Kar0la Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Iwonko cieszę się razem z Tobą. :calus: Wiele cioteczek trzyma kciuki za zdrowie Twojej mamy. Quote
iwonamaj Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Wiem i bardzo, bardzo Wam dziękuję. Quote
Celina12 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Iwonko-co u WAS? Jak Mamcia się czuje??? Quote
iwonamaj Posted September 8, 2007 Author Posted September 8, 2007 Siedzimy sobie w domku, bo pogoda nie sprzyja spacerom. Mama w niezłej formie, pomalutku staramy się aby wszystko wróciło do normy, na tyle na ile się da...Wczoraj przyjechał Michał na weekend, z czego oczywiście wszyscy bardzio się cieszymy. Quote
Neris Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 TO cudownie, macie rodzinny weekend! Trzymam kciuki za Mamę i przesyłam najcieplejsze myśli. Quote
Celina12 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Ja również-dla WAS Wszystkich....:loveu::loveu: Ania pewnie też niedługo wróci??? Quote
iwonamaj Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Dziękujemy! Ania ma zamiar przyjechac niedługo, pozałatwiać rózne sprawy i znowu wyjechac...A Michał z Bessa pojechali do Warszawy, więc znowu zostaliśmy w trójkę plus psiaki. Quote
Celina12 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Teraz jak Ania przyjedzie musi zrobić zdjęcia Dziewczynkom,,,,,dobrze???? Quote
iwonamaj Posted September 9, 2007 Author Posted September 9, 2007 Pewnie! Ona strasznie za nimi tęskni, ale oczywiście zrozumiała, ze nie mozna ich rozdzielic i zabrac Loli do Niemiec. Myślała o króliczku, swince, innym piesku...Zobaczymy. Quote
Celina12 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Rozdzielenie byłoby dla dziewczynek strasznym przeżyciem...dobrze,że to Ania zrozumiała....:loveu::loveu: Quote
iwonamaj Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Ania przyjechała!!!:loveu::loveu::loveu: Ja niestety jestem w pracy i nie widziałam powitania Ani przez niuńki. Z telefonicznej relacji wiem, ze było bardzo miłe. :lol: Quote
Celina12 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 :multi::multi:-jak cudnie..na długo przyjechała???? Quote
JamniczaRodzina. Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Ale fajowo Iwonko że masz córcie w domciu.:loveu: Quote
iwonamaj Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 I już wiemy dlaczego poprzednio Lolka była obrażona na Anię! Ona była zazdrosna o Pierra, bo wtedy przyjechali razem. Teraz Ania przyjechała sama i nuńki nie schodzą z jej kolan. Ania przyjechała na około miesiąc, ale już w tej chwili mówi, ze to za długo... Quote
Celina12 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Widziałam opis Ani na gg...co ta miłość robi z nami ludźmi... Quote
iwonamaj Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Nooo, nieżle ich trafiło :lol::loveu: Quote
Celina12 Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 -:evil_lol::evil_lol:-hihihih-to chyba TA Prawdziwa Miłość.....życzę Jej jak najlepiej-szkoda tylko ,że w planach ma wyjazd-wiem co to dla Matki znaczy :shake: Quote
iwonamaj Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 Dzięki, jest chyba nieżle :lol:. Mama ma dobre wyniki morfologii, ma apetyt, troszkę przytyła. 2 pażdziernika znowu idzie do szpitala na 1-3 tygodni, w zależnośći od wyników po kolejnej serii chemioterapii. Jesteśmy dobrej myśli, pomału wracamy do normalności. Ania jest z nami, ale w połowie pażdziernika chce wracać do Niemiec... Quote
iwonamaj Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 No więc Lolcia została...:loveu::loveu::loveu: Ciężko było, ale Pierre okazał się bardziej rozsądny od mojej córki i na razie w ogóle nie planują żadnego zwierzaka. Po za tym akurat nigdzie w naszym województwie nie było żadnych płaskonosych szczeniąt i 14 pazdziernika pojechali sami... Quote
Celina12 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Ufff-jaka ulga no nie??? A porobili zdjęcia-jak obiecali???? Chcę zobaczyć Dziewczynki-proszę....:loveu: Quote
iwonamaj Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Hmmm, oczywiście zdjęć nie zrobili...Ale przywieżli płytke z 400 zdjęciami i wśród nich chyba sa jakieś z małpkami. Sprawdzę. Aaa- mam u siebie Beśkę przez cały tydzień, mądry kotuś i grzeczny. I mama jest w domu po II serii chemii, a nastepna dopiero 23 listopada.:lol: Quote
Celina12 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Szukaj Iwonko-szukaj.... Cieszę się ,że Mamcia zdrowiej-tak trzymać. Jak Dziewczynki reagują na Bessę???? A Ona na Nie???? Quote
iwonamaj Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Wszystkie trzy zachowują się jakby zawsze mieszkały razem- jedzą, śpią razem...Ale to Lolcia jest kierowniczką, nie da się ukryć. Quote
Celina12 Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Lolcia Kierowniczką??? Jak to się objawia???:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.