Gosiek Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 cześć Monia.... no więc tak..... chciałam Ci powiedzieć ze..... [SIZE=2] Czuję się dobrze w Twoim towarzystwie, przyjmij więc życzenia z walentynkowym uściskiem. Quote
Moniś Posted February 14, 2006 Author Posted February 14, 2006 Wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek!! Przyszedł przed chwilką do mnie posłaniec z kwiatami od mojego Misia :loveu: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Teklunia Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Czesc Monisiu, witam walentynkowo! Zycze Ci duzo milosci nie tylko dzisiaj ale zawsze!!! Quote
SwEet_LiLi Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 My także ślemy życzonka ... i Od Kasandry dla Nodusia Buziaczki-Lizaczki :loveu: Walentynkowe Quote
Magda Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Moniczko, a co u was? Widze, ze cos ostatnio nie macie czasu byc na dogo.....:placz::placz: Jak zabki? Quote
Teklunia Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Magda_Miki napisał(a):Moniczko, a co u was? Widze, ze cos ostatnio nie macie czasu byc na dogo.....:placz::placz: Jak zabki? a no wlasnie, tez sie wczoraj zastanawialam czy Nodi juz po azabiegu i jak to wytrzymaliscie... oboje ;) Quote
Moniś Posted February 16, 2006 Author Posted February 16, 2006 Hej Dziewczynki :multi: Rzeczywiście czasu u nas ostatnio brak, ale postaram się ponadrabiać zaległości u Was. Zabiegu jeszcze nie było. Bo wet czekał na jakieś nowe rozwieracze, czy coś takiego :-o I dopiero jutro umówimy się na konkretny termin. Myślę, że po niedzieli.. :shake: Strach, strach, straaaaaach... :placz: Pozdrowionka :buzi: Quote
Magda Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Moniś napisał(a):Hej Dziewczynki :multi: Rzeczywiście czasu u nas ostatnio brak, ale postaram się ponadrabiać zaległości u Was. Zabiegu jeszcze nie było. Bo wet czekał na jakieś nowe rozwieracze, czy coś takiego :-o I dopiero jutro umówimy się na konkretny termin. Myślę, że po niedzieli.. :shake: Strach, strach, straaaaaach... :placz: Pozdrowionka :buzi: A tam starch! Zobaczysz wszystko bedzie dobrze;) Rach, ciach i po sprawie. Quote
Teklunia Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 [quote name='Moniś']Hej Dziewczynki :multi: Rzeczywiście czasu u nas ostatnio brak, ale postaram się ponadrabiać zaległości u Was. Zabiegu jeszcze nie było. Bo wet czekał na jakieś nowe rozwieracze, czy coś takiego :-o I dopiero jutro umówimy się na konkretny termin. Myślę, że po niedzieli.. :shake: Strach, strach, straaaaaach... :placz: Pozdrowionka :buzi: brrr. rozwieracze - to brzmi strasznie :shake: ale pojdzie jak po masle, mowie Ci :) Quote
Moniś Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 Dzień dobry Dziewczynki Dla mnie właściwie nie taki dobry. Nodi zafundował mi pobudke o 5 ramo :shake: Wymiotował i nie wiem od czego :shake: Najpierw żółcią, a potem taką białą pianą:shake: A teraz biega, bawi się jakby nic się nie stało :roll: W poniedziałek o 9 rano mamy zabieg. :-( Trzymajcie kciuki- proszę :placz: Wiecie co.. z tego wszystkiego to już układam sobie czarne scenariusze, że może się nie obudzi, bo serduszko nie wytrzyma, albo jeszcze coś innego :placz: A może powinnam jeszcze poczekać? Może to jeszcze za wcześnie? Z moich obserwacji wynika, że te kły zaczynają się psuć.. :-( Powiedzcie mi jeszcze, czy psiak przed zabiegiem ma być na czczo? Wet dostał wezwanie do jakiegoś zwierzaka i z tego wszystkiego nie powiedział mi. ehhhh... tak sie boję :placz: Quote
