Teklunia Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Moniś']Troszkę śpiącego Nodzińskiego :cool3: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Magda Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Moniś napisał(a): Madziu jak chcesz to mogę podać Ci linki na PW wtedy sobie obejrzysz owe ubranka :cool1: No pewnie, ze chce!!;) Quote
Alex_i_Suzi Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 To ja tez poprosze o ten adres :) Mam manie ogladania ubranek dla pieskow :lol: Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Alex_i_Suzi napisał(a):To ja tez poprosze o ten adres :) Mam manie ogladania ubranek dla pieskow :lol: Nie ma sprawy :) już wysyłam linki na PW ;) Quote
Alex_i_Suzi Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Najfajniesze te walentynkowe. Jaki rozmiar wybralas dla Nodiego? Tak pzez interenet ciezko dobrac. Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Alex_i_Suzi napisał(a):Najfajniesze te walentynkowe. Jaki rozmiar wybralas dla Nodiego? Tak pzez interenet ciezko dobrac. Wzięłam Large, bo chciałam zeby było takie dłuższe tzn. od karku do ogonka. A jeśli będzie za szerokie to zmniejsze :lol: No ale okaże się jak dojdą. ;) Quote
Alicja Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Moniś']Dzień dobry Kochani! Jak tam u Was dzisiaj z pogodą? :roll: U nas - 7 :shake: Napisałam wczoraj do Pani od ubranek :cool3: I dowiedziałam się, że zostały wysłane dopiero dzisiaj :-o:-o:-o W takiej sytuacji będą u mnie być może po jutrze :roll: Kurde! Tyle dni czekania na darmo :oops: :shake: Nodusiowa zabawa z krówką Miłego dnia Kochani ale ślicznośi :loveu: Kurcze ale ci się trafiła niesumienna osóbka od ciuszków :mad: Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']ale ślicznośi :loveu: Kurcze ale ci się trafiła niesumienna osóbka od ciuszków :mad: No niestety Alu :placz: :shake: Czekam cierpliwie nadal :roll: MOŻE [SIZE=2]jutro dojdą... :roll: Dziekuję w imieniu Nodiego za komplemencik :loveu: W swoim oczywiście też :buzi: Quote
marlena924 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Czy ja Moniś też mogę prosić o adresik (prosi) :oops: :oops: :oops: :p POZDRAWIAM Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 marlena924 napisał(a):Czy ja Moniś też mogę prosić o adresik (prosi) :oops: :oops: :oops: :p POZDRAWIAM Jasne :lol: Już slę PW :lol: Quote
nikusia Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Teraz ja... :razz: Ci mogę MOOONIŚ proosić także ło adresik?? :cool3: :) Quote
nikusia Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 No przecież trzeba wiedzieć na co lud czeka, nieprawdaż?? :lol: Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 nikusia napisał(a):No przecież trzeba wiedzieć na co lud czeka, nieprawdaż?? :lol: Ależ oczywiście ;) Quote
nikusia Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Fajowe te ubranka! :lol: Jak już dojdą, to koniecznie zamieść foteczki!!! Ach, te kapturki... Jak ja to uwielbiam... :lol: Quote
Daga_i_Oskar Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 No tio i ja poprosze o jakies namiary, bo przeciez nie moge byc gorsza od pozostałych Yorkofiołów :oops: :lol: :lol: BTW zabków, tak jak Alka wspomniała cały przebieg jak to wyglądało opisywałam na Yorkach. Myśmy poszli z tym "fantem" do weta bardzo późno i muszę przyznać, że był to ostatni "dzwonek" na usunięcie tego kiełka, bo jeszcze chwila i stały ząbek zaczął by się psuć. Zwlekałam z tym baardzo długo i strasznie to przezywałam, ale teraz jak już jest po wszystkim, wiem, ze nie trzeba bylo się tak martwic. Fakt tez jest, ze mój Osk nie nalezy do mini Yoreczków no i wtedy ryzyko się zmniejsza :) Skoro Nody ma dopiero 6 m-cy to uwazam, ze bez problemu mozesz z tym jeszcze poczekac i robic wszytsko, azeby jednak sam wyleciał :) Pozdrawiamy i czekamy na fotki Nodusia, bo jest ich zdecydowanie za mało :lol: :lol: Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Daga_i_Oskar napisał(a):No tio i ja poprosze o jakies namiary, bo przeciez nie moge byc gorsza od pozostałych Yorkofiołów :oops: :lol: :lol: BTW zabków, tak jak Alka wspomniała cały przebieg jak to wyglądało opisywałam na Yorkach. Myśmy poszli z tym "fantem" do weta bardzo późno i muszę przyznać, że był to ostatni "dzwonek" na usunięcie tego kiełka, bo jeszcze chwila i stały ząbek zaczął by się psuć. Zwlekałam z tym baardzo długo i strasznie to przezywałam, ale teraz jak już jest po wszystkim, wiem, ze nie trzeba bylo się tak martwic. Fakt tez jest, ze mój Osk nie nalezy do mini Yoreczków no i wtedy ryzyko się zmniejsza :) Skoro Nody ma dopiero 6 m-cy to uwazam, ze bez problemu mozesz z tym jeszcze poczekac i robic wszytsko, azeby jednak sam wyleciał :) Pozdrawiamy i czekamy na fotki Nodusia, bo jest ich zdecydowanie za mało :lol: :lol: Dzięki Daguś, Kochana jesteś :buzi: Najgorzej to jest właśnie, kiedy się nie doświadczyło jeszcze takiego zabiegu i panikuje się na wszelkie możliwe sposoby :shake: Ale dzięki takim osobom jak Ty człowiek przegląda na oczy i patrzy na wszystko z zupełnie innej perspektywy- tej lepszej i pozytywnej oczywiscie. Dziękuję Wam Wszystkim! Jesteście niezastąpieni :loveu: Quote
