mmbbaj Posted January 27, 2006 Author Posted January 27, 2006 [quote name='Maga100']Małgosiu, zdjęcie Bajan z łapą super :klacz: Dzięki Maga! :lol: To dzieło Marka! ;) [quote name='Maga100'] Jest ostatni do podawania silnych srodków i wciskania mi drogich karm. Maga, co do antybiotyku to już powiedziałam, że jestem bardzo zmartwiona, że do niego doszło! Mam na punkcie Bajana :stupid: więc łatwo panikuję i nie jest trudno mnie przekonać, że takie, a nie inne leczenie jest konieczne. Natomiast jeśli chodzi o karmę...ja Bajanowi nigdy tanich karm nie kupuję bo szkoda psa! Zawsze był na RC tyle, że jako uzupełnienie bo mu gotuję. Uważam, że to dobra karma!:lol: [quote name='asher']weterynarz również kazał od razu kupowac RC Urinary :roll: Na szczęście nie miałyśmy na to pieniędzy ;) Asher, oczywiście, że pamiętam Beżyka, ale nie wiem co mu było :roll: Bajan ma nie tylko odczyn moczu obojętny, ale liczne kryształki więc myślę, że chodzi również o to aby je rozpuścić i nie dopuścić do powstania piasku. Być może witamina C zakwasza, ale może na tym jej rola się kończy? Nie wiem i ja się na tym nie znam! Ta karma jest wyprodukowana w takim celu, a oprócz tego jest pełnowartościową karmą. 14-sto kilogramowe opakowanie kosztuje 250 zł. więc chyba podobnie jak zwykłej karmy, a nie weterynaryjnej? Ja myślę, że ideałem byłoby gdyby weci mówili o wszystkich możliwych sposobach, które można wykorzystać w leczeniu danego przypadku.Tych najtańszych i tych najdroższych! Nam wetka powiedziała o karmie i o paście. My wybraliśmy karmę bo i tak chcieliśmy karmę Bajanowi kupić. A do wetki mam żal o ten antybiotyk! :angryy: Quote
Alicja Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Małgosiu ,najważniejsze że wszystko się wyjaśnia i wyniki ok, a skoro karma ma jakieś pozytywne dla Bajanka działani i na dodatek mu smakuje to dobrze .Po prostu teraz będziesz ostrożniejsza w kontakcie z wetem i w przyjmowaniu zaleceń , teraz będziesz się zapewne dokładnie dopytywać co jak i po co ;). Nie miej żalu do siebie , bo chciałaś dobrze / chociaż ja to do końca zcia chyba sobie nie wybaczę tego jak zawierzyłam wetowi w leczeniu Harleya sterydami i późniejszego tragicznego zakończenia .....ale coż uczymy się na błędach :-(/ Głaski dla chłopaczka ;) Quote
Maga100 Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Małgosiu, ta karma to nie była aluzja do ciebie, tylko tak ad hoc. Ja się przyłączę do sugestii poprzedników, żeby zmienić weta. Naprawdę. Wiem, ze intencje miałaś dobre (w końcu to wet ma być fachowcem, a nie ty), ale jak dla mnie to twoja wetka jest conajmniej nadgorliwa. Połowa mojej rodziny to lekarze i ostatnio byłam świadkiem dyskusji na temat, że ludzie za często i zbyt łatwo mają przepisywane antybiotyki. I jakie tego sa konsekwencje. I że antybiotyk powinien być ostatecznościa. Dało mi to do myslenia, również w odniesieniu do psów. PS kiedy wybierasz się na forty? Quote
