Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='basiulka22tychy']hmmm a powinnas :):):):) Sa naprawde rewelacyjne :):):) Dziekuję Basiu, kochana jesteś :p
Ale wiesz... nie mam co wstawiać gdziekolwiek swoich zdjeć bo inni robią o wiele lepsze.. kilka wstawiłam do konkursu makro ale... brak mi słów na to jakie cudne zdjęcia tam ludzie powstawiali :cool1:

  • Replies 9.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Gosiek']Proszę bardzo - są maciupki :loveu:

zdjecia pod dziwnym kątem ale... niestety gniazdko jest wysoko :evil_lol:





ale glodomory male :p dzioby otwieraja po zarelko ;)

Posted

nie mam pojęcia co to za ptaszynki - takie maleńkie i całe szaro-beżowe :oops:

właśnie przeszukałam necik - wychodzi na to ze cyba to bedą pierwiosnki :lol:

Posted

madzia18sosnowiec napisał(a):
jaaaaaaaaaaaaaakie rozwydrzone dziubki :loveu:
a moze to wróbelki bedą po prostu?:lol:

czesc gosia:buzi:
czesć Madziu - na 100% nie wróbelki bo widziałam jak rodzice tych szkrabów wyglądają ;)

Posted

Gosiu wybacz, że z takim tematem Ci się wbijam...

Większość dobrych fotografów przyrody uważa fotografowanie ptaków na gnieździe - ptaków wysiadujących jaja jak świeżo wyklutych młodych - za wysoce nieetyczne. Robią to tylko czasem, Ci najbardziej doświadczeni ornitolodzy, w jakiś wyjątkowych przypadkach. Albo oszołomy, którym przede wszystkim zależe na efekcie (i kasie). Ale liczące się konkursy "ptasiarskie" nie przyjmują zdjęć ptaków na/w gniazdach.
Powód jest bardzo prosty - niezwykle łatwo wystraszyć skrzydlatych rodziców i doprowadzić do porzucenia lęgu, w konsekwencji - do śmierci tych maleńkich ptasich istot. Żeby ocenić poziom niebezpieczeństwa, trzeba się świetnie znać na ptakach, znać ich zwyczaje lęgowe, zachowanie, żeby umieć ocenić, czy niepoki się ptaki czy nie. Dlatego ja nie odważyłabym się ani takich zdjęć zrobić, ani pokazać. Bo nawet jeśli Tobie udało się nie zaszkodzić ptasiej rodzinie, to możesz znaleźć naśladowców, którzy bezmyślnie wepchną obiektyw do ptasiego gniazda...

Cieplutko jednak pozdrawiam
Marysia i Una

Posted


Piękne :loveu:


Modliszka z Chorwacji prawda? Jakie one są dostojne :p Piękne zdjęcie.

KOMARÓW NIE BĘDĘ KOMENTOWAĆ!!!!!!!!! :angryy: :angryy: :angryy:


A co to?
p.s. też piękne :eviltong:


Hihihi jakie fajne golaski :loveu:

Teklunia czy one wszystkie przeżyją?

Posted

Marysiu - no to ładnie mi stracha napedziłaś :crazyeye:
ale mysle ze tu jest OK bo te ptaszki juz od kilku tygodni sobie tu lataja i sie mnie nie boją. Znają mnie i wiedzą ze nic im nie zrobię.. a z gniazdka ich nie wystraszyłam bo odkryłam je przypadkiem i żadnego z rodziców akurat tam nie było... no ale teraz bedę sie z daleka od nich trzymać zeby miały swięty spokój :cool1:

Posted

[quote name='Marysia_i_gończy']Gosiu wybacz, że z takim tematem Ci się wbijam...

Większość dobrych fotografów przyrody uważa fotografowanie ptaków na gnieździe - ptaków wysiadujących jaja jak świeżo wyklutych młodych - za wysoce nieetyczne. Robią to tylko czasem, Ci najbardziej doświadczeni ornitolodzy, w jakiś wyjątkowych przypadkach. Albo oszołomy, którym przede wszystkim zależe na efekcie (i kasie). Ale liczące się konkursy "ptasiarskie" nie przyjmują zdjęć ptaków na/w gniazdach.
Powód jest bardzo prosty - niezwykle łatwo wystraszyć skrzydlatych rodziców i doprowadzić do porzucenia lęgu, w konsekwencji - do śmierci tych maleńkich ptasich istot. Żeby ocenić poziom niebezpieczeństwa, trzeba się świetnie znać na ptakach, znać ich zwyczaje lęgowe, zachowanie, żeby umieć ocenić, czy niepoki się ptaki czy nie. Dlatego ja nie odważyłabym się ani takich zdjęć zrobić, ani pokazać. Bo nawet jeśli Tobie udało się nie zaszkodzić ptasiej rodzinie, to możesz znaleźć naśladowców, którzy bezmyślnie wepchną obiektyw do ptasiego gniazda...

Cieplutko jednak pozdrawiam
Marysia i Una

Myślę, że Gosia wiedziała co robi. I napewno nie wystraszyła rodziców ani nie zostawiła zbyt wiele zapachów (przecież i tak te zapachy krążą dookoła tui).

Tak samo jest z wróbelkami kiedyś mały wypadł z gniazda i go wsadziłam spowrotem i nic się nie działo. Ale rozumiem, że lepiej nie robić żeby innym nie dawać przykładu.

