Moniś Posted September 30, 2006 Author Posted September 30, 2006 Cześć Kochani! Przybywam z pytaniem... Otóż jakiś czas temu przybłąkała się do nas pod blok suczka (szczeniak) i tak biegała ona sobie tutaj... no powiedziałbym, że sporo czasu. Jakieś dwa tygodnie temu przygarnęła ją sąsiadka, pojechała z nią do weta i okazało się, że suczka przeszla nosówke :( (tak stwierdziła wetka). Martwi mnie to, bo Nodi miał z nią kontakt, bawili się czasem razem na dworzu :( I teraz się obawiam, że zaraził się ;( Tak bardzo sie boję, pomóżcie :( Ps. Dodam, że ja nie zauważyłam, żeby sunia była chora, kiedy tu biegała. Wyglądała na zdrową. Chyba, ze miała jakieś niewidoczne objawy :( Co mam więc robić w takiej sytuacji? Czy do tej pory wystąpiły by u Nodiego jakiś objawy? Czy mam iść z nim po niedzieli do weta? POMOCY!! Quote
Moniś Posted September 30, 2006 Author Posted September 30, 2006 Teklunia napisał(a):a Noddi nie byl szczepiony? No przecież był jak był mały- miał wszystkie szczepionki :( i kwarantanne... eh :( Quote
Magda Posted September 30, 2006 Posted September 30, 2006 Moniś napisał(a):No przecież był jak był mały- miał wszystkie szczepionki :( i kwarantanne... eh :( A ile on juz ma? A robilas coroczne powtorzenie szczepionki? Jesli tak to nic nie powinno mu grozic. Jesli i tak nie jestes pewna to pojdz to weta i popytaj. Bardzo ladny banerek:loveu: Ale Noddy ladniejszy;) TRZYMAMY KCIUKI!!:multi: Quote
Moniś Posted September 30, 2006 Author Posted September 30, 2006 Magda_Miki napisał(a):A ile on juz ma? A robilas coroczne powtorzenie szczepionki? Jesli tak to nic nie powinno mu grozic. Jesli i tak nie jestes pewna to pojdz to weta i popytaj. Bardzo ladny banerek:loveu: Ale Noddy ladniejszy;) TRZYMAMY KCIUKI!!:multi: Szczepienie od nosówki miał 26 września tamtego roku i właśnie po niedzieli mieliśmy iść na powtórzenie. Przed chwilą zjadl całą miche jedzonka, więc mam nadzieje, że nic mu nie bedzie :( Jutro skończy 14 miesiecy... Pójde po niedzieli do i zobaczymy co on powie... ajj :( Quote
Moniś Posted October 1, 2006 Author Posted October 1, 2006 Cześć Kochani! Pogoda do bani... Choróbsko mnie rozłożyło- angina ropna. Z Nodusiem do tej pory wszystko ok, ta sunia miała tą nosówke jakieś 2-3 tygodnie temu, wiec myślę, że do tej pory gdyby się zaraził :( to objawy by były, a po nim nic nie widać! Mam nadzieje, że bedzie wszystko ok, ale dla świętego spokoju pogadamy o tym z wetem jak pójdziemy w tygodniu na szczepienie. Życzymy miłej niedzieli! Ps. czy wy też macie takie skopane dogo jak ja? wszystko rozjechane i popsute? :P Quote
Kasia Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Cześć Moniko ;) Jak napisałaś pogoda do bani, zimno i mokro, dogo też coś zkaszanione, mnie też już coś rozkłada - gardło tak boli że nawet śliny nie idzie przełknąć :shake::shake: Cholera, a dopiero co wróciliśmy z małym ze szpitala a tu ja już cosik chora!! Oby ino on nic nie załapał ode mnie. Moniś, wracaj szybciutko do zdrowia :lol: Quote
Moniś Posted October 2, 2006 Author Posted October 2, 2006 Witamy! [SIZE=2]W końcu dogo działa tak jak powinno :multi::multi: Jak samopoczucia w taki pochmurny dzień?:razz::razz: Nodduś... Quote
Alka Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 hej Moniczko! Jak zdrówko? :roll:Mam nadzieję ,że lepiej... ;) U nas też pochmurno, ale ciepło... a humorek dopisuje.:pJuż za miesiąc córcia przyjeżdża...:multi::multi::multi: Quote
Gosiek Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 cześć MOnisiu - mam nadzieję ze lepiej już się czujesz? a Nodduś powinien być bezpieczny... rozmawiałaś juz z wetem? Quote
Moniś Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 Witamy szaro-buro z lekkim przebiciem słonka! ;) Ze mną już w porządku- jakoś szybko mi przeszło:cool3::cool3:, ale w sobote miałam 39 stopni gorączki :roll::roll: Z Noddusiem też wszystko w porządku, rozmawiałam z pewną osóbką, która się zna na rzeczy i powiedziała, że mały nie zaraził się, bo do tej pory były już jakieś objawy. :multi::multi: Poza tym mieliśmy iść na szczepienie, ale dowiedziałam się, że nasz vet mial wypadek i jest nieprzytomny:shake: Co prawda informacja jeszcze nie potwierdzona- mam nadzieję, że to jakaś wielka bujda!:angryy: Noddy zaprasza do zabawy Pędzę gotować zupę pomidorową- mama wybyła, więc dziś ja dowodzę w kuchni :cool3: Miłego dnia! Quote
Kasia Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Cześć Moniczko :lol: Super, że już wróciłaś do zdrówka :multi: Noddy coś sie zabawowy zrobił?? Ino mani do zabawy non stop :evil_lol: :evil_lol: Quote
Moniś Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 fidelek2 napisał(a):Cześć Moniczko :lol: Super, że już wróciłaś do zdrówka :multi: Noddy coś sie zabawowy zrobił?? Ino mani do zabawy non stop :evil_lol: :evil_lol: on zawsze jest taki zabawowy, czasami to aż namolny sie robi :evil_lol: ustanie i mruczy dotąd az sie w koncu z nim pobawisz:evil_lol::evil_lol: Quote