asher Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Małgosiu, Beżyk miał zapalenie pęcherza. Kryształy i ciut białka w moczu. I leukocytów za dużo. Było podejrzenie,że to nerki, ale na szczęscie tylko podejrzenie ;) Witamina C zakwasza mocz, a więc utrudnia namnażanie się bakterii no i na te kryształki tez wpływa. Cholercia, nie mogę znaleźć topiku Bezyka, tam była dyskusja na ten temat... A weterynarze.. Cóż, ja się niestety ostatnio bolesnie przekonalam, że nawet tym najlepszym nie nalezy ufac za bardzo :shake: Chłonę wiedzę, żeby w razie czego umieć z lekarzem dyskutować. Weterynarzy, którzy wierzą tylko w chemię unikam, jak ognia. Ostatnio dyskutowałam z pewną wetką o środkach na sierść. Wyobraź sobie, że ona nie miała pojęcia ani o siemieniu lnianym, ani o oleju z pestek winogron, ani o żadnym innym sprawdzonym domowym sposobie :crazyeye: Tylko weterynaryjne preparaty była mi w stanie polecić. I nie dało się z nią podyskutować :roll: Quote
mmbbaj Posted January 27, 2006 Author Posted January 27, 2006 [quote name='Maga100'] PS kiedy wybierasz się na forty? :lol: Myśleliśmy o tym żeby jutro, ale widzę, że wybiera się też Pika i Asher więc nie wiem...:roll: Quote
asher Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 mmbbaj napisał(a)::lol: Myśleliśmy o tym żeby jutro, ale widzę, że wybiera się też Pika i Asher więc nie wiem...:roll::crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Boisz się, że ja gryzę, czy co??? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Quote
Maga100 Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 [quote name='asher']:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Boisz się, że ja gryzę, czy co??? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Małgosiu, nie martw się, wszysy będą mieli kagańce :evil_lol: Quote
asher Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Małgosiu, mój Boogie nie jest wyrywny do awantur. Dla niego użycie zebów to ostateczna ostateczność, a i tak zazwyczaj kończy się na kupie wrzasku. Na fortach nie będzie miał żadnego powodu, żeby się z Bajanem kłócić. A Sabina to suka, która jada tylko suki ;) A ja chcę osobiście zobaczyć psa, o którym tyle dobrego słyszałam ;) Quote
mmbbaj Posted January 27, 2006 Author Posted January 27, 2006 asher napisał(a)::crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Boisz się, że ja gryzę, czy co??? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :lol: to też....;) ale głównie żeby Bajan bęcków nie dostał! Quote
asher Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 mmbbaj napisał(a)::lol: to też....;) ale głównie żeby Bajan bęcków nie dostał!Ja obcych psów nie biję :obrazic: Quote
mmbbaj Posted January 27, 2006 Author Posted January 27, 2006 [quote name='Maga100']Małgosiu, nie martw się, wszysy będą mieli kagańce :evil_lol: Pomyślę! ;) Wiesz jaka jestem panikara jeśli chodzi o Bajana! :lol: Acha! I Bajan kagańca nie ma! No i nie wiem na którą się umawiacie :roll: Quote
Maga100 Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 [quote name='mmbbaj']Pomyślę! ;) Wiesz jaka jestem panikara jeśli chodzi o Bajana! :lol: Acha! I Bajan kagańca nie ma! No i nie wiem na którą się umawiacie :roll: OK. 13.00 bedziemy. Bajam nie jest wyrywny do zagryzania na śmierc, więc może zostać zwolniony ;) Quote
mmbbaj Posted January 27, 2006 Author Posted January 27, 2006 asher napisał(a):Ja obcych psów nie biję :obrazic: A czy twoje psy też mogą mi to obiecać?:cool3: Quote
asher Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Bajan bez kagańca??? :crazyeye: No to ja nie wiem, czy przyjdę :shake: Małgosiu, ja tylko na forum jestem taka straszna. W rzeczywistości jestem miłą, nieśmiałą dziewoją ;) :diabloti: Quote
asher Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 mmbbaj napisał(a):A czy twoje psy też mogą mi to obiecać?:cool3:No toz napisałam przecież, że Boogie nie jest agresorem, a Sabina ma paskudne zapędy tylko wobec suk. A nawet jakby, w co wątpię, to kagańce mają plastikowe, więc nawet siniaka nie będzie ;) Quote
