Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 :Cool!::laugh2_2: :Cool!::laugh2_2: :Cool!::laugh2_2: :Cool!: jestem juz na swoim kompiku to jednak zasilacz wyzionął ducha :evil_lol: Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:pa u mnie HOYA w przedszkolu na sali kwitnie / zrobię jutro fotkę , chyba ze jaka cholera oskubie , bo stoi w bardzo dziwnym miejscu :razz:w tzw Kąciku Lalek :evil_lol:/ ja zawsze bardzo lubiłam zjadać te kropelki z kwiatków - pyszne były :oops: no niestety moja hoya nie chce kwitnąć i chyba ja wywalę i kupię nową jak gdzieś spotkam i taki będzie finał... :diabloti: Quote
aga1215 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 [quote name='Gosiek']ja zawsze bardzo lubiłam zjadać te kropelki z kwiatków - pyszne były :oops: no niestety moja hoya nie chce kwitnąć i chyba ja wywalę i kupię nową jak gdzieś spotkam i taki będzie finał... :diabloti: Przecież sama możesz sobie zrobić sadzonki z młodych pędów - tak jak bluszcz:lol: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Ala :evil_lol: :evil_lol: bardzo dobry pomysł...kącik lalek :evil_lol: trujecie lalki..bo te kwiatki nie powinny stać w miejscu gdzie się długo przebywa (o spaniu nie wspomnę) bo zapach przyprawia o ból głowy Gosiu nie wywalaj, tylko potnij i zrobisz nowe sadzonki :cool3: dbsst miała już taką duuużą, zbuntowała się i nie chciała kwitnąć, a ona ja na tortury i kwiatek zaczął usychać, to pocieła i zrobiła małe sadzonki, które zakwitły :evil_lol: Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 [quote name='Cola']dbsst to właśnie to co pociełaś :lol: a no to u mnie w zeszlym roku to cos strasznie kwitło :oops: Quote
Poświata Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 No dobra, jeśli ktoś ma hoję na zbyciu, to ja mogę zaadoptować, nawet taką ze śmietnika :lol: :cool3: . Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Poświata napisał(a):No dobra, jeśli ktoś ma hoję na zbyciu, to ja mogę zaadoptować, nawet taką ze śmietnika :lol: :cool3: . u z mojej ex hoji został kaktus i teraz jest chyba na wysypisku śmieć gdzies Quote
malawaszka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 KURDE NAWET MI NIE MÓWCIE O TYM BADYLU NIEWDZĘCZNYM :angryy: już kilka lat nie chce rosnąć :mad: i żadne prośby ani groźby nie działają :angryy: Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 malawaszka napisał(a):KURDE NAWET MI NIE MÓWCIE O TYM BADYLU NIEWDZĘCZNYM :angryy: już kilka lat nie chce rosnąć :mad: i żadne prośby ani groźby nie działają :angryy: przesusz go :evil_lol: ale tak ze mozesz go wyjac z ziemia i postawic obok doniczki :evil_lol: :lol: ja tak robie notorycznie i mi kwitna i rosna dziwne jakies Quote
malawaszka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 nosz przesuszony jest cały czas :evil_lol: a może trzeba podlać? :hmmmm: Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 malawaszka napisał(a):nosz przesuszony jest cały czas :evil_lol: a może trzeba podlać? :hmmmm: hahhaha może to go tak podlej zeby az woda skisla u mnie sa dwie opcje on i off obecnie kwiaty sa na off :cool1: Quote
PIKA Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Witaj Gosiu :multi: Prze chwilowy brak kompiku powstal u Ciebie poradnik ogrodniczy :evil_lol: A jak wygląda hoya? :oops: :razz: Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 PIKA napisał(a):Witaj Gosiu :multi: Prze chwilowy brak kompiku powstal u Ciebie poradnik ogrodniczy :evil_lol: A jak wygląda hoya? :oops: :razz: u Coli jest zdjecie nawet ladna tylko placze przed deszczem i potem jest lepki parapet :shake: Quote
