AlKil Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Zgadłam, zgadłam!!!!:multi::multi::multi: (jestem taka mądra, bo obrastają mój garaż i ciągle gdzieś wyłażą w ogródku. Gdybym ich nie usuwała - miałabym paprociarnię zamiast ogródka... strasznie łatwo się mnożą....) Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 oj tak, rozrastają sie bardzo szybko i jakoś zimowe mrozy im nie straszne. U mnie rosna pod choinkami więc nie przeszkadzają innym kwiatom ;) Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Witajcie :) ..a u mnie słoneczko świeci i to bardzo mocno :multi: Gratulacje 600 stronki i oby tak dalej się rozrastała :drink1: Fajna ta paprotka :loveu: Ogólnie lubię paprotki, ale w mieszkaniu raczej nie mogę ich trzymać :-( bo mi marnieją po różnych wizytach....będę musiała je pochować w jakimś jednym pokoju i zamknąć na klucz :mad: Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Cola napisał(a):Witajcie :) ..a u mnie słoneczko świeci i to bardzo mocno :multi: Gratulacje 600 stronki i oby tak dalej się rozrastała :drink1: Fajna ta paprotka :loveu: Ogólnie lubię paprotki, ale w mieszkaniu raczej nie mogę ich trzymać :-( bo mi marnieją po różnych wizytach....będę musiała je pochować w jakimś jednym pokoju i zamknąć na klucz :mad: ja też lubię paprotki - ale kupiłam tylko raz i mi właśnie zmarniała :-( słonko swieci chwilami - na przemian z zachmurzonym niebem i chłodnym wiatrem - nieciekawie dziś neistety. ale nareszcie zaczął sie truskawkowy sezon i dziś na obiadek robię kluseczki z truskawami :multi::multi::multi: ach jak ja to uwielbiam. Paulina już chyba wraca powoli bo mieli rano tylko się pozegnać z morzem, potem McDonasld's w Ostródzie i do domku :lol: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 mniam mniam....kluseczki z truskaweczkami...pychotka :loveu: Ja paprotki muszę i inne ładne kwiatki muszę chowac przed teściową - złe uroki ciągle rzuca :angryy: :mad: :mad: Powoli, powolutku.....wróci....żegnanie się z morzem trwa baaardzo dłuuugo :lol: Quote
Evelina Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Witaj Gosiu w ten sloneczny, ale strasznie zimniasty dzien. :) Kto to slyszal, zeby w czerwcu pies siedzial na sloncu zeby sie dogrzac ? :shake: [quote name='Gosiek']Ewa - gratuluję napisania 6 000 postu w mojej galeryjce :multi::multi::multi: To przynajmniej jest miarodajny powod do gratulacji. ;) Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Cola napisał(a):mniam mniam....kluseczki z truskaweczkami...pychotka :loveu: Ja paprotki muszę i inne ładne kwiatki muszę chowac przed teściową - złe uroki ciągle rzuca :angryy: :mad: :mad: Powoli, powolutku.....wróci....żegnanie się z morzem trwa baaardzo dłuuugo :lol:hihi a może po prostu chwali kwiatki? Podobno nie powinno sie tego właśnie robić... moja teściowa jak sie zachwyca moimi kwiatkami to mówi zawsze "ale ty brzydki jesteś" :lol: i ładnie rosną :multi: Gdy jestem na wakacjach to teściowa ma niezłą przeprawę z kwiatami u mnie bo musi je podlewać ... ustawiam grupowo te co muszą być często podlewane, te o mniej i te co nie lubią wody :lol: a mam ich trochę więc z podlewaniem to też uciążliwy obowiązek :cool1: Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 [quote name='Evelina']Witaj Gosiu w ten sloneczny, ale strasznie zimniasty dzien. :) Kto to slyszal, zeby w czerwcu pies siedzial na sloncu zeby sie dogrzac ? :shake: u mnie to samo.. słonko niby świeci ale zimno. W tej chwili jest aż 16 stopni na dworku