aga1215 Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Gosia - nie potrafię już NIC powiedzieć:oops: te Twoje foty :loveu: Gosia - weś Ty się zmobilizuj i wyślij na jakiś sensowny konkurs - KONIECZNIE :mad: Quote
madzia20sosnowiec Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 czesc gosia:buzi: ja sobie tak oglądam te twoje zdjecie, padam :oops: a czy ja moge prosic zdjecie jakiegos robalonka zeby było widac ząbki?:diabloti: Quote
mmbbaj Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Gosiu, czy teraz dogo ciebie nie lubi, czy ty nie lubisz dogo? :cool3:...:evil_lol: Quote
Gosiek Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 cześć dziewczyny :buzi: nie miałam wczoraj jakoś wcale czasu zeby wejść na dogo :shake: cały dzień coś sie działo.. no i skoczyłam do sasiadki na urodziny ;) potem "prace domowe" itp... dziś jestem i nawet mam zdjecia Axia... nie powiem ze dzisiejsze czy wczorajsze... czekały na swoją kolej po kwiatkach :diabloti: Axio od dwóch dni co rano wymiotuje żółcią... nie wiem czemu.. może coś mu tam utkwiło w kiszeczkach (np jakiś włos) bo poza tym zachowuje się absolutnie normalnie... no ale na wszelki wypadek podaje mu rutinoscorbin i mam nadzieję ze to wystarczy :roll: Quote
Alka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Cześć Gosiu!:multi: Wreszcie jesteś i od razu z Axelkiem :multi:śliczne foty i bardzo urozmaicone:multi::loveu: Wiesz, odnośnie tej wymiotywanej żółci, czytałam gdzieś ostatnio ,że nieraz pieski oczyszczają sobie przewód pokarmowy... Noddy Moniki miał ostatnio ten sam problem . ja też wybieram się do sąsiadki, nie wiem jeszcze dziś czy jutro będzie świętować narodziny wnuka...:razz: Quote
madzia20sosnowiec Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 czesc i czołem ;) słoneczko przynoszę Quote
Teklunia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Gosiek'] Witaj Gosiu :) Śliczny ten Twój Axio, bez dwóch zdań :loveu::loveu::loveu: Na tym drugim zdjęciu wyszedł jak taka mała, słodka, zagubiona w świecie sierotka :loveu: I Axiu - nie choruj już! Quote
Gosiek Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 dzięki Kasiu mam nadzieję ze szybko mu przejdzie... jak na arzie zwrócił jeszcze sniadanko :shake: Kurczę już sama nie wiem.. ale poza tym szleje normalnie .... właśnie każe sobie rzucać piłeczkę :razz: Quote
mmbbaj Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Gosiek'] Axio od dwóch dni co rano wymiotuje żółcią... nie wiem czemu.. może coś mu tam utkwiło w kiszeczkach (np jakiś włos) bo poza tym zachowuje się absolutnie normalnie... no ale na wszelki wypadek podaje mu rutinoscorbin i mam nadzieję ze to wystarczy :roll: Aaaaaale cudowny Axio :loveu::loveu::loveu:, taki gapiszonek :lol: [quote name='madzia18sosnowiec']czesc i czołem ;) słoneczko przynoszę :spam2: [quote name='Gosiek']dzięki Kasiu mam nadzieję ze szybko mu przejdzie... jak na arzie zwrócił jeszcze sniadanko :shake: Kurczę już sama nie wiem.. ale poza tym szleje normalnie .... właśnie każe sobie rzucać piłeczkę :razz: No nie wiem Gosiu :roll: Jak znam siebie to ja bym poszła do weta! I nie wiem czy to dobrze, że dajesz mu rotinoscorbin, jeśli to coś z wątrobą to może mu podrażniać! Zdrówka dla Axelka :loveu: Quote
Juszes Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 [quote name='Gosiek']cześć dziewczyny :buzi: nie miałam wczoraj jakoś wcale czasu zeby wejść na dogo :shake: cały dzień coś sie działo.. no i skoczyłam do sasiadki na urodziny ;) potem "prace domowe" itp... dziś jestem i nawet mam zdjecia Axia... nie powiem ze dzisiejsze czy wczorajsze... czekały na swoją kolej po kwiatkach :diabloti: Axio od dwóch dni co rano wymiotuje żółcią... nie wiem czemu.. może coś mu tam utkwiło w kiszeczkach (np jakiś włos) bo poza tym zachowuje się absolutnie normalnie... no ale na wszelki wypadek podaje mu rutinoscorbin i mam nadzieję ze to wystarczy :roll: Są focie!! Bo w końcu wszyscy tak podziwiamy cuda twego ogrodu a to galeria tego małego pięknioszka :loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 :multi: :loveu: suuuperrrrr zając :loveu: takie poranne wymioty to moze być jak za wcześnie dostanie kolację i potem jest bardzo głodny - i wtedy psy oczyszczają żołądek z żółci żeby nie podrażnił siejak jest pusty, ale jak Ax zwrócił śniadanko to może mieć zaziębione gardełko, albo coś innego jeszcze - spróbuj mu zmierzyć temperaturkę :razz: Quote