Posted

olcha napisał(a):
Myślę, że Gosia wiedziała co robi. I napewno nie wystraszyła rodziców ani nie zostawiła zbyt wiele zapachów (przecież i tak te zapachy krążą dookoła tui).

Tak samo jest z wróbelkami kiedyś mały wypadł z gniazda i go wsadziłam spowrotem i nic się nie działo. Ale rozumiem, że lepiej nie robić żeby innym nie dawać przykładu.
zapachami nie ma co sie raczej przejmować bo widziałam jak po moim foceniu przyleciała samiczka i siedziała w gniazdku.. no a potem pogoniła zbłąkanego wróbla który wleciał w ową tuję ;)

a w ogródku mam jeszcze conajmneij 2 gniazda - jedno srok :roll: (drą sie nbiemiłosiernie) i jewdno dzikich gołębi - ze 2 tygodnie temu wykluł im sie pisklak bo znalazłam pękniętą skorupkę pod choinką :lol:

Oj chyba ptaszki lubią ten mój ogródek :p

Posted

Gosiek napisał(a):
zapachami nie ma co sie raczej przejmować bo widziałam jak po moim foceniu przyleciała samiczka i siedziała w gniazdku.. no a potem pogoniła zbłąkanego wróbla który wleciał w ową tuję ;)

a w ogródku mam jeszcze conajmneij 2 gniazda - jedno srok :roll: (drą sie nbiemiłosiernie) i jewdno dzikich gołębi - ze 2 tygodnie temu wykluł im sie pisklak bo znalazłam pękniętą skorupkę pod choinką :lol:

Oj chyba ptaszki lubią ten mój ogródek :p


:shake: :shake: :shake: :placz: A u mnie ani jednego gniazdka :placz: chociaż budki im nawet powiesiłam :shake:

Posted

olcha napisał(a):
:shake: :shake: :shake: :placz: A u mnie ani jednego gniazdka :placz: chociaż budki im nawet powiesiłam :shake:
u mnie budek nie ma ale jest mnóstwo wysokich choinek i gęste tuje ;) może tujki kup to i ptaszki sie zadomowią ;)

no i niezła stołówka zimowa :lol:
sikory tak sie zimą oswoiły ze z 1,5metra mogłam im zdjecia robić :multi:

Posted

:razz:a ja mam w szczelinie między balkonami stado rozwrzeszczanych wróbli :evil_lol:i tam ciągle są małe , a ja mam murek ob....y:oops:, Ozzulcowi wodę z michy kradną :evil_lol:a on stoi i patrzy

Posted

[quote name='Gosiek']u mnie budek nie ma ale jest mnóstwo wysokich choinek i gęste tuje ;) może tujki kup to i ptaszki sie zadomowią ;)

no i niezła stołówka zimowa :lol:
sikory tak sie zimą oswoiły ze z 1,5metra mogłam im zdjecia robić :multi:

Mam jedną ogromną tuję, może gdzieś bliżej czubka siedzą :hmmmm:

A odkąd zobaczyłam Twoją ptasią stołówkę szukam takiej samej :eviltong:


[quote name='Alicjarydzewska']:razz:a ja mam w szczelinie między balkonami stado rozwrzeszczanych wróbli :evil_lol:i tam ciągle są małe , a ja mam murek ob....y:oops:, Ozzulcowi wodę z michy kradną :evil_lol:a on stoi i patrzy

My w tym roku zanim jeszcze wróble się zadomowiły na dobre uszczelniliśmy dach bo było tam co roku kilkadziesiąt gniazd...a co za tym idzie wszystko ob.....
Prania nie można było wywiesić, ani...na leżaczku sobie poleżeć :lol: :lol: :lol:

Posted

[quote name='olcha']
Teklunia czy one wszystkie przeżyją?ptaki maja wysoką przezywalnosc, szczegolnie takie jak te, czyki gniazdowniki. a to dlatego ze bardzo dlugo opiekuja sie nimi rodzice :)
pora roku tez im sprzyja, bo jest cieplutko. jedyne co im grozi to koty albo jakies inne ptaki, bo moga zabic albo je same albo rodzica bez ktorego pisklaki sobie nie poradza...

ale generalnie przezywalnosc ptakow wynosi zawsze ponad 50%, czasem nawet 100%

Posted

Teklunia napisał(a):
ptaki maja wysoką przezywalnosc, szczegolnie takie jak te, czyki gniazdowniki. a to dlatego ze bardzo dlugo opiekuja sie nimi rodzice :)
pora roku tez im sprzyja, bo jest cieplutko. jedyne co im grozi to koty albo jakies inne ptaki, bo moga zabic albo je same albo rodzica bez ktorego pisklaki sobie nie poradza...

ale generalnie przezywalnosc ptakow wynosi zawsze ponad 50%, czasem nawet 100%


:multi: :multi: :multi: To dobrze :cool3:
Bo u mnie zawsze leżały takie małe łyse wróbelki :-( chyba je rodzice wyrzucali :-(

Posted

to teraz tak dla zmiany tematu ;)

Axel, kropelki, wróbel i kwiatki :lol:










szafirek :)





Ola - nie pamiętam teraz jak sie nazywa ta roślinka o która pytałaś - zerknę jutro bo nadal wisi karteczka z nazwą ;)
w każdym razie to coś na zdjeciu to sama nie wiem co to było bo ogólnie ta roślinka ma 2 rodzaje kwiatków i nie wyglądaja tak :evil_lol:
jutro zrobię zdjecia tych kwiatków to zobaczysz jak wygladają :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...