Gosiek Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Monisiu, oczywiście ze sa chętni - a ja na pewno. Powiedz co to za ogród? Piękne zdjecia i na dokładkę taaaakie ciepłe. :multi: Najfajniej sie chyba ogląda zdjecia z lata właśnie zimą :lol: Quote
marlena924 Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Tak, zdjęcia z lata oglądane zimą, to jest to :multi: :multi: Skopiowałam sobie to zdjęcie z biedroneczką, nie gniewaj się Moniś, ale bardzo mi się spodobało :multi: Wiecej, wiecej Wpadnij do nas :) Quote
Moniś Posted January 18, 2006 Author Posted January 18, 2006 [quote name='Gosiek']Monisiu, oczywiście ze sa chętni - a ja na pewno. Powiedz co to za ogród? Piękne zdjecia i na dokładkę taaaakie ciepłe. :multi: Najfajniej sie chyba ogląda zdjecia z lata właśnie zimą :lol: Gosiu, to Ogród Botaniczny we Wrocławiu. Coś pięknego dla oczu :loveu: Fotki aż tak nie oddają tego ciepłego klimatu jaki tam panuje :loveu: Jak się wejdzie, to aż żal wychodzić :placz: Polecam serdecznie :lol::lol::lol: Ps. Mam jeszcze fotki z Ogrodu Japońskiego, Wrocławskiego ZOO, Pięknych Kościółków, Ostrowa Tumskiego... Quote
Teklunia Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Moniś, piekne zdjecia :loveu::loveu::loveu: Ale zatesknilam za latem :) Quote
Gosiek Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 :crazyeye: a ja myślałam że to gdzieś za granicą :oops: No to trzeba powiedzieć ze Wrocław ma cudny botanik... zazdroszczę :oops: i mam wielką nadzieję kiedyś się tam wybrać Quote
Moniś Posted January 18, 2006 Author Posted January 18, 2006 Jeszcze kilka... Oczywiście wszystkie są robione przez mojego TZ. Quote
Magda Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Jejciu........ ale sliczne zdjecia!! Monis, jak ja ci zazdroszcze, ze ty tam bylas!:placz::placz: Quote
Moniś Posted January 18, 2006 Author Posted January 18, 2006 Magda_Miki napisał(a):Jejciu........ ale sliczne zdjecia!! Monis, jak ja ci zazdroszcze, ze ty tam bylas!:placz::placz: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pięknie jest :loveu::loveu: I jeszcze nie raz tam wróce, bo mój TZ mieszka we Wrocławiu :loveu::loveu::loveu: :evil_lol::evil_lol: Quote
Gosiek Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 a na figowcach były figi? :p super zdjęcia - ach jak mi się podobają :multi: Quote
Moniś Posted January 18, 2006 Author Posted January 18, 2006 [quote name='Gosiek'] a na figowcach były figi? :p super zdjęcia - ach jak mi się podobają :multi: A wiesz, że nawet nie wiem :oops::oops: Taka byłam zafascynowana, że nie zwróciłam uwagi :oops::oops::oops: Quote
Moniś Posted January 18, 2006 Author Posted January 18, 2006 Dobranoc Kochani :buzi: Spokojnej nocy.. :buzi: Jak sobie pomyślę o tym mrozie.. i tych wszystkich psiakach błąkających się... i tych w schroniskach, to płakać mi sie chcę :shake: :placz::placz::placz: Quote
Moniś Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 Cześc dziewczęta Na miły początek dnia, ażeby było cieplutko chociażby w serduszku - wrzucę jeszcze troszkę Ogrodu Botanicznego. ;) Quote
marlena924 Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Jak tu teraz zielono! Może i ja coś z wakacji dodam (zresztą ostatnio dodawałam :]) Quote
marlena924 Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Napisałaś, że byłaś także w Ogrodzie Japońskim... Ja też w takim byłam. Było to w roku 2003 w wakacje, w Niemczech i był to właśnie taki Ogród Japoński...Niestety, nie mam na komputarze zdjęc, ale było tam przepięknie! Wiecie, same takie chińskie domki, japońskie mostki :loveu: i kamyczki, po których tzreba bylo przechodzic. Fontanny (jedna z nich bya fontanna szczescia i sie pieniążki wrzucalo), wody, w których pływały g i g a n t y c z n e żółwie... No i co tam jeszcze było, super rośliny, tak tam zielono było, super figurki a wstęp był...darmowy! Quote
