JamniczaRodzina. Posted November 18, 2008 Posted November 18, 2008 Mizianka dla Emilki,następnych szczęśliwych latek w Waszej rodzince.:loveu:Króliczki Śliczne. Quote
iwonamaj Posted November 18, 2008 Author Posted November 18, 2008 Dziękujemy :loveu::loveu::loveu: Quote
JamniczaRodzina. Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 [SIZE="6"]Staropolskim obyczajem, gdy w Wigilię gwiazda wstaje, Nowy Rok zaś cyfrę zmienia, wszyscy wszystkim ślą życzenia. Przy pięknej sposobności my życzymy Wam radości, aby wszystkim się darzyło, z roku na rok lepiej było. Quote
Celina12 Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Życzę WAM uśmiechu, nawet gdy Cię spotyka smutek lub boleść. Tęczy na niebie, która Ci przypomni, że i nad najciemniejszymi chmurami świeci Słońce. Pewności, że o Tobie ktoś myśli, kiedy ogarnia Cię samotność. Przyjaciół, którzy Ci wskażą piękno potrzebne dla Twoich oczu. Pewności w wątpliwościach. Cierpliwości przy akceptacji rzeczywistości oraz... Siły w przekazywaniu Miłości! Quote
Kar0la Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 W dzień Bożego Narodzenia ślemy Tobie te życzenia: Szczęścia, zdrowia i radości, pieniędzy i pomyślności, Żebyś zawsze uśmiech miała, smutki z życia wyrzucała. Z innych miejsc w niebo patrzymy, lecz to samo też widzimy. Ile gwiazdek jest na niebie, taka moc życzeń dla Ciebie!!! Quote
lavinia Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Dużo uśmiechu w Święta i w Nowym Roku :-) Quote
iwonamaj Posted December 28, 2008 Author Posted December 28, 2008 Bardzo dziękujemy za życzenia! :loveu::loveu::loveu: Święta spędziliśmy, jak zwykle koło Grodziska Mazowieckiego, u mojego brata. Było rodzinnie i miło. Teraz jesteśmy z dziećmi u nas w Sosnowcu, ale już jutro Ania z Pierrem wracają do D. Michał z Bessą zostaje jeszcze przez kilka dni u nas. Quote
JamniczaRodzina. Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 [SIZE="4"]Wszystkiego najlepszego w Nowym 2009 Roku dla całej rodzinki. Quote
iwonamaj Posted January 1, 2009 Author Posted January 1, 2009 Dziękujemy kochana JamniczaRodzino, zawsze o nas pamiętasz... Życzymy szczęśliwego, dobrego Nowego Roku wszystkim, którzy tu zaglądają i o nas pamiętają!!! Quote
JamniczaRodzina. Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Hej hej puk puk co tam u Was słychać? Quote
iwonamaj Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 Mam newsa!!! Jak wiecie moje kochane Ania z Pierkiem maja maleńkie 2 króliczki, dziewczynki. Kupili je w sklepie zoologicznym, byli u weterynarza , wszystko ok, tylko jedna z nich Ślicznotka wyglądała, jakby miała przepuklinę:evil_lol:....Dokładnie 3 lutego druga z dziewczynek urodziła 5 maleńkich króliczków. Cała rodzinka czuje się dobrze, tylko jedna z dziewczynek wkrótce będzie miała sterylkę, a druga zostanie ...wykastrowana.:evil_lol: Maleństwa maja już zaklepane domki. Lolcia z Emilcia mają się świetnie, szaleją na śniegu. Quote
JamniczaRodzina. Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 [SIZE="5"]Wszystkiego najlepszego dużo dużo zdrowia i wiele radosnych chwil życzymy z okazji imienin. Quote
iwonamaj Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Bardzo dziękuję za życzenia ...Kochana JamniczaRodzina zawsze o nas pamięta :lol:. U nas wszystko po staremu, bez zmian, Lolcia i Emilka mają się świetnie, szaleją na działce i pozdrawiają wszystkich, którzy o nich pamiętają :loveu:. Quote
