Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AlKil napisał(a):
u nas nie, ale miała trochę daleko...:cool3:
no tak - w TV mówili że gwałtowne burze przechodzą przez centrum :eviltong:
a Ty troszke daleko masz :evil_lol:

oj ale grzmiało nieźle.... a ulewa trwa nadal :roll:

  • Replies 9.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A u mnie cichutko. Koło 13-14 padało. A teraz się ciężka atmosfera zrobiła więc pewnie zaraz coś spadnie.

Mieszkam ok 30 km od Warszawy

Posted

olcha napisał(a):
A u mnie cichutko. Koło 13-14 padało. A teraz się ciężka atmosfera zrobiła więc pewnie zaraz coś spadnie.

Mieszkam ok 30 km od Warszawy
u mnie juz po burzy - nawet paszki świergolą :multi:

Posted

nathaniel napisał(a):
U mnie na komuni 5 lat temu , mialy byc jednakowe sukienki , jednakowe "garniturki" białe, ze złotym napisem JHS i co ? PRzykro mowic aLE dupa, jakis rodzic sie zbunotwal, choc wszysycy juz byli pomiezeni, tylko trzeba bylo zlozyc sie na material i hola...a tak to kazdy byl inaczej...horror
U mnie trzy lata temu nie było na jednakowe ubranka przymusu "tylko wskazane by było" i proszę bardzo -chłopcy wszyscy mieli ciemne garnitury i białe komże, prócz jednego i to jemu było głupio że się wyróżniał :eviltong: . Dziewczynki też w zasadzie miały "mundurkowe" sukienki, ale u nich i tak mniej było widać, na wierzchu przysłaniała jakaś pelrynka, bo cały tydzień był pogodowo nieciekawy :shake: . Ciekawe jak bedzie za rok :roll: ? Przyznam sie bez bicia, że nie lubię tej uroczystości :oops: :lol: .

Posted

[quote name='Gosiek']u mnie juz po burzy - nawet paszki świergolą :multi:
A u mnie grad walił po oknach :crazyeye: :mad: i oczywiście tradycyjnie ulicę zalało :angryy: .
Gosia zdjęć nie skomentuję, bo...














..............mi słów zabrakło :shake: :oops: :lol: .

Posted

[quote name='Poświata']U mnie trzy lata temu nie było na jednakowe ubranka przymusu "tylko wskazane by było" i proszę bardzo -chłopcy wszyscy mieli ciemne garnitury i białe komże, prócz jednego i to jemu było głupio że się wyróżniał :eviltong: . Dziewczynki też w zasadzie miały "mundurkowe" sukienki, ale u nich i tak mniej było widać, na wierzchu przysłaniała jakaś pelrynka, bo cały tydzień był pogodowo nieciekawy :shake: . Ciekawe jak bedzie za rok :roll: ? Przyznam sie bez bicia, że nie lubię tej uroczystości :oops: :lol: . hahaha nie Ty jedna Beatko, wierz mi... ja na dokładke robiłam sama przyjęcie komunijne w domku więc ile sie nasiedziałam w kuchni a potem naobsługiwałam wszystkich to szkoda gadać.. nie miałam czasu zeby usiąść ze wszystkimi :shake:
dopiero jak sie wszystko właściwie juz kończyło i towarzystwo poszło sie powylegiwać w ogrodzie, miałam czas na kawę i odpoczynek :evil_lol:

no a teraz z gosci była najbliższa rodzinka czyli dziadkowie, chrześni i 1 prababcia i szwagier - więc było fajnie.

