Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Gosiek']prosze uprzejmie - ciasto robiłam na razie tylko 2 razy - troszki pracochłonne jest ale za to...mmmmm niebo w gębie że sie tak wyrażę - mam w ksiażce jako:

CIASTO HALI
Ciasto: 2 szklanki mąki,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
pół kostki miękkiej margaryny,
pół szklanki cukru, 2 jaja, żółtko.
Masa budyniowa: litr mleka,
3 budynie czekoladowe.
Masa serowa: pół kostki miękkiej margaryny,
pół szklanki cukru,
cztery serki waniliowe,
3 jaja, białko, budyń śmietankowy;
polewa czekoladowa, wiórki kokosowe

Zagnieść ciasto i wyłożyć je na prostokątną blaszkę. Ugotować budynie czekoladowe, gorące przełożyć na surowe ciasto i równo rozsmarować. Odstawić do wystudzenia. Margarynę utrzeć z cukrem i, stale ucierając, dodawać na przemian serek waniliowy i żółtka. Następnie wsypać budyń śmietankowy i wymieszać. Na końcu, lekko mieszając, połączyć ze sztywną pianą z czterech białek i równo rozłożyć na zimnym budyniu czekoladowym. Wstawić na 40 min do piekarnika nagrzanego do 180°C. Po upieczeniu i ostudzeniu polać polewą i posypać wiórkami kokosowymi.

:-D

:sabber: ale to juz wyzsza szkola jazdy mniaaaaaaaaaaaaaami

  • Replies 9.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ha - no to suuuper ze przepisik się przydał - widzę ze dogo powoli zaczyna zalewać fala duńskich ciasteczek :lol:
No ale nie da sie zaprzeczyć że są pyszne - tyle że straszliwie słodkie 8-)


Debe - no cóż... w sumie ciasto nie jest trudne tylko czasochłonne - najgorsze jest dobre wyczucie z upieczeniem wierzchniej warstwy a nie spieczeniem spodu. Wierzch podchodzi smaczkiem pod sernik 8-)
Ja pierwszym razem trzymałam się kurczowo przepisu i nie dopiekłam masy serowej :nonono2:

Posted

hmmmm tu nie spalic tu dopiec to chyba rzeczywiście wyższa szkoła :puppydog: :puppydog:
ale smakowicie brzmi moze kiedyś mi się uda rodzinnego ciastotwora (czyli moja siostre - jedyna co potrafi suuuper piec) namówić, to mi pomoze upiec to cuuuudeńko :-D :-D

Posted

Hihi ciastotwora :lol:
Fajnie to brzmi - u mnie w rodzince niby takim ciastotworem jest moja chrzesna - ale ona lubi wpadać w przesadę: albo za mokre albo stanowczo za duzo aromatu itp.
Ja sie staram robić w miarę naturalne ciaha - takie żeby ten aromacik wydawał sie absolutnie na miejscu i nie "zabijał" ciasta :lookarou:
Nieraz potrafię ciasto popsuć - zwłaszcza jak mi baaaardzo zależy zeby wyszło extra. :nonono2:
Ale nauczona własnym doświadczenniem wiem że jeśli robie ciasto "pokazowe" to koniecznie dokładnie wg przepisu i NIC nie zmieniać... a kysz od jakichkolwiek zmian :lol:

Posted

[quote name='isabelle']Kurcze, Gosia, jakie sliczne ptaszyny, naprawde jestem pelna podziwu, ze tak pieknie przyroda ci pozuje. ;-) :flasings:Agatko - miałam farta bo akurat wróbliki sie spojrzały w moją stronę... Axio mi dzielnie pomagał skupiajac na sobie uwagę ptaszynek ;-)
No i dziękuję za miłe słowa :calus:

Posted

[quote name='Gosiek']Agatko - miałam farta bo akurat wróbliki sie spojrzały w moją stronę... Axio mi dzielnie pomagał skupiajac na sobie uwagę ptaszynek ;-)
No i dziękuję za miłe słowa :calus:

Haha, Gosia, ale ty masz farta przy kazdym zdjeciu ptaszkow, cos chyba tego za duzo, nie wierze w tyyyle szczescia. ;-) :flasings: :flasings:

Wracam tymczasem do kuchni, ale sie jeszcze pochwale, ze mamy juz i choineczke ubrana w pelni i barek udekorowany, jest kolorowo, wesolo i wszedzie pachnie ciasteczkami. :-D :flasings: :-D

Posted

[quote name='Gosiek']Hihi ciastotwora :lol:

Nieraz potrafię ciasto popsuć - zwłaszcza jak mi baaaardzo zależy zeby wyszło extra. :nonono2:
Ale nauczona własnym doświadczenniem wiem że jeśli robie ciasto "pokazowe" to koniecznie dokładnie wg przepisu i NIC nie zmieniać... a kysz od jakichkolwiek zmian :lol:

skąd ja to znam jak to jest że masa zawsze się scina bez problemu a jak nagle pilnie potrzeba ciasta no jutro to nagle nawet podwójna ilość żelatyny nie pomaga i masa pływa :nonono2: :vamp:

Posted

[quote name='isabelle']Haha, Gosia, ale ty masz farta przy kazdym zdjeciu ptaszkow, cos chyba tego za duzo, nie wierze w tyyyle szczescia. ;-) :flasings: :flasings:

Wracam tymczasem do kuchni, ale sie jeszcze pochwale, ze mamy juz i choineczke ubrana w pelni i barek udekorowany, jest kolorowo, wesolo i wszedzie pachnie ciasteczkami. :-D :flasings: :-D Hihi - no widzisz? Po prostu Agatko często mam farta :)

Fajnie - czytałam właśnie że A. choineczke ubierał wczoraj. Nastrój od razu zupełnie inny prawda?
Czuć że zbliżają sie święta - jakoś tak fajniej jak choineczka jest w domu - uwielbiam ten czas 8-)

Posted

[quote name='sayma']skąd ja to znam jak to jest że masa zawsze się scina bez problemu a jak nagle pilnie potrzeba ciasta no jutro to nagle nawet podwójna ilość żelatyny nie pomaga i masa pływa :nonono2: :vamp: Otóż to - ostatnio miałam dokładnie taką sytuację z ptasim mleczkiem - chcialam zrobic pyszne, piękne i wspaniałe a wyszła totalna porażka :nonono2:



No dobrze dziewczyny - ja juz zmykam na dzisiaj - jutro znów po 6 trzeba wstać :sleep:
Dobrej nocki

Posted

Gosiu, ależ ty piękne zdjęcia robisz...:o:klacz: A ja też jestem wykończona dzisiaj, a jutro muszę robić śledzie:tard:........Jem chętnie bo bardzo lubię, ale robota mało przyjemna:watpliwy:.................dobranoc:-D:scream7:

Posted

[quote name='mmbbaj']Gosiu, ależ ty piękne zdjęcia robisz...:o:klacz: A ja też jestem wykończona dzisiaj, a jutro muszę robić śledzie:tard:........Jem chętnie bo bardzo lubię, ale robota mało przyjemna:watpliwy:.................dobranoc:-D:scream7:
dzieńdoberek - witam porannie.
My już po spacerku - teraz czas zabrać sie do dalszej roboty w kuchni :eating:

Śledziki będę robiła jutro - dziś odbieram zamówione ze sklepu :cool2:
Tylko cholera czekam na kuriera i jestem uziemiona w domu dopóki nie przyjedzie :nonono2:

Dziś w planie pierożki i gotowanie warzyw na sałatki.
Gosiu a robiłaś kiedyś pierzynke ze sledzi?
Śledziki moczy sie 15 minut w occie, potem układa, przykrywa marchewką, ziemniaczkami, porem, cebulką, smaruje majonezem i na wierzchu sypie sie jajkiem :eating: pyszności.

A jeśli chodzi o zdjecia ptaszków - bardzo lubię zimę pod tym zwględem bo ptaszorki grzecznie siedzą na drzewkach i pozwalają sobie zdjęcia robić :lol:
Wczoraj "upolowałam" sikorę ze słoninką w dziubku ale zdjecie za ciemne i sie nie nadaje niestety - ale nie ustaje w próbach - czekam na słoneczko :jumpie:


Miłego dzionka wszystkim życzę i owocnej pracy nie tylko w kuchni :hand:

Posted

[quote name='Gosiek']
Gosiu a robiłaś kiedyś pierzynke ze sledzi?
Śledziki moczy sie 15 minut w occie, potem układa, przykrywa marchewką, ziemniaczkami, porem, cebulką, smaruje majonezem i na wierzchu sypie sie jajkiem :eating: pyszności.

Gosiu, poproszę cię o dokładny przepis:-D:sabber: Czy te marchewki i ziemniaczki to warstwowo czy wymieszane? Krojone w plastry czy kostkę? U nas na wigilii zawsze tradycyjnie są śledzie marynowane w occie z parzoną cebulą i śledzie w śmietanie z przecieranym mleczem:eating: Niestety mój mąż niezbyt je lubi bo mają słodkawy smak i specjalnie dla niego robię takie na ostro bez ziarenka cukru;-) Może zrobiłabym takie pod pierzynką?:x-mas: Dla mnie najgorszy dzień to jutro bo będę robić rybę w galarecie z migdałami i rodzynkami. Zawsze dobrze wychodzi, ale ponieważ robię ją tylko raz w roku to brakuje mi wprawy. Po kilka razy sprawdzam czy ścięła się galareta i zajmuje mi to za dużo czasu:lol:Pozdrawiam i miłego lepienia pierogów!;-)

Coś dogo znowu chodzi wolno jak ślimak, a emoticonki ciągle zmieniają miejsce:vamp:

Posted

Oj tak - dogo się koszmarnie slimaczy dzisiaj :nonono2:

Już podaję w takim razie dokładny przepis - śledziki są wspaniałe - przynajmniej ja uwielbiam tę potrawę i mogłabym już prawie nic w święta oprócz tego nie jeść ;)
Ja jutro robie własnie pierzynkę i śledzie w śmietanowo-chrzanowym sosie.

