Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 9.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cześć dziewczyny :buzi:

nie miałam wczoraj jakoś wcale czasu zeby wejść na dogo :shake: cały dzień coś sie działo.. no i skoczyłam do sasiadki na urodziny ;) potem "prace domowe" itp... dziś jestem i nawet mam zdjecia Axia... nie powiem ze dzisiejsze czy wczorajsze... czekały na swoją kolej po kwiatkach :diabloti:

Axio od dwóch dni co rano wymiotuje żółcią... nie wiem czemu.. może coś mu tam utkwiło w kiszeczkach (np jakiś włos) bo poza tym zachowuje się absolutnie normalnie... no ale na wszelki wypadek podaje mu rutinoscorbin i mam nadzieję ze to wystarczy :roll:












Posted

Cześć Gosiu!:multi:

Wreszcie jesteś i od razu z Axelkiem :multi:śliczne foty i bardzo urozmaicone:multi::loveu:

Wiesz, odnośnie tej wymiotywanej żółci, czytałam gdzieś ostatnio ,że nieraz pieski oczyszczają sobie przewód pokarmowy... Noddy Moniki miał ostatnio ten sam problem .


ja też wybieram się do sąsiadki, nie wiem jeszcze dziś czy jutro będzie świętować narodziny wnuka...:razz:

Posted

[quote name='Gosiek']


Witaj Gosiu :)

Śliczny ten Twój Axio, bez dwóch zdań :loveu::loveu::loveu:

Na tym drugim zdjęciu wyszedł jak taka mała, słodka, zagubiona w świecie sierotka :loveu:

I Axiu - nie choruj już!

Posted

dzięki Kasiu
mam nadzieję ze szybko mu przejdzie... jak na arzie zwrócił jeszcze sniadanko :shake: Kurczę już sama nie wiem.. ale poza tym szleje normalnie .... właśnie każe sobie rzucać piłeczkę :razz:

Posted

[quote name='Gosiek']

Axio od dwóch dni co rano wymiotuje żółcią... nie wiem czemu.. może coś mu tam utkwiło w kiszeczkach (np jakiś włos) bo poza tym zachowuje się absolutnie normalnie... no ale na wszelki wypadek podaje mu rutinoscorbin i mam nadzieję ze to wystarczy :roll:




Aaaaaale cudowny Axio :loveu::loveu::loveu:, taki gapiszonek :lol:

[quote name='madzia18sosnowiec']czesc i czołem ;)

słoneczko przynoszę


:spam2:

[quote name='Gosiek']dzięki Kasiu
mam nadzieję ze szybko mu przejdzie... jak na arzie zwrócił jeszcze sniadanko :shake: Kurczę już sama nie wiem.. ale poza tym szleje normalnie .... właśnie każe sobie rzucać piłeczkę :razz:

No nie wiem Gosiu :roll: Jak znam siebie to ja bym poszła do weta! I nie wiem czy to dobrze, że dajesz mu rotinoscorbin, jeśli to coś z wątrobą to może mu podrażniać! Zdrówka dla Axelka :loveu:

Posted

[quote name='Gosiek']cześć dziewczyny :buzi:

nie miałam wczoraj jakoś wcale czasu zeby wejść na dogo :shake: cały dzień coś sie działo.. no i skoczyłam do sasiadki na urodziny ;) potem "prace domowe" itp... dziś jestem i nawet mam zdjecia Axia... nie powiem ze dzisiejsze czy wczorajsze... czekały na swoją kolej po kwiatkach :diabloti:

Axio od dwóch dni co rano wymiotuje żółcią... nie wiem czemu.. może coś mu tam utkwiło w kiszeczkach (np jakiś włos) bo poza tym zachowuje się absolutnie normalnie... no ale na wszelki wypadek podaje mu rutinoscorbin i mam nadzieję ze to wystarczy :roll:















Są focie!! Bo w końcu wszyscy tak podziwiamy cuda twego ogrodu a to galeria tego małego pięknioszka :loveu::loveu:

