Ulka18 Posted August 30, 2007 Author Posted August 30, 2007 Teraz NISKO, jutro okolice Janowa Lubelskiego... prosze o kciuki, zeby Grom nie zjadl wlascicielki, kota oraz ptactwa... byl prawie 2 lata w schronisku, to dlugo ...musi sie od nowa przyzwyczaic do wszystkiego :kciuki: Quote
ewatr Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 oj to zaciskamy te kciuki az do bólu :thumbs: :thumbs: :thumbs: zeby tylko nam w tym schronie za bardzo nie odzwyczaił sie od ludzi ............. Grom Ty wiesz to twoja szansa chłopie :happy1: Quote
polciuaa Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 To i tak duuuuuuuuuży sukces.!Brawo.!I trzymam mocno kciuki za Gromika.!:thumbs: Quote
terra Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Ściskam kciuki obu rąk, żeby wszystko udało się jak trzeba. Grom to mądry pies, zrozumie, że to jego wielka szansa. Quote
Murka Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Grom (teraz Borys ;)) dotarł już do miejsca docelowego :eviltong: Był bardzo grzeczny przez całą podróż (ok. 100 km), troszkę wymiotował, ale byliśmy na to przygotowani. Ptactwa nie mamy ;) więc nie ma takich wymogów, aby ich nie jadał. Naszych dwóch suniek (też po przejściach...) nam nie zjadł jak na razie ;) Z kotem (też po przejściach...) się jeszcze nie spotkał, ale będziemy nad tym pracować, żeby było dobrze. Najważniejsze, aby odnalazł się w roli stróża i obrońcy naszych suń oraz ogromnej działki na której mieszkamy, bo nasze suńki sobie nie dają rady :shake: czego skutkiem jest ostatnie pobicie jednej z nich na naszym ogrodzonym terenie przez jakiegoś nocnego łazęgę :mad: Quote
ewatr Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Murka napisał(a):Grom (teraz Borys ;)) dotarł już do miejsca docelowego :eviltong: Był bardzo grzeczny przez całą podróż (ok. 100 km), troszkę wymiotował, ale byliśmy na to przygotowani. Ptactwa nie mamy ;) więc nie ma takich wymogów, aby ich nie jadał. Naszych dwóch suniek (też po przejściach...) nam nie zjadł jak na razie ;) Z kotem (też po przejściach...) się jeszcze nie spotkał, ale będziemy nad tym pracować, żeby było dobrze. Najważniejsze, aby odnalazł się w roli stróża i obrońcy naszych suń oraz ogromnej działki na której mieszkamy, bo nasze suńki sobie nie dają rady :shake: czego skutkiem jest ostatnie pobicie jednej z nich na naszym ogrodzonym terenie przez jakiegoś nocnego łazęgę :mad: No to Borys brac sie prosze do roboty czyli do pilnowania domu ,żeby Pani była z ciebie zadowolona ;) Murka to on jest u Ciebie ?:crazyeye: Quote
terra Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Na pewno jak Borys zagrzmi swoim głosem, to nikt niepowołany nawet nie podejdzie do płotu. Wszystko musi się udać, wierzę w to! Quote
ania14p Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Jestem przekonana, że Borys poradzi sobie z obroną sunieczek, kota przyjmie do stada, ludzi też przygarnie i będzie cudownie:happy1:! Quote
Murka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 ewatr, tak, jest u mnie :evil_lol: Oto kilka fotek z porannej socjalizacji: Sonia wreszcie znalazła towarzysza do zabaw swoich gabarytów ;) i odstąpiła mu :crazyeye: przywództwo Cała trójka i kawałek mojego męża :p Chyba mu się tu podoba :roll: Quote
terra Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Czy to ten sam pies który siedział w schronie? Wygląda jakby zawsze był w tej rodzinie. On po prostu jest szczęśliwy! Quote
Kluska4 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 O rany !!!!! Ale niespodzianka !!!!! Strasznie się cieszę :multi: Murko to cudowne, że daliście mu szansę :Rose: Teraz tylko kciuki potrzebne :p Quote
