Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ola - do wydatków niestety musisz dołożyć 81 zł. za krew i mocz.....

Wilczek będzie musiał nam wybaczyć, ale jedziemy do niego jutro, a potem chyba dopiero w środę.
Wczoraj nie było mowy o dyskusji z lekarzem - taki był "młyn"....

Może Ktoś zechce Wilczątko odwiedzić w międzyczasie i wziąść na spacer ???
To tyle dni....

Bardzo dziękujemy za każdą Waszą wpłatę dla WIlka !!!!!
Tylko dzięki temu Wilczek może być z nami !!!!

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wilk dzisiaj spacerował z Olą, a potem jeszcze był na wybiegu.
Niestety, z lekarzem nie miałam możliwości porozmawiać, bo sytuacja była podobna jak w środę - masa narodu z pieskami.

Ola zapłaciła za kolejne dwa tygodnie pobytu.
Wilczek spotkał się (ale na wszelki wypadek nie za blisko) z Madraskiem.
Nie było żadnych złych psich zachowań !
Następnym razem spróbujemy razem iść na spacer.......

Ponawiam moje pytanie - czy ktoś może (i zechce) wziąść Wilka i Madrasa na spacer między sobotą a środą ?????????
To tak dużo dni.....

Posted

dopisuję opłatę za hotelik i badanie krwi

Rozliczenie Wilkowe -

wpłaty:
30 zł - israel
30 zł - fidelek2
25zł - morisowa
100zł - paros
100 zł - BasiaD
1346,68 zł - AFN
300 zł - aede
70 zł - gackn
60 zł- Oliwka
30 zł - israel
50 zł - gamoń
200 zł - BasiaD
100 zł- irma
30 zł - fidelek2
100 zł - paros
60 zł - gackn
100 zł - jomos
100 zł - aede
107 zł - israel
200 zł- kaas1
100 zł - BasiaD
90 zł - elainfo
25 zł - gamoń
100 zł - paros
_______________________________
3453,68

wydatki:
25 zł - Nizoral
135 zł - hotelik
330 zł - klatka + transport
40 zł - wizyta u weterynarza
95,19 zł - igły, strzykawki, Nivalin
70 zł - metacam
150 zł - smycz, obroża, karma
350 zł -hotelik
350 zł - hotelik
340 zł - leki - witaminy, homeopatia, sterydy
350 zł - hotelik
255 zł - leki
60 zł - karma mokra
350 zł - hotelik
81 zł - badanie krwi i moczu
350 zł - hotelik
___________________________________________
3331,19


Na koncie Wilka pozostaje: 122,49 zł

Posted

Przeczytałam wątek i tak mi smutno:-( Teraz i ja będe przed snem marzyła o ciepłym kącie dla Wilka, o kochających go ludziach. Nic wiecej nie mogę zrobić:-(

Posted

sŁUCHAJCIE JA BEDE MIAŁA PRAWDOPODOBNIUE ZAREZERWOWANY TERMIN PREZENTACJI kRUCHA W tvp.. JAKO PSA SZUKAJACEGO DOMU.. ALE NA 28 MARCA TERMIN, KTÓRY DZIS MAM MIEC POTWIERDZONY.. JESLI DO TEJ PORY ZNAJDE DOM kRUSZKOWI.. TO ODDAM WAM MIEJSCE NA PREZENTACJE wILKA.. TYLKO TRZEBA BEDZIE GO PRZETRANSPORTOWAC DO tvp .. CO WY NATO JA MYSLE ŻE NAPEWNO ZNALAZŁ BY SIE DOM DLA NIEGO..

Posted

OGROMNA PROŚBA

Nie będzie mnie przez dwa tygodnie. Najpierw od 15.04 do 21.04 a potem od 30.04 do 6.05.
Mam ogromną prośbę..czy ktoś mógłby podjechać i wyjść z Wilkiem na spacer?
Nie chciałabym przyjaciel_koni samej zostawić z Madraskiem i Wilkiem.
Czy mógłby ktoś pomóc?

