Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

madziasto4 napisał(a):
Pluszak w częściach? Bo widzę tylko nogę :razz:


Oczywiście :cool1: Tyle zostało z myszki Diddl :evil_lol: Noga jest też druga, ale reszta już w śmietniku. ;)
Druga myszka Diddl też już dogorewa, bo nos się ledwo trzyma :roll:

Posted

Moniś napisał(a):
Oczywiście :cool1: Tyle zostało z myszki Diddl :evil_lol: Noga jest też druga, ale reszta już w śmietniku. ;)
Druga myszka Diddl też już dogorewa, bo nos się ledwo trzyma :roll:

O żesz :evil_lol: To niszczyciel mały :diabloti:

Posted

madziasto4 napisał(a):
O żesz :evil_lol: To niszczyciel mały :diabloti:


I to jaki.. :cool1:
Jak bym zliczyła ile już maskotek wywaliłam i ile przy tym pieniedzy, to chyba bym zemdlała :mdleje:

Posted

madziasto4 napisał(a):
A Master nie niszczy pluszaków :niewiem: :p


To masz chyba złotego psa :roll: Noddy pobawi się troche, pomymle a za kilka dni bawi się w kube rozpruwacza :angryy:

Posted

Czeeeść :multi:
Dziewczyny mnie nie było tylko jeden dzień, a tu już kilka stron do nadrobienia. :crazyeye: (oczywiście nadrobiłam :cool3:).
Piękna historia msia, ale trochę mu wspułczuje. :evil_lol: Oczywiście jestem jak Wy wszystkie po stronie Nodulca. Nodi jak zwykle sliczny, :loveu::loveu::loveu: a szczególnie po kąpieli :evil_lol: :diabloti:. I miał żyć długo i szcesliwie z Didlinką, a na czym się skończyło?? Biedna Didlina pewnie już ma poodgryzane nogi, uszy, nosek i rączki. :shake: (:eviltong:)

Ps. Będę częściej teraz od piątku zaglądała na forum, bo mam ferie. :eviltong: ;)

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ciśnienie, czy "coś" innego?:evil_lol:
Pzdr.


Ciśnienie, ciśnienie :evil_lol:
Ostatnio ta pogoda taka beznadziejna, że szok... :roll:

Cześć Kochaniutkie! :multi:

Wczoraj chodził ksiądz po kolędzie, trochę się bałam jak Noddy go przyjmie, ale bylo ok- nie szczekał i nie narobił przysłowiowej chały ;)

Straszna wichura u nas- na porannym spacerku Noddy ledwo przebijał przez tę siłę wiatru... :eviltong: Włosięta rozwiewało mu na wszystkie strony :-o

A przed Państwem najgroźniejszy pies świata :evil_lol:

Posted

Hihihi faktycznie jaki Nodusio groźny na tej fotce powyżej :mad: Aż strach się bać :lol:
I widze że przerób pluszaków jak u nas :D ale ja już zaprzestałam z pluszakami bo ich mord wypracował do perfekcji Dżez i zbyt szybko je niszczył.

Posted

ewatr napisał(a):
ale grozny !!! ale jaki śliczny :p


Groźny potrafi być naprawdę jak się wkurzy :evil_lol:

dzasta napisał(a):
Hihihi faktycznie jaki Nodusio groźny na tej fotce powyżej :mad: Aż strach się bać :lol:
I widze że przerób pluszaków jak u nas :-D ale ja już zaprzestałam z pluszakami bo ich mord wypracował do perfekcji Dżez i zbyt szybko je niszczył.


Noddy też ma już wprawie w mordach :evil_lol: Ale jakoś nie mam sumienia mu nie kupić nowego misiaka, tym bardziej, że niektóre kosztują naprawdę grosze ;)
W ogóle to on rozpracowuje i te takie gumowe z zoologicznego :roll: Tych już nie kupuję, bo zjadał tę gumę :crazyeye:

Posted

Czesc Kochana,

U nas tez dzisiaj taki wiatr, z glowe chce urwac i Oskarkowy wlos tak jak Noddulkowy rozwiewalo na wsyztskie strony swiata :lol:

Co do ksiedza to mielismy wlasnie kontakt z nim w poniedzialek, kiedy byla koleda i szczerze mowiac nie wiedzialam, jak tym razem Oskar zareaguje, wiec na wszelki wypadek wzielam go na rece :cool3: Ale nie bylo tak zle, troche sobie pomruczal pod nosem, ale potem za księdzem szedl hihih. Rok albo 2 lata temu juz nie pamietam dokladnie ,rzucil mi sie naa sutanne od ksiedza, kiedy ten sie obrocil :evil_lol: hehe ale wstyd :oops: Tak to bylo pierwsze spotkanie z ksiedzem :cool3: dobrze ze nie zrobił dziury hihih

Uwielbiam te zdjecia Yoraskow kiedy trzymaja cos w pyszczku i tak zasypiaja :loveu: :loveu:

Posted

Daga_i_Oskar napisał(a):
Rok albo 2 lata temu juz nie pamietam dokladnie ,rzucil mi sie naa sutanne od ksiedza, kiedy ten sie obrocil :evil_lol: hehe ale wstyd :oops: Tak to bylo pierwsze spotkanie z ksiedzem :cool3: dobrze ze nie zrobił dziury hihih

:grin: :lol:

Posted

witaj Moniczko!:multi:

Mnie dzisiaj głowa wysiada... pogoda do bani... wiatrzycho, że hej!:diabloti:

U nas jak jest kolęda to Tuffcio chce zjeść ministrantów, nawarczy się , naszczeka i jak przyjdzie ksiądz to już jest spokojny.:evil_lol:Bierze go znowu jak ksiądz wstaje i kieruje się do wyjścia , wtedy muszę do brać na ręce bo chciałby księdza za kostkę złapać...:evil_lol:

pozdrowionka i buziaki dla Was!:loveu:

Posted

Moniś napisał(a):
hahahaha Daga, papilotujesz Oskara? :evil_lol::evil_lol:
To fakt, ze większość zależy od genów- może mój i Twój to bracia, bo coś te geny mają zbliżone haha :eviltong:


Monia cos kiepso mi te papilotoanie idzie, bo Oskarkowy wlos jak sie nie krecil tak dalej sie nie kreci, nawet ppailoty nie pomagaja :eviltong:
A geny "wielkosci" to chyba maja podobne :eviltong: bo oba sa takimi, malutkimi-duzymi Yorkusiami :loveu:

Posted

Moniś napisał(a):
Wczoraj chodził ksiądz po kolędzie, trochę się bałam jak Noddy go przyjmie, ale bylo ok- nie szczekał i nie narobił przysłowiowej chały ;)


czyli z Noddiego pobożny chlopak ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...