Beata-Daisy Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 witam Fajna galeryjka ,sliczny piesiulek .Poproszę o tą stronke z ubrankami:lol:.propo zębów swojej daisulce usuwałam jak miała 1 roczek 1 kiełka reszta wypadla w okresie 7-11 miesiecy Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Beata-Daisy napisał(a):witam Fajna galeryjka ,sliczny piesiulek .Poproszę o tą stronke z ubrankami:lol:.propo zębów swojej daisulce usuwałam jak miała 1 roczek 1 kiełka reszta wypadla w okresie 7-11 miesiecy Witaj Beatko :multi: Miło, że wpadłaś do nas :multi: Dziękuję ślicznie za informację. Widać nie taki diabeł straszny jak go malują. :multi: Jeśli chodzi o ubranka to są to tylko dwa linki, niestety nie stronka z całym asortymentem :shake: ;), ale oczywiście już wysyłam PW :buzi: Quote
marlena924 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Moniś, niewiem czy znajazłaś moj post dotyczacy zabiegu, ale moge to napisać jeszcze raz. Do veta pojechalam z tatą i babcią... Najpierw dali narkozę. Toffi usypial na rękach babci... Myslelismy, ze już usnął, weterynarz podeszedł i zaczął go glaskac, a on jak zaczął szczekać. A jak wreszcie usnął poszedł na stół... Wydziałam na żywo zabieg. Trwało to jakieś 20-30 minut. Wtym czasie do kliniki przybylo jakieś sześć psów- w tym jeden uroczy yoreczek... jak wynioslam Toffiego, byl jeszcze nieprzytomny. Wszyscy obecni w klinice tak się rozczulali :-) W domciu cały czas leżał. Czasem miał jakieś drgawki. Było to wieczorem... A potem już lekko wstawał. mama przyszła z pracy i machał ogonkiem do niej z zamkniętymi oczkami... A potem wstal ale chodzić nie umiał :-( Wywracał się-jak pijany. Jeszcze później dałam mu suchą karmę...Jak zaczął jesc-nowonarodzony pies. Rano juz biegal po calym domu i byl szczesliwy :-) Rozpisalam się.... Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 marlena924 napisał(a):Moniś, niewiem czy znajazłaś moj post dotyczacy zabiegu, ale moge to napisać jeszcze raz. Do veta pojechalam z tatą i babcią... Najpierw dali narkozę. Toffi usypial na rękach babci... Myslelismy, ze już usnął, weterynarz podeszedł i zaczął go glaskac, a on jak zaczął szczekać. A jak wreszcie usnął poszedł na stół... Wydziałam na żywo zabieg. Trwało to jakieś 20-30 minut. Wtym czasie do kliniki przybylo jakieś sześć psów- w tym jeden uroczy yoreczek... jak wynioslam Toffiego, byl jeszcze nieprzytomny. Wszyscy obecni w klinice tak się rozczulali :-) W domciu cały czas leżał. Czasem miał jakieś drgawki. Było to wieczorem... A potem już lekko wstawał. mama przyszła z pracy i machał ogonkiem do niej z zamkniętymi oczkami... A potem wstal ale chodzić nie umiał :-( Wywracał się-jak pijany. Jeszcze później dałam mu suchą karmę...Jak zaczął jesc-nowonarodzony pies. Rano juz biegal po calym domu i byl szczesliwy :-) Rozpisalam się.... Dziękuje Marlenko, że poświęciłaś czas i napisałaś mi wszystko dokładnie :oops: :buzi: Mogę jeszcze wiedzieć ile kosztuje taki zabieg? :roll: Quote
marlena924 Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 Zapłaciliśmy za sześć ząbków 60 złotych... W tym dwa razy była narkoza, zapomniałam napisać, że w połowie zabiegu Toffi się przebudził (!) Jestem zadowolona i życzę Wam powodzenia z ząbkami :-) Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 Ooo.. to jeszcze nie tak drogo :roll: Ojjjjj... chciałbym, żeby jednak obyło się bez tego zabieguuuu...:roll: Quote
Moniś Posted January 11, 2006 Author Posted January 11, 2006 A ja już mówię wszystkim DOBRANOC. Spokojnej nocy Kochani :buzi: Sunia sąsiadów ma cieczkę, a pod oknem wyje i szczeka nam stadko adoratorów :roll: :eviltong: Będziemy mieli noc "umiloną" :eviltong: Quote
Alicja Posted January 11, 2006 Posted January 11, 2006 [quote name='Moniś']A ja już mówię wszystkim DOBRANOC. Spokojnej nocy Kochani :buzi: Sunia sąsiadów ma cieczkę, a pod oknem wyje i szczeka nam stadko adoratorów :roll: :eviltong: Będziemy mieli noc "umiloną" :eviltong::bye:dobranoc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.