Rotti Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 wind Dostałam taka parę butów w prezencie. Ściągacz jest długości zaledwie 15 cm, a to największy rozmiar. Niestety ten ściagacz zjeżdża z nóg :( Myslę, że dłuższy też by zjeżdżał. Pomysł Katerinas jest bardzo dobry, i już też o tym myslałam, ale boję się wycierania włosa od tych sznurków. Ja miałam getry na rzepy i gumki jednoczesnie i nic :( Chyba najlepszy jest kombinezon i może buty dodatkowo. Tylko ubieraj w to psa, jak idziesz na 7 do pracy :-? Gdybyś mogła się dowiedzieć czegos więcej o tych butach, to ja prosze o info na priv :) Quote
Wind Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 Hmmm ... wiesz co ... to najlepszy bylby kombinezon wraz z butami. No wiesz taki jednoczesciowy i nieprzemakalny. Wyglad psa bylby nieco futurystyczny, ale przeciez nie o wyglad tu chodzi ;) Co do tych butow, to pewna bylam, ze trudno je zgubic i ze sa chyba najlepszym rozwiazaniem ... przynajmniej tak solidnie wygladaly w katalogu ... pozdrawiam, Quote
PATIszon Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 A może owijać psa folią spożywczą na czas spaceru :hmmmm: Quote
Rotti Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 Pati :lol: :lol: :lol: Madrala z krótkowłosym psem. A może po prosu nie wychodzić. Ustawić kuwetę w domu i cześć :lol: Albo może nosić na rękach i organoleptycznie nogę podnosić swojemu pupilowi ? :lol: Quote
PATIszon Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 organoleptycznie nogę podnosić swojemu pupilowi ? :lol: Możesz to opisać, bo nie bardzo wiem jak to wykonać, a pora na dwór...? Quote
Rotti Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 Pati To proste ! Pies pod pachą (ogoloną), o ile oczywiście i tak nie siega do ziemi ;) a druga ręką, czyli organem podnosisz piesu nogę, coby się mógł odpryskać. No tak !!! Zapomniałam, Ty masz sunię ! Bieżesz taka pod pachchę, a następnie podnosisz 2 nogi reką. Przednie lub tylne. W zależności od typu suni. I po krzyku :) Tylko fartuszek jaowyś załóż :) Quote
PATIszon Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 Za długo nie odpowiadałaś! Wyszłam na spacer tradycyjnie :evil: Quote
Rotti Posted December 18, 2003 Posted December 18, 2003 Przepraszam ja też byłam na spacerze i też tradycyjenie, albowiem mi rączek brakuje dla 2 psów :) Quote
Katerinas Posted December 19, 2003 Author Posted December 19, 2003 no niee....... to ja wolę pozostać przy tradycyjnych spacerach :D , a później akcja "prysznic" :D Quote
Rotti Posted December 19, 2003 Posted December 19, 2003 Katerinas Na prysznicu się kończy ? Bo u mnie musiałaby być akcja prysznic + akcja suszarka. Tak kilka razy dziennie. Dziekuje bardzo :-? Quote
Katerinas Posted December 19, 2003 Author Posted December 19, 2003 No tak... Myję łapki, ususzam dokładnie ręcznikiem (oczywiście bez czochrania włosa)... no i potem Gaja sobie schnie... Quote
Rotti Posted December 19, 2003 Posted December 19, 2003 Katerinas Raz na jakiś czas też mogę tak zrobić, ale gdybym tak robiła zawsze, to filce mam jak w banku :-? Dlatego tak intensywnie myslę i wypytuję o jakieś cudowne sposoby :) Quote
Masza Posted December 20, 2003 Posted December 20, 2003 Rotti, faktycznie jest to probem, ja juz kiedys myslalam (daawno temu i nieprawda..) o takim kombinezonie a to z powodu... kul śniegowych na siersci, posiadacze dlugowlosych pociech wiedza o czym mowie. Mnie tam na pieknej i obfitej (juz zwlaszcza na obfitej, ma jej az za duzo :-? ) szacie mojego psa nie zalezy, natomiast na mozliwosci wychodzenia na kilkugodzinne spacery w sniegu na wsi- tak, a tu pies po 30minutach lezy na ziemi i wygryza sobie te kule, albo biegnie jak pop....olony (musze to nagrac! widok niesamowity) lapami machajac na zewnatrz okręgi zanim je postawi na ziemi :-? wyglada to przesmiesznie, ale wiem, ze jemu nie jest do smiechu ani do spaceru :-? na szczescie pomogly rady hodowcow i teraz wiem co trzeba zrobic:natłuszczać, ale porzadnie :D po spacerze: 1. pies zostawia slady przez 3 pietra 2.robi siad na wycieraczce na zewnatrz drzwi, podczas, gdy ja zdejmuje buty i ehm "okrycie wierzchnie" oraz otwieram drzwi do lazienki i zapalam tam swiatlo 3.biore psa na reke (powinnam juz miec na niej niezlego muskula :roll: a tu nic) druga zamykam drzwi wejsciowe, psa zanosze do wanny 4.