mmbbaj Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Gosiu i daj znać co z Axelkiem! Ach, jak nie lubię jak pieski chorują :diabloti: Quote
Gosiek Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Axelek ma zatrucie + podraznienie śluzówki układu pokarmowego :shake: dostał zastrzyk przeciwwymiotny, rozkurczowy i antybiotyk.... do poniedziałku codziennie będziemy chodzić na zastrzyki :( na razie jest zarządzona głodówka zeby nie podrażniać jeszcze bardziej przy okazji gardziołka bo.. co Axio zjadł to po niedługim czasie zwracał :( musimy tez na razie racjonować wodę - po 3 łyżki. Jak wypije i nie zwymiotuje to wtedy mogę dolać kolejne 3-4 łyzki wody do miseczki... będzie mógł zjeść cokolwiek dopiero jutro wieczorem - po kolejnym antybiotyku. ogólnie rzecz biorac kicha ... Axio chodzi i popiskuje popatrujac na kuchnię :roll: Quote
AlKil Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Witaj Gosiu! Zaglądam, a tu takie smutne wiadomości...Życzę Axelkowi szybkiego powrotu do zdrowia! Wycałuj go mocno!!! Quote
Alicja Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 :shake:oj biedny Axio .......gdzie złapał to paskudztwo :cool3: Wymiziaj chłopaka :p Quote
malawaszka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 ojjejj biedny Axio :shake: zdrowiej maluszku szybciutko :loveu: Quote
Gosiek Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 dziekujemy bardzo za życzonka :buzi: prawdopodobnie musiał "coś" zjeść będąc na dworku - na spacerze nie, bo wtedy mam go non stop na oku.... wet powiedział ze moze jakiś ptak coś upuścił i Axio to zjadł... cholera wie i nie ma szans zeby się dowiedzieć co mu zaszkodziło :shake: biedulek sobie popiskuje - pewnie i z głodu i doopka go boli od zastrzyków. Jak by nie było miał aż 4 zastrzyki dzisiaj więc ma prawo go boleć. Quote
malawaszka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Gosiek napisał(a):biedulek sobie popiskuje - pewnie i z głodu i doopka go boli od zastrzyków. Jak by nie było miał aż 4 zastrzyki dzisiaj więc ma prawo go boleć. ojoojjj i tak codziennie 4 zastrzyki??? Bolo tak dostawał ostatnio przy tym zatruciu czy co to tam było :shake: biedaczki te nasze pieski :shake: masuj mu porządnie po zastrzykach żeby się nie porobiły gulki Quote
Gosiek Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 malawaszka napisał(a):ojoojjj i tak codziennie 4 zastrzyki??? Bolo tak dostawał ostatnio przy tym zatruciu czy co to tam było :shake: biedaczki te nasze pieski :shake: masuj mu porządnie po zastrzykach żeby się nie porobiły gulkimówisz ze się mogą gulki porobić? No to sie zaraz biore za masowanie Axiowych doopko/udek.... Mam nadzieję ze zastrzyków będzie mniej niz dziś bo dziś był i przeciwwymiotny i rozkurczowy... ale to i tak tyyyle kłucia w takie małe ciałko :-( wet powiedział ze z Axia jest niezły mięśniak... tłuszczu nie ma ale mięśnie rewelacja :lol: hihi kulturysta mały ;) zmykam masować psiulkę... do juterka dziewczyny Quote
PIKA Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Ojej biedny Axio :shake: glodny, obolaly i pokłuty :shake: Gosiu gulki się mogą robić po zastrzykach podskórnych zadziej po domiśniowych Quote
malawaszka Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 no noo PIKA ma rację - nie spotkałam się z gulkami w mięśniach :cool1: myślałam, że w karczek dostawał Quote
mmbbaj Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Gosiu, no to jak to dobrze, że poszłaś z nim do weta! Najważniejsze, że przyczyna ustalona i dostał leczenie! Bardzo dzielny maluch, 4 zastrzyki w taką malutką dupeczkę :shake: Niech zdrowieje szybciutko i wymiziaj go ode mnie :loveu: Quote
Gosiek Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 wymiziam Gosiu - dzięki. wiesz... wczoraj wymiotował tylko rano i to żółcią... przedwczoraj też tylko rano więc... tak czasem jest i juz. Ale dzis wymiotował już często i się męczył. Weta mamy od 15:00 więc wczesniej i tak bym nie poszła. No ale ważne ze Axio już się lepiej czuje - widać to po nim. Już nie chodzi skulony (widocznie brzunio go bardzo bolał) bardziej poweselał i ma cheć na zabawę :multi: Pika, Waszka - no to mnie teraz pocieszyłyście. Ja jestem laik w tych sprawach bo Axlowi rzadko kiedy coś dolega a tym bardziej jeśli mowa o zastrzykach... całe szczęście bo nerwy przy tym człowiek traci w przyspieszonym tempie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.