Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj dałam niezłą plamę... tak to jest jak się jeździ na rezerwie... latałam z kanistrem po stacjach a Wilk się niecierpliwił, nie mówiąc o Małgorzacie, która conajmniej 30 minut stała na przystanku czekając na mnie.

W sobotę jak będe jechać do Wilka zatankuję nieco więcej :evil_lol:.
Chciałabym wreszcie porobić Wilkowi ładne zdjęcia. Ponieważ będę rano - wreszcie będzie jasno więc może coś z tego wyjdzie.

Co do leczenia...mamy nadzieję, że już nie trzeba będzie dawać Wilczkowi sterydów, poza tym ,że pomagają na jedno- bardzo mocno niszczą inne narządy.
Narazie homeopatia i trzeba być dobrej myśli.

Wilk ma jeszcze dużo radości w sobie. Wczoraj próbowałam się z Nim troszkę podroczyć - i udało się, rozbrykał się. Tak dużo ma w sobie jeszcze życia pomimo swoich lat i tylu cierpień.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozliczenie Wilkowe:

wpłaty:
30 zł - israel
30 zł - fidelek2
25 zł - morisowa
100 zł - paros
100 zł - BasiaD
1346,68 zł - AFN
300 zł - aede
70 zł - gackn
60 zł - Oliwka
30 zł - israel
50 zł - gamoń
200 zł - BasiaD
100 zł - irma
____________________________________
2441,68

wydatki:
25 zł - Nizoral
135 zł - hotelik
330 zł - klatka + transport
40 zł - wizyta u weterynarza
95,19 zł - igły, strzykawki, Nivalin
70 zł - metacam
150 zł - smycz, obroża, karma
350 zł - hotelik
350 zł - hotelik
340 zł - leki -witaminy, homeopatia, sterydy
____________________________________________
1885,19

Na koncie Wilka pozostaje 556,49 zł

SERDECZNE DZIĘKI WSZYSTKIM, KTÓRZY PAMIĘTAJĄ O WILCZKU I POMAGAJĄ MU !!!

Posted

W sobotę Ola jedzie do Wilczka sama, bo ja tym razem nie mogę.
Mam nadzieję, że zaświeci dla Oli i Wilka słońce i będą śliczne zdjęcia.

Ola - pamiętaj o poczęstunku dla pozostałych psiaków - one zawsze czekają.
Zwłaszcza ten "rezydent".
I oczywiście pogłaszcz Wilczka w moim imieniu.

Posted

Nadzieja - to dobre słowo w każdym przypadku - zwłaszcza w tych "cięższych".

Wilczek wciąż chodzi - to bardzo pocieszające. Cały czas myślę, że może jednak uda się pomóc psiakowi.

Wilczek jak każdy psiak potrzebuje własnego Opiekuna - takiego "na zawsze".
Prosimy o pomoc - może taki Ktoś przeznaczony dla Wilka gdzieś jest - jak to napisała Aga.

Posted

W niedzielę dość długo siedziałam u Wilka. Pobiegał sobie na wybiegu, był na spacerku na smyczy. Pobawił się jeżykiem ! Wie do czego to służy! :lol: Szybko co prawda się znudził ale piękny to widok jak podskakiwał za toczącym się po śniegu zielonym jeżem :lol:
Trochę go wyczesałam. Pozdrowiłam od wszystkich oczywiście.

Co do zdjęć....troszkę porobiłam i je wstawię ale niestety nie udało mi się zrobić ładnych bo był OKROPNY mróz, nie wziełam rękawiczek i po prostu nie wyrabiałam na tym zimnie.... a Wilk nie jest wdzięcznym modelem jeśli chodzi o zdjęcia. Biega w tę i z powrotem, coś tam poniucha, gdzieś siknie, nagle bryknie w moją stronę i nadąż tu za takim wariatem :roll:

Posted

Ola - a gdzie te "zamarznięte" fotki ?????

Wilczek faktycznie "modelem" jest kiepskim. Ciężko się za nim nadąża - to nawet dziwne - biorąc pod uwagę stan łapek. Taka "kręcioła" z niego.
W poprzednim hotelu również były problemy ze zrobieniem dobrego "ujęcia".
Wilk najmniej się rusza gdy robi qupu. To taki moment nie bardzo odpowiedni do "fotomodelowania".

Miło przeczytać, że Wilczek wie do czego służy zabawka !!!!!! Myślałam, że nie bardzo.
Jedziemy do psiaczusia jutro - trzeba mu dostarczyć jedzenie. Spróbujemy się również doinformować, co z dalszymi badaniami.

Posted

Powywalało wszystkie moje posty !!!!!!
A sama widziałam, że były !!!! Z każdego wątku, na który dzisiaj robiłam wpisy !
Jestem wściekła, bo nie dam rady już teraz w tylu napisać. Czy Wam się to również przytrafiło po tych "naprawach" serwera ????

Z Olą jutro jedziemy do Wilczka razem.
Będziemy próbowały dowiedzieć się co i jak w planie z badaniami.
Musimy też dostarczyć jedzenie dla Wilka (całkiem nieźle mu idzie).

Czekam na zdjęcia !!!!!

Posted

Byłyśmy. Wilczek troszkę "pobrykał" tak umiarkowanie. Nie za bardzo może tak męczyć łapki. Zaraz widać kiedy jest gorzej.
Niestety nie wiemy z jakiego powodu znowu mamy problem qupy. Jest taka bardzo rzadka i często. Dodatkowo denerwuje psiaka te ciągłe parcie. Znowu musi dostać coś na powstrzymanie, bo się nam odwodni.
Krew ma być pobierana w piątek.
I będziemy kontynuować homeopatię.

Dzisiaj, ale później (lub jeśli nie dam rady to jutro) napiszę jakie leki dostaje Wilczuś.

Teraz będziemy u Wilczunia w piątek wieczorem (bo Ola w sobotę jedzie się uczyć). Troszkę to źle wypada, ale nie możemy inaczej. Dowieziemy więcej jedzenia i jakoś Wilczydło musi wytrzymać. Najgorzej, że nie będzie miał ryżu, to akurat teraz jest bardzo wskazane.

Przemyślę to jeszcze, ale tam jest taki kiepski dojazd, nie bardzo widzę taką wycieczkę z przesiadkami i z dojściem od autobusu (zwłaszcza te ciężkie tobołki mnie odstraszają).

Prosimy wciąż o pomoc na leczenie Wilczka !!!!!

Nie damy sobie rady - koszty całego utrzymania i leczenia są zbyt wysokie !!!!

Wszystkim, którzy Wilczkowi pomagają bardzo dziękujemy !!!!!
Całuski od Wilczydła dla Ciotek !!!!!
Podanie łapy dla Wujka !!!!

Posted

Mało odwiedzin u Wilczka - bardzo prosimy poprawić się na przyszłość !!!!!

Pozwolę sobie upomnieć się o podnoszenie Wilczego wątku !!!!!!
Za niedługo napiszę o lekach, kosztach itd. (zrobię to bardzo niechętnie - to nie jest miły temat).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...