KUMPELka Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Tak na dzień dobry w nowym temacie, w którym piszmy o wspaniałej przyjaźni ogórków z dziećmi.... Quote
Sabina1 Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Och, KUMPEL'ko, co ja widzę ! kolejne pięlności :P Więcej, dużo więcej ! ( widziałam na Twojej stronie, że masz mnóstwo ) Ale skoro powstała nowa stronka, to trzeba by chyba przenieść tamte zdjęcia ? Kto potrafi ? Quote
KUMPELka Posted November 18, 2005 Author Posted November 18, 2005 Witaj Sabinko - jakże się cieszę :P Na tym zdjęciu właśnie Gabi ma końcówki ospy :lol: A zdjęcia - oczywiście z mojej strony będą tu wklejone - tylko proszę o troszkę czasu. Quote
KUMPELka Posted November 18, 2005 Author Posted November 18, 2005 Z najlepszym kumplem można: pokłucić się o misia później przy stoliczku zjeśc ciastko poukładać klocki - jedni na podłodze drudzy w brzuszku chwilkę odpocząc później się troszkę popieścić powygłupiać... ...jakie to szczęscie mieć prawdziwego przyjaciela od kołyski Quote
Sabina1 Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Nooooooooo , ta seria jest fantastyczna :P . Popatrz KUMPEL'ko, jaka to bujda, że jak w rodzinie są dzieci to tylko golden i labrador. Nawet w psich czasopismach czytałam takie odpowiedzi " uczonych", że jak są małe dzieci, to polecają właśnie te rasy. Tym bardziej to głupie, że ja np. mam labkę, która dzieci nie cierpi :evilbat: A jeśli chodzi o posłuszeństwo , czy delikatność w obejściu, to też przereklamowane. Tymczasem ogar jest idealny, a co przeciętny Polak o nim wie? Że to pies myśliwski, który lata jak czort i nadaje sie tylko do polowań. Smutne, że tacy jesteśmy. Quote
agag22 Posted December 3, 2005 Posted December 3, 2005 najpierw było tarmoszenie potem przytulanie całowanki i namawianie "śpij szczeniaczku, śpij..." i wyobrażcie sobie-naprawdę zsnął! po czym przyszedł jakiś zazdrośnik i zarządził bratu koniec dzrzemki Quote
KUMPELka Posted December 5, 2005 Author Posted December 5, 2005 agag22 napisał(a):najpierw było tarmoszenie Piękne zdjęcia :angel: To jest coś pięknego jak dzieci rozumieją się z ogórkami. Podejrzewam, że ten psiak jest dla małej tak samo delikatny jak Kumpel dla mojej Gabi :P Ostanio zauważyłam, że jak Kumpel ma dość zabawy to odsuwa Gabinię nochalem - wygląda to przekomicznie :lol: i nauczył się Gabi trącać łapą jakby nie miał wcale pazurów :o - wzór delikatności. Agag22 - śliczna dziewuszka :loveu: Quote
Sabina1 Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Gdy przyjaciel zmeczony zaśnie, niech całe niebieskie zastępy pilnują snu dzieciątka Quote
KUMPELka Posted December 8, 2005 Author Posted December 8, 2005 pasz napisał(a):Bezpieczny sen... :D Coś wspaniałego :angel: Quote
bea100 Posted January 7, 2006 Posted January 7, 2006 No Gawra niania robi niebywałe miny :lol: , jest boska i uwielbiam ją za to :loveu: Quote
weszynoska Posted January 8, 2006 Posted January 8, 2006 z gończym od kołyski :lol: Czuwaj Herbu Węszynos i Dominika Quote
KUMPELka Posted January 9, 2006 Author Posted January 9, 2006 [quote name='weszynoska']z gończym od kołyski :lol: Czuwaj Herbu Węszynos i Dominika :oops: Węszynosko - masz rację, powinno być jakoś tak ogólnie... od kołyski :razz: A Dominiczka chyba dopiero rozpoczyna swój podbój świata na 2 nóżkach :cool3: Quote
KUMPELka Posted January 30, 2006 Author Posted January 30, 2006 Tak podróżujemy: Podziwiamy widoki...:wink: ...zwykle po parunastu minutach ogarnia nas senność... ...i w końcu :sleep2: Quote
musia Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 :lol: No to tak jak mój. Jeździ ze mną w tyle. On za siedzeniem kierowcy na kanapie. Po chwili już chucha du ucha męża, za chwilę je podgryza. A gdyby Andrzej nie zareagował - to namiętnie mamle (zrsztą bardzo delikatnie).:lol: Tyle, że jak nam się zdarzy być z mężem w szczególnym nastroju:oops: i w końcu lekko go ugryzę w uszko, śmieje się, że ma do ucha Opusa, . Gdy jeździłam z przody mając koński ogon, po chwili, miałam zlepek , bo Opus kładł głowę na oparcie i bawił się moimi włosami. Quote
KUMPELka Posted January 31, 2006 Author Posted January 31, 2006 musia napisał(a)::lol: No to tak jak mój. Jeździ ze mną w tyle. On za siedzeniem kierowcy na kanapie. Po chwili już chucha du ucha męża, za chwilę je podgryza. A gdyby Andrzej nie zareagował - to namiętnie mamle (zrsztą bardzo delikatnie).:lol: Tyle, że jak nam się zdarzy być z mężem w szczególnym nastroju:oops: i w końcu lekko go ugryzę w uszko, śmieje się, że ma do ucha Opusa, . Gdy jeździłam z przody mając koński ogon, po chwili, miałam zlepek , bo Opus kładł głowę na oparcie i bawił się moimi włosami. :lol: :lol: :lol: I właśnie to jest takie przyjemne jak czujesz psiaka przy sobie i jego bezgraniczną miłość... a zmamlane włosy ;) no cóż :roll: jakoś się przeżyje :evil_lol: Ps. My musimy cześciej prać pokrowiec na fotelik Gabini bo jakoś dziwnie :p jest ciągle obśliniony :diabloti: Quote
bea100 Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Monia jeżdzi z tyłu ale..cały czas trzyma łepek na moim ramieniu i mi chucha w ucho; dobrze, że się nie pieni :lol: Dunia...jest aniołem w kazdym calu i układa się i spi i wogóle się jej ,,nie czuje" ( zresztą jej dzieci podrózują tak samo idealnie :p ). Na całe szczęście suczki mniej od piesków się faflunią :eviltong: Dunia wcale! Monia też nie (póki co) :lol: Kumpelka: super komiksik/ fotki ,,samochodowe" bardzo mi się podobają :loveu: Quote
Katasia Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 suuuper zdjecia ;) ja ostatnio przechodze fascynacje ogarami, najpierw byly goncze teraz ogary :P oczywiscie polskie :D a ktore wg was bardziej sie 'do dzieci' nadają? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.