Aleksandra_B Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Z Wilczkiem byłam w sobotę na spacerze. Był niezwykle szczęśliwy. Niezbyt dobrej jakości te zdjęcia. Niestety udziabał Agę Gamonia jak próbowała mu sprzed nosa zabrać siatkę z jedzeniem, ech ten Wilk :shake: Quote
Aga_Mazury Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Aga nie zabieraj siatek z jedzeniem Wilczkowi :mad: Quote
Aleksandra_B Posted October 30, 2006 Author Posted October 30, 2006 Wilk wygląda dużo, dużo lepiej, widziałam, że ma jeszcze szew w uchu ( samo ucho wygląda dość paskudnie). Ale widać w nim radość i raczej go nie boli. Tylko niestety walczy o swoje. Spuściłam go na działkach ze smyczy więc jego szczęście osiągnęło maksymalny poziom :cool3: Niestety ma tendencje do przełażenia pod płotami, przełaził na działki jak tylko siatka była trochę odgięta, po chwili wraca ale gdyby miał mieszkać w ogródku to ogród ten musiałby być bardzo dobrze ogrodzony. Quote
agula Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 on jest poprost ciekawy, chce wszystko zobaczyć i powąchać. Najważniejsze ze wrócił do ciebie, więc nie jest tak żle:cool3: Quote
Aleksandra_B Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Wilczek się przypomina ;) Muszę przyznać, że dawno nie widziałam go tak skacząco-radosnego. Widać, że ciężar bólu z niego spadł. Z tego się bardzo cieszę, jeszcze tylko super domku potrzeba ! Quote
Aga_Mazury Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Wilczku...czekam na dzień...gdy znajdziesz swojego człowieka na zawszee :) Quote
Aleksandra_B Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Wilczek został przeniesiony doi innego boksu i teraz zdaje się siedzi sam. Quote
aisaK Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Jakbym tylko miała dom z ogrodem i duużo miejsca...:placz: Dlaczego starowinki nie mają mieć cieplutko na starość...Nikt z nas nie chciałby mieć takiej starości...:placz: Quote
Aleksandra_B Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Na tym zdjęciu tego nie widać ale WIlk pędził tu w moją stronę cały szczęśliwy, morda mu sią śmiała, biegł jak szczeniak podrzucając nieco tyłek :) Cudowna chwila to była widzieć go tak szczęśliwego, on uwielbia być spuszczany ze smyczy. Przy tym, w miarę, ale podkreślam W MIARĘ się pilnuje, gdzieś odbiega ale potem wraca. Karny nie jest, nie słucha za bardzo gdy się go woła. Ale co się dziwić, 11 lat, i tyle lat zamknięty w boksie. Tak bardzo bym chciała, żeby znalazł ciepły domek. Quote
BasiaD Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 TEż bym chciała żeby Wilczek był w cieplutkim domku na zimę! Domku znajdź się pliss... Ten piesek juz tak wiele wycierpiał ...:placz: Quote
agula Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Olu dajesz Wilkowi dużo szcześcia:lol:, dzięki tobie może poczuc sie kochany i potrzebny:loveu: Niestety jest to tylko namiaska szczęścia:-( dlatego natychmiast jest potrzebny kochajacy domek. :help1: :help1: :help1: :help1: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2: Quote
Aleksandra_B Posted November 8, 2006 Author Posted November 8, 2006 Wilczydełko pokazuj się, w niedzielę się zobaczymy. Quote
Brucio Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Wilczku do gory niech cie ktos wypatrzy !!!!!!! Quote
Brucio Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Wilczku !!! :painting: :painting: :painting: Quote
Aleksandra_B Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Chyba już jutro zobaczę się z Wilkiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.