przyjaciel_koni Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 Ola - do wydatków niestety musisz dołożyć 81 zł. za krew i mocz..... Wilczek będzie musiał nam wybaczyć, ale jedziemy do niego jutro, a potem chyba dopiero w środę. Wczoraj nie było mowy o dyskusji z lekarzem - taki był "młyn".... Może Ktoś zechce Wilczątko odwiedzić w międzyczasie i wziąść na spacer ??? To tyle dni.... Bardzo dziękujemy za każdą Waszą wpłatę dla WIlka !!!!! Tylko dzięki temu Wilczek może być z nami !!!! Quote
przyjaciel_koni Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 Wilk dzisiaj spacerował z Olą, a potem jeszcze był na wybiegu. Niestety, z lekarzem nie miałam możliwości porozmawiać, bo sytuacja była podobna jak w środę - masa narodu z pieskami. Ola zapłaciła za kolejne dwa tygodnie pobytu. Wilczek spotkał się (ale na wszelki wypadek nie za blisko) z Madraskiem. Nie było żadnych złych psich zachowań ! Następnym razem spróbujemy razem iść na spacer....... Ponawiam moje pytanie - czy ktoś może (i zechce) wziąść Wilka i Madrasa na spacer między sobotą a środą ????????? To tak dużo dni..... Quote
Aleksandra_B Posted March 19, 2007 Author Posted March 19, 2007 dopisuję opłatę za hotelik i badanie krwi Rozliczenie Wilkowe - wpłaty: 30 zł - israel 30 zł - fidelek2 25zł - morisowa 100zł - paros 100 zł - BasiaD 1346,68 zł - AFN 300 zł - aede 70 zł - gackn 60 zł- Oliwka 30 zł - israel 50 zł - gamoń 200 zł - BasiaD 100 zł- irma 30 zł - fidelek2 100 zł - paros 60 zł - gackn 100 zł - jomos 100 zł - aede 107 zł - israel 200 zł- kaas1 100 zł - BasiaD 90 zł - elainfo 25 zł - gamoń 100 zł - paros _______________________________ 3453,68 wydatki: 25 zł - Nizoral 135 zł - hotelik 330 zł - klatka + transport 40 zł - wizyta u weterynarza 95,19 zł - igły, strzykawki, Nivalin 70 zł - metacam 150 zł - smycz, obroża, karma 350 zł -hotelik 350 zł - hotelik 340 zł - leki - witaminy, homeopatia, sterydy 350 zł - hotelik 255 zł - leki 60 zł - karma mokra 350 zł - hotelik 81 zł - badanie krwi i moczu 350 zł - hotelik ___________________________________________ 3331,19 Na koncie Wilka pozostaje: 122,49 zł Quote
Tola Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Przeczytałam wątek i tak mi smutno:-( Teraz i ja będe przed snem marzyła o ciepłym kącie dla Wilka, o kochających go ludziach. Nic wiecej nie mogę zrobić:-( Quote
paros Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Dla Wilczka najlepszy jest dom z ogródkiem :roll: Quote
elainfo Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 sŁUCHAJCIE JA BEDE MIAŁA PRAWDOPODOBNIUE ZAREZERWOWANY TERMIN PREZENTACJI kRUCHA W tvp.. JAKO PSA SZUKAJACEGO DOMU.. ALE NA 28 MARCA TERMIN, KTÓRY DZIS MAM MIEC POTWIERDZONY.. JESLI DO TEJ PORY ZNAJDE DOM kRUSZKOWI.. TO ODDAM WAM MIEJSCE NA PREZENTACJE wILKA.. TYLKO TRZEBA BEDZIE GO PRZETRANSPORTOWAC DO tvp .. CO WY NATO JA MYSLE ŻE NAPEWNO ZNALAZŁ BY SIE DOM DLA NIEGO.. Quote
Aleksandra_B Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 O kurczę, myślę, że byłoby to ogromną szansą dla Wilczka... byłoby super... Quote
elainfo Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 tylko mam nadzieje,ze wyadoptuje swojego krucha do tej pory... ale jestem dobrej mysli;-) Quote
przyjaciel_koni Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Trzymać paluchy !!!!!! Oby coś z tego wyszło !!!! Bo jak widać z rozliczenia stoimy bardzo marnie.... Wilczku - chociaż czuj się dobrze.....Może unikniemy kolejnych wydatków na leki.... Quote
Jowita Poznań Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 zalozylam aukcje ciuszkow na psiaki Oli moze ktos sie skusi ( nowa ture dorzuce w piatek):cool3: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54507 Wilczku zebys znalazl swoj domek! Quote
israel Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 Sciskam paluchy! Az mi zbielaly :) Taki wystep to ogromna szansa dla naszego Wilczka. Tak bardzo chcialbym zeby mu sie udalo. pozdrawiam Quote
Aleksandra_B Posted March 21, 2007 Author Posted March 21, 2007 Po raz kolejny Wilk na allegro: http://www.allegro.pl/item177993320_bardzo_smutna_historia_pies_ktory_czeka_na_cud.html Quote
