Magda Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Dobranoc!! Mi osobiscie podoba sie ubranko w serduszko:loveu: Takie slodkie, juz wyobrazam sobie yoraska w tym przebraniu..... U nas wyrywanie zebolkow wygladalo tak: Miki dostal takiego Glupiego Jasia i zostal przeniesiony na stol. Ja w tym czasie musialam zostac w poczekalni. Samo czekanie nie bylo najgorsze, ale plynely mi lzy, kiedy slyszalam jak Mikus piszczy podczas wyrywania. Nie moglam usiedziec na miejscu i caly czas chodzilam z chusteczka:placz: Po 10 minutach lekarz przyniosl mi owinietego pacjenta (musialam przyniesc recznik z domu) z lekko zakrwawionym pyszczkiem:-( I musialam trzymac go pionowo. W domu postawilam go na podloge i myslalam, ze pojdzie spac, a on?? Wstal od razu i pod drzwi, ze chce na dwor:crazyeye: Wiec sie ubralam i polecielismy na spacerek. Pies jak nowo narodzony!! Wrocilismy i od razu dostal miske rozmoczonych chrupkow, a po jedzeniu byla zabawa.... On nigdy nie ma czasu na spanie, tylko zabawa i zabawa.....:shake:;) Quote
Alka Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Witaj Moniko! :multi: Dotarły w końcu ubranka?:roll: Quote
Magda Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Alka napisał(a):Witaj Moniko! :multi: Dotarły w końcu ubranka?:roll: No wlasnie, czekam na opinie;) Quote
Moniś Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 Cześć Dziewczyny! :multi: Ubranka doszły dziś rano :lol: Są naprawdę fajne, tylko niestety troszeczkę za duże na Nodiego, ale na szczęście tylko troszeczkę ;) Ciężko było mi dobrać te rozmiarówki... :roll: Najładniej prezentuje się w tym czerwonym walentynkowym :loveu::loveu::loveu: Niedługo wyjdziemy na spacerek to zobaczymy jak się sprawdzą w terenie :razz: ;) Teraz Nodi śpi :roll: Dał mi popalić :eviltong: Od rana chodził za mną żeby sie z nim bawić :eviltong: Dziękuje Kochane za wszystkie informacje dotyczące ząbków :buzi: Ubranek narazie nie ufoce bo aparatu nie ma :placz::placz::placz: Miłego dnia! Quote
Magda Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 No to sie cieszymy, ze ci sie podobaja, mi osobiscie takze podoba sie stroj walentynkowy;) (juz wczesniej pisalam:lol:) Quote
Moniś Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 Magda_Miki napisał(a):No to sie cieszymy, ze ci sie podobaja, mi osobiscie takze podoba sie stroj walentynkowy;) (juz wczesniej pisalam:lol:) Prezentu na Walentynki już nie dostanie :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;);););) Quote
Magda Posted January 12, 2006 Posted January 12, 2006 Moniś napisał(a):Prezentu na Walentynki już nie dostanie :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: ;);););) Juz ci wierze:eviltong: Bedzie pewnie kosz smakolykow:lol: Quote
Moniś Posted January 12, 2006 Author Posted January 12, 2006 Magda_Miki napisał(a):Juz ci wierze:eviltong: Bedzie pewnie kosz smakolykow:lol: Jak zasłuży to może, może :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Za rok? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :lol::lol::lol: Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Witam popołudniowo! Jak tam samopoczucie? :cool3: U nas dziś temperaturka 0 stopni :lol: Nodi wyszalał sie na spacerze, ale widzę, że jeszcze mu mało :roll: Cały czas przychodzi do mnie i szczeka :roll: Ciągle mu zabawa w głowie :roll: A może jest jakiś inny powód tego szczekania?:shake: Dziś po raz pierwszy podniósł łapke do sikania :oops: :cool3::cool3: No i troszkę Nodusiowego pyszczka... Miłego popołudnia Kochani i długich spacerków z psiulkami Quote
marlena924 Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Nareszcie zdjątka Nodusia! jaki on śliczny :D Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Zwariuje za chwile :shake: Już mam dość tego szczekania :shake: Co radzicie w takiej sytuacji?:shake::placz::placz::placz: Quote
marlena924 Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 A jak sie Noduś zachowuje? Cały czas szczeka? Na kogo, na ciebie, do drzwi czy gdzie? Quote
Magda Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Moniś napisał(a):Zwariuje za chwile :shake: Już mam dość tego szczekania :shake: Co radzicie w takiej sytuacji?:shake::placz::placz::placz: Hahaha...... u nas jest dokladnie to samo:roll: Wystarczy, ze tylko spojrze na niego i wezme do reki kaczke to juz mi nie odpusci:lol: Bedzie szczekal ile sil w gardle, zeby odciagnac mnie od kompa:evil_lol: Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 marlena924 napisał(a):A jak sie Noduś zachowuje? Cały czas szczeka? Na kogo, na ciebie, do drzwi czy gdzie? Na mnie :shake: Coś mu sie chyba nie podoba:shake: I to nie jest tylko dziś.. :shake: To już trwa kilka dni:shake: Usiądze koło mnie.. i dziamga ile wlezie :placz: Powoli trace cierpliwość, a i sąsiedzi będą się skarżyć... :placz: Quote
