Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 528
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
Posted

[SIZE="6"]Staropolskim obyczajem,
gdy w Wigilię gwiazda wstaje,
Nowy Rok zaś cyfrę zmienia,
wszyscy wszystkim ślą życzenia.
Przy pięknej sposobności
my życzymy Wam radości,
aby wszystkim się darzyło,
z roku na rok lepiej było.

Posted

Życzę WAM uśmiechu, nawet gdy Cię spotyka smutek lub boleść.
Tęczy na niebie, która Ci przypomni, że i nad najciemniejszymi chmurami świeci Słońce.
Pewności, że o Tobie ktoś myśli, kiedy ogarnia Cię samotność.
Przyjaciół, którzy Ci wskażą piękno potrzebne dla Twoich oczu.
Pewności w wątpliwościach.
Cierpliwości przy akceptacji rzeczywistości oraz...
Siły w przekazywaniu Miłości!

Posted

W dzień Bożego Narodzenia
ślemy Tobie te życzenia:
Szczęścia, zdrowia i radości,
pieniędzy i pomyślności,
Żebyś zawsze uśmiech miała,
smutki z życia wyrzucała.
Z innych miejsc w niebo patrzymy,
lecz to samo też widzimy.
Ile gwiazdek jest na niebie,
taka moc życzeń dla Ciebie!!!

Posted

Bardzo dziękujemy za życzenia! :loveu::loveu::loveu:
Święta spędziliśmy, jak zwykle koło Grodziska Mazowieckiego, u mojego brata. Było rodzinnie i miło. Teraz jesteśmy z dziećmi u nas w Sosnowcu, ale już jutro Ania z Pierrem wracają do D. Michał z Bessą zostaje jeszcze przez kilka dni u nas.

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Mam newsa!!! Jak wiecie moje kochane Ania z Pierkiem maja maleńkie 2 króliczki, dziewczynki. Kupili je w sklepie zoologicznym, byli u weterynarza , wszystko ok, tylko jedna z nich Ślicznotka wyglądała, jakby miała przepuklinę:evil_lol:....Dokładnie 3 lutego druga z dziewczynek urodziła 5 maleńkich króliczków. Cała rodzinka czuje się dobrze, tylko jedna z dziewczynek wkrótce będzie miała sterylkę, a druga zostanie ...wykastrowana.:evil_lol:
Maleństwa maja już zaklepane domki.
Lolcia z Emilcia mają się świetnie, szaleją na śniegu.

  • 3 months later...
Posted

Bardzo dziękuję za życzenia ...Kochana JamniczaRodzina zawsze o nas pamięta :lol:.
U nas wszystko po staremu, bez zmian, Lolcia i Emilka mają się świetnie, szaleją na działce i pozdrawiają wszystkich, którzy o nich pamiętają :loveu:.

  • 5 months later...
Posted

Pamiętacie nas jeszcze? :oops:
Witam po dłuższej nieobecności. Od pewnego czasu zaglądałam na Dogo, ale widocznie miałam pecha, bo nie udawało mi się zalogować, albo wyszukiwarka nie działała... Sporo się u nas wydarzyło. Przede wszystkim moje dziewuszki są wysterylizowane. W lipcu zauważyłam sporego guzka u Emilki przy sutku i bidulka musiała mieć zabieg usunięcia listwy mlecznej, węzła chłonnego, sterylkę i jeszcze 2 ząbki były do wyrwania i kamień nazębny zdejmowany. Dzielny mój skrzat zniósł to pięknie. Wycinek był zbadany histopatologicznie i na szczęście była to zmiana łagodna. 2 tygodnie po Emilce sterylkę miała Lolcia. Też wszystko ok. Tylko usłyszałam od pana doktora, ze te moje sunie to takie straszne tłuściochy...:razz: Dieta natychmiast. No, może rzeczywiście trochę jest w tym prawdy ;). Emilka ważyła 3,5 kg jak przyjechała do mnie, teraz 6 kg...
Już nie pracuję- kryzys, redukcje itp, itd...Mam czas dla moich dziewuch, "udzielam się" więcej na działce, odwiedzam rodzinkę. Na razie nie narzekam :lol:. Pozdrawiamy.

  • 2 months later...
  • 2 months later...
  • 1 year later...
Posted

Nie pisałam dawno, lecz stało się coś strasznego i ważnego..:(. Wczoraj wyszłam na spacer z "myszmi" Oczywiście na smyczy i Emi została zaatakowana przez ogromnego onka bez smyczy i kagańca. Została strasznie pogryziona, właściwie to wisiała mu w zębach i piszczała tylko. Nie dało się mu jej wyciągnąć z pyska, wreszcie puścił...Pojechałam natychmiast do lecznicy, Emilka została opatrzona, dostała 2 zastrzyki i dzisiaj rano została zoperowana. Wieści są takie- bardzo rozległe uszkodzenia skóry, wielki płat oderwany od podłoża (oby się przyjął), dużo szwów (nie wiem ile, dowiem się po południu), dren, antybiotyki i jak powiedziała wetka "długa droga przed nami". Na szczęście kosteczki i kręgosłup całe. Odbieramy malutką o 17. Jak się zachować wobec właściciela psa? Z psem była na spacerze kilkunastoletnia córka, to nasi sąsiedzi, których nie znam osobiście, bo mieszkamy tam od 3 miesięcy...Trzymajcie kciuki za małą, straszną ma traumę, jest taka dzielna i cierpliwa...:(. Boję się o malutką, będę ją pielęgnować całe dnie i noce, oby się udało z tą skórą...

Posted

Odebraliśmy maluszkę...Ma 2 antybiotyki, 9 lekarstw, dreny i masę szwów...Zjadła normalnie i chyba tak bardzo jej nie boli po leku podanym dożylnie. Za 3- 4 dni bedzie wiadomo czy nie ma martwicy. Właściciel wilczura w szoku, córka się nie przyznała do niczego...:(

Posted

Elu, mam nadzieję, że wszystko co najgorsze jest za nami. Co prawda jutro powie nam weterynarz czy na pewno skóra się z powrotem przyjęła i nie ma martwicy, ale raczej jesteśmy dobrej myśli. Mała ma już wyjęty dren i wenflon, dostaje Metronidazol i Rovamycine, rany są suche. Ale te szycia wyglądają okropnie :(...

Posted

Dzięki...Dzisiaj o 15.00 wizyta w lecznicy i dopiero jak usłyszę, że zagrożenie martwicą minęło to będę mogła odetchnąć z ulgą...Ponad 30 szwów zewnętrznych plus wewnętrzne na takim maleńkim ciałku. Biedna maleńka...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...