i to tylko dlatego ze słonko wyjrzało zza chmur.. bez słonka jest 12 stopni :angryy: i co tu sie psu dziwic.. ja też wyszłam do ogródka wygrzać sie na słoneczku i zaraz znów tam wracam :lol: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 :evil_lol: te podlewanie to jest uciążliwe również dla mojego TZta jak wyjeżdżam...muszę mu ciągle przypominać o podlaniu i który jak ma być podlany...rok temu miałam bluszcza (piekny, ogromny - rósł jak głupi, bo zaszczepka "kradziona", można go było chwalić, a on miał wszystko gdzieś) a on mi go przelał :placz: :placz: i jak wróciłam to musiałam go z wielkim bólem wywalić, bo nic nie dało się uratować, nawet zaszczepić :placz: :placz: a wypominałam go go przez długie miesiące :diabloti: Quote
Evelina Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 [quote name='Cola']:evil_lol: te podlewanie to jest uciążliwe również dla mojego TZta jak wyjeżdżam...muszę mu ciągle przypominać o podlaniu i który jak ma być podlany...rok temu miałam bluszcza (piekny, ogromny - rósł jak głupi, bo zaszczepka "kradziona", można go było chwalić, a on miał wszystko gdzieś) a on mi go przelał :placz: :placz: i jak wróciłam to musiałam go z wielkim bólem wywalić, bo nic nie dało się uratować, nawet zaszczepić :placz: :placz: a wypominałam go go przez długie miesiące :diabloti:Przedkladac kwiatki nad TZ, tez pojecie :shake: ;) Trzeba bylo "najtrudniejsze" porozrzucac po kolezankach, powrot z wakacji bylby mniej stresujacy ;) Gosia, mnie sie marza upaly :placz: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Teraz TZ już się nauczył podlewać moje kwiatki :lol: Porozwozić po koleżankach...w zyciu..kwiatki by mi się zestresowały i pomarniały po zmianie lokum :shake: Ja już wolę jak ktoś przychodzi do nas i je podlewa, jak wybywamy wszyscy na wakacje :p Upały?? Masakra...my tutaj pozdychamy jak będą upały :mad: Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 ach upały :placz: Ale zeby chociał było po dwadzieścia perę stopni to bedę szczęśliwa - jestem zdecydowanie ciepłolubna :lol: Cola - no tak to właśnie jest - ktoś chce sie dobrze wywiązać z zadania i przelewa kwiatki.. kilka też w ten sposób straciłam ;) ale w tej mnogości mojej domowej zieleni to nawet nie widać ze ich brakuje :lol: Żal mi tylko ogromnie araukarii bo miała cudne gałązki a po przelaniu co prawda nadal jest ale trzy dolne piętra gałęzi odpadły :-( Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 Cola napisał(a):Teraz TZ już się nauczył podlewać moje kwiatki :lol: Porozwozić po koleżankach...w zyciu..kwiatki by mi się zestresowały i pomarniały po zmianie lokum :shake: Ja już wolę jak ktoś przychodzi do nas i je podlewa, jak wybywamy wszyscy na wakacje :p Upały?? Masakra...my tutaj pozdychamy jak będą upały :mad:hahaha no a w jaki sposób bedziesz zdychała? Nie lubisz ciepełka? Fakt, kwiaty bardzo nie lubią przestawiania a co dopiero całkowitej zmiany otoczenia :cool1: Moja hoya sie na mnie obraziła i od kilku lat nie kwitnie... bo ją przestawiałam kilka razy właśnie :razz: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Gosiek napisał(a):hahaha no a w jaki sposób bedziesz zdychała? Nie lubisz ciepełka? Fakt, kwiaty bardzo nie lubią przestawiania a co dopiero całkowitej zmiany otoczenia :cool1: Moja hoya sie na mnie obraziła i od kilku lat nie kwitnie... bo ją przestawiałam kilka razy właśnie :razz: W jaki sposób zdycham a raczej wszyscy zdychamy? :lol: Wszyscy (bez wyjątku) leżymy i sapiemy od tego gorąca :evil_lol: :evil_lol: Ile ja się naczekałam, żeby moja hoya zakwitła fiu fiu...kilka ładnych lat. Czekałam i czekałam...aż w końcu jej powiedziałam dosadnie co o niej myślę, a ona skubana wtedy zakwitła :lol: Ciekawe jak w tym roku będzie, bo ją też przesadzałam i dałam większe drabinki :cool3: może nie jest obrażona :p Quote
