iwonamaj Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Smutno i pusto...Taty już nie ma, dzieci daleko, Mama w szpitalu. Tylko te małpki zawsze podbiegną, powitają...Dziś mija 2 tygodnie. Quote
JamniczaRodzina. Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Wiem Iwonko mojego taty już nie ma z nami 9 lat.:shake: Czas tak szybko płynie.....A co z mamcią? Quote
iwonamaj Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 Mama ma pancytopenię wtórną i małopłytkowość i czeka na miejsce na hematologii. Quote
Celina12 Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Mojego Tatki nie ma już 3 lata :-(:-(-a ciągle mi brak GO..dlatego też rozumiem Cię Kochana i jeszcze Mamcia chora.... Trzymajcie się..... Quote
iwonamaj Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Jakoś żyjemy...Mama w klinice, właśnie zakończyła 1 cykl leczenia...Ania we wrześniu przyjedzie na trochę dłużej, Bessa będzie u nas przez 3 tygodnie, bo jej pancio wyjeżdża na urlop...A Lolcia i Emilka takie słodkie, przymilne, cichutkie, czują, ze coś się zmieniło. Quote
Celina12 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Mam nadzieję,że Mama czuje się lepiej... Iwonko to dobrze,że Ania będzie z Tobą dłużej...wiem co to znaczy rozłąka z Córcią....a w dodatku liczne kłopoty i zmartwienia-trzymaj się. Quote
iwonamaj Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Mama ciągle w szpitalu...Bessa jest u nas od piatku, sztama z niuńkami. Dzieci mi sie porozjeżdżały na urlop...Mamy nie można odwiedzać w szpitalu, ale mam nadzieję, że niedługo wyjdzie na kilka dni. I tak z dnia na dzień sobie żyjemy... Quote
JamniczaRodzina. Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 O jak dobrze by było jakby mamcia mogła na troszke zamienić otoczenie szpitalne na domowe.Fajnie ,że kiciunia i dziewczynki żyja w zgodzie.Wrzesień zapasem ,to i córcia już niedlugo do domciu zawita:loveu:Pozdrawiamy cieplutko. Quote
iwonamaj Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Byłoby wspaniale, gdyby mamcia mogła pobyć trochę z nami, ale wszystko zależy od wyników morfologii. Na razie nic nie wiadomo. Czekamy. Quote
Kar0la Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 No to trzymam kciuki za poprawę. Iwonko a jak Bessą? Z łapką już wszystko w porządku? Quote
iwonamaj Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 Łapka Bessy ok. I co najważniejsze jest milutką koteczką, mogę ją miziać, przytulać, a myślałam, że to jakiś wyjątkowy dzikusek. Ona w pażdzierniku kończy 2 latka i widocznie dopiero teraz dorosła i zmądrzała. I tak słodko wszystkie trzy wylegują się na łóżku... Quote
Neris Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Iwonko, jak się czuje Twoja Mama? Jest poprawa? Quote
iwonamaj Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Kochane moje! Moja Mama jest w domku!!! Dzisiaj ja przywieżliśmy, jest bardzo duża poprawa i lekarze wypisali ją aż do 2 pażdziernika. Oczywiście komitet powitalny w liczbie 3 czworołapek czekał w przedpokoju. Tyle nadziei i optymizmu jest znowu w nas!!! Quote
iwonamaj Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Cioteczko Neris, czy to telepatia? Wtedy gdy pisałaś swojego posta właśnie odbieraliśmy Mamę ze szpitala :lol: Quote
Celina12 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Jak to pięknie-i jak Mamcia w domku??? teraz to już powinno szybciej iść zdrowienie...:loveu: Quote
Neris Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Nerisowa to stara wiedźma i każdy to wie...:diabloti: Quote
Kar0la Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Iwonko bardzo się cieszę, ze mama w domu. Po tych ciężkich chwilach macie nareszcie chwile radości. :multi: Quote
iwonamaj Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Mama będzie w domku tylko do 2 pażdziernika, potem znowu szpital i tak kilka razy. Ale mamy nadzieję, że bedzie dobrze. A w domu rzeczywiście szybciej sie zdrowieje :lol: Quote
Kar0la Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Z jednej strony to tylko niecały miesiąc w domu, ale z drugiej aż miesiąc w domu. W domu zawsze najlepiej. Będzie dobrze. Quote
iwonamaj Posted September 4, 2007 Author Posted September 4, 2007 Po siedmiu tygodniach spedzonych non-stop w szpitalach, w tym ostanie 4 tygodnie bez możliwości odwiedzin- to dla nas naprawdę bardzo dużo. Mam 2 tygodnie opieki na mamę i spedzam z nia niemal każdą chwilkę. I znowu wszystko ma jakiś sens i dom inaczej wyglada... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.