ania14p Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Nareszcie uśmiechnięta psia mordka, miód na serce, po tych wszystkich smutkach forumowych! Quote
k_c Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 [quote name='Murka'] Chyba mu się tu podoba :roll: Ale Wesoły i szczęśliwy :multi::multi::multi: pies nie do poznania jakby na nowo odzyskał radość i chęć do życia:loveu::loveu::loveu: jak miło widzieć takie wątki :lol: Quote
polciuaa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Matko.!Jak zobaczylam te foty to az mi lzy polecialy.!Teraz Borys to calkiem inny pies niz byl dotychczas.!Tak milo ogladac te ielka i spaniala roznice.!:Cool!: (sorki za bledy ale mi nie dzialaja niektore litery) Quote
Ulka18 Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Od kilkunastu dni korespondujemy z Murka, podsylalam roznych kandydatow, jednak Grom wydal mi sie odpowiedni do pilnowania, bo on sama postura sprawia ogromne wrazenie... ...a gdy wczoraj Kasia zadzwonila, ze adoptowali z TZ Groma, to mi sie rece roztrzesly i cala noc sie modlilam do sw. Franciszka, zeby Grom zdal egzamin. Wydaje mi sie, ze on juz sie teraz czuje odpowiedzialny za swoje dwie dziewczyny :p I moze miec mocne stadne instynkty obronne, wiec do pilnowania w sam raz. Stwierdzamy z Ulka, ze to nie jest ten sam grozny Grom, ktorego my pamietamy :diabloti: Quote
Murka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Borysek jak na razie groźnie tylko wygląda ;), może z czasem się rozkręci, ważne że jest odważny, więc może w razie jakiejś akcji ruszy do boju :razz: na razie przywitał się z goścmi, poprzytulał do dzieci, obszczekał kota (oddał za prychanie)... Bardziej niż z doga posiada cechy bulla - szeroki pysk, przenikliwe spojrzenie, hopel ;) na punkcie piłki, picie wody z węża :lol: Jest cudownym, zrównoważonym i bardzo mądrym psem i nawet jakby się okazał trzecim cielątkiem, to i tak go nie oddamy :evil_lol: Co najwyżej weźmiemy czwartego psa :eviltong: Quote
Ulka18 Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Jednak w schronisku psy zachowuja sie zupelnie inaczej. Pamietam Groma, gdy byl w boksie na koncu po lewej stronie razem z taka starsza ONka. Tak sie strasznie wydzieral, gdy podchodzilysmy do jego boksu, taki byl wazny :diabloti: A zaledwie dzien po adopcji Kasia pisze, ze Grom jest mily i goscinny. Kasiu, widze, ze sie dogaduje znakomicie z suniami :loveu: :loveu: :loveu: Quote
polciuaa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 To extra.! Czyli Gromik tzn.Borys:evil_lol: zostaje u Murki juz na Amen,tak.? Quote
Alaa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 O rany Kasiaaaaaaaaaaaaaaaa:loveu: Gdzie bylas jak Cie nie bylo? A ja a my to znaczy Brusiu i Zuzka za Toba tesknimy. Murka wrocila:multi: :multi: :multi: I od razu Groma/Borysa wziela:multi: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Murka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 dogomanka_, zostaje, zostaje :-) I bardzo prawdopodobne jest, że swoje zadanie spełni - tak na moje oko :cool3: Gdzież ja bym umiała oddać psa do schroniska :shake: Ulka18, z suniami się dogaduje super, Saba (mniejsza) miała na początku najwięcej do gadania, ale Borys nie zwracał uwagi nawet na jej podszczypywanie :razz: Trochę się obawialiśmy, bo ona dopiero odzyskuje władzę w łapach (oberwała w kręgosłup) i ledwo chodząca warczała na Borysa (chyba ją uraził w kręgosłup przy pierwszym spotkaniu). W dodatku Sonia chciała jej bronić... Ale on zachował się pięknie - totalna olewka. Jeszcze jest nieco problemu przy karmieniu, ale pracujemy nad tym ;) Zdaje się Borys przejmuje dowodzenie w stadzie :cool1: Alaa, witaj :loveu: Nie było mnie, bo mnie mój mąż porwał :evil_lol: Ale jak widać po stadku zwierzaków, nie zdołał mnie porwać całkowicie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Poza tym chcemy otwierać interes związany ze zwierzakami, ale o tym ciiii, żeby nie zapeszyć ;) Quote
