Magda Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='Alynkaaa'] normalnie jak amstaff wyszla:) Dokladnie......przez chwilke myslalam, ze zle trafilam:evil_lol: Quote
dzasta Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 Ale śliczne zdjątka Safinki :loveu: Dopiero teraz mam czas na zaglądnięcie do wszytskich znajomych galeryjek ;) Ale pałaszuje kośc aż miło popatrzeć ale jaka ona dobra musiała być :eviltong: Quote
Alicja Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 :loveu::loveu::loveu:moja modeleczka :loveu: no i proszę jak niewiele do szczęścia potrzeba;) Quote
Behemot Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 hej, hej! :lol: Basiulko, sprawdź, proszę, swoje PW. Quote
madziasto4 Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='Magda_Miki']No to ja ci wytlumacze (Basiu pozwol:lol:) Tam z tylu jest glowa, potem jest noga i stopa od tej nogi:diabloti: Ty w biol-chemie i nie znasz sie na anatomii czlowieka.... Aaaaa...już widzę :lol: oj tam od razu się 'nie znasz' :eviltong: :sabber: Quote
Patikujek Posted January 19, 2007 Posted January 19, 2007 [quote name='Alynkaaa']czyzby to czekoladow kosc?? tzn o smaku czekoladki??< w sumie on achyba tylko pachnie czekoladka ...> ale figlak uwielbia takie:D i widze ksiezniczka tez zajadala siem:D normalnie jak amstaff wyszla:) No przecież to jest miniaturka amstaffa:evil_lol: Quote
Basia&Safi Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 czyzby to czekoladow kosc?? tzn o smaku czekoladki??< w sumie on achyba tylko pachnie czekoladka ...> nie wiem czy czekoladowe :D ale Safi smkuja :D:D Dokladnie......przez chwilke myslalam, ze zle trafilam :cool3: no i proszę jak niewiele do szczęścia potrzeba mala kosteczka a ile radosci :):):):) Quote
misiaczek Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 oj...pamiętam :loveu:.Jak ten czas szybko leci :roll:.Niedawno taka mała Safinka na dogo trafiła a to już przeszło rok :). Quote
Mada&Teodor Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Boze, ale CUDEŃKO :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Basia&Safi Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 hihihi az sie lezka w oku kreci :):):):) Quote
Mada&Teodor Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 [quote name='basiulka22tychy']hihihi az sie lezka w oku kreci :):):):) Wcale się nie dziwie. Safi była taka malutka, a teraz to już duża pannica się z niej zrobiła :loveu: Quote
Magda Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 [quote name='basiulka22tychy']hihihi az sie lezka w oku kreci :):):):) Dobrze, ze ma sie takie zdjecia, bo naprawde milo powspominac te szczeniece czasy:loveu: Quote
Paula Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Slodzinka :loveu: Jakim to byl maly berbec :loveu: Wyglada jak maskotka :lol: Quote
e.v.a Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 :loveu: pamietam jak nasze kruszynki byly naprawde kruszynkami:loveu: Quote
madziasto4 Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Ojejku, jaka śliczna pierdoła mała :loveu: :loveu: Quote
dzasta Posted January 20, 2007 Posted January 20, 2007 Poprostu siedząca słodycz :loveu: Przepiękna malunia była zresztą teraz też jest super buldonia :loveu: Quote
Basia&Safi Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 Dżez to specjalnie dla Ciebie :):):) Quote
Chefrenek Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 Taka czerwona obróżka to się fajnie odbija na białym. Quote
Basia&Safi Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 ona w nocy mruga na czerwono :):):) ja uciekam jade na zakupy do katowic papa :)): Quote
Basia&Safi Posted January 21, 2007 Author Posted January 21, 2007 podobno prawda :):):) "Pewna para w średnim wieku z północnej części USA zatęskniła w środku mroźnej zimy do ciepła i zdecydowała się pojechać na dół, na Florydę i mieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną 20 lat wcześniej. Mąż miał dłuższy urlop i pojechał o dzień wcześniej. Po zameldowaniu się w recepcji odkrył, że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać maila do żony. Niestety omylił się o jedną literę. Mail znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze, która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i chciała sprawdzić, czy w poczcie elektronicznej są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół. Jej syn znalazł ją zemdloną przed komputerem i przeczytał na ekranie: Do: Moja ukochana żona. Temat: Jestem już na miejscu. Wiem, że jesteś zdziwiona otrzymaniem wiadomości ode mnie. Teraz mają tu komputery i wolno wysłać maile do najbliższych. Właśnie zameldowałem się. Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Cieszę się na spotkanie. Mam nadzieję, że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawdę gorąco" . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.