Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Therion napisał(a):
Kasie masz rację, pomijajac strony w wątku, pomyslec trzeba o ponad stu psach, które nie wiadomo jak przetrzymaja zime.


Ano tak jak przetrzymały dotychczasowe 14 zim. Troche dzieki pomocy wsi, z która teraz trzeba odbudować dobre stosunki i dzieki pomocy tych, którzy przytulisko znają i wspieraja je finansowo.
Szkoda, ze na dogomanie nie mozna juz liczyć.

  • Replies 314
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Post scriptum
Wybaczcie ale straciłam prawie godzine czasu na dogomanię. A mam mnóstwo rzeczy do zrobienia. Między innymi zanieść leki dla psów p. Małgorzacie. Tak w ramach witrualnej pomocy.
Poczytam Was wieczorem

Posted

wówczas gdy nie znaleźli sie na nia chętni, przywiazała sie do p. Bozeny i została stróżem przytuliska. Kiedy wreszcie znaleźli sie chetni do adopcji Azja juz przytuliska opuścic nie chciala.


Hahahahaha :shocked!: :cunao: A gdziez to Azja strozowala?? w piwnicy pelnej gowien???? :evil:
A ze przytuliska opuscic nie chce to pewnie p. Bozenie powiedziala na ucho :x
Widac w nowym domu odmienilo jej sie, bo ja na zdjeciach widzialam szczesliwa mordke zadowolonego psa :lol:

Oj ja to pieknie mozna napisac o biednych paniach, na ktore jest nagonka . Wolontariusze zli, adoptujacy zli. Dobra p. Bozenka uprzedza przed problemami. Tylko droga Diko ta sunia z problemami urodzila sie tam i to jest tylko wina p. Bozeny.
Wiem ze trafiaja rozne psy jedne z problemami inne bez, ale dokladanie do tego swojej produkcji i powiekszanie tego stada, pozostawionego bez wlasciwej socjalizacji jest karygodne :evil:

Posted

Dika, widzac Twoja determinacje postanowilam Cie o cos poprosic. Jestem na szostym roku weterynarii we Wrocławiu. Mam mozliwosc wysterylizowac sunie po kosztach. Koszty pokryje sama. Swoje psy tez sterylizowalam na uczelni. Mam tez mozliwosc przetrzymac suke po sterylce az do chwili zdjecia szwow. Sunia bedzie miala calodobowa opieke i ochrone antybiotykowa po zabiegu. Moge wziasc sunie na umowe i oddac ja we wlasciwym czasie. Jesli dostane ksiazeczke, ze jest zaszczepiona p/wsciekliznie to dodaje gratis szczepienie p/chorobom zakaznym. Teraz tylko prosba do Ciebie zeby taka sunie wynegocjowac. Nie ma sensu tutaj tracic czasu na stukanie w klawiature.
SPRAWA JEST WAZNA MAM NADZIEJE, ZE PODEJDZIESZ DO NIEJ BEZ UPRZEDZEN W IMIE DOBRA PSOW!!!

Posted

Giezeta
dlaczego twierdzisz, że na dogomanię nie można już liczyć?

do tej pory nie wypowiadałam się w tym temacie bo nie mogę - nie znam sytuacji ani Harbutowic ani innych schroniski czy przytulisk
pomagam psiakom jedynie finansowo i czasem zorganizuje tyransport lub dom tymczasowy - taką formę pomocy świadomie wybrałam i realizuję

śledzę Waszą dyskuscję nie stając po żadnej stronie a jedynie trzymając stronę zwierzaków - i dlatego nie zgadzam się, że na dogomaniaków już w sprawie przytuliska nie można liczyć

do tej pory zdarzyło mi się wspomóc psiaki z Harbutowic i jeżeli będę wiedziała, że jakiś psiak potrzebuje pomocy to nadal będę pomagac finansowo (inaczej nie mogę)
ale to od Was, wolontariuszek i osób, które pracują i pomagają w schroniskach zależy czy osoby takie jak ja będą wiedziały, który pies potrzebuje wsparcia
i mam nadziję, że uwzględniając dobro zwierząt nikt z dogomaniaków ani tych "broniących" ani tych "atakujących" nie skarze harbutowickich zwierząt na 'karę milczenia' o ich potrzebach

Posted

Ooooo Giezeta! Jak miło...

