a):To moja rodzina :p Moja Pani (właśnie robi mi zdjęcie). Tam moja starsza Pani. A tu mój Pan pracuje przy drewnie. No toscie sie przedstawili ze ho ho :evil_lol:;) juz Was napewno rozpoznam na ulicy :eviltong: A co do zdjec Boryska to on juz tak wyglada jakby tam był od zawsze :klacz: Quote
Murka Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 ewatr napisał(a):No toscie sie przedstawili ze ho ho :evil_lol:;) juz Was napewno rozpoznam na ulicy :eviltong: Bo to było przedstawienie w wersji Borysowskiej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.