Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Hey Kochane!
Mogłybyście mi powiedzieć jakie są objawy tej anginy lub zapalenia krtani?
W znów nocy miał trochę tych odruchów wymiotnych :shake:
A chciałabym wiedzieć.. na co zwrócić szczególną uwagę, dlatego proszę o te objawy.. :-(
Z góry dziękuje :buzi:

Posted

Monisiu, widzę ze nic lepiej. Słuchaj daj koniecznie rutinoscorbin - w jakimś przysmaczku.
I obserwuj - jeśli oprócz tych odruchów wymiotnych dojdzie takie jakby chrząkanie/odchrząkiwanie - nie wiem jak to opisać ale na pewno poznasz o co chodzi ;)
No i niestety jeśli to angina to do weta

ps psiak moze się całkiem normalnie zachowywać oprócz właśnie tych odruchów wymiotnych i chrząkania.. ale niestety jeśli tak robi to znaczy że się przeziębił.


trzymam kciuki za szybkie wyzdrowienie

Posted

Dziękuję Gosiu :buzi:
Narazie od 3 nad ranem jest spokój. Nie ma tych odruchów ani nie chrzącha.
W ogóle to już kiedyś zdarzyło mu się coś podobnego - te odruchy w nocy, ale potem było wszystko w porządku.
Byłam nawet z tym u weterynarza, ale nic nie stwierdził :shake:
Obserwuję go uważnie jeśli do wieczora zacznie się powtarzać, to jutro raniutko pędzimy do weta.
Oj... oby to żadne choróbsko :-(

Posted

Jednak przeziębienie Gosieńko.. :shake:
Wolałam nie zwlekać i jednak pojechaliśmy do weta.
Obsłuchał go.. obrzejrzał no i mówi, że jednak rzęzi mu w gardełku.. :shake:
I że brzuszek ma taki lekko przykurczony. Mówił, że to może być od gryzenia tej kości, że może coś mu tam zalegać. :shake:
Dostał szybciutko w zastrzyku antybiotyk i lek rozskurczający. :-(
Jutro mamy sie zgłosić jeszcze raz- zobaczyć czy jest poprawa. :-(
Aj.. no to pierwsza choróbsko nas dopadła :placz::placz::placz: i niech szybko od nas ucieka :placz:

a mrozik jest.. -20 stopni.. :(
Całuski :buzi:

Posted

Monisiu - kiedyś musiał się psiak przeziębić.. ale już po pierwszych antybiotykach będzie wielka poprawa - i jeszcze 2 dni na zastrzyki będziecie jeździć tak?

widzisz... ja po każdym zimnym i mokrym spacerku profilaktycznie daję rutinoscorbin.... może i Ty tak rób.

pozdrawiam cieplutko

Posted

Gosiek napisał(a):
Monisiu - kiedyś musiał się psiak przeziębić.. ale już po pierwszych antybiotykach będzie wielka poprawa - i jeszcze 2 dni na zastrzyki będziecie jeździć tak?

widzisz... ja po każdym zimnym i mokrym spacerku profilaktycznie daję rutinoscorbin.... może i Ty tak rób.

pozdrawiam cieplutko


EEh ja miałem tez tak, że co wychodziłem an dwór to końćzyło się to kichaniem, ale byłem nieustępliwy i targałem TOlka na dwór w największe mrozy i jest efekt tego - Tolek wychodiz teraz na -20st mrozy i ani jednego kichnięcia :cool3: :cool3:

Posted

grygy napisał(a):
EEh ja miałem tez tak, że co wychodziłem an dwór to końćzyło się to kichaniem, ale byłem nieustępliwy i targałem TOlka na dwór w największe mrozy i jest efekt tego - Tolek wychodiz teraz na -20st mrozy i ani jednego kichnięcia :cool3: :cool3:


Maciek ty sadysto!!:diabloti::diabloti:

To prawda, ze taka pogoda nie jest dobra dla tych malych cialek...:shake: Miki tylko siku kupka, 15 min i po spacerq:roll: My jeszcze jestesmy na polnocy Polski to wieja silne wiatry i mamy obawy, zeby mikiemu nie przewialo nerek:roll: Dlatego nosi po spodem jeszcze taka narzutke na plecyki.
Ale musze wam powiedziec, ze dzisiaj spadl (nie widziany od kilku tygodni )SNIEG!!! Ale sie cieszymy:multi::multi:

Monis mamy nadzieje, ze Noddi szybciutko wyzdrowieje i oczywiscie trzymamy kciuki:thumbs:

Posted

Moniś moj Oskarutek to pierwszy i ostatni raz przeziębił się w pierwszą jego zime, teraz póki co odpukujemy i mamy spokój, a wet'a na szczęscie odwiedzamy tylko na szczepienia.

Dobrze, ze to tylko przeziebienie, a nie angina.
My takze podajemy rutinoscorbin piesiowi - nawet mu to smakujei wcina aż mu się uszka trzesa :lol: :lol:

Mrozy mu chyba tak bardzo nie dokuczają, tylko łapeczki marzną i na zmiane podnosi raz jedna, a raz druga :lol: :lol:

Niech Noduś szybciutko zdrowieje :p

Posted

Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słówka :buzi:
To jego pierwsza zima i pierwsze takie mrozy. :shake: A miałam nadzieje, że ominie nas choróbsko :shake:
No ale trudno. Oby tylko ten antybiotyk szybciutko pomógł :-(

Gosiu, narazie wet kazał przyjechać jutro, a co dalej zapewne powie na tej wizycie :shake:
A rutinoscorbin zacznę podawać na pewno. Tylko ile razy i w jakich dawkach? :oops:

grygy, ja też chciałam być nieustępliwa i zahartować go. Ostatnio nawet wychodzilismy tylko na siku i kopke ze względu na te okrutne mrozy, ale wyszło jak wyszło :shake: Mój błąd :shake:
Swoją drogą dziękujemy za odwiedzinki :buzi:

Madziu, gratuluję "pierwszego" śniegu ;)

Daguś, u nas to także pierwsza zima. Jak widać również chorobowa.
Mam tylko nadzieję, że Nodulek szybko wyzdrowieje i podobnie jak Oskarcio u weta będzie się pojawiał jedynie na szczepieniach :roll:

A w ogóle to dziś pierwszy raz byliśmy u tego weta, a właściwie to można powiedzieć, że u dwóch :lol: Bo przyjmuje tam ojciec i syn. I muszę przyznać, że zdecydowanie się do nich przenosimy. Zupełnie inne podejscie do zwierząt. Nodi ani pisnął. A u tego "naszego" to z ledwością go utrzymywałam bo się wyrywał i piszczał :oops: A tu jak makiem zasiał.
Jestem zadowolona z przeprowadzonego badania i fachowego podejścia.
Rozmawiałam też o ząbkach- radził, żeby powoli decydować się na usunięcie. Oczywiście dał nam jeszcze trochę czasu na zabawy i możliwość rozruszania ;)
"Naszego" weta nie zastaliśmy bo była PRZERWA.

Dziękuję Wam za wszystko Kochani :buzi:

Uff, ale się rozpisałam :oops:

Posted

Monia - profilaktycznie starczy tylko raz dziennie po 1 tabletce
Chyba że widzisz ze psiaka "coś" bierze to wtedy spokojnie rano i wieczorkiem po tabletce mozna dać..... potwierdzone przez kilku wetów więc spokonie możesz dawać - na pewno nie zaszkodzi

Posted

Moniko, strasznie mi przykro, że Nodusia dopadło choróbsko.Mam nadzieje ,że szybciutko wróci do formy, czego mu z całego serca życzymy.