Posted

Gosiek napisał(a):
:lol::lol::lol: przecież to sama natura :eviltong:

ale burza przeszła... u Was też?
oj, nic nie mow na tez temat... :shake: zmoklam calusienka, bo ta cholerna burza zlapala mnie akurat jakis kilometr od domu, w miejscu gdzie nie bylo sie kompletnie gdzie schowac:shake: przemoklam cala, lacznie z majtkami i skarpetkami :oops:

Posted

[quote name='Teklunia']oj, nic nie mow na tez temat... :shake: zmoklam calusienka, bo ta cholerna burza zlapala mnie akurat jakis kilometr od domu, w miejscu gdzie nie bylo sie kompletnie gdzie schowac:shake: przemoklam cala, lacznie z majtkami i skarpetkami :oops: hihi to sie nazywa deszcz przelotny - przelatuje aż do skóry :evil_lol: współczuję Kasieńko - napij sie gorącej herbatki zeby sie nie pochorować :cool1:

a my zdążyliśmy wrócić od Babci - prawie biegiem jeszcze byliśmy na spacerku z Axiem o dopiero jak siedzielismy juz w domku to lunęło :razz:

Posted

[quote name='olcha']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: czepialska :eviltong:


widzę ze kwiatki ciete się nie spodobały.... w takim razie proszę uprzejmie, wstawiam ogrodowe :razz:


już prawie rozkwitła azalia


listek mahoni - widać lubi barwy jesieni :lol:



konwalijka dla Ewy
(pamiętam ze zamawiała w każdej ilosci)


a to wisienka :p

Posted

[quote name='Gosiek']
konwalijka dla Ewy
(pamiętam ze zamawiała w każdej ilosci)

konwalia dla Ewy, ale czy ja tez moge sie pod nia podlaczyc? :oops::oops::oops: bo uwielbiam te kwiatki, a jeszcze ta jest tak niesamowicie uchwycona :loveu:

Posted

[quote name='Gosiek']czepialska :eviltong:

no co :evil_lol: ?

[quote name='Gosiek']
widzę ze kwiatki ciete się nie spodobały.... w takim razie proszę uprzejmie, wstawiam ogrodowe :razz:


już prawie rozkwitła azalia


listek mahoni - widać lubi barwy jesieni :lol:



konwalijka dla Ewy
(pamiętam ze zamawiała w każdej ilosci)


a to wisienka :p


piękne! W szczególności konwalia (nie wiedziałam że ona ma takie mikro włoski na końcu każdego kwiatka)

A wisienka... :loveu: ehhh...

Posted

Ależ oczywiście Kasiu że sie możesz podłączyć... postaram się jutro zrobić jakies ładne kadry konwalii :p

bo dopiero 1 fotkę zrobiłam - niestety dopiero u mnie zaczynaja kwitnąć :roll:

Ola - fajnie ze Ci sie wisienka spodobała.. oj fotografując makro mozna sporo takich fajnych faz uchwycić... tu jeszcze pręciki z kwiatka ale i początkowa faza owocu już jest - ach jak ja lubie makro :lol:


dobrej nocki zycze wszystkim

Posted

Witam Gosiu ponownie :multi:

Ja tą straaaszną burzę przesiedzialam u Bei na ogródku przy grilu :evil_lol: popijając piwko :evil_lol:

Posted

Gosiek napisał(a):
hahaha nie Ty jedna Beatko, wierz mi... ja na dokładke robiłam sama przyjęcie komunijne w domku więc ile sie nasiedziałam w kuchni a potem naobsługiwałam wszystkich to szkoda gadać.. nie miałam czasu zeby usiąść ze wszystkimi :shake:
dopiero jak sie wszystko właściwie juz kończyło i towarzystwo poszło sie powylegiwać w ogrodzie, miałam czas na kawę i odpoczynek :evil_lol:
no a teraz z gosci była najbliższa rodzinka czyli dziadkowie, chrześni i 1 prababcia i szwagier - więc było fajnie.

bosze skąd ja to znam :hmmmm:, też we domu robiłam, ale drugi raz nauczona doświadczeniem zrobię w knajpie, mam w moim domu na dole. Niech se zjedzą, się napiją i do domu pójdą :crazyeye: :mad: .
PIKA napisał(a):
Ja tą straaaszną burzę przesiedzialam u Bei na ogródku przy grilu :evil_lol: popijając piwko :evil_lol:
Ale pod daszkiem chyba :crazyeye: :hmmmm:, szkoda piwa by było ;) :cool3: .

