Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gosiek napisał(a):
hahaha i jak Ci czasem coś nie wyjdzie to dzielnie to zjada?

a ja nie lubię:
-co chcesz na obiadek?
- co zrobisz to zjem:roll:

czasem jak mąz robi kolację i pyta co mi zrobić do jedzonka to też mu odpowiadam..... "to, co mi zrobisz" :eviltong:

apropo kalafiora... ugotuj na parze, potem zmiksuj z łyżką masła, solą i pieprzem + śmietana... rewelacyjne piure zamiast ziemniaków :eating:
no zjada zjada :lol: ale z reguły jest nawet zadowolony z tych eksperymentow, tylko poczatkowo sie ich boi ;)

r_2005 napisał(a):
No niech Ci będzie... Teklunia!!!:biggrina: :biggrina: :biggrina:
ooo, ktos sie usmiecha do mnie :lol:

  • Replies 9.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cześć

wstałam dziś z bólem gardła - extra co? Lato w pełni a ja sie pochorowałam :crazyeye:

Gosiu - te naleśniczki nie tuczą - są megazdrowe .. i naprawdę przepyszne. Trzeba tylko ostrożnie przekręcać je na drugą stronę bo lubią sie "łamać" :razz:

Posted

Gosiek napisał(a):
cześć

wstałam dziś z bólem gardła - extra co? Lato w pełni a ja sie pochorowałam :crazyeye:
No masz ci los, sie nie wygłupiaj, żeby tylko nie angina :shake: :mad: . Mnie tak złamało na początku lipca :roll: . Zrelaksuj się, weź proszki i będzie dobrze, może to tak tylko od weselnych zimnych zakąsek ;) :cool3: .

Posted

Poświata napisał(a):
No masz ci los, sie nie wygłupiaj, żeby tylko nie angina :shake: :mad: . Mnie tak złamało na początku lipca :roll: . Zrelaksuj się, weź proszki i będzie dobrze, może to tak tylko od weselnych zimnych zakąsek ;) :cool3: .
zakąski były ciepłe... ale myślę ze to od tego wesela na 100%

sala była klimatyzowana... ale aż do przesady bo chwilami mnie aż telepało z zimna bo siedziałam dokładnie naprzeciwko wywiewu lodowatego powietrza :shake:

mam nadzieje ze nie angina ale gardło mnei coraz bardziej boli :-( nałykałam sie juz witaminek i inszych rutinoscorbinów... jutro musi być już lepiej :lol:

Posted

Gosiek napisał(a):
mam nadzieje ze nie angina ale gardło mnei coraz bardziej boli :-( nałykałam sie juz witaminek i inszych rutinoscorbinów... jutro musi być już lepiej :lol:
Goniu Przy anginie dostałabyś temperatury :roll: . U mnie było tak - rano ból gardła, potem coraz gorszy, a o 16 prawie 40 stopni tempertury i jeszcze tego samego dnia antybiotyk. Polecam szałwię do płukania i się trzymaj:thumbs: .

Posted

Poświata napisał(a):
Goniu Przy anginie dostałabyś temperatury :roll: . U mnie było tak - rano ból gardła, potem coraz gorszy, a o 16 prawie 40 stopni tempertury i jeszcze tego samego dnia antybiotyk. Polecam szałwię do płukania i się trzymaj:thumbs: .
:evil_lol: no to w takim razie pewnie skoro nie angina to skończy sie jak zwykle... zapaleniem krtani - u mnei to normalka ale nie w lato :roll:
musiała mnie ta klima rozłożyć :mad:

Posted

Witaj Gosiu :multi:

Gosiek napisał(a):
cześć

wstałam dziś z bólem gardła - extra co? Lato w pełni a ja sie pochorowałam :crazyeye:

Gosiu .. zjedz loda.... powaznie :cool3:

