Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wind

Dostałam taka parę butów w prezencie. Ściągacz jest długości zaledwie 15 cm, a to największy rozmiar. Niestety ten ściagacz zjeżdża z nóg :( Myslę, że dłuższy też by zjeżdżał. Pomysł Katerinas jest bardzo dobry, i już też o tym myslałam, ale boję się wycierania włosa od tych sznurków. Ja miałam getry na rzepy i gumki jednoczesnie i nic :(

Chyba najlepszy jest kombinezon i może buty dodatkowo. Tylko ubieraj w to psa, jak idziesz na 7 do pracy :-?

Gdybyś mogła się dowiedzieć czegos więcej o tych butach, to ja prosze o info na priv :)

  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hmmm ... wiesz co ... to najlepszy bylby kombinezon wraz z butami. No wiesz taki jednoczesciowy i nieprzemakalny. Wyglad psa bylby nieco futurystyczny, ale przeciez nie o wyglad tu chodzi ;)

Co do tych butow, to pewna bylam, ze trudno je zgubic i ze sa chyba najlepszym rozwiazaniem ... przynajmniej tak solidnie wygladaly w katalogu ...

pozdrawiam,

Posted

Pati

:lol: :lol: :lol: Madrala z krótkowłosym psem. A może po prosu nie wychodzić. Ustawić kuwetę w domu i cześć :lol: Albo może nosić na rękach i organoleptycznie nogę podnosić swojemu pupilowi ? :lol:

Posted

Pati

To proste !

Pies pod pachą (ogoloną), o ile oczywiście i tak nie siega do ziemi ;) a druga ręką, czyli organem podnosisz piesu nogę, coby się mógł odpryskać. No tak !!! Zapomniałam, Ty masz sunię ! Bieżesz taka pod pachchę, a następnie podnosisz 2 nogi reką. Przednie lub tylne. W zależności od typu suni. I po krzyku :)

Tylko fartuszek jaowyś załóż :)

Posted

Katerinas

Raz na jakiś czas też mogę tak zrobić, ale gdybym tak robiła zawsze, to filce mam jak w banku :-? Dlatego tak intensywnie myslę i wypytuję o jakieś cudowne sposoby :)

Posted

Rotti, faktycznie jest to probem, ja juz kiedys myslalam (daawno temu i nieprawda..) o takim kombinezonie a to z powodu... kul śniegowych na siersci, posiadacze dlugowlosych pociech wiedza o czym mowie. Mnie tam na pieknej i obfitej (juz zwlaszcza na obfitej, ma jej az za duzo :-? ) szacie mojego psa nie zalezy, natomiast na mozliwosci wychodzenia na kilkugodzinne spacery w sniegu na wsi- tak, a tu pies po 30minutach lezy na ziemi i wygryza sobie te kule, albo biegnie jak pop....olony (musze to nagrac! widok niesamowity) lapami machajac na zewnatrz okręgi zanim je postawi na ziemi :-? wyglada to przesmiesznie, ale wiem, ze jemu nie jest do smiechu ani do spaceru :-? na szczescie pomogly rady hodowcow i teraz wiem co trzeba zrobic:natłuszczać, ale porzadnie :D

po spacerze: 1. pies zostawia slady przez 3 pietra

2.robi siad na wycieraczce na zewnatrz drzwi, podczas, gdy ja zdejmuje buty i ehm "okrycie wierzchnie" oraz otwieram drzwi do lazienki i zapalam tam swiatlo

3.biore psa na reke (powinnam juz miec na niej niezlego muskula :roll: a tu nic) druga zamykam drzwi wejsciowe, psa zanosze do wanny

4.(ew wtedy pies wypuszcza pilke z pyska :lol: a ja myje mu: kufe (czasem wewnatrz tez :evil: )konce uszu, lapy, brzuch, ehm siusiaka, oraz czasem tyleczek w razie potrzeby (np po saneczkowaniu :-? )/lub wszystkie te czesci w calosci/lub przecieram tez grzbiet jesli w zabawie zarzucil sobie bloto takze tam/lub kąpię psa.

