Moniś Posted February 22, 2006 Author Posted February 22, 2006 Kwiatek ufocony przez mojego Tz-a :loveu: Quote
Magda Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Wow co za fotka!!:evil_lol::evil_lol: TZ ma talent:lol: Quote
Moniś Posted February 22, 2006 Author Posted February 22, 2006 Magda_Miki napisał(a):Wow co za fotka!!:evil_lol::evil_lol: TZ ma talent:lol: Ba :loveu: Ma, ma :loveu: Do wielu rzeczy :lol::lol::lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Cześć Miniś :buzi: Przepraszam, ze ostatnio nie zaglądałam, ale to z braku czasu. Tak jak obiecałam kciuki trzymałam badzio mocno.U nas przebieg zabiegu wyglądał bardzo podobnie, z tym że krócej trwał i Oskarek był bardzo ożywiony po wybudzeniu się z narkozy. teraz to już na szczęście tylko wspomnienia :) Całuski dla Ciebie i dla dzielnego Nodusia - wszytsko poszło pomyślnie, bo innej opcji nie braliśmy przecież pod uwagę hihi Czekam z niecierpliwością na nowe zdjecia Nodusia, a Szopka którą nam wstawiłaś wspaniała, aż chciałoby się tam być. Moze w przyszłym roku namówie rodzicw na wycieczke do Wrocławia :) U nas w Panewnikach jest takze ruchoma-żywa szopka też cos pieknego :loveu: Quote
Moniś Posted February 22, 2006 Author Posted February 22, 2006 [quote name='Daga_i_Oskar']Cześć Miniś :buzi: Przepraszam, ze ostatnio nie zaglądałam, ale to z braku czasu. Tak jak obiecałam kciuki trzymałam badzio mocno.U nas przebieg zabiegu wyglądał bardzo podobnie, z tym że krócej trwał i Oskarek był bardzo ożywiony po wybudzeniu się z narkozy. teraz to już na szczęście tylko wspomnienia :) Całuski dla Ciebie i dla dzielnego Nodusia - wszytsko poszło pomyślnie, bo innej opcji nie braliśmy przecież pod uwagę hihi Czekam z niecierpliwością na nowe zdjecia Nodusia, a Szopka którą nam wstawiłaś wspaniała, aż chciałoby się tam być. Moze w przyszłym roku namówie rodzicw na wycieczke do Wrocławia :) U nas w Panewnikach jest takze ruchoma-żywa szopka też cos pieknego :loveu: Hej Daguś :multi: Nic nie szkodzi, są ważniejsze sprawy do zrobienia ;) Dziękuję za trzymanie kciuków :buzi: Dla mnie ten zabieg to też już wspomnienie na szczęście. Mam to już za sobą i Noddulek oczywiście też, dziąsełka się goją :multi: Teraz trzymam kciuki za tych, którzy są przed ;) Wycieczkę do Wrocławia polecam serdecznie - przepiękne miasto :loveu: Quote
SwEet_LiLi Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Kicia sliczna ...Taka Łaciata :cool3: Quote
Daga_i_Oskar Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Ale słodziutka :loveu: Moja prababcia też miała taka kicie łaciatkowa :cool3: Quote
Gosiek Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 proszę, proszę... nie dość ze fajne zdjątka to i kolorystycznie rameczki podobierane....... :cool1: Jak tam dziąsełka Noddyego? Już się zagoiły? Quote
Moniś Posted February 22, 2006 Author Posted February 22, 2006 [quote name='Gosiek'] proszę, proszę... nie dość ze fajne zdjątka to i kolorystycznie rameczki podobierane....... :cool1: Jak tam dziąsełka Noddyego? Już się zagoiły? Miło Gosiu, że wpadłaś :multi: Dziąsełka do końca się nie zagoiły- jeszcze takie "żywe" są. Szew już się rozpuścił, także zmierzamy w dobrym kierunku :multi: Narazie Noddy unika gryzienia swoich gryzaków ze wzgledu na to, że mógłby naruszyć sobie te niedogojone ranki. Wszystkie pozabierałam :evil_lol: i widzę, że trochę mu bez nich nudno i smutno, ale cóż - wytrzyma ;) a rameczki..., no tak.. jakoś lubię dobierać kolorystycznie ;) Quote