Posted

[SIZE="1"][quote name='Poświata']Goniu Przy anginie dostałabyś temperatury :roll: . U mnie było tak - rano ból gardła, potem coraz gorszy, a o 16 prawie 40 stopni tempertury i jeszcze tego samego dnia antybiotyk. Polecam szałwię do płukania i się trzymaj:thumbs:Poswiata, antybiotyki to juz przezytek !
U nas od wielu lat antybiotyki stosuje sie tylko w skrajnych przypadkach !!!
Lekarze dostali wrecz przykaz ich ograniczania i sa scisle kontrolowani co do ich wydawania. :cool1:
Wynika to z faktu coraz wiekszego uodporniania sie bakterii na znane juz antybiotyki a z drugiej strony oslabiania naturalnej odpornosci organizmu.
Tym sposobem od wielu juz lat nie mialam antybiotykow w domu :crazyeye: i rodzina mi nie choruje.
Powiesz, ze moja rodzinka jest troche starsza, ale jak byla mlodsza anginy tez sie zdarzaly, alnie tak jak u Ciebie, przy kazdej zmianie pogody :crazyeye: ;)
Przy grypach, katarach juz sie ich nie stosuje. Jedynie lokalnie jakis anty ale nie doustnie :shake:
Podstawa to obnizyc goraczke a nie ladowac w siebie prochy :shake:

Juz mialam wiele razy o tym napisac, bo co nie wejde i czytam o Twojej rodzince to antybiotyki na tapecie :placz:

Widze, ze Gosiek prowadzi szkolenie Jak być Dobrą Żoną ? :lol:

PIKA, ma racje !
Zjedz Gosiek loda a potem przeplucz gardlo mocno, az bedzie skrecalo, osolona letnia woda ! :p
Dwa, trzy plukania w ciagu dnia. :cool1:
Ja tak robie i mam bol gardla przez jeden dzien i angin "nie rozwijam" ;)

Jaki sliczny Axelek :loveu: . Jak maskoteczka :loveu:
Urzekajacy jest blask na nosku :iloveyou:

Posted

Gosiek napisał(a):
cześć

wstałam dziś z bólem gardła - extra co? Lato w pełni a ja sie pochorowałam :crazyeye:

Gosiu - te naleśniczki nie tuczą - są megazdrowe .. i naprawdę przepyszne. Trzeba tylko ostrożnie przekręcać je na drugą stronę bo lubią sie "łamać" :razz:


Gosiu - o jakich naleśnikach piszesz???

Posted

Witaj chorowinko:razz:
Gosiu , klima bardzo niezdrowa jest więc całkiem możliwe że ci pomogła ,ale prędzej to to jakiś wirusik ....mój Kuba jak był młodszy zawsze łapał angine w największe upały a ja miałam w ubiegłe lato:razz:

Posted

Evelinko - no właśnie - ja też staram się unikać antybiotyków jak mogę i leczymy się sprawdzonymi sposobami (niekoniecznie babcinymi)... np Paula uwielbia syrop z cebuli i domaga sie go przy każdej chorobie.
Wody z solą nie trawię - podchodzi mi wszystko do gardła ;) ale kuruję sie herbatką z cytrynką i witaminkami. No i wcinam malinki ;)
aha - lodów nie jadam ostatnio :oops: ale najlepsze na ból gardła są lody z adwokatem :loveu: sposób wielokrotnie przeze mnie sprawdzony :evil_lol:

Agniesiu
- mówię o naleśnikach z płatków owsianych (wstawiłam przepis do galerii smaków) powinnaś go znać :p

Ala
- ja na anginy właśnie nie choruję... miewam tylko bóle gardła kończące sie zazwyczaj zapaleniem krtani i niezłą chrypą :evil_lol: muszę wtedy cichutko mówić przez jakieś kilka-kilkanaście dni... dopóki nie przypomnę sobie ze powinnam ssać Capiwit :razz:

.................................................................................................
mniam.. na kolację zrobiłam dziś sobie omlecika z ugniecionymi malinkami :loveu:
spróbujcie koniecznie - delicje :p

Posted

przypomniałam sobie że mam jeszcze dwie foteczki ... siedzą sobie na serwerze i czekają na publikacje :evil_lol:






[quote name='Evelinka']Jaki sliczny Axelek :loveu: . Jak maskoteczka :loveu:
Urzekajacy jest blask na nosku :iloveyou:
ojej :-o a wiesz ze ja nie zwróciłam uwagi na ten błyszczący nosek? :oops:
maskoteczka mówisz? Masz rację - Axel przeważnie jak pluszak na fotkach wychodzi :loveu:

Posted

[quote name='Gosiek']
aha - lodów nie jadam ostatnio :oops: ale najlepsze na ból gardła są lody z adwokatem :loveu: sposób wielokrotnie przeze mnie sprawdzony :evil_lol:


to zrób sobie kogel-mogel ze spirytusem :evil_lol: tez sprawdzone :evil_lol:

Posted

PIKA napisał(a):
to zrób sobie kogel-mogel ze spirytusem :evil_lol: tez sprawdzone :evil_lol:
hahaha o widzisz? świetny pomysł :evil_lol:

pamietam jak kiedyś mama mojej koleżanki karmiła ją koglem-oglem z cytryną... brrr dziwny smak ale dziewczynie pomogło bo szybko wyzdrowiała :razz:

Posted

[quote name='an3czka']Gosiu cudne. Cóz to?Aniu to jest hibiscus ogrodowy (inaczej ketmia bądź róża chińska).. jest jeszcze fioletowy ale skubaniec ociąga sie z kwitnieniem :mad:
przydało by się troche słonka to kilka dni powinno załatwić sprawę i bedę mogła wreszcie mu zdjecie zrobić :cool1:

Posted

[quote name='Gosiek']

Cześć Gosiu! Wróciłam :eviltong: :evil_lol:

Widzę, że te dwa skubańce nie ruszyły się nawet o centymetr od kąd ostatnim razem byłam w ZOO :lol:

Posted

olcha napisał(a):
Cześć Gosiu! Wróciłam :eviltong: :evil_lol:

Widzę, że te dwa skubańce nie ruszyły się nawet o centymetr od kąd ostatnim razem byłam w ZOO :lol:
cześć Ola :multi:
jak fajnie Cię wreszcie widzieć... strasznie długie miałaś te wakacje :mad:

a skubańce widocznie są meeeegaleniwe ;)

Posted

[quote name='Evelina']Poswiata, antybiotyki to juz przezytek !
U nas od wielu lat antybiotyki stosuje sie tylko w skrajnych przypadkach !!!
Lekarze dostali wrecz przykaz ich ograniczania i sa scisle kontrolowani co do ich wydawania. :cool1:
Wynika to z faktu coraz wiekszego uodporniania sie bakterii na znane juz antybiotyki a z drugiej strony oslabiania naturalnej odpornosci organizmu.
Tym sposobem od wielu juz lat nie mialam antybiotykow w domu :crazyeye: i rodzina mi nie choruje.
Powiesz, ze moja rodzinka jest troche starsza, ale jak byla mlodsza anginy tez sie zdarzaly, ale nie tak jak u Ciebie, przy kazdej zmianie pogody :crazyeye: ;)
Przy grypach, katarach juz sie ich nie stosuje. Jedynie lokalnie jakis anty ale nie doustnie :shake:
Podstawa to obnizyc goraczke a nie ladowac w siebie prochy :shake:
Juz mialam wiele razy o tym napisac, bo co nie wejde i czytam o Twojej rodzince to antybiotyki na tapecie
:placz:
No chyba trochę przegięłaś. Nie mam zamiaru z Tobą dyskutować na temat sposobu leczenia moich dzieci, a przynajmniej nie w galerii u Gosi. I co znaczy że u mnie anginy zdarzają się przy każdej zmianie pogody :crazyeye: , masz lepsze informacje ode mnie :crazyeye: , czy czytasz między wierszami.

Posted

[quote name='Gosiek']cześć Ola :multi:
jak fajnie Cię wreszcie widzieć... strasznie długie miałaś te wakacje :mad:

a skubańce widocznie są meeeegaleniwe ;)

Widzisz mnie? :shocked!:

Hehehehe no troszkę się przeciągnęły :oops: :loveu:

Ja myślałam, że jestem megaleniwa, ale one wygrywają :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...