Magda Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Moniś napisał(a):Na mnie :shake: Coś mu sie chyba nie podoba:shake: I to nie jest tylko dziś.. :shake: To już trwa kilka dni:shake: Usiądze koło mnie.. i dziamga ile wlezie :placz: Powoli trace cierpliwość, a i sąsiedzi będą się skarżyć... :placz: Moze kup mu jakiegos smakolyka:lol: Bedzie sie mial czym zajac:evil_lol: Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Magda_Miki napisał(a):Moze kup mu jakiegos smakolyka:lol: Bedzie sie mial czym zajac:evil_lol: Robie w tej kwestii co mogę ;) Jutro dam mu kość to może sie zajmie, bo jak nieeeeee... :mad::mad::mad: Szczekał na mnie... szczekał... aż w końcu zobaczył, że nie reaguje i poszedł się przespać.. Ja nie wiem... może to dojrzewanie?;) Hormony go rozpierają czy co... :shake: Wcześniej tego nie było, a teraz jakby diabeł w niego wstąpił :shake: Quote
Magda Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Moniś napisał(a):Robie w tej kwestii co mogę ;) Jutro dam mu kość to może sie zajmie, bo jak nieeeeee... :mad::mad::mad: Szczekał na mnie... szczekał... aż w końcu zobaczył, że nie reaguje i poszedł się przespać.. Ja nie wiem... może to dojrzewanie?;) Hormony go rozpierają czy co... :shake: Wcześniej tego nie było, a teraz jakby diabeł w niego wstąpił :shake: Moze sie zakochal:loveu: Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Magda_Miki napisał(a):Moze sie zakochal:loveu: Hahaha ;) Magda, Ty to masz cool pomysły :roflt: Sucz sąsiadów ma cieczke może w niej? ;):roflt: A tak na serio, to wcale nie śmieszne :lol::lol: ;););) Dobrze, że chociaż teraz mam chwile spokoju. Ciekawe jak długo :roll: :mad: Quote
Magda Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 [quote name='Moniś']Hahaha ;) Magda, Ty to masz cool pomysły :roflt: Sucz sąsiadów ma cieczke może w niej? ;):roflt: A tak na serio, to wcale nie śmieszne :lol::lol: ;););) Dobrze, że chociaż teraz mam chwile spokoju. Ciekawe jak długo :roll: :mad: Watpie, zeby to bylo przez sucz, jest jeszcze za mlody na te tematy:lol::lol: Sprobuje u nas zastosowac jakies metody i jak sie sprawdza to dam znak;) Szkoda, ze nie umiemy czytac w myslach psa.......:roll: Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 [quote name='Magda_Miki']Watpie, zeby to bylo przez sucz, jest jeszcze za mlody na te tematy:lol::lol: Sprobuje u nas zastosowac jakies metody i jak sie sprawdza to dam znak;) Szkoda, ze nie umiemy czytac w myslach psa.......:roll: Nie no żartuje z tą suczką. Nie dorósł chyba jeszcze do tego :roll: Ja też bede próbować wszelakich metod żeby zwalczyć to nachalne szczekanie :diabloti:, bo niedługo sąsiedzi eksmisję mi wręczą :placz: ;);) Quote
Magda Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Moniś napisał(a):Nie no żartuje z tą suczką. Nie dorósł chyba jeszcze do tego :roll: Ja też bede próbować wszelakich metod żeby zwalczyć to nachalne szczekanie :diabloti:, bo niedługo sąsiedzi eksmisję mi wręczą :placz: ;);) Uuu.... Noddy w niebezpieczenstwie:evil_lol::evil_lol: To mu to powiedz, moze zrozumie:eviltong: Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Magda_Miki napisał(a):Uuu.... Noddy w niebezpieczenstwie:evil_lol::evil_lol: To mu to powiedz, moze zrozumie:eviltong: On rozumie wiele rzeczy, ale tej, która jest w tym momencie najważniejsza, że ma być spokój to za groma :shake::shake: Mam nadzieję, że jakoś sobie z tym poradze, bo jak nie to i ja i on skończymy na bruku :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Magda Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Moniś napisał(a):On rozumie wiele rzeczy, ale tej, która jest w tym momencie najważniejsza, że ma być spokój to za groma :shake::shake: Mam nadzieję, że jakoś sobie z tym poradze, bo jak nie to i ja i on skończymy na bruku :eviltong::eviltong::eviltong: Hmm...... to moze popytaj na tresurze, bo przeciez ten grozny wilczur nie da ci spokoju:evil_lol: Quote
Moniś Posted January 13, 2006 Author Posted January 13, 2006 Magda_Miki napisał(a):Hmm...... to moze popytaj na tresurze, bo przeciez ten grozny wilczur nie da ci spokoju:evil_lol: Hahaha :evil_lol::evil_lol: Nie strasz :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Już ja go oducze Łobuza :razz::razz::razz: Quote
Alka Posted January 13, 2006 Posted January 13, 2006 Moniko, Noddy jest jeszcze szczeniaczkiem. ;) W postępowaniu z pieskiem potrzeba wytrwałości i konsekwencji.;) Tuffi jest pieskiem Pana. Komendy wydawane przez niego są natychmiast wykonywane.Z moimi nieco gorzej...:oops: Jeżeli szczeka dośc powiem upierd..., wystarczy pogrozic mu palcem i ...skutkuje.;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.