Dika, podkreśliła dwukrotnie, iż nikt z wypowiadających się w tym wątku, nie starał się poznać poglądów tej "drugiej" strony. Ta wszechwiedząca postawa jest błędna (ktoś tu komuś już zarzucał wszechwiedzę). Dwukrotnie rozmawiałam z p.Małgorzatą, w sprawie tego, co zostało tu powiedziane i w innych sprawach. Starałam się podejść do tego wszystkiego na spokojnie, z dystansem, jako, że złość urodzie szkodzi :wink: To jedna sprawa. Kolejna - trzon konfliktu stanowi jak się zdaje sprawa sterylizacji i kastracji. Każda zdroworozsądkowa osoba jest świadoma tego, iż psia "antykoncepcja" jest niezbędna. Spotkanie wolontariuszy miało na celu zastanowienie się nad tym problemem. Skąd wziąć na to pieniądze, gdzie przetrzymywać suki, co można w tej materii zrobić. Giezeta została poproszona o poruszenie tej sprawy z paniami, jako reprezentant (wraz z basirem) nas wszystkich. Ciągu dalszego nie było.

Nigdy nie miałam ciągotek dyktatorskich. Nigdy nic obu paniom nie narzucałam. Starałam się słuchać i pomagać, to wszystko. Tym bardziej przykre, iż obecnie jedną z kart przetargowych jest fakt organizacji zbiórki darów dla Harbutowic :o

Czytam to wszystko i jest mi coraz bardziej przykro. Całość jest ciężkostrawna. Tam gdzie ludzie, tam i konflikty. Każdy konflikt da się jednak rozwiązać, co mam nadzieję nastąpi. Nadzieja matką głupich, ... więc i moją. Mam nadzieję, że możliwy jest dialog, że możliwa jest pomoc zwierzakom, że możliwa jest normalna rozmowa.

Posted

Miałam nie pisać ,ale nie daje mi to spokoju....

'Gizeto...znałam cie tylko telefonicznie i uwazałam ze jetes super,niestety zmienam zadnie :evil:
a niepomaganie harbutowicom to chyba nie najlepszy pomysł :evil:
Nie potrafie zrozumiec twojego toku myslenia :evil:

Posted

Sprawa nie trafiłaby tutaj, gdyby dało się ją spokojnie załatwić poprzez rozsądne rozmowy. Dziewczyny dają z siebie wszystko. Znają sytuację od podszewki, nie z pogłosek. To, że dało się zabrać z Harbutowic jednego czy kilka psów, nie znaczy, że wszystkie są spokojnie wydawane bez problemów. I to stanowi problem, jak również ich rozmnażanie. Wiadomo, że nie sposób powstrzymać rozmnażanie bez braku pieniędzy, ale pomagają w tym szybsze i częste adopcje. I tu jest problem.
Natomiast jestem mocno zdziwona wypowiedzią Frotki co do ograniczenia się dogomaników do nagłośnienia sprawy Starachowic i wywiezienia psów. A co z zebraną karmą, pieniędzmi, leczeniem, operacjami, sterylizacjami? Samo sie zrobiło? Przeraża mnie wizja tego, co by sie działo, gdyby sytuacja pozostała bez zmian. Mnóstwo rozmnażających się, chorych zwierząt nadal bez perspektyw. Powiększajace sie stado i coraz większy konflikt odbijający sie na zwierzętach. Wywiezienie zwierząt zapobiegło ich śmierci. Czy to źle? Kilku psów i tak nie udało sie uratować. Reszta działań związanych ze zmianą ogółu sytuacji nie należała ani nie należy do dogomaniaków. Mogą je tylko wspierać, jeżeli wiedzieliby, jak na bieżąco wygląda sytuacja. Psom ze Starchowic nadal pomaga kilka osób, inwestując swój czas i pieniądze, organizując adopcje i zbiórki.
W Harbutowicach należy zrobić wszsytko, żeby przyspieszyć adopcje i zapobiec rozmnażaniu sie zwierząt, bo inaczej bedzie to niosło za sobą złe konsekwencje. Trzeba bezwzględnie pomóc Azji. Jeżeli ma dobry dom, dlaczego ma siedzieć w piwnicy? Ktoś inny za takie przetrzymywanie psa, jeżeli istnieje możliwość umieszczenia go w innym miejscu, byłby przez dogomaniaków okrzyknięty człowiekiem znęcającym sie nad zwierzęciem.