iwonamaj Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Pamiętacie nas jeszcze? :oops: Witam po dłuższej nieobecności. Od pewnego czasu zaglądałam na Dogo, ale widocznie miałam pecha, bo nie udawało mi się zalogować, albo wyszukiwarka nie działała... Sporo się u nas wydarzyło. Przede wszystkim moje dziewuszki są wysterylizowane. W lipcu zauważyłam sporego guzka u Emilki przy sutku i bidulka musiała mieć zabieg usunięcia listwy mlecznej, węzła chłonnego, sterylkę i jeszcze 2 ząbki były do wyrwania i kamień nazębny zdejmowany. Dzielny mój skrzat zniósł to pięknie. Wycinek był zbadany histopatologicznie i na szczęście była to zmiana łagodna. 2 tygodnie po Emilce sterylkę miała Lolcia. Też wszystko ok. Tylko usłyszałam od pana doktora, ze te moje sunie to takie straszne tłuściochy...:razz: Dieta natychmiast. No, może rzeczywiście trochę jest w tym prawdy ;). Emilka ważyła 3,5 kg jak przyjechała do mnie, teraz 6 kg... Już nie pracuję- kryzys, redukcje itp, itd...Mam czas dla moich dziewuch, "udzielam się" więcej na działce, odwiedzam rodzinkę. Na razie nie narzekam :lol:. Pozdrawiamy. Quote
JamniczaRodzina. Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Pewnie,że Was pamiętamy :lol:.Jednym słowem dziewczynki przeszły odnowę biologiczną.Zapewne sa zadowolone,że ich pańcia może im więcej czasu poświęcić. Quote
JamniczaRodzina. Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 [SIZE="6"]Szczęśliwego Nowego Roku Quote
JamniczaRodzina. Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Co tu tak cichutko?:roll:Co słychać u Emci i Lolci? Quote
iwonamaj Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Nie pisałam dawno, lecz stało się coś strasznego i ważnego..:(. Wczoraj wyszłam na spacer z "myszmi" Oczywiście na smyczy i Emi została zaatakowana przez ogromnego onka bez smyczy i kagańca. Została strasznie pogryziona, właściwie to wisiała mu w zębach i piszczała tylko. Nie dało się mu jej wyciągnąć z pyska, wreszcie puścił...Pojechałam natychmiast do lecznicy, Emilka została opatrzona, dostała 2 zastrzyki i dzisiaj rano została zoperowana. Wieści są takie- bardzo rozległe uszkodzenia skóry, wielki płat oderwany od podłoża (oby się przyjął), dużo szwów (nie wiem ile, dowiem się po południu), dren, antybiotyki i jak powiedziała wetka "długa droga przed nami". Na szczęście kosteczki i kręgosłup całe. Odbieramy malutką o 17. Jak się zachować wobec właściciela psa? Z psem była na spacerze kilkunastoletnia córka, to nasi sąsiedzi, których nie znam osobiście, bo mieszkamy tam od 3 miesięcy...Trzymajcie kciuki za małą, straszną ma traumę, jest taka dzielna i cierpliwa...:(. Boję się o malutką, będę ją pielęgnować całe dnie i noce, oby się udało z tą skórą... Quote
JamniczaRodzina. Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Matko jedyna biedna Emilka jak ona musi cierpiec.:shake:Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia. Quote
iwonamaj Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Odebraliśmy maluszkę...Ma 2 antybiotyki, 9 lekarstw, dreny i masę szwów...Zjadła normalnie i chyba tak bardzo jej nie boli po leku podanym dożylnie. Za 3- 4 dni bedzie wiadomo czy nie ma martwicy. Właściciel wilczura w szoku, córka się nie przyznała do niczego...:( Quote
iwonamaj Posted August 28, 2011 Author Posted August 28, 2011 Elu, mam nadzieję, że wszystko co najgorsze jest za nami. Co prawda jutro powie nam weterynarz czy na pewno skóra się z powrotem przyjęła i nie ma martwicy, ale raczej jesteśmy dobrej myśli. Mała ma już wyjęty dren i wenflon, dostaje Metronidazol i Rovamycine, rany są suche. Ale te szycia wyglądają okropnie :(... Quote
Kar0la Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Biedna malutka. Iwonko, trzymajcie się! Ściskam mocno. Quote
iwonamaj Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Dzięki...Dzisiaj o 15.00 wizyta w lecznicy i dopiero jak usłyszę, że zagrożenie martwicą minęło to będę mogła odetchnąć z ulgą...Ponad 30 szwów zewnętrznych plus wewnętrzne na takim maleńkim ciałku. Biedna maleńka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.