Daga_i_Oskar Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Cześć Minisia :loveu: No i jak tu się w takim nie akochać? :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: A zdjęc z wakacji to ja poprszę wiecej i wiecej :lol: P.S Oskarka mam na tapecie w komórce :loveu: Quote
Kasia Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='Daga_i_Oskar'] A zdjęc z wakacji to ja poprszę wiecej i wiecej :lol: P.S Oskarka mam na tapecie w komórce :loveu: Ja swojego Fidelka to mam i w telefonie, i w domowym komputrze (na pulpicie oczywiście:razz: ) i nawet na pulpicie w pracy!!!:evil_lol: A co mi tam, muszę sie nim chwalić:eviltong: Quote
Moniś Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 [quote name='Alka']no, no, Monisia jak obiecała tak zrobiła :evil_lol: śliczne wakacyjne foty, fajne widoki:loveu: Widoki były super, fotki tego nie oddają :loveu: Momentami to byliśmy już tak wysoko, że aż się bałam :eviltong: [quote name='Daga_i_Oskar']P.S Oskarka mam na tapecie w komórce :loveu: Wszystko dzięki Jarkowi ;);) [quote name='fidelek2'] Ja swojego Fidelka to mam i w telefonie, i w domowym komputrze (na pulpicie oczywiście:razz: ) i nawet na pulpicie w pracy!!!:evil_lol: A co mi tam, muszę sie nim chwalić:eviltong: haha:eviltong: jednym słowem nie rozstajesz się z nim :cool3::cool3::lol::lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 [quote name='fidelek2']Ja swojego Fidelka to mam i w telefonie, i w domowym komputrze (na pulpicie oczywiście:razz: ) i nawet na pulpicie w pracy!!!:evil_lol: A co mi tam, muszę sie nim chwalić:eviltong: U mnie jest dokladnie to samo. Gdzie nie spojrzysz tam Oskarek :eviltong: W kazdej ramce Oskarek :eviltong: w portfelu Oskarek, miedzy ksiazkami Oskarek :oops: :oops: to juz taki swir Oskarkowy we mnie wstapil, ale wcale sie tego nie wstydze :eviltong: Monis - moze osobiscie podziekuje Jarkowi co :eviltong: Quote
Gosiek Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 śliczne te wakacyjne widoczki :loveu: uwielbiam gory.. a jeszcze zalesione góry ze szlakami spacerowymi to już eeextra :multi: no i te widoki na dolinki - urzekające :p Quote
Moniś Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 [quote name='Daga_i_Oskar'] Monis - moze osobiscie podziekuje Jarkowi co :eviltong: Ani sie waż :angryy::angryy::angryy::angryy: :cool3::cool3::cool3::mad::mad::mad::mad::mad: Quote
Magda Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Bylam, ogladnelam(:evil_lol:) i wybywam na kolacje. Co tu duzo mowic- Noddy boski i chyba nigdy mi sie nie znudzi ogladanie jego foteczek:loveu: Bardzo ciekawa wycieczka. A Noddy byl z wami?:cool3: Quote
Moniś Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 Magda_Miki napisał(a):Bylam, ogladnelam(:evil_lol:) i wybywam na kolacje. Co tu duzo mowic- Noddy boski i chyba nigdy mi sie nie znudzi ogladanie jego foteczek:loveu: Bardzo ciekawa wycieczka. A Noddy byl z wami?:cool3: Dzięki Madziu za odwiedzinki:multi: Noddiego nie było- został z mamą na 2 tygodnie i całkiem dobrze to zniósł, myślałam, że bedzie gorzej, ale okazało się, że dzielny facet z niego:cool3::cool3::cool3: Quote
Moniś Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 Cześć Kochani! :multi: Noddusiowi znów ropka leci z oczka:shake::shake: tym razem z drugiego:shake: i za chiny nie da sobie wpuścić tych kropel, próbowałam juz na rozne sposoby:( Jest może jakaś innna metoda? Nie wiem.. w zastrzykach, albo tabletkach? :shake::shake::shake::shake: Quote
Teklunia Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 ojoj, a co się dzieje z oczkiem? :shake: Quote
Moniś Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 Teklunia napisał(a):ojoj, a co się dzieje z oczkiem? :shake: nio wcześniej miał zapalenie... a teraz leci żółta ropa z drugiego :-(:-( Mamy krople i nie da sobie wpuścic :( Quote
marlena924 Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Jejku, Noddy rzeczywiście strasznie się zmienił :crazyeye: Poważniejszy i przystojniejszy :razz: Super foteczki, zapraszamy ponownie :) Quote
Kasia Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Cześć Moniczko, jak Noddusiowe oczko??? Daje już sobie wpuścić kropelki???:roll: Mój Fidlaczek też czasami ma tak z oczkami, tylko że on bez problemu daje sobie wlać kropelki. Tyle dobrze że chociaż z tym nie mam problemu, bo już tabletek to nie da sobie "wcisnąć" za cholerę. Nawet jak próbuje mu ją podać w kawałeczku kiełbasy czy czegokolwiek innego to i tak ją wypluje:evil_lol: Quote