Teklunia Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 MOnika, mowie Ci, nie uprawiaj czarnowidztwa:mad::mad::mad: Nic zlego sie nie stanie, a tylko nastraszysz Nodusia... Bedzie dobrze!!! ma byc na czczo. Quote
Magda Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Teklunia ma racje, nie martw sie to tylko zabieg, a nie jakas wielka operacja. Pojdzie szybko i nawet sie nie zorientujesz, ze to juz koniec, a Noddy bedzie biegal jakby nic sie nie stalo;) A co do wymiotow to normalka, u nas tez sie czasem zdarzaja (szczegolnie w nocy) Pozdrawiam i caluje!! Quote
Moniś Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 Magda_Miki napisał(a):Teklunia ma racje, nie martw sie to tylko zabieg, a nie jakas wielka operacja. Ale tak się naczytałam, że narkoza szkodzi, że yorki mają słabe serca, że pies może się nie wybudzić z narkozy, albo wystąpią komplikacje :shake: Kurcze! :placz: Quote
SwEet_LiLi Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Napewno bendzie dobrze... my trzymamy kciuki ... Juz tyle piesków było pod narkozą i Żadnemu nic złego się nie stało .. Głowa do góry i byle do poniedziałku ... Quote
Daga_i_Oskar Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Moniś, mój Oskarcio tez wczoraj i dzisiaj wymiotował, jakies niestrawnosci żołądkowe miał i nie wiem z jakiego powodu. Poczekamy i zobaczymy jak się bedzie zachowywał w następnych dniach. Póki co zafunduje mu małą diete, czyli bez mięska na samym suchym, moze cos lezy na żołądeczku. Co do wyrywania zabków to tak jak Ci pisze w obecnej chwili nie masz sie co bac. Bedzie wsyztsko OK !! Quote
Moniś Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 Ehhh :shake: Pojawił się nowy problem. Otóż Nodi przed chwilą... zaczął saneczkować :-( przejechał dwa razy pupcią po dywanie:-( Czy to możliwe, żeby miał robaki? 5-6 stycznia odrobaczałam go. Mam jeszcze jedno pytanko. Jeśli podam mu jutro lek na odrobaczenie to czy powoduje to iż zabieg musi zostać odwołany? Quote
nikusia Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Moniś Cześć!!! :) Dawno mnie nie było... :( A myślisz że to robaki? Mój Rami czasami robi tak po załatwieniu się, a robaków nie ma... Może Nodi tak po prostu? A często tak robi, czy tylko raz to się zdarzyło? Quote
Moniś Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 nikusia napisał(a):Moniś Cześć!!! :) Dawno mnie nie było... :( A myślisz że to robaki? Mój Rami czasami robi tak po załatwieniu się, a robaków nie ma... Może Nodi tak po prostu? A często tak robi, czy tylko raz to się zdarzyło? Wcześniej nie saneczkował, dopiero teraz... :shake: W nocy zwymiotował, ale nie było w tym żadnych robaków. Quote
Teklunia Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Monika, najlepiej spytaj weta... Nie ma co gdybac i zastanawiac sie. Trzymam kciuki :) Quote
Moniś Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 Magda_Miki napisał(a):A co jaki czas go odrobaczasz?? co 3 miesiące. Ostatnio był odrabaczany 5 i 6 stycznia. 1 Tabletka jednego dnia i następna drugiego. Quote
Moniś Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 Teklunia napisał(a):Monika, najlepiej spytaj weta... Nie ma co gdybac i zastanawiac sie. Trzymam kciuki :) Polece jutro, urwe sie na chwile z zajęć szkolnych... ajjj :-( Quote
Magda Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Moniś napisał(a):co 3 miesiące. Ostatnio był odrabaczany 5 i 6 stycznia. 1 Tabletka jednego dnia i następna drugiego. My stosujemy taka paste w strzykawce, ktora sie wstrzykuje do pyska...ale Miki jej wprost nienawidzi!!:angryy: Mozesz mi przyblizyc te tableteczki? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.