Jump to content
Dogomania

GrOm-HURRA - ZAMIESZKAL U NASZEJ MURKI !!! - mlodszy GROMIK TEZ JUZ ADOPTOWANY


Recommended Posts

Posted

U nas wciąż pada i pada :-(
Pieski częściej przebywają w domu, bo moknąć nie lubią :shake:
I tak się zastanawiam czy Borysek to kiedyś nie mieszkał w domu :roll: bo wygląda na to, że dom nie jest mu obcy, a zwłaszcza kanapa :razz: wchodzi sobie na nią, jakby mu się należało i jeszcze ciężko go wyprosić :razz:

  • Replies 995
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Murka, ale schodzi z tej kanapy czy na niej pozostaje?:evil_lol:
U mnie jest tam ze Brusiu nigdy nie probowal skokow na kanapy ale Zuzka to owszem:razz:
Jak ja przegonie to idzie do innego pokoju:evil_lol: - oczywiscie najbardziej lubi na skorzanym fotelu, zreszta ja tez na nim lubie siedziec, taki fotel do czytania - dla niektorych domownikow do spania hihihiih
No i padac przestalo ale za to mzy...........

Posted

Na razie go spraszamy, bo to dominant i chcemy ustalić od początku kto tu rządzi... Łobuz nawet raz na mnie zawarczał kiedy chciałam go sprosić :mad:
Bada ile mu wolno :roll:

Dziwi mnie natomiast takie wskakiwanie na kanapę, bo Soni nigdy to nie przyszło do głowy :roll:

A u nas dziś pokazało się słoneczko :loveu:

Posted

Dziwi mnie natomiast takie wskakiwanie na kanapę, bo Soni nigdy to nie przyszło do głowy

Musial pewnie Gromik z Gromem mieszkac gdzies, gdzie byla kanapa...a moze on lubi byc wyzej i wszystko widziec :diabloti:

Kasiu, a jak mu idzie strozowanie? Wpuszcza wszystkich jak dziewczynki? Czy jest choc troche grozniejszy ?

Posted

Kasiu, a jak mu idzie strozowanie? Wpuszcza wszystkich jak dziewczynki? Czy jest choc troche grozniejszy ?
Borys na razie niewiele szczeka i na ludzi się nie rzuca, ale dziewczynki zrobiły się przy nim znacznie odważniejsze :diabloti:
Jest czujnym psem (i rozważnym - nie szczeka z byle powodu) i na moje oko się jeszcze rozwinie, mam wrażenie, że jeszcze nie bardzo wie co się dzieje i nie wie, że to już jego dom, jego teren.
Poza tym wszyscy się go boją (ci co wcześniej wchodzili na pewniaka, teraz czekają aż ktoś z nas wyjdzie ;) ). On ma takie ciemne oczy... i ten wygląd. A że nie szczeka, tylko stoi i patrzy - to jeszcze dodaje mu grozy :lol:

Borys obserwuje też co robią sunie - bo znajomych i rodzinę wszystkie psy witają serdecznie ;)

Jednakże nie chciałabym być w skórze kogoś, kto by wtargnął teraz niepowołany :shake:
Tak jak pisałam - dziewczynki nabrały animuszu :diabloti:
Jak jedno gdzieś szczeknie - reszta pędzi sprawdzić co się dzieje ;)

A Sonia przedwczoraj dała popis swoich możliwości :evil_lol:

Posted

On ma takie ciemne oczy... i ten wygląd. A że nie szczeka, tylko stoi i patrzy - to jeszcze dodaje mu grozy

No i o to chodzi... ja bym sie tez bala psa, ktory stoi i patrzy i nie szczeka. Bardzo lubie psy, ktore niewiele szczekaja :p Sa takie dostojne, nie takie zwykle ujadaczki ;)
I jeszcze ten wyglada dogowato-amstaffowaty dodaje Borysowi grozy :diabloti:

Posted

Wreszcie przestało padać :multi:
Fotki ze spacerku po naszych włościach.

Wiatr w uszach :lol:


Na końcu świata ;) przy parnikach.


Mmmmm... słoneczko :loveu:


Polowanie na konika polnego ;)


Słoneczko :loveu: odpoczynek przy pasiece.


Borysek jak widać po kastracji czuje się już dobrze.
Zaczyna się klimatyzować w nowym miejscu. Nie jest wylewny (w przeciwieństwie do Soni), ale skacze i cieszy się jak szczeniak kiedy ktoś wraca do domu. Zaczyna powoli, aczkolwiek nieśmiało (jakby mu nie wypadało, bo to facet ;)) domagać się pieszczot. Przy głaskaniu głowy mruży z lubością oczy jakby przypominał sobie stare dzieje...
Psy szaleją już całą trójką (o klombie z kwiatkami można zapomnieć :shake:). Śmiesznie wygląda takie kłębowisko trzech futer (z czego najgłośniej słychać Sabę) i nie mam pojęcia jak sobie potrafią nie robić przy tym krzywdy :hmmmm:

Borysa ktoś kiedyś nauczył podawania obu łap na zmianę :cool3: Na komendę "daj drugą", odstawia pierwszą i podaje drugą :cool3:

Poza tym to kochane z niego psisko :loveu:

Posted

Tak mi sie wydaje Kasiu, ze Borysek jakby ciut przytyl :multi:
Super, ze tak dobrze zniosl ten zabieg kastracji :p
I taki jest usmiechniety na tych zdjeciach :loveu:

Co do ogrodkow z kwiatkami, to polecam jednak skalniaki ;)