Ulka18 Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Zdaje się Borys przejmuje dowodzenie w stadzie To dobrze, to dobrze...niech bedzie jak kapitan na statku, mocny, silny, zdecydowany i niczego sobie przy okazji ;) Jeszcze jest nieco problemu przy karmieniu, ale pracujemy nad tym Ze zdjec widze, ze Grom-Borysek ma troche jeszcze schroniskowych zapasow pod futerkiem, wiec kilka dni bez jedzenia mu nie zaszkodzi....na pewno bedzie wybrzydzal. Wiesz Kasiu jak jest w schronisku, samo mieso prawie psy jedza ;) Alaa, Kasia przyslala mi zdjecia ze swojego slubu, poznalysmy ja z moja Ulka i moja Mama na JEDNYM zdjeciu....:evil_lol: Na reszcie zdjec KASI nie bylo, byla jakas nieznana nam super laska w pieknej sukni i z przystojniakiem wpatrzonym w nia jak w tecze :loveu: Mam nadzieje, ze Murka z nami zostanie juz na dobre. Quote
Alaa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Murka ja tez chce zdjecia ja tez chce!!! Gratuluje z calego serca, wszystkiego najnajnaj na nowej drodze zycia i tak dalej:loveu: A jesli ten interes psi to jest to o czym mysle - to radosc moja nie ma granic a jesli nie to - to nie szkodzi poniewaz na pewno wymyslilas cos fajnego i pozytecznego:evil_lol: Quote
Ulka18 Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Alaa, dobrze myslisz ;) Ja sie tez ciesze jak nie wiem co :p No i z GROMA, dwa lata chlopisko czekalo na dom :roll: az wreszcie ma swoja Rodzinke :loveu: Quote
Alaa Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Heheheh no to Ulenko cieszymy sie co nie? A jak nozka? Zeby kozka nie skakala........:p Quote
Murka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Ulka18, ja też jestem za tym, aby przejął dowodzenie :) Mariusz teraz wieczorem patroluje teren i razem z Borysem Sonia się zrobiła odważniejsza :crazyeye: Niestety, wbrew temu co widać na zdjęciach, Borysek jest bardzo chudy (ale umięśniony solidnie), żeberka mu sterczą. Nie jest to wina schroniskowej karmy, bo z tego co widzę, to on ogólnie taki niejadek jest (smakuje mu czasem jedynie jedzonko w Soniowej misce). Ale to bardzo dobrze, bo nikt go nie przyłasi jedzeniem i nie nakarmi byle czym (rok temu jedną suczkę tutaj struto...). Poza tym od zdjęć sprzed dwóch lat do teraz - strasznie posiwiała mu mordka, zapewne ze stresu :-( Prawdopodobnie ma też zapalenie ucha (jedno ma klapnięte i czasem łeb przekrzywia w jego stronę), ale to juz obejrzymy dokładnie przy okazji kastracji za kilka dni. Poza tym jak on szaleje z Sonią... Wygląda to jak starcie tytanów :lol: Nic dziwnego, prawie dwa lata nie mógł się wyszaleć... Jeśli chodzi o ten wątek, to na pewno będę sie odzywać i informować co nowego u naszego Boryska. No i oczywiście umieszczać zdjęcia ;) Z dogo mam taki problem, że nie przychodzą mi powiadomienia jak ktoś odpowie w wątku, w którym się udzielam, więc bardzo trudno mi spamiętać wątki i odnaleźć je potem na forum :-( Dlatego m.in. trochę zapuściłam się z dogomanią :-( A z tym opisem mnie na ślubnych zdjęciach to trochę przesadziłaś :shake: no, oprócz tego przystojniaka wpatrzonego we mnie jak w tęczę :loveu: Alaa, jeśli Ulka18 pisze, że dobrze myślisz, to dobrze myślisz :evil_lol:, a do przesłania zdjęć potrzebuję maila :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.