(ew wtedy pies wypuszcza pilke z pyska :lol: a ja myje mu: kufe (czasem wewnatrz tez :evil: )konce uszu, lapy, brzuch, ehm siusiaka, oraz czasem tyleczek w razie potrzeby (np po saneczkowaniu :-? )/lub wszystkie te czesci w calosci/lub przecieram tez grzbiet jesli w zabawie zarzucil sobie bloto takze tam/lub kąpię psa. 5.tam, gdzie umylam hmm (no dobra, nie wszedzie :wink: )wyciskam siersc z wody 6.pies z wanny wskakuje na kibelek, bo tak akurat mamy urzadzona lazienke, tam juz czeka jeden z jego wielkich recznikow. w czasie tego skoku staram sie zabezpieczyc lazienke przed deszczem... 7.po czym wycieram recznikiem, lub susze suszarka, jesli jest bardzo mokry a jest chlodno. tak robimy w zasadzie caly rok w miescie, na wsi tylko jesli jest kiepska pogoda....brzmi moze upierdliwie, ale zajmuje mi to jakies ja wiem? 5 minut? moze 4minuty. (calosciowa kąpiel z suszeniem duzo dluzej oczywiscie...) Rotti: a zamiast tych sznurkow nie mozna zrobic takich szerszych pasow materialu? jakiegos sliskiego, np ortalionu, zeby mu siersci nie skudlił, wiesz co mam na mysli? i to na przednie i tylne, albo na przednie w polaczeniu z tylnymi (pasem materialu wzdłuż grzbietu), no albo calosciowy. mysle, ze na tak duzego psa nie kupisz, ale mozesz przeciez zamowic u krawcowej? poza tym napisz maila do karuska, oni hoduja bobtaile, moze maja jakis patent, albo zapala sie do pomyslu i uszyja ;) aha,klatki schodowej nie sprzatam, za to wanne tak szorowalam, ze juz wydrapane dno ma :( Quote
mieczyk Posted December 20, 2003 Posted December 20, 2003 ehhh...nie wie ktoś czy produkują może farby dla psów bo mam wielką ochote stać się właścicielem czarnej argentynki co spacer jest buro szara a jak jakiegoś kolege spotka.... :o Quote
KS.dogoman Posted December 20, 2003 Posted December 20, 2003 Ja wycieram Gaji łapy szmatą, a jak to nie pomoże to robie z niej: 1. Mokrą Mięciutką Misię ( kąpię ją całą ja pójdzie na całość) 2. Gajóweczkę z Mokrymi Łapeczkami (myję jej łapki i brzuszek jak nie pójdzie na całość) :lol: :lol: :lol: Quote
Rotti Posted December 21, 2003 Posted December 21, 2003 Masza Napisałam "sznurków", ale oczywiście miałam na mysli jakiekolwiek połączenie. Każde będzie wycierać i filcować afgana. Tak myślę. Ech... już sama nie wiem :( Quote
Masza Posted December 21, 2003 Posted December 21, 2003 Rotti, tylko nie spadnij z krzesla z uciechy- a Afganowi nie mozna zaplesc warkoczykow i te warkoczyki dopiero schowac pod jakims ochronnym materialem? wiem, zadnej Ameryki nie odkrywam, ale rozumiem, ze to jest problem, musi byc jakies rozwiazanie (oprocz kuwety, o ktorej rozmiarach nawet nie chce myslec :lol: ) K.S. dogoman- wystarcza Ci szmata do lap cockera? :o .. czy na emblemacie jest wlasnie Twoja suczka? Quote
mar Posted December 21, 2003 Posted December 21, 2003 Ja po każdym nieomal spacerze wsadzam L. do wanny i spłukuję. Skoro ma schnąć brudna albo czysta to wolę, żeby schła czysta. Już się tak do tych zabiegów przyzwyczaiła, że sama idzie do łazienki i czeka na prysznic :) A ja też się przyzwyczaiłem i wprawiłem nieźle, zatem nie jest to w zasadzie problem... Quote
Martyna :) Posted December 21, 2003 Posted December 21, 2003 Hmmm...ja po spacerku z Sarią przy rowerze, biorę w rączkę ściereczkę do "zadań specjalnych", miskę z ciepłą wodą i do dzieła...cała operacja trwa ok.10 min., bo ona zazwyczaj jest brudna jak "święta ziemia".... :lol: Quote
Rotti Posted December 21, 2003 Posted December 21, 2003 Ale mnie chodzi o taki sposób, żeby tego wszystkiego uniknąc ;) Quote
aga 2 Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Rotti, nie wiem, czy już padła ta propozycja, najwyżej się powtórzę i zostanę wykasowana :wink: : to go po prostu ogol na łyso. I żeby mu nie było zimno, zakładaj futerko. Futerko umyć łatwiej samo, niż z psem :wink: Quote
flashka-g Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 moje na szczęscie sa wyprowadzane na smyczy pod murek :))dobrze ze są nauczone szybkiego załatwiania sie a pod domem mam kamienie a nie błotko.... :wink: jest tylko problem z Pudlem....panicznie boi sie parasola i na widok jego dębieje!!!;)) Quote
Rotti Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Aga2 A powtarzaj się ile chcesz. Ja Cię nie wykasuję (chociaż tu akurat mogę ;) ) Pomysł z futerkiem zastępczym mi sie podoba ;) flashka A Ty masz psy, czy suki ? Quote
tunio Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 z tym futrem pomysl odpowiada takze i mi :lol: Po trymerce Cerrego naloze mu fraczek i krawat bo obawiam sie ze futra na osly sie nie produkuje :wink: Quote
Rotti Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Cary Załóż mu czarny długi płaszcz i czarne okulary. Będzie z niego niezły przystojniak :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.