ŚLEDZIE POD PIERZYNKĄ [SIZE=2]porcja na tackę 20x35cm


  • Płaty śledziowe a'la matias - wg uznania - zależy czy ktoś lubi dużo
  • 2-3 łagodne cebule
  • duży por
  • 4-5 duzych marchewek ugotować
  • 3 ziemniaki ugotować
  • słoik majonezu - ten średni
  • 4 lub więcej jaj na twardo
sledziki wymoczone wcześniej w wodzie należy pokroić w paseczki i namoczyć przez 15 minut w occie 10%. Osączyć, ułożyć w salaterce (ja robię na tacce)
posypać drobno poszatkowaną cebulką i skropić lekko oliwą.
Pora drobno pokroić, posolić i odstawić na 15 minut żeby odsączyć wodę.
Marchewki i ziemniaki pokroić w drobną kostkę, posypać śledzie. Na wierzch posypać odciśnięty z wody por.
Posmarować wszystko majonezem i posypać dekoracyjnie posiekanymi jajkami.
Koniec
Ps najlepiej smakuje po 2 dniach a powinno się robić zawsze dzień przed degustacją zeby się smaczki zgryzły ze sobą.




Posted

Witaj Gosiek! Też jestem amatorką śledzi :eating:

Pod pierzynką robię nieco inaczej:
kupuję śledzie na wagę z beczki z octu, obieram ze skóry, płuczę.
Sparzam pokrojonego w plastry pora lub cebulkę, obieram 2-3 słodko-kwaśne jabłka, kroję w kosteczkę (lub ekspresowo trę na tarce), kroję 2-3 ogórki konserwowe. Całość zalewam majonezem połączonym z jogurtem naturalnym (2:1), "zalewam" tym śledzie i na noc do lodówki. Pyszne - mogą w lodówce stać do miesiąca (podobno ;-) )

Posted

Hahahaha widzę Aga ze też lubisz pichcić :-D i po składnikac widzę ze Twoja wersja też całkiem smaczna musi być :-D
Znam jeszcze jedną wersję takiej pierzynki ale nie mam przepisu - robi się z buraczkami - ponoć wspaniale smakuje - nie wiem, nie jadłam jeszcze takich śledzików.

A majonezik z jogurtem bardzo często łaczę - między innymi do wszelakich dipów ale... na święta robię śledziki właśnie w takim sosie jogurtowo-majonezowym z odrobineczka chrzanu. W tym roku chyba zrobię bez chrzanu ale za to ze sparzoną cebulką.... ciekawe co mi z tego wyjdzie :eating:

Posted

[quote name='Alicjarydzewska']mniammm ja jadłam z buraczkami i są pyszne a na dodatek bardzo efektownie prezentują się w misce na stole:eating:
:eating: to Gosiek chyba ;-) będziemy mieć przepis:eating:

Posted

[quote name='HankaRupczewska']Małgosiu - w przepisie na ciasto Hali piszesz " cztery serki waniliowe " - Jakie to mają być serki ? po 25 dag ? I jaka blacha ? standardowa prostokatna ? Tak Haniu - te zwykłe normalne serki waniliowe po 250g i tak - standardowa blacha prostokątna :jumpie:


Alicja - to mówisz ze buraczki zamiast marcheweczki tak?
Czyli podmienić marchewy na buraki i .... nowa potrawa ;) :lol:


No to Aga mamy nowy przepisik :lookarou:
Ale muszę jeszcze popytać znajomych co jedli bo mnie sie coś wydaje że tamta wersja była jeszcze inna :hmmmm:
Znalazłam taki przepis:


sledz w czerwonych buraczkach
4 buraki scieramy na tarce do warzyw.2 cebule kroimy w kostke.1 sloiczek sledzi w occie (sledzie pokroic w kostke).4 ugotowane ziemniaki tak jak na salatke

Na spod miseczki ukladamy pokrojone w kostke sledzie .Sledzie posmarowac cienka warstwa majonezu ,posolic ,popieprzyc.Nastepnie ulozyc warstwe buraczkow okolo 1cm wysokosci,na koniec posypujemy pokrojonymi w kostke ziemniakami.Wszystko powtarzamy do wysokosci miseczki

Posted

oj czepialskie ;-)
w misce były warstwy / ogry też mają warstwy ;-) /:
śledzik
cebulka
ziemniaczki
jajeczka
buraczki
polane sosikiem majonezowym
ładnie te buraczki kolorek puściły i smaczne też było :eating:
Jadłam u szwagierki , a dzwonić po dokładną rozpiskę nie mogę , bo brakło by mi potem kasy na zapłacenie rachunku ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...