Moniko, nie martw sie na zapas.;) Tuffiego przywiezlismy do domku 30 listopada, także 1 zimę nie wspominamy zbyt dobrze.:cool3: Pod koniec stycznia złapał okropną anginę .Balismy sie o niego wtedy okrutnie.:placz:

Teraz Tuffcio ma 3 latka z hakiem i śmiga po zaspach jak oszalały.Nawet 1,5 godz. przebywa na dworku.Czasami do jedzonka dodaje mu zmiażdżony ząbek czosnku.

wielkie i cieplutkie buziaczki dla Ciebie i Noddusia ! :buzi::buzi:

Posted

MAgda Cicho :evil_lol: :evil_lol: Za to teraz mam spokój i Tolek śmiga po dworze na spacerach i ja musze ją prosić,zebyśmy wracali, bo ona sie zapiera i koniec :evil_lol: Ach te dzieci :lol: :lol: :lol:

Moniko Uściskaj malucha i podrap go za uszkiem, niech syzbko zdrowieje ;)

Posted

ehhhhh! Nodi dostał jakichs drgawek. :shake: Telepiego to... tak jak z zimna. :placz::placz::placz:
Nie wiem co robić :placz::placz:Jeśli nie przejdzie, dzwonie do weta :shake:
Sika jakoś dużo :placz:
Czy to możliwe, że to te zastrzyki dopiero zaczeły działać i takie są skutki?
Pomocy... :placz::placz:

Posted

Moniś napisał(a):
ehhhhh! Nodi dostał jakichs drgawek. :shake: Telepiego to... tak jak z zimna. :placz::placz::placz:
Nie wiem co robić :placz::placz:Jeśli nie przejdzie, dzwonie do weta :shake:
Sika jakoś dużo :placz:
Czy to możliwe, że to te zastrzyki dopiero zaczeły działać i takie są skutki?
Pomocy... :placz::placz:


Jejciu!! Co sie dzieje malemu:placz: Miejmy nadzieje, ze to nie zapalenie pecherza, albo nerek:shake::shake: Sprobuj go rozgrzac! I czekamy.....

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Jejciu!! Co sie dzieje malemu:placz: Miejmy nadzieje, ze to nie zapalenie pecherza, albo nerek:shake::shake: Sprobuj go rozgrzac! I czekamy.....


ehhhhh :placz::placz::placz:
Chwilowo mu przeszło i nawet zaczął się bawić teraz... :shake: :roll:
Mam nadzieje, że do rana bedzie spokojnie:placz:
Kurcze.. tak sie martwie :placz:

Posted

Oj wierze, przeciez on taki malutki jest jeszcze:shake: Jednak caly czas jestem dobrej mysli, sprobuj go polozyc i ogrzac niech sobie spi, a nie sie bedzie bawic po 11!:mad:

Posted

Moniko , będzie dobrze .Popatrz twój to takie maleństwo w porównaniu z Ozzym , a mój cielaczek już swoje odchorował .Psiaczki jak dzieci muszą nabrać odporności .Będzie ok.Dbaj żeby nie zmarzł w nocy ;)

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']Moniko , będzie dobrze .Popatrz twój to takie maleństwo w porównaniu z Ozzym , a mój cielaczek już swoje odchorował .Psiaczki jak dzieci muszą nabrać odporności .Będzie ok.Dbaj żeby nie zmarzł w nocy ;)

Całą noc czuwałam Alu- prawie wcale nie zmrużyłam oka.
Okrywałam go, żeby nie marzł i jakoś przeciągneliśmy do rana :shake:
Niedługo jedziemy do weta, więc powiem mu o tym trzęsieniu. Może to rzeczywiście z zimna... :shake:

Posted

grygy napisał(a):
Może z zimna, ale bardziej wydaje mi się, ze miał gorączke i stąd te dreszcze :roll: Powiedz o tym wetowi i czekamy na info;)



Oczywiście, że powiem :shake:
Kurcze... tak się martwię i denerwuję :placz::placz::placz:

Posted

Ojj nie martw się, pies jest pod opieką weterynarza, musisz zauważyć, ze on jest mały, wiec tak może znosić choroby :shake: :shake:
Głowa do góry, teraz już będzie tylko lepiej;)

Posted

grygy napisał(a):

Głowa do góry, teraz już będzie tylko lepiej;)


oby... :roll::roll::roll::roll:

Martwię się tym, że to może coś poważniejszego niż przeziębienie... :shake: :placz:

Posted

NO tak, teraz bedziesz milion chorób wymyslać :mad: :mad: :mad:
Przecież jesli pies ma gorączke, to dreszcze są czymś normalnym w takim wypadku ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...