Posted

Może faktycznie ciut przytył, ale jeszcze żeberka troszkę widać i boczki zapadnięte (z boku tego nie widać, bo klatę ma - jak to facet ;)). Na brak apetytu nie narzeka, nawet z suchą karmą się przeprosił :razz:

Sonia za to się zaokrągliła znacznie :evil_lol: i w końcu wygląda jak pies. Mieliśmy z nią problem, bo takie to chude łaziło i jeść nie chciało. A tu masz - wystarczyło konkurenta do michy przywieźć i problem zniknął :evil_lol:

Posted

Murka napisał(a):

Sonia za to się zaokrągliła znacznie :evil_lol: i w końcu wygląda jak pies. Mieliśmy z nią problem, bo takie to chude łaziło i jeść nie chciało. A tu masz - wystarczyło konkurenta do michy przywieźć i problem zniknął :evil_lol:


No...zawsze tak jest,ze jak ktos inny grzebie w misce to odrazu apetyt przychodzi.:diabloti:

Posted

Tak patrze z uwielbieniem na te zdjęcia Borysa bo widze , że na kazdym z nich on sie zwyczajnie smieje :lol: a w schronisku nie wygladał na takiego zwłaszcza ostanim razem ja zesmy go widziały .

/juz jakis czas temu zauważyłam ,że na zdjęciach lepiej pewne rzeczy widac jak w realu ;) /

Posted

dogomanka_, z tym czwartym psem to tak trochę z moim TZem żartujemy :roll: ale fakt, że oporów wielkich byśmy nie mieli :evil_lol:
Jednakże na razie musimy pofolgować, bo nasze psy jedzą więcej niż my :evil_lol: Poza tym noce zimne, bud jeszcze nie ma i nasze kochane futra z wielkim zamiłowaniem wyleguja się w domu w przedsionku. Ciekawe kto ich potem przekona do spania w budzie :roll: :diabloti:

ewatr, on się faktycznie uśmiecha i podskakuje, biega, podaję łapę przy powitaniu. Tym bardziej mnie to cieszy, że wydaje mi się starszy niż 5 lat. Ma bardzo zniszczone zęby i spokojną naturę. I zadziwia mnie, że tak szybko sie wpasował w naszą rodzinkę ;)

Posted

Czterech psów harce...




Zwiewne czterech psów harce... :wink:






A to moje ulubione - Sonia akrobatka :lol:


Chwila na odsapnięcie




Borysek obgryza kostkę :roll:


To małe czarne czwarte to nie nowy członek stada... tylko częsty gość przychodzący z sąsiadką, suczka Mika :wink:

Posted

Murko-aha.;]Jakbyscie sie jednak kiedys zdecydowali to polecam psy od Missieek.:)

A jak patrze na Gromika to az mi sie serce z radochy kraje.!On jest taka siła spokoju i powagi.!Sliczny i tyle.!;p

Posted

dogomanka_ na razie musimy się wstrzymać z futrami, ale za jakiś czas - kto wie?... :cool3:

A Borysek się zaczyna czuć bardzo ważny i mało nie zjadł ostatnio traktora, który wjechał na posesję ;) Kilka razy rzucał się na większe koło, ale oberwał w nos :shake: na szczęście nic mu się nie stało.
Ja tego nie widziałam, ale mój TZ widział i był pod wrażeniem, jeszcze w takiej akcji go (tzn. Borysa) nie widział ;)

Borysek uwielbia też kłócić się ze starszym psem Murzynem sąsiadki (ona płotu nie ma i pies chodzi gdzie mu się podoba). Obaj mają frajdę, bo biegają wzdłuż płotu - każdy po swojej stronie - i krzyczą do siebie jakieś straszne rzeczy ;)

Posted

Borysek uwielbia też kłócić się ze starszym psem Murzynem sąsiadki (ona płotu nie ma i pies chodzi gdzie mu się podoba). Obaj mają frajdę, bo biegają wzdłuż płotu - każdy po swojej stronie - i krzyczą do siebie jakieś straszne rzeczy;)


Ja tylko mam nadzieje,że czasem im nic do głowy nie wskoczyi sie na siebie nie rzuca...:cool:

Posted

Płot ich rozgradza skutecznie :diabloti:

Poza tym moja sunia, która została u rodziców miała tak samo z suczką sąsiada po drugiej stronie ulicy. To była jej mania, jak tylko wypadła poza posesję, to od razu tam i zaczynała się jazda. Najlepsze było jak była otwarta brama... Suczki to miejsce "rozgrodzenia" omijały i szczekały na siebie tylko tam gdzie był płot :lol:

Posted

Krótki fotoreportaż z cyklu: "bawimy się piłeczką"

Aport!


Mam ją!


Biegnę!...


...Nie do końca do Pańci.


Tyle się trzeba namęczyć, żeby sobie pomamlać...

Posted

Murka napisał(a):
To moja rodzina :p

Moja Pani (właśnie robi mi zdjęcie).


Tam moja starsza Pani.


A tu mój Pan pracuje przy drewnie.



No toscie sie przedstawili ze ho ho :evil_lol:;)
juz Was napewno rozpoznam na ulicy :eviltong:

A co do zdjec Boryska to on juz tak wyglada jakby tam był od zawsze :klacz:

Posted

ewatr napisał(a):
No toscie sie przedstawili ze ho ho :evil_lol:;)
juz Was napewno rozpoznam na ulicy :eviltong:


Bo to było przedstawienie w wersji Borysowskiej :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...