Aleksandra_B Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 OGROMNA PROŚBA Nie będzie mnie przez dwa tygodnie. Najpierw od 15.04 do 21.04 a potem od 30.04 do 6.05. Mam ogromną prośbę..czy ktoś mógłby podjechać i wyjść z Wilkiem na spacer? Nie chciałabym przyjaciel_koni samej zostawić z Madraskiem i Wilkiem. Czy mógłby ktoś pomóc? Quote
Aleksandra_B Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 Trochę niewyraźne Wilczydło wczoraj ;) : Quote
przyjaciel_koni Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Ola - a czemu tak się nam Wilczek "rozmazał" ????????? Wilk chyba jest już tym hotelowaniem mocno zdegustowany. Opis wchodzenia Wilczka do boksiku - niebawem. Quote
przyjaciel_koni Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Zazwyczaj do tej pory Wilczek dość chętnie i bez problemów wracał do boksu. Nie wiemy, czy to wpływ wiosny w powietrzu, czy zmiany Wilkowych nastawień, ale wczoraj było bardzo "odmiennie". Po spacerze na smyczy, Wilczek jest zawsze chętny do pobytu na wybiegu. I tym razem również tam sobie brykał. Przyszła jednak pora, kiedy zbieramy się do domu. Boksy są po prawej i lewej stronie przejścia na wybieg. Wilk wołany owszem przyszedł do nas, ale do boksu się nie zbliżał. Stanął na środku przejścia w pewnej odległości i patrzył na nas. No to ja jak zwykle na zachętę parówkę trzymam w boksie a Ola go zaprasza, wejść to wszedł - zabrał parówkę i zanim się ja zdążyłam z boksu wycofać Wilczysko przemądrzałe tyłem wylazło pierwsze. Oczywiście poleciał na wybieg. Po chwili wrócił z Olą. I znowu sobie tak stoimy Wilk, ja i Ola. I Wilk się patrzy na nas. Ola krok do niego, a Wilczek w długą na wybieg. Zawołany oczywiście pojawił się w przejściu - znowu stoi i patrzy. Połamałam parówkę w kawałki, trochę wrzuciłam do miski Ola go zachęca, a ten mamut stoi i się patrzy. Postał tak jeszcze dobrą chwilę, jak już się załamałyśmy i zaczęłyśmy się zastanawiać jak go wprowadzić - nagle wszedł sam ! Wyrodne ToTo !!!! Złośliwieje nam chyba !!!! Wilczek nie chce już być taki samotny !!!!!! Quote
paros Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Odnoszę wrażenie, że Wilczek chciał zabrać się z Wami do domu :-( Quote
elainfo Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):Zazwyczaj do tej pory Wilczek dość chętnie i bez problemów wracał do boksu. Nie wiemy, czy to wpływ wiosny w powietrzu, czy zmiany Wilkowych nastawień, ale wczoraj było bardzo "odmiennie". Po spacerze na smyczy, Wilczek jest zawsze chętny do pobytu na wybiegu. I tym razem również tam sobie brykał. Przyszła jednak pora, kiedy zbieramy się do domu. Boksy są po prawej i lewej stronie przejścia na wybieg. Wilk wołany owszem przyszedł do nas, ale do boksu się nie zbliżał. Stanął na środku przejścia w pewnej odległości i patrzył na nas. No to ja jak zwykle na zachętę parówkę trzymam w boksie a Ola go zaprasza, wejść to wszedł - zabrał parówkę i zanim się ja zdążyłam z boksu wycofać Wilczysko przemądrzałe tyłem wylazło pierwsze. Oczywiście poleciał na wybieg. Po chwili wrócił z Olą. I znowu sobie tak stoimy Wilk, ja i Ola. I Wilk się patrzy na nas. Ola krok do niego, a Wilczek w długą na wybieg. Zawołany oczywiście pojawił się w przejściu - znowu stoi i patrzy. Połamałam parówkę w kawałki, trochę wrzuciłam do miski Ola go zachęca, a ten mamut stoi i się patrzy. Postał tak jeszcze dobrą chwilę, jak już się załamałyśmy i zaczęłyśmy się zastanawiać jak go wprowadzić - nagle wszedł sam ! Wyrodne ToTo !!!! Złośliwieje nam chyba !!!! Wilczek nie chce już być taki samotny !!!!!! echhh cholercia biedne wilczydło... no niepodoba mu siedzenie samemu w boksie...:-( ewidentnie liczył ,ze zabierze sie z wami;-)) o boshe...do mnie BYC MOZE przyjedzie jutro pani i wezmie Krucha.. ma mi to dzi s potwierdzic, wiec tak jak pisałam wczesniej jesli kruch znajdzie dom.. to postaram sie upchnąc Wilka doTelewizji.. w srode o 9.00 nagranie na zywo..tylko pani z tVp miała do mnie zadzwonic wczoraj ,zeby potwierdzic nagranie .. aniezadzwoniła .. wiec sama do niej dziśzadzwonie.. echh trrzymajciekciuki zebuy wypaliło.. a tak wogóle napiszcie jak wilkowe ucho.. czy dalej ma tam te wydzieline.. czy jest poprawa.. bo widze ze z tymi łapami to nie ma takiej starsznej tragedii i piesio biega..;-))choroba martwi mnie troche ,ze bierze starydy.. bo to sieje spustoszenie na innych organach.. echhhh.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.