Moniś Posted September 15, 2006 Author Posted September 15, 2006 fidelek2 napisał(a):Cześć Moniczko, jak Noddusiowe oczko??? Daje już sobie wpuścić kropelki???:roll: Mój Fidlaczek też czasami ma tak z oczkami, tylko że on bez problemu daje sobie wlać kropelki. Tyle dobrze że chociaż z tym nie mam problemu, bo już tabletek to nie da sobie "wcisnąć" za cholerę. Nawet jak próbuje mu ją podać w kawałeczku kiełbasy czy czegokolwiek innego to i tak ją wypluje:evil_lol: oczko nam robi jakieś psikusy, bo narazie się uspokoiło. A kropel za groma nie da sobie wpuścić, ale już wyczytalam, ze te kropelki są rownież dostępne w maści, wieć w razie czego zakupię;);) U nas z tabletkami nie ma problemu- zjada bez "gadania" :eviltong::eviltong: Pozdrawiamy i życzymy milego popołudnia!:multi::multi: Quote
nikusia Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Jeju... Moniś, dawno mnie u Was nie było, a jak weszłam to pomyślałam że masz 2 psiaka! Tak się Twój chłopak zmienił!!!! :crazyeye: Sliczny mężczyzna się z niego zrobił!!!! Quote
Alka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 cześć Moniczko! Ale ci się urwis trafił...:cool3:żeby nie dać zakropić oczu:cool3: No tak piesio musi być spokojny przy zakrapianiu.A jak przemywasz mu rano oczka , daje sobie ?Ja biorę płatek kosmet. i przemywam wodą , kiedyś jak był z problem z ropiejącym oczkiem to przemywałam świetlikiem.:lol: pozdrowionka dla was.:loveu: Quote
Moniś Posted September 15, 2006 Author Posted September 15, 2006 Dziekujemy Nikusiu za odwiedzinki i komplemencik :loveu: Aluś, przemycie to co innego, bo aż tak nie dostaje mu się do oczka;);) A jak ta zimna kropla wpadnie mu w oczko, to od razu ucieka i następnym razem już się nie da :shake:jak tylko widzi te krople u mnie w ręcę to ucieka pod ławę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tak jak mówłam kupię ten sam preparat tyle, że w maści. Myśle, że z tym bedzie szybciej, bo zanim go usadze, zadre łebek do góry i zanim ta kropla zleci to on szalejki dostaje. Nie będę męczyć ani jego ani siebie, zawsze są jakieś inne sposoby ;) A taki Nodduś jest mokry po porannym spacerku ;);) Quote
Juszes Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 smokła kurka :**, a raczej piesio :loveu: Quote
Moniś Posted September 16, 2006 Author Posted September 16, 2006 Witamy! My dzisiaj z Noddusiem mieliśmy stresujący dzionek :shake::shake: Noddusiowi złamał się paznokieć u piątego palca w przedniej łapce:shake: Oj.. krew sie lała niesamowicie... :-( Tak sie biedulek wystraszył, że caly się trząs :-( Na szczęscie pojechaliśmy od razu do weta i sytuacja została opanowana. Jak zajechaliśmy to taki biedny psiulek leżal pod kroplówką... ojj.. jak mi go żal było.. :shake: Po tych dzisiejszych stresach Niuńcio śpi...:roll: Quote
Teklunia Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='Moniś'] och, słodki aniolek, dobrze ze zasnal po tym wszystkim... to mu pomoze na pewno! A jakon sie dzis czuje? Boli jeszcze lapeczka? Quote
Kasia Posted September 17, 2006 Posted September 17, 2006 [quote name='Moniś'] Ojjj Nodduś!!! Najpierw oczka, teraz łapinka :shake: Ty nas tu nie stresuj i swojej Pańci też, tylko szybciutko dochodź do siebie :lol: bo czekamy na nowe zdjęcia. Ze zdrowym Noddusiem oczywiście :multi: Quote
Moniś Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 Hej Dziewczynki! :multi: Z łapeczką Noddulka jest juz dobrze, wczoraj jeszcze go bolała, bo jak się bawił to było widac, że bardzo na nią uważa :shake: Natomiast oczko się diabli dalej, skonsultowałam to z wetem i powiedział, że jak kropelek nie da wpuścić to przejdziemy na ten sam preparat tyle, że w maści:roll: Także jutro z samego rana biegnę do apteki i będziemy oczko leczyć- mam nadzieje, że bedzie dobrze:roll: To drugie, które było wczesniej chore szybciutko się wyleczło, bo dał wpuścić krople (z wielką biedą). Oby maść była tak samo skuteczna. Poza tym u nas w porządku, słoneczko świeci, ale wieje zimniasty wiatr. Posiedzieliśmy troszkę na dworku, a teraz Nodduś śpi;) Pokażę Wam mojego kaktusa, którego "hoduję" już długo ;) A ten ma 56cm dlugości :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.