Alka Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Moniś napisał(a): Narazie Noddy unika gryzienia swoich gryzaków ze wzgledu na to, że mógłby naruszyć sobie te niedogojone ranki. Wszystkie pozabierałam :evil_lol: i widzę, że trochę mu bez nich nudno i smutno, ale cóż - wytrzyma ;) Moniko, ranki szybciutko się zagoją, sama zobaczysz;) czy Noddy je gotowane jedzonko ? Quote
PIKA Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 sliczna ta szopka Ale ona jeszcze stoi? :hmmmm: Wymyziaj Nodusia od nas :loveu: Quote
Moniś Posted February 22, 2006 Author Posted February 22, 2006 Alka napisał(a):Moniko, ranki szybciutko się zagoją, sama zobaczysz;) czy Noddy je gotowane jedzonko ? Je Aluś, ale chodzi Ci teraz podczas tego gojenia czy ogólnie? ;) PIKA napisał(a): sliczna ta szopka Ale ona jeszcze stoi? :hmmmm: Wymyziaj Nodusia od nas :loveu: Ona jest calutki rok, znajduje się wewnątrz Kościółka w takim pomieszczeniu :lol: Najwięcej zainteresowania nią jest podczas świąt Bożego Narodzenia- wtedy przychodzą całe rodziny podziwiać jej urok :loveu: Wtedy ciężko jest się dostać i trzeba czekać w kolejce ;) Ale myślę, że warto :loveu: Nodulka wymiziam jak wstanie :lol: Narazie spi ;-) cmok :buzi: Quote
Teklunia Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Czesc Monis, wreszcie dotarlam na Dogo, po calym dniu tesknoty :lol: [quote name='Moniś']Ba :loveu: Ma, ma :loveu: Do wielu rzeczy :lol::lol::lol: a do czego na przyklad? ;) [quote name='Moniś'] Dzień doberek Wszystkim! U nas w nocy tyyyyyyyyyyle śniegu napadało :shake:, że chętnie się z Wami podziele. Kto reflektuje? :razz::razz: My już po śnieżnym spacerku- straszna zawierucha jest :-o Porzucaliśmy sobie gały śniegowe, co by się rozgrzać troszkę ;) nie, dzieki, mamy swoj...tu tez padalo i pada nadal :shake: CZEKAM NA ZDJECIA Z NIECIERPLIWOSCIA!!! Quote
Moniś Posted February 22, 2006 Author Posted February 22, 2006 Teklunia napisał(a): a do czego na przyklad? ;) Aaaa... do wielu rzeczy :lol::lol::lol::lol: Do robienia fotek tez, ale czas mu na to nie pozwala, jest grafikiem komputerowym i caaaaaaly czas pracuje :roll: Ale to nie znaczy, ze mnie zaniedbuje, co to to nie :loveu::loveu::loveu: :lol: Quote
PIKA Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Moniś napisał(a):J Ona jest calutki rok, znajduje się wewnątrz Kościółka w takim pomieszczeniu :lol: Najwięcej zainteresowania nią jest podczas świąt Bożego Narodzenia- wtedy przychodzą całe rodziny podziwiać jej urok :loveu: Wtedy ciężko jest się dostać i trzeba czekać w kolejce ;) Ale myślę, że warto :loveu: a na Wielkanoc wpuszczaja tam kroliki, baranki, kurczaki i ruchome jajka? :evil_lol: Quote
Alka Posted February 22, 2006 Posted February 22, 2006 Moniś napisał(a):Je Aluś, ale chodzi Ci teraz podczas tego gojenia czy ogólnie? ;) Moniko, teraz, właśnie podczas gojenia. Nam wet kazał podawać mięciutkie jedzonko.Tuffciowi cały czas gotuję , więc nie było problemu.:lol: Quote