Posted

Zazwyczaj do tej pory Wilczek dość chętnie i bez problemów wracał do boksu.
Nie wiemy, czy to wpływ wiosny w powietrzu, czy zmiany Wilkowych nastawień, ale wczoraj było bardzo "odmiennie".
Po spacerze na smyczy, Wilczek jest zawsze chętny do pobytu na wybiegu. I tym razem również tam sobie brykał. Przyszła jednak pora, kiedy zbieramy się do domu.
Boksy są po prawej i lewej stronie przejścia na wybieg.
Wilk wołany owszem przyszedł do nas, ale do boksu się nie zbliżał. Stanął na środku przejścia w pewnej odległości i patrzył na nas.
No to ja jak zwykle na zachętę parówkę trzymam w boksie a Ola go zaprasza, wejść to wszedł - zabrał parówkę i zanim się ja zdążyłam z boksu wycofać Wilczysko przemądrzałe tyłem wylazło pierwsze. Oczywiście poleciał na wybieg. Po chwili wrócił z Olą.
I znowu sobie tak stoimy Wilk, ja i Ola. I Wilk się patrzy na nas. Ola krok do niego, a Wilczek w długą na wybieg. Zawołany oczywiście pojawił się w przejściu - znowu stoi i patrzy. Połamałam parówkę w kawałki, trochę wrzuciłam do miski Ola go zachęca, a ten mamut stoi i się patrzy. Postał tak jeszcze dobrą chwilę, jak już się załamałyśmy i zaczęłyśmy się zastanawiać jak go wprowadzić - nagle wszedł sam !
Wyrodne ToTo !!!! Złośliwieje nam chyba !!!!

Wilczek nie chce już być taki samotny !!!!!!

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Zazwyczaj do tej pory Wilczek dość chętnie i bez problemów wracał do boksu.
Nie wiemy, czy to wpływ wiosny w powietrzu, czy zmiany Wilkowych nastawień, ale wczoraj było bardzo "odmiennie".
Po spacerze na smyczy, Wilczek jest zawsze chętny do pobytu na wybiegu. I tym razem również tam sobie brykał. Przyszła jednak pora, kiedy zbieramy się do domu.
Boksy są po prawej i lewej stronie przejścia na wybieg.
Wilk wołany owszem przyszedł do nas, ale do boksu się nie zbliżał. Stanął na środku przejścia w pewnej odległości i patrzył na nas.
No to ja jak zwykle na zachętę parówkę trzymam w boksie a Ola go zaprasza, wejść to wszedł - zabrał parówkę i zanim się ja zdążyłam z boksu wycofać Wilczysko przemądrzałe tyłem wylazło pierwsze. Oczywiście poleciał na wybieg. Po chwili wrócił z Olą.
I znowu sobie tak stoimy Wilk, ja i Ola. I Wilk się patrzy na nas. Ola krok do niego, a Wilczek w długą na wybieg. Zawołany oczywiście pojawił się w przejściu - znowu stoi i patrzy. Połamałam parówkę w kawałki, trochę wrzuciłam do miski Ola go zachęca, a ten mamut stoi i się patrzy. Postał tak jeszcze dobrą chwilę, jak już się załamałyśmy i zaczęłyśmy się zastanawiać jak go wprowadzić - nagle wszedł sam !
Wyrodne ToTo !!!! Złośliwieje nam chyba !!!!

Wilczek nie chce już być taki samotny !!!!!!

echhh cholercia biedne wilczydło... no niepodoba mu siedzenie samemu w boksie...:-( ewidentnie liczył ,ze zabierze sie z wami;-)) o boshe...do mnie BYC MOZE przyjedzie jutro pani i wezmie Krucha.. ma mi to dzi s potwierdzic, wiec tak jak pisałam wczesniej jesli kruch znajdzie dom.. to postaram sie upchnąc Wilka doTelewizji.. w srode o 9.00 nagranie na zywo..tylko pani z tVp miała do mnie zadzwonic wczoraj ,zeby potwierdzic nagranie .. aniezadzwoniła .. wiec sama do niej dziśzadzwonie.. echh trrzymajciekciuki zebuy wypaliło..

a tak wogóle napiszcie jak wilkowe ucho.. czy dalej ma tam te wydzieline.. czy jest poprawa.. bo widze ze z tymi łapami to nie ma takiej starsznej tragedii i piesio biega..;-))choroba martwi mnie troche ,ze bierze starydy.. bo to sieje spustoszenie na innych organach.. echhhh..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...