Posted


:multi: :loveu: suuuperrrrr zając :loveu:

takie poranne wymioty to moze być jak za wcześnie dostanie kolację i potem jest bardzo głodny - i wtedy psy oczyszczają żołądek z żółci żeby nie podrażnił siejak jest pusty, ale jak Ax zwrócił śniadanko to może mieć zaziębione gardełko, albo coś innego jeszcze - spróbuj mu zmierzyć temperaturkę :razz:

Posted

Axelek ma zatrucie + podraznienie śluzówki układu pokarmowego :shake:
dostał zastrzyk przeciwwymiotny, rozkurczowy i antybiotyk.... do poniedziałku codziennie będziemy chodzić na zastrzyki :(
na razie jest zarządzona głodówka zeby nie podrażniać jeszcze bardziej przy okazji gardziołka bo.. co Axio zjadł to po niedługim czasie zwracał :(
musimy tez na razie racjonować wodę - po 3 łyżki. Jak wypije i nie zwymiotuje to wtedy mogę dolać kolejne 3-4 łyzki wody do miseczki... będzie mógł zjeść cokolwiek dopiero jutro wieczorem - po kolejnym antybiotyku.
ogólnie rzecz biorac kicha ... Axio chodzi i popiskuje popatrujac na kuchnię :roll:

Posted

dziekujemy bardzo za życzonka :buzi:

prawdopodobnie musiał "coś" zjeść będąc na dworku - na spacerze nie, bo wtedy mam go non stop na oku.... wet powiedział ze moze jakiś ptak coś upuścił i Axio to zjadł... cholera wie i nie ma szans zeby się dowiedzieć co mu zaszkodziło :shake:

biedulek sobie popiskuje - pewnie i z głodu i doopka go boli od zastrzyków. Jak by nie było miał aż 4 zastrzyki dzisiaj więc ma prawo go boleć.

Posted

Gosiek napisał(a):
biedulek sobie popiskuje - pewnie i z głodu i doopka go boli od zastrzyków. Jak by nie było miał aż 4 zastrzyki dzisiaj więc ma prawo go boleć.


ojoojjj i tak codziennie 4 zastrzyki??? Bolo tak dostawał ostatnio przy tym zatruciu czy co to tam było :shake: biedaczki te nasze pieski :shake: masuj mu porządnie po zastrzykach żeby się nie porobiły gulki

Posted

malawaszka napisał(a):
ojoojjj i tak codziennie 4 zastrzyki??? Bolo tak dostawał ostatnio przy tym zatruciu czy co to tam było :shake: biedaczki te nasze pieski :shake: masuj mu porządnie po zastrzykach żeby się nie porobiły gulki
mówisz ze się mogą gulki porobić? No to sie zaraz biore za masowanie Axiowych doopko/udek....
Mam nadzieję ze zastrzyków będzie mniej niz dziś bo dziś był i przeciwwymiotny i rozkurczowy... ale to i tak tyyyle kłucia w takie małe ciałko :-(
wet powiedział ze z Axia jest niezły mięśniak... tłuszczu nie ma ale mięśnie rewelacja :lol: hihi kulturysta mały ;)

zmykam masować psiulkę... do juterka dziewczyny

Posted

Gosiu, no to jak to dobrze, że poszłaś z nim do weta! Najważniejsze, że przyczyna ustalona i dostał leczenie! Bardzo dzielny maluch, 4 zastrzyki w taką malutką dupeczkę :shake: Niech zdrowieje szybciutko i wymiziaj go ode mnie :loveu:

Posted

wymiziam Gosiu - dzięki.
wiesz... wczoraj wymiotował tylko rano i to żółcią... przedwczoraj też tylko rano więc... tak czasem jest i juz. Ale dzis wymiotował już często i się męczył. Weta mamy od 15:00 więc wczesniej i tak bym nie poszła. No ale ważne ze Axio już się lepiej czuje - widać to po nim. Już nie chodzi skulony (widocznie brzunio go bardzo bolał) bardziej poweselał i ma cheć na zabawę :multi:

Pika, Waszka - no to mnie teraz pocieszyłyście. Ja jestem laik w tych sprawach bo Axlowi rzadko kiedy coś dolega a tym bardziej jeśli mowa o zastrzykach... całe szczęście bo nerwy przy tym człowiek traci w przyspieszonym tempie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...