Posted

A może by tak zakopać topory i skoncentrować się na piesach?
Z Harbutowicami mam tyle tylko wspólnego, że mam stamtąd Gritę, że adopcja była miła i bezproblemowa, że zasilam finansowo przytulisko i na pewno nie zaprzestanę, bo wiem, jak jest im trudno.. Jak Grita miała cieczkę, była odizolowana. Proszę pomyśleć, ile te Panie robią, nie tylko dla psów. Pani Małgorzata, oprócz opieki nad szczeniętami, rekonwalescentami, jeszcze przejmuje się losem bezdomnego, gotuje mu i zanosi to jedzenie i zamartwia się, jak on przetrzyma zimę, bo aby skorzystać z opieki społecznej, trzeba się tam zgłosić, a on się nie zgłosi, bo jest chory.
Proszę sobie wyobrazić, że to Ty, czy Ty, albo Ty, macie tyle na głowie.
Dla mnie jedno jest pewne - nie będzie sterylek w Harbutowicach, zawsze Panie będą chciały poznać osobiście chętnych do adopcji i mieć z nimi stały kontakt, jak ze mną. Panie są urażone osobiście, i tu się akurat nie dziwię.
Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak udobruchać Panie, by Azja wróciła do tych miłych ludzi?
I nie jest to prawdą, że Panie nie mają dostępu do inetrnetu: córka (lub syn, sama nie wiem) p.Małgorzaty ma i relacje mamie zapewne zdaje.
Pozdrawiam, właściwie nie mam nic więcej do powiedzenia.

Posted

Jesli nie bedzie sterylek - to nie powinno byc pomocy - przeciez to jest bez sensu - kiedy ogrom psiego nieszczescia jest tak wielki, ciezko wyadoptowac psa do dobrego domu - a panie nie chca sterylek - no to trudno.
No i to jest dobre - jak udobruchac panie siostry zeby wydaly Azje do dobrego domu!!!!

Posted

Alaa napisał(a):
No i to jest dobre - jak udobruchac panie siostry zeby wydaly Azje do dobrego domu!!!!

Napisałam coś śmiesznego? Dziwnego, złego?
Udam, że tej złośliwości nie zauważyłam.
Przestańcie wydzielać adrenalinę i zacznijcie myśleć, bo na działanie trochę już za późno. NAPRAWDĘ trzeba byście pogodzili się ze sobą, a potem z Paniami. Azja czeka, a sterylki...
I bardzo bym chciała, by Murka zamknęła ten wątek, bo mam wrażenie, że nikt nie chce ugody. Ja zrobłabym wszystko, łącznie z przeproszeniem wszyskich, kajaniem się na wszelkich forach i przed wszystkimi, przepraszaniem, byle tylko ta psica wróciła. Ale dla niektórych ich zdanie i ambicje są ważniejsze.
Przepraszam, teraz mnie poniosło.

Posted

Z Harbutowicami mam tyle tylko wspólnego, że mam stamtąd Gritę, że adopcja była miła i bezproblemowa, że zasilam finansowo przytulisko i na pewno nie zaprzestanę, bo wiem, jak jest im trudno..

i chyba o to chodzi że jeśli ktoś chce zasilać finansowo Harbutowice to niech to robi ale ze świadomością co zasila.
Przytulisko jest takie jakie jest, pewnie takie jak wszystkie działające w ten sposób miejsca gdzie bez kontroli są gromadzone ogromne ilości psów. Być może Polska jest zbyt biednym krajem aby nie istniały, ale z jakiegoś powodu takie miejsca w krajach europy zachodniej, gdzie kultura opieki nad zwierzętami jest wyższa, nie są tolerowane.
Myszsza Grita była odizolowana ale wiele innych suk nie jest odizolowanych i mają szczeniaki, przeciez tego się nawet p. Bożena nie wypiera.