Posted

Poświata napisał(a):
Ale pod daszkiem chyba :crazyeye: :hmmmm: , szkoda piwa by było ;) :cool3: .


No pod daszkiem a gdzie indziej :lol:

I tej grilowanej kiełbachy tez by było szkoda :razz:

Posted

[quote name='madzia18sosnowiec']

ło zesz kurna jaka fajna:loveu: gosia czy ci sie to podoba czy nie, to mam twojego konwalijka na tapecie :loveu: hihihihih no jakże bym mogła mieć coś przeciwko - baaardzo sie cieszę ze komuś sie upodobało jakieś moje zdjecie :multi::multi::multi:

Posted

PIKA napisał(a):
Witam Gosiu ponownie :multi:

Ja tą straaaszną burzę przesiedzialam u Bei na ogródku przy grilu :evil_lol: popijając piwko :evil_lol:
hahaha no to były w takim razie wystrzałowe urodzinki ;)

mam nadzieję że dziś już takiej burzy nie bedzie :roll:
lecę na dworek, moze jakieś ładne kropelki mi sie uda ufocić.. mgła zostawia takie fajne ślady swej bytności że żal by było nie obfocić mokrych roślinek :evil_lol:

Posted

Poświata napisał(a):
bosze skąd ja to znam :hmmmm:, też we domu robiłam, ale drugi raz nauczona doświadczeniem zrobię w knajpie, mam w moim domu na dole. .

Moje drogie koleżanki. Ja pierwszą komunię córci zrobiłam w domu...Po -stwierdziłam- choćbym miała stanąć na głowie -drugą zrobię w knajpie. Na pierwszej nie zjadłam nawet obiadu, bo jak już wszystkich obsłużyłam, to się okazało, że dla mnie nic nie ma. Towarzystwo siedziało do wieczora, nie było chętnego, by po południu pójść do kościoła (tak się obżarli), ja byłam skonana i modliłam się żeby już sobie poszli do domu, pożyczanie talerzy, sprzątanie itp, itd. Druga w zeszłym roku - było bosko. Obiadek, kawka, ciasto, palto i do domu. W domku zostali tylko chrzestni (małżeństwo), razem do kościółka, czas dla dziecka, super. Nie wspomnę, że w rezultacie wyszło taniej niż w domu. A goście byli bardzo zadowoleni...

A zdjęcia Gosiu.... chyba nawet nie trzeba już komentować...:modla:

Posted

[quote name='Gosiek']:lol::lol::lol: przecież to sama natura :eviltong:

ale burza przeszła... u Was też?

kwiatki z bukietu Pauliny





Piękne!!!
U nas wczoraj przeszło burzysko!:lol:

Posted

[quote name='Gosiek']
już prawie rozkwitła azalia


listek mahoni - widać lubi barwy jesieni :lol:



konwalijka dla Ewy
(pamiętam ze zamawiała w każdej ilosci)


a to wisienka :p

Gosiu, cudne foteczki (oczywiście :p )! Zdecydowanie wolę kwiatki od robali, a szczególnie od wczoraj. Oglądałam film o inwazji szarańczy, film kiepski, ale robale paskudne i było ich stanowczo za dużo :evil_lol:

Chcę ci powiedzieć, że nadrabiając zaległości w twojej galerii, pękłam ze śmiechu :roflt:

:turn-l: [quote name='olcha']Twoje paszki świergolą? :roflt:

:turn-l: [quote name='HankaRupczewska']Gosiu , według nowych standardów ministra Romana u dziewczynek pewnie nie będzie się liczyło nic, poza przygotowaniem do życia w rodzinie...
Tak więc chyba możemy naszym dziewczynom odpuścić ... :roll:

:turn-l: [quote name='aga1215']a na maturze mylą Borynę z Bayronem :angryy:

A poza tym, już trzeci dzień boli mnie głowa,myślałam, że po burzy mi przejdzie, ale gdzie tam :diabloti:

Aaaaaa!!! i dzieńdobry i miłego dnia życzę!:laugh2_2:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...