Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Alex_i_Suzi napisał(a):
Najfajniesze te walentynkowe. Jaki rozmiar wybralas dla Nodiego? Tak pzez interenet ciezko dobrac.


Wzięłam Large, bo chciałam zeby było takie dłuższe tzn. od karku do ogonka.
A jeśli będzie za szerokie to zmniejsze :lol:
No ale okaże się jak dojdą. ;)

Posted

[quote name='Moniś']Dzień dobry Kochani!

Jak tam u Was dzisiaj z pogodą? :roll: U nas - 7 :shake:
Napisałam wczoraj do Pani od ubranek :cool3: I dowiedziałam się, że zostały wysłane dopiero dzisiaj :-o:-o:-o W takiej sytuacji będą u mnie być może po jutrze :roll: Kurde! Tyle dni czekania na darmo :oops: :shake:


Nodusiowa zabawa z krówką



Miłego dnia Kochani ale ślicznośi :loveu:
Kurcze ale ci się trafiła niesumienna osóbka od ciuszków :mad:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']ale ślicznośi :loveu:
Kurcze ale ci się trafiła niesumienna osóbka od ciuszków :mad:

No niestety Alu :placz: :shake: Czekam cierpliwie nadal :roll: MOŻE [SIZE=2]jutro dojdą... :roll:
Dziekuję w imieniu Nodiego za komplemencik :loveu:
W swoim oczywiście też :buzi:

Posted

No tio i ja poprosze o jakies namiary, bo przeciez nie moge byc gorsza od pozostałych Yorkofiołów :oops: :lol: :lol:

BTW zabków, tak jak Alka wspomniała cały przebieg jak to wyglądało opisywałam na Yorkach. Myśmy poszli z tym "fantem" do weta bardzo późno i muszę przyznać, że był to ostatni "dzwonek" na usunięcie tego kiełka, bo jeszcze chwila i stały ząbek zaczął by się psuć. Zwlekałam z tym baardzo długo i strasznie to przezywałam, ale teraz jak już jest po wszystkim, wiem, ze nie trzeba bylo się tak martwic. Fakt tez jest, ze mój Osk nie nalezy do mini Yoreczków no i wtedy ryzyko się zmniejsza :)
Skoro Nody ma dopiero 6 m-cy to uwazam, ze bez problemu mozesz z tym jeszcze poczekac i robic wszytsko, azeby jednak sam wyleciał :)


Pozdrawiamy i czekamy na fotki Nodusia, bo jest ich zdecydowanie za mało :lol: :lol:

Posted

Daga_i_Oskar napisał(a):
No tio i ja poprosze o jakies namiary, bo przeciez nie moge byc gorsza od pozostałych Yorkofiołów :oops: :lol: :lol:

BTW zabków, tak jak Alka wspomniała cały przebieg jak to wyglądało opisywałam na Yorkach. Myśmy poszli z tym "fantem" do weta bardzo późno i muszę przyznać, że był to ostatni "dzwonek" na usunięcie tego kiełka, bo jeszcze chwila i stały ząbek zaczął by się psuć. Zwlekałam z tym baardzo długo i strasznie to przezywałam, ale teraz jak już jest po wszystkim, wiem, ze nie trzeba bylo się tak martwic. Fakt tez jest, ze mój Osk nie nalezy do mini Yoreczków no i wtedy ryzyko się zmniejsza :)
Skoro Nody ma dopiero 6 m-cy to uwazam, ze bez problemu mozesz z tym jeszcze poczekac i robic wszytsko, azeby jednak sam wyleciał :)


Pozdrawiamy i czekamy na fotki Nodusia, bo jest ich zdecydowanie za mało :lol: :lol:


Dzięki Daguś, Kochana jesteś :buzi:
Najgorzej to jest właśnie, kiedy się nie doświadczyło jeszcze takiego zabiegu i panikuje się na wszelkie możliwe sposoby :shake:
Ale dzięki takim osobom jak Ty człowiek przegląda na oczy i patrzy na wszystko z zupełnie innej perspektywy- tej lepszej i pozytywnej oczywiscie.