mmbbaj Posted January 27, 2006 Author Posted January 27, 2006 [quote name='asher'] Małgosiu, ja tylko na forum jestem taka straszna. W rzeczywistości jestem miłą, nieśmiałą dziewoją ;) :diabloti: Zawsze tak o tobie myślę! ;):lol: lecę z Bajankiem na siq! Dobrej nocki życzę! Quote
Justa Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 asher napisał(a): A Sabina to suka, która jada tylko suki ;) Małej czarnej nie zjadła:lol: Małgosiu, naprawdę nie stresuj się az tak bardzo. Ja z moim małym goowienkiem byłam na spotkaniu ogromniastych psiurów i nic się nie stało ;) A gdyby Sabina kłapnęła, to pewnie Gale zjadłaby w całości ;) Quote
Maga100 Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Małgosiu, widzimy się za 3 godziny!!!!!! :hand: :cool1: Quote
mmbbaj Posted January 28, 2006 Author Posted January 28, 2006 [quote name='Maga100']Małgosiu, widzimy się za 3 godziny!!!!!! :hand: :cool1: Maga my raczej nie przyjedziemy!:shake: Wczoraj była piękna pogoda, a dziś przez tą mgłę jest nie tylko zimno, ale i wilgotno, a Marek dopiero wstał po chorobie, jutro idzie 1-szy dzień do pracy! Przykro nam bo wczoraj po rozmowach z wami, postanowiliśmy, że jednak pojedziemy, ale nie myśleliśmy, że tak pogoda się zmieni! Tak więc pozostaje mi dziś spacer z Bajanem, bo ja na Forty sama z nim nie dam rady tym więcej, że musiałabym miejską komunikacją! Mam nadzieję, że może w przyszłym tygodniu się uda! :roll: PS. taka mgła, że nawet zdjęcia nie będą wychodziły! Quote
PIKA Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 [quote name='mmbbaj']:lol: to też....;) ale głównie żeby Bajan bęcków nie dostał! Dobre bęcki czasami sie przydaja :evil_lol: [quote name='asher']Ja obcych psów nie biję :obrazic: A swoje bijesz? :crazyeye: [quote name='mmbbaj']Maga my raczej nie przyjedziemy!:shake: ! Ktos tu stchórzył :turn-l: Quote
Sabina1 Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Nie stchórzyl, tylko rzeczywiście pogoda jest dzisiaj obrzydliwa. bardzo wilgotno i wiatr, zwłaszcza prosto po chorobie niebezpiecznie wychodzic na dłuzej. Quote
Maga100 Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 no wiesz co :-( Wcale nie jest zimno biorąc pod uwagę to co było ostatnio. Jestem rozczarowana :placz: Quote
mmbbaj Posted January 28, 2006 Author Posted January 28, 2006 [quote name='PIKA'] Ktos tu stchórzył :turn-l: :lol:..Pika, ja wiedziałam, że to tak będzie wyglądało!:evil_lol: Marek wyszedł dziś rano z Bajankiem i wrócił zmarznięty. Cały tydzień był w domu i kurował się, a nadal ma problemy z zatokami. Sami jesteśmy rozdarci, przed chwilą Marek zaproponował, że mnie zawiezie, a sam posiedzi w samochodzie, ale to bez sensu! A tego, że ja się o Bajana trzęsę to przeta nie ukrywam! :lol: Quote
PIKA Posted January 28, 2006 Posted January 28, 2006 Sabina1 napisał(a):Nie stchórzyl, tylko rzeczywiście pogoda jest dzisiaj obrzydliwa. bardzo wilgotno i wiatr, zwłaszcza prosto po chorobie niebezpiecznie wychodzic na dłuzej. Sabina ja żartowalam :roll: Ale jesli tak rozmawiamy to ja tez nie powinnam wychodzic z uwagi na to że bylam przeziębiona do tego nerki (moje) ale pies jest dla nie wazny i musi się i wybiegac i miec kontakty z innymi psami :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.