Posted

jogi napisał(a):
Nie bedzie sterylek
ależ się tego uczepiliście z uporem buldoga. A mnie chodzi o Azję, i inne psiaki, którym przez tą aferę zmniejszyły się szanse na adopcję.
Po raz ostatni piszę: zgody trzeba.
Pozdrawiam.

Posted

Ja tylko tak odnosnie sterylizacji,ze to' nie jest taki straszny diabel jak go maluja" czyli opisuja ludzie.

Mysle,ze studentki wetrynarii moga tez tu sie wypowiedziec jesli chodzi o strone medyczna. Wiecej, nawet nie zaleca sie podawania antybitykow! To jest tzw. czysty zabieg a kastracja psa moze byc bardziej uciazliwa w opiece niz suki. Jedyne co to cena. Mozna przeciez zrobic opiekonow wirtulanych sterylki suk. Nie musi byc jeden opiekun a moze byc paru,jednej suczki. Tylko ktos musialby zdjecia suczek porobic. Pamietacie jak zaczela sie akcja wlasnie taka suczek wielunskich? I ruszyli i 'poszly konie po betonie'. Malgosia moze sie wypowie tez jak jest.

A tu warunki podobne do polskich, chciec to móc :wink:
http://nacer.org/PM9-5.html

Posted

voc napisał(a):
Z Harbutowicami mam tyle tylko wspólnego, że mam stamtąd Gritę, że adopcja była miła i bezproblemowa, że zasilam finansowo przytulisko i na pewno nie zaprzestanę, bo wiem, jak jest im trudno..

i chyba o to chodzi że jeśli ktoś chce zasilać finansowo Harbutowice to niech to robi ale ze świadomością co zasila.
Przytulisko jest takie jakie jest, pewnie takie jak wszystkie działające w ten sposób miejsca gdzie bez kontroli są gromadzone ogromne ilości psów. Być może Polska jest zbyt biednym krajem aby nie istniały, ale z jakiegoś powodu takie miejsca w krajach europy zachodniej, gdzie kultura opieki nad zwierzętami jest wyższa, nie są tolerowane.
Myszsza Grita była odizolowana ale wiele innych suk nie jest odizolowanych i mają szczeniaki, przeciez tego się nawet p. Bożena nie wypiera.


Powiem jedno_NIE_ JEST_p.Bozena Wahl, zadluzy sie, ale Kazda nowa suka 'OD REKI' JEST STERYLIZOWANA!!
Przytuliska male, inne, w okolicach W-wy STRYLIZUJA SUKI!!

Fakt, jakies moze 8 lat temu kastrowaly psy ale kiedy zobaczyly jakie 'dobrodziejstwo' dla nich samych (psy ogolnie spokojniejsze-cale stado) i skutecznosc 100% (zaden pies obcy nie wskoczy i nie pokryje suk) niesie sterylizacja WSZYSTKIE takie Panie sterylizuja suki.

Posted

ARKA napisał(a):
voc napisał(a):
Z Harbutowicami mam tyle tylko wspólnego, że mam stamtąd Gritę, że adopcja była miła i bezproblemowa, że zasilam finansowo przytulisko i na pewno nie zaprzestanę, bo wiem, jak jest im trudno..

i chyba o to chodzi że jeśli ktoś chce zasilać finansowo Harbutowice to niech to robi ale ze świadomością co zasila.
Przytulisko jest takie jakie jest, pewnie takie jak wszystkie działające w ten sposób miejsca gdzie bez kontroli są gromadzone ogromne ilości psów. Być może Polska jest zbyt biednym krajem aby nie istniały, ale z jakiegoś powodu takie miejsca w krajach europy zachodniej, gdzie kultura opieki nad zwierzętami jest wyższa, nie są tolerowane.
Myszsza Grita była odizolowana ale wiele innych suk nie jest odizolowanych i mają szczeniaki, przeciez tego się nawet p. Bożena nie wypiera.