aga1215 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 hoja jest wyjątkowo wymagająca jeśli chodzi o stałośc miejsca - nie spotkałam drugiego tak kapryśnego kwiatka :shake: Gosia - co się stało z Twoim kompem??? Wirus??? Quote
Teklunia Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 czesc Gosiu :) przegapilam 600 stronke, ale nie dam sobie odebrac mozliwosci swietowania...chocby spoznionego ;) za swietną galerie! :BIG::BIG: :drink1::drink1: Quote
Gosiek Posted June 1, 2006 Author Posted June 1, 2006 [quote name='aga1215']hoja jest wyjątkowo wymagająca jeśli chodzi o stałośc miejsca - nie spotkałam drugiego tak kapryśnego kwiatka :shake: Gosia - co się stało z Twoim kompem??? Wirus???nie mam pojęcia..... nie chce sie włączyć i taki cichuteńki odgłos wydaje jakby padł zasilacz... zobaczymy wieczorem jak mąż wróci z pracy. Mam nadzieję ze coś się uda wkońcu tego dnia (jakiś pechowy od rana) i kompik będzie działał. Wirus raczej nie - mam dobre zabezpieczenia. Kasiu - dziękuję za świętowanie stronki.... oby tak dalej było że bedzie nam sie tak dobrze i rozmawiać i oglądać zdjecia :p Cola, ja przesadziłam moją hoyę w zeszłym roku i jak na razie chyba nadal obrażona bo nie widzę zawiązków kwiatowych a wszędzie juz od dawna kwitną :mad: chyba ja śmietnikiem postraszę :evil_lol: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 :multi: :multi: :multi: ale się cieszkam, bardzo się cieszkam :multi: :multi: tak mnie coś tkneło, aby obejrzeć dokładnie hoye....o wczoraj jakoś tak dziwnie mi pachniało w pokoju....i SĄ!!! jeszcze trochę i bedzie cudownie :multi: :multi: postrasz, u mnie zadziałało..i dorzuć jeszcze kilka epitetów Quote
Medorowa Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 PIKA napisał(a): no jak na dwudziestolatke przystalo :evil_lol: :siara: :siara: :siara: :siara: Quote
aga1215 Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 hoja po przesadzeniu potrafi kaprysić ładnych parę latek :angryy: Gosia - też mam dobrą ochronę, stały abonament-automatyczny aktualizację itd. i właśnie przed chwilą wyczyściłam z wirusa :angryy: Quote
Cola Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 aga1215 napisał(a):hoja po przesadzeniu potrafi kaprysić ładnych parę latek :angryy: Moja nie kaprysiła długo i już kwitnie..a nie cały rok temu przesadzana Quote
dbsst Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Cola a czy hoja to to co ja pocielam ?? bo jak tak to jak u mnie zakwitlo to kwitnac nie chcialo przestac az w koncu pocielam bo juz nie wyrabialam :oops: Quote
Alicja Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 [quote name='Cola']:multi: :multi: :multi: ale się cieszkam, bardzo się cieszkam :multi: :multi: tak mnie coś tkneło, aby obejrzeć dokładnie hoye....o wczoraj jakoś tak dziwnie mi pachniało w pokoju....i SĄ!!! jeszcze trochę i bedzie cudownie :multi: :multi: postrasz, u mnie zadziałało..i dorzuć jeszcze kilka epitetów:pa u mnie HOYA w przedszkolu na sali kwitnie / zrobię jutro fotkę , chyba ze jaka cholera oskubie , bo stoi w bardzo dziwnym miejscu :razz:w tzw Kąciku Lalek :evil_lol:/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.