Moniś Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 Cześć Dziewczynki! [SIZE=2]Wiecie co Wam powiem? ;) Śniegu znów dowaliło w nocy :-o i w dodatku jest - 9 :-o, a myślałam, że już wiosna idzie :cool3: [quote name='PIKA'] a na Wielkanoc wpuszczaja tam kroliki, baranki, kurczaki i ruchome jajka? :evil_lol: hehehe :lol::lol: W Wielkanoc nie byłam, więc nie wiem:roll:, ale wydaje mi się, że cały rok jest taka sama:roll: Jak byliśmy z Tz-em w wakacje, to nawet choinki były troszkę przystrojone :lol: Chociaż jakby taki pomysł im podsunąć :lol: to kto wie :lol::lol::lol::lol: [quote name='Alka']Moniko, teraz, właśnie podczas gojenia. Nam wet kazał podawać mięciutkie jedzonko.Tuffciowi cały czas gotuję , więc nie było problemu.:lol: My też gotujemy jedzonko :lol: Wieczorem po zabiegu był tak głodny, że siedział cały czas w kuchni i czekał, kiedy dadzą mu jeść :razz:, więc nie mogłam mu odmówić i namoczyłam mu suchej karmy :lol: Ogólnie to również gotujemy i jesteśmy zadowoleni. Czasem jak ma ochote to zje suchej karmy. Aluś, a co gotujecie? :roll: Może coś, czego my nie? :razz: To wtedy zrobie Noddulkowi nowy obiadek :lol::lol: Miłego dnia! Quote
Gosiek Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 cześć Monia :) Ja Axlowi też gotuję - rano, od razu po spacerku wcina z wielkim apetytem śniadanko: miseczkę mięska z marchewką, czosnkiem i kminkiem :cool3: a miseczka z suchotkami stoi non stop więc w ciągu dnia Axio sobie coś tamm zawsze pochrupie... nieraz michę ma na 1 dzień ale najczęściej na około 3 :roll: Chuderlaczek mój maleńki :lol: miłego pączusiowego dzionka Quote
Moniś Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 Cześć Gosieńko :multi: :lol::lol::lol::lol::lol: Gosiek napisał(a): Ja Axlowi też gotuję - rano, od razu po spacerku wcina z wielkim apetytem śniadanko: miseczkę mięska z marchewką, czosnkiem i kminkiem :cool3: A jakie to mięsko? :lol: Ile tego czosnku i kmineczku? :lol: Noddy chyba nie za mały na czosneczek i kmineczek- prawda? ;) Chętnie mu przyrządze :lol: Quote
Gosiek Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 no chyba zartujesz ze za mały :crazyeye::lol: Ostatnio kupuję małe skrzydła z indorka, dzielę na pół.... taką połowę skrzydełka gotuję z 3 marchewkami, małym ząbkiem czosnku i kilkunastoma ziarenkami kminku - kminek pomaga w trawieniu .... no i dodaję jeszcze po kawałku ogonka cielęcego zeby kleistość fajna była i przy okazji dobrze to wpływa na stawy :cool3: taką porcyjkę Axel ma na 3-4 dni :) Quote
Moniś Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 Dziękuję Gosieńko :multi::multi: Ugotuję mu takie cudo :lol: :multi::multi: A ten czosnek wkrajasz, czy dajesz tylko na zapach do tego wywaru? :cool3: Quote
Gosiek Posted February 23, 2006 Posted February 23, 2006 Moniś napisał(a): A ten czosnek wkrajasz, czy dajesz tylko na zapach do tego wywaru? :cool3: czosnek wrzucam w całości.... po ugotowaniu wszystkiego ugniatam żarełko tłuczkiem do ziemniaków... Axel dosć szybko je wiec zawsze sie boję za za duży kawałek połknie i się zakrztusi.... więc je rozdrobnione żarełko :lol: Quote
Moniś Posted February 23, 2006 Author Posted February 23, 2006 Gosiek napisał(a):czosnek wrzucam w całości.... po ugotowaniu wszystkiego ugniatam żarełko tłuczkiem do ziemniaków... Axel dosć szybko je wiec zawsze sie boję za za duży kawałek połknie i się zakrztusi.... więc je rozdrobnione żarełko :lol: Ahaś :lol: myślałam, że może dodajesz go tylko do garnka na zapaszek, a potem już nie wrzucasz Axiowi w miche ;) Dziękuję za info :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.