Powiem jedno_NIE_ JEST_p.Bozena Wahl, zadluzy sie, ale Kazda nowa suka 'OD REKI' JEST STERYLIZOWANA!!
Przytuliska male, inne, w okolicach W-wy STRYLIZUJA SUKI!!


Co racja, to racja :)
Dlatego uważam, że takim osobom jak p. Bożena Wahl warto pomagać :D

Posted

Alaa napisał:
No i to jest dobre - jak udobruchac panie siostry zeby wydaly Azje do dobrego domu!!!!

Napisałam coś śmiesznego? Dziwnego, złego?
Udam, że tej złośliwości nie zauważyłam.

Daj spokoj - przeciez to jest smieszne - to tym paniom powinno zalezec na dobrym domu dla suki - w koncu - po to podobno miedzy innymi prowadza to schronisko.
Nie musisz udawac, badz soba.

Posted

ARKA napisał(a):
Ja tylko tak odnosnie sterylizacji,ze to' nie jest taki straszny diabel jak go maluja" czyli opisuja ludzie.l

Na miły Bóg! Jak wielkimi literami trzeba pisać w kółko to samo: jeśli Panie nie chcą strylek, mają do tego prawo, to jest prywatne schronisko. Moje zdanie jest w tej kwestii zupełnie nieistotne. A zacietrzewiając się w tym temacie, gubicie całą resztę. Litości!

Posted

Eurane napisała

W Harbutowicach należy zrobić wszsytko, żeby przyspieszyć adopcje i zapobiec rozmnażaniu sie zwierząt, bo inaczej bedzie to niosło za sobą złe konsekwencje. Trzeba bezwzględnie pomóc Azji. Jeżeli ma dobry dom, dlaczego ma siedzieć w piwnicy? Ktoś inny za takie przetrzymywanie psa, jeżeli istnieje możliwość umieszczenia go w innym miejscu, byłby przez dogomaniaków okrzyknięty człowiekiem znęcającym sie nad zwierzęciem.


Na zdrowy , chłodny rozum >>>> NIC DODAĆ NIC UJĄĆ .
Po prostu i..bez emocji .......... :evilbat:

Posted

myszsza napisał(a):
ARKA napisał(a):
Ja tylko tak odnosnie sterylizacji,ze to' nie jest taki straszny diabel jak go maluja" czyli opisuja ludzie.l

Na miły Bóg! Jak wielkimi literami trzeba pisać w kółko to samo: jeśli Panie nie chcą strylek, mają do tego prawo, to jest prywatne schronisko. Moje zdanie jest w tej kwestii zupełnie nieistotne. A zacietrzewiając się w tym temacie, gubicie całą resztę. Litości!

Mają do tego prawo? Nie wiedzxą, że to najzwyklejsze znęcanie się nad zwierzętami? Każdy kolejny szczeniak to wyrok śmierci na jednego psa ze schroniska. Sterylizacja jest NAJWAŻNIEJSZA, bez niej ani rusz! :evil:

Eruane- brawo za wypowiedż! :D

Posted

Alaa napisał(a):
Alaa napisał:
No i to jest dobre - jak udobruchac panie siostry zeby wydaly Azje do dobrego domu!!!!

Napisałam coś śmiesznego? Dziwnego, złego?
Udam, że tej złośliwości nie zauważyłam.

Daj spokoj - przeciez to jest smieszne - to tym paniom powinno zalezec na dobrym domu dla suki - w koncu - po to podobno miedzy innymi prowadza to schronisko.
Nie musisz udawac, badz soba.

Nie udaję, jestem sobą, jeśli mnie cytujesz, cytuj całość. Nikogo nie oceniam, ale jeśli to pomogłoby Azji, czy innemu psu, kajałabym się i przepraszała, błagała, dzwoniła i zapewniała i zrobiłabym wszystko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...