Alka Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 [quote name='Moniś'] Pędzę gotować zupę pomidorową- mama wybyła, więc dziś ja dowodzę w kuchni :cool3: Miłego dnia! Ja też mam sporo dzisiaj gotowania.Dla nas spaghetti , a dla TZ mięcho...:cool1:, a jeszcze muszę posprzątać i z Tuffciem na spacerek iść ...;) i oczywiście od csu do czasu na dogo wpadać :evil_lol: Haha, jakbym Tuffiego widziała ... i to proszące spojrzenie ...:loveu: pozdrowionka dla Was! Quote
Teklunia Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Czesc kochani :) Ciesze sie ze z Wami lepiej :) Quote
Moniś Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Cześć Kochani! :multi: Jak myślicie co zrobić z tymi szczepieniami? Nasz wet rzeczywiście miał ten wypadek i nie jest dobrze :shake::shake::shake::shake: Tak więc mam iść do innego, czy czekać? Jakieś mam dziwne wrażenie, że inny to sie nie zna i wstrzyknie Nodiemu nie wiadomo co :eviltong: Quote
Alka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 hej Moniko!:multi: Wydaje mi się ,że wcześniej pisałaś ,że właśnie mija rok od szczepień i trzeba je powtórzyć.:cool1:Wiesz, nie wiadomo jak długo będzie trwał powrót do zdrowia Waszego weta :roll:, a ze szczepieniami nie należy zwlekać.:shake:Ja bym poszła do innego.Zdaje sobie sprawę ,że jak się chodzi do zaufanego weta to potem ciężko zmienić.Ale dla dobra psiaka należy.:lol: dostałaś mojego priwa? Quote
Teklunia Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 czesc maluchy ;) ja też bym poszła do innego... Quote
Moniś Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Alka napisał(a):hej Moniko!:multi: Wydaje mi się ,że wcześniej pisałaś ,że właśnie mija rok od szczepień i trzeba je powtórzyć.:cool1:Wiesz, nie wiadomo jak długo będzie trwał powrót do zdrowia Waszego weta :roll:, a ze szczepieniami nie należy zwlekać.:shake:Ja bym poszła do innego.Zdaje sobie sprawę ,że jak się chodzi do zaufanego weta to potem ciężko zmienić.Ale dla dobra psiaka należy.:lol: dostałaś mojego priwa? masz rację Alu, bardzo ciężko- nie mam zaufania do pozostałych. Ale tak jak mówisz nie ma co zwlekać i trzeba biec do innego :roll::roll: Priva dostałam- dziękuję :loveu: Tylko, że ja nie mam tego Painta, można ściągnąć jakąś, darmową próbną wersje? :lol: Quote
Moniś Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Teklunia napisał(a):czesc maluchy ;) ja też bym poszła do innego... Cześć Kasiu! pójdziemy, pójdziemy:roll: Ale nie wiem jak to oboje przeżyjemy...:roll: Quote
Moniś Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Jesteśmy spowrotem :multi: Zaszliśmy na wszelki wypadek do gabinetu naszego weta i okazało się, że przyjmuje jego tata(też wet) :multi: także na szczęście nie musieliśmy się włęsać po innych. Wet spojrzał w książeczke i powiedział, że ze względu iż na 4 listopada mamy szczepenie p. wściekliźnie to od razu w jednej szczepionce damy od pozostałych chorób, żeby nie naciągać mnie na koszty i nie stresować psa :razz: Dowiedzieliśmy się, że nasz kochany vet wraca do zdrowia :multi: Także jak pójdziemy za miesiąc, to może już będzie :multi: W drodze powrotej połaziliśmy sobie z Nodusiem po sklepach i kupiślimy pieski do towarzystwa :evil_lol::evil_lol: a takiego mamy juz dłuuuugo ;);) Quote
Alka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Moniko, dobrze ,że macie stres za sobą.:multi: My osobno szczepimy wściekliznę a osobno pozostałe.Spotkałam się z tym ,że niektórzy weci praktykują 2 w 1. :cool1: śliczne pieseczki kupiliście :loveu:,Tuffcio także ma kilku takich kolegów ;) Quote
Moniś Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Alka napisał(a):Moniko, dobrze ,że macie stres za sobą.:multi: My osobno szczepimy wściekliznę a osobno pozostałe.Spotkałam się z tym ,że niektórzy weci praktykują 2 w 1. :cool1: śliczne pieseczki kupiliście :loveu:,Tuffcio także ma kilku takich kolegów ;) No ja właśnie nie wiem, czy to dobre rozwiązanie tak szczepić na raz od wszystkiego :roll: Zastanawiam się ile to mnie wyniesie... No ale skoro tak zdecydował..- chyba sie zna na tym co ma zamiar zrobić?:roll: Ja to w ogóle pierwsze słysze, żeby szczepić tak na raz. Nie zaszkodzi do Nodiemu? Quote
Usia Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 hej Monis :multi: Nodus jest sliczny :cool3: super galeryjka:p Quote
Alka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Hej Moniko! I jak się czuje Nodduś po tej "bombie" szczepieniowej ?:roll: Nie powinno mu nic być , ale mój wet nigdy nie proponował mi takiego szczepienia.:shake:Kiedyś zapytałam o to, bo wiem ,że moja znajoma tak szczepi , a on na to "po co tak obciążać pieska "...:diabloti: dzięki za banerek :loveu: rewanżujemy się małą przeróbeczką ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.