malawaszka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 PIKA napisał(a):A jak wygląda hoya? :oops: :razz: to taki suchy badyl z pomarszczonymi liśćmi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 malawaszka napisał(a):to taki suchy badyl z pomarszczonymi liśćmi :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: co sie obija w doniczce :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
malawaszka Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 dbsst napisał(a):co sie obija w doniczce :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale za to jaka świetna ta doniczka :p Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 malawaszka napisał(a):ale za to jaka świetna ta doniczka :p twała :p:cool1: :cool1: :cool1: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 :crazyeye: oż wy morderczynie kwiatkowe....:mad: Tak u mnie kwitnie hoya :p Quote
olcha Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Ja też mam hoję! Zakwitła mi cholera dopiero jak ją przestawiłam na super nasłonecznione miejsce. Zakwitła kwiat na kwiecie aż było czuć mdły zapach w całym pokoju. Ale już kwiatki jej obeschły :shake: zdjęcie robione 27.03.2006 Quote
Gosiek Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 cześć wczoraj wróciło moje dziecko z wycieczki. wrócili dopiero po 19... zmeczeni niesamowicie :evil_lol: ale zadowoleni. wieczorkiem już sie nie pojawiłam bo ucztowalismy Dzień Dziecka ;) ciasto z truskaweczkami wyszło pyszne Wychodzi na to ze muszę hoyę pociać na kawałki i może wtedy maupa zakwitnie :mad: kiedyś juz tak zroiłam, tzn zrobiłam z niej odnóżkę i cudnie kwitła ale słońce spaliło jej liście i miała brzydkie brązowe plamy wiec poszła do smieci właśnie. Muszę pokombinować bo uwielbiam zapach kwiatnacej hoyi w domku :evil_lol: Quote
AlKil Posted June 2, 2006 Posted June 2, 2006 Cieszę się, że dzieciątko wróciło do domu zadowolone. Jak sie jej podobał Gdańsk? Dzieci zawsze wszystko widzą inaczej od dorosłych... Np. moja Magda po powrocie z Danii stwierdziała, ze sie jej tam nie podoba.:shake:..dlaczego?...bo wszystko jest zielone...:crazyeye:. Zielone dachy, domy, trawa(!), płoty. Widocznie dbałość duńczyków by ich miasta nie przypominały strasznej pstrokacizny, nie przypadła mojemu dziecku do gustu...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Gosiek Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 AlKil napisał(a):Cieszę się, że dzieciątko wróciło do domu zadowolone. Jak sie jej podobał Gdańsk? Dzieci zawsze wszystko widzą inaczej od dorosłych... Np. moja Magda po powrocie z Danii stwierdziała, ze sie jej tam nie podoba.:shake:..dlaczego?...bo wszystko jest zielone...:crazyeye:. Zielone dachy, domy, trawa(!), płoty. Widocznie dbałość duńczyków by ich miasta nie przypominały strasznej pstrokacizny, nie przypadła mojemu dziecku do gustu...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:cześć Ewa wiesz.. wczoraj Paula juz nie miała siły zeby poopowiadać - dowiem sie wszystkiego po południu, jak wróci ze szkoły. Teraz jeszcze spi a ma na 9:40 do szkółki. Wróciła ze straszna chrypą - nieźle sie musiały tam drzeć skoro w takim stanie ma gardło ;) wczoraj miała siły tylko na to by zjeść kolacje, poprawić ciastem i pójsć spać :lol: dziekuję Ci jeszcze raz bardzo za relacje pogodowe :buzi: dziś wreszcie i u mnie swieci słoneczko:multi: Quote
Gosiek Posted June 2, 2006 Author Posted June 2, 2006 ha - no patrz.. czyli przyszło teraz nad centralna PL.... skoro tyle dni u nas było wstretnie to czas na słoneczko już najwyzszy :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.