5.tam, gdzie umylam hmm (no dobra, nie wszedzie :wink: )wyciskam siersc z wody

6.pies z wanny wskakuje na kibelek, bo tak akurat mamy urzadzona lazienke, tam juz czeka jeden z jego wielkich recznikow. w czasie tego skoku staram sie zabezpieczyc lazienke przed deszczem...

7.po czym wycieram recznikiem, lub susze suszarka, jesli jest bardzo mokry a jest chlodno.

tak robimy w zasadzie caly rok w miescie, na wsi tylko jesli jest kiepska pogoda....brzmi moze upierdliwie, ale zajmuje mi to jakies ja wiem? 5 minut? moze 4minuty. (calosciowa kąpiel z suszeniem duzo dluzej oczywiscie...)

Rotti: a zamiast tych sznurkow nie mozna zrobic takich szerszych pasow materialu? jakiegos sliskiego, np ortalionu, zeby mu siersci nie skudlił, wiesz co mam na mysli? i to na przednie i tylne, albo na przednie w polaczeniu z tylnymi (pasem materialu wzdłuż grzbietu), no albo calosciowy. mysle, ze na tak duzego psa nie kupisz, ale mozesz przeciez zamowic u krawcowej? poza tym napisz maila do karuska, oni hoduja bobtaile, moze maja jakis patent, albo zapala sie do pomyslu i uszyja ;)

aha,klatki schodowej nie sprzatam, za to wanne tak szorowalam, ze juz wydrapane dno ma :(

Posted

ehhh...nie wie ktoś czy produkują może farby dla psów bo mam wielką ochote stać się właścicielem czarnej argentynki co spacer jest buro szara a jak jakiegoś kolege spotka.... :o

Posted

Ja wycieram Gaji łapy szmatą, a jak to nie pomoże to robie z niej:

1. Mokrą Mięciutką Misię ( kąpię ją całą ja pójdzie na całość)

2. Gajóweczkę z Mokrymi Łapeczkami (myję jej łapki i brzuszek jak nie pójdzie na całość) :lol: :lol: :lol:

Posted

Masza

Napisałam "sznurków", ale oczywiście miałam na mysli jakiekolwiek połączenie. Każde będzie wycierać i filcować afgana. Tak myślę.

Ech... już sama nie wiem :(

Posted

Rotti, tylko nie spadnij z krzesla z uciechy- a Afganowi nie mozna zaplesc warkoczykow i te warkoczyki dopiero schowac pod jakims ochronnym materialem?

wiem, zadnej Ameryki nie odkrywam, ale rozumiem, ze to jest problem, musi byc jakies rozwiazanie (oprocz kuwety, o ktorej rozmiarach nawet nie chce myslec :lol: )

K.S. dogoman- wystarcza Ci szmata do lap cockera? :o .. czy na emblemacie jest wlasnie Twoja suczka?

Posted

Ja po każdym nieomal spacerze wsadzam L. do wanny i spłukuję.

Skoro ma schnąć brudna albo czysta to wolę, żeby schła czysta.

Już się tak do tych zabiegów przyzwyczaiła, że sama idzie do łazienki i czeka na prysznic :) A ja też się przyzwyczaiłem i wprawiłem nieźle, zatem nie jest to w zasadzie problem...

Posted

Hmmm...ja po spacerku z Sarią przy rowerze, biorę w rączkę ściereczkę do "zadań specjalnych", miskę z ciepłą wodą i do dzieła...cała operacja trwa ok.10 min., bo ona zazwyczaj jest brudna jak "święta ziemia".... :lol:

Posted

Rotti, nie wiem, czy już padła ta propozycja, najwyżej się powtórzę i zostanę wykasowana :wink: : to go po prostu ogol na łyso. I żeby mu nie było zimno, zakładaj futerko. Futerko umyć łatwiej samo, niż z psem :wink:

Posted

moje na szczęscie sa wyprowadzane na smyczy pod murek :))dobrze ze są nauczone szybkiego załatwiania sie a pod domem mam kamienie a nie błotko.... :wink: jest tylko problem z Pudlem....panicznie boi sie parasola i na widok jego dębieje!!!;))

Posted

Aga2

A powtarzaj się ile chcesz. Ja Cię nie wykasuję (chociaż tu akurat mogę ;) )

Pomysł z futerkiem zastępczym mi sie podoba ;)

flashka

A Ty masz psy, czy suki ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...