Moniś Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 marlena924 napisał(a):Napisałaś, że byłaś także w Ogrodzie Japońskim... Ja też w takim byłam. Było to w roku 2003 w wakacje, w Niemczech i był to właśnie taki Ogród Japoński...Niestety, nie mam na komputarze zdjęc, ale było tam przepięknie! Wiecie, same takie chińskie domki, japońskie mostki :loveu: i kamyczki, po których tzreba bylo przechodzic. Fontanny (jedna z nich bya fontanna szczescia i sie pieniążki wrzucalo), wody, w których pływały g i g a n t y c z n e żółwie... No i co tam jeszcze było, super rośliny, tak tam zielono było, super figurki a wstęp był...darmowy! Masz rację Marlenko :lol: Pięknie jest w Ogrodach Japońskich :lol: Co prawda byłam tylko we Wrocławskim, ale jest cudownie tam :roll: Może później pokażę kilka fotek... Quote
Moniś Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 Kurcze :shake: Byłam z Nodim na spacerku... doszlismy pod klatke..., a on dostał czegoś takiego jak czkawka :shake: i tak czka już z 10 min.. :placz: Myślałam, że może powietrza się nałykał - no ale tyle czasu już mineło, a on dalej czka i sie oblizuje... :shake::shake::shake: :placz: Co to może być? :placz: Quote
Moniś Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 Ojjjj... spanikowałam. Szybciutko poczytałam na forum w dziale weterynarii, dowiedzialam się co i jak. No a Nodduś zwymiotował, więc to raczej nie była czkawka, lecz odruchy wymiotne. :( Przepraszam za panikę.. :oops: Narazie się uspokoił i drzemie.. Quote
julita104 Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Moniś napisał(a):Ojjjj... spanikowałam. Szybciutko poczytałam na forum w dziale weterynarii, dowiedzialam się co i jak. No a Nodduś zwymiotował, więc to raczej nie była czkawka, lecz odruchy wymiotne. :( Przepraszam za panikę.. :oops: Narazie się uspokoił i drzemie.. czasem takie czkawko-wymiotowanie jest ciezkie do ocenienia co to własciwie jest. a jaka ma temperature? U mnie tak sie zaczeło zapalenie krtani (tzn u Tofika :P) Quote
Moniś Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 julita104 napisał(a):czasem takie czkawko-wymiotowanie jest ciezkie do ocenienia co to własciwie jest. a jaka ma temperature? U mnie tak sie zaczeło zapalenie krtani (tzn u Tofika :P) Miło, że wpadłaś Julitko :buzi: Temperturka jest w porządku. Na dzień dzisiejszy raczej żadnych objawów chorobych nie widzę. Ostatio dałam mu do gryzienia taką kość i to właśnie nią zwymiotował.. :shake: :oops: Mam nauczkę, więcej jej nie dam :shake: :oops: Przez moją głupotę tylko się psina męczyła :shake: Quote
Alka Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Moniko , a jak przełyka ślinę? :roll: wiesz , nie chcę straszyc , ale u nas bylo podobnie jak u Julity,tyle ,że angina.Tak się zaczęło a potem doszły inne objawy...:diabloti: Quote
Moniś Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 Alka napisał(a):Moniko , a jak przełyka ślinę? :roll: wiesz , nie chcę straszyc , ale u nas bylo podobnie jak u Julity,tyle ,że angina.Tak się zaczęło a potem doszły inne objawy...:diabloti: Ojejj... :shake: No to zaczynam się bać :shake: Kurcze, ale poza tym zwymiotowaniem mam wrażenie, że wszystko inne jest w porządku. Skoro tak Dziewczyny mówicie, to zaostrzę swoje obserwacje. Quote
Alka Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Moniko, sppkojnie, obserwuj pieska...;) Mam nadzieje ,że będzie wszystko ok :p Quote
Moniś Posted January 19, 2006 Author Posted January 19, 2006 Dziękuje Alu, Kochana jesteś :buzi: Narazie zasnął po tych przebojach... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.