Dziękuję Wam Wszystkim! Jesteście niezastąpieni :loveu:

Posted

Beata-Daisy napisał(a):
witam
Fajna galeryjka ,sliczny piesiulek .Poproszę o tą stronke z ubrankami:lol:.propo zębów swojej daisulce usuwałam jak miała 1 roczek 1 kiełka reszta wypadla w okresie 7-11 miesiecy


Witaj Beatko :multi: Miło, że wpadłaś do nas :multi:
Dziękuję ślicznie za informację. Widać nie taki diabeł straszny jak go malują. :multi:
Jeśli chodzi o ubranka to są to tylko dwa linki, niestety nie stronka z całym asortymentem :shake: ;), ale oczywiście już wysyłam PW :buzi:

Posted

Moniś, niewiem czy znajazłaś moj post dotyczacy zabiegu, ale moge to napisać jeszcze raz. Do veta pojechalam z tatą i babcią... Najpierw dali narkozę. Toffi usypial na rękach babci... Myslelismy, ze już usnął, weterynarz podeszedł i zaczął go glaskac, a on jak zaczął szczekać. A jak wreszcie usnął poszedł na stół... Wydziałam na żywo zabieg. Trwało to jakieś 20-30 minut. Wtym czasie do kliniki przybylo jakieś sześć psów- w tym jeden uroczy yoreczek... jak wynioslam Toffiego, byl jeszcze nieprzytomny. Wszyscy obecni w klinice tak się rozczulali :-) W domciu cały czas leżał. Czasem miał jakieś drgawki. Było to wieczorem...
A potem już lekko wstawał. mama przyszła z pracy i machał ogonkiem do niej z zamkniętymi oczkami... A potem wstal ale chodzić nie umiał :-( Wywracał się-jak pijany. Jeszcze później dałam mu suchą karmę...Jak zaczął jesc-nowonarodzony pies. Rano juz biegal po calym domu i byl szczesliwy :-)
Rozpisalam się....

Posted

marlena924 napisał(a):
Moniś, niewiem czy znajazłaś moj post dotyczacy zabiegu, ale moge to napisać jeszcze raz. Do veta pojechalam z tatą i babcią... Najpierw dali narkozę. Toffi usypial na rękach babci... Myslelismy, ze już usnął, weterynarz podeszedł i zaczął go glaskac, a on jak zaczął szczekać. A jak wreszcie usnął poszedł na stół... Wydziałam na żywo zabieg. Trwało to jakieś 20-30 minut. Wtym czasie do kliniki przybylo jakieś sześć psów- w tym jeden uroczy yoreczek... jak wynioslam Toffiego, byl jeszcze nieprzytomny. Wszyscy obecni w klinice tak się rozczulali :-) W domciu cały czas leżał. Czasem miał jakieś drgawki. Było to wieczorem...
A potem już lekko wstawał. mama przyszła z pracy i machał ogonkiem do niej z zamkniętymi oczkami... A potem wstal ale chodzić nie umiał :-( Wywracał się-jak pijany. Jeszcze później dałam mu suchą karmę...Jak zaczął jesc-nowonarodzony pies. Rano juz biegal po calym domu i byl szczesliwy :-)
Rozpisalam się....



Dziękuje Marlenko, że poświęciłaś czas i napisałaś mi wszystko dokładnie :oops: :buzi:
Mogę jeszcze wiedzieć ile kosztuje taki zabieg? :roll:

Posted

Zapłaciliśmy za sześć ząbków 60 złotych... W tym dwa razy była narkoza, zapomniałam napisać, że w połowie zabiegu Toffi się przebudził (!) Jestem zadowolona i życzę Wam powodzenia z ząbkami :-)

Posted

A ja już mówię wszystkim DOBRANOC. Spokojnej nocy Kochani :buzi:

Sunia sąsiadów ma cieczkę, a pod oknem wyje i szczeka nam stadko adoratorów :roll: :eviltong:
Będziemy mieli noc "umiloną" :eviltong:

Posted

[quote name='Moniś']A ja już mówię wszystkim DOBRANOC. Spokojnej nocy Kochani :buzi:

Sunia sąsiadów ma cieczkę, a pod oknem wyje i szczeka nam stadko adoratorów :roll: :eviltong:
Będziemy mieli noc "umiloną" :eviltong::bye:dobranoc

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...