Behemot Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 bea100 napisał(a):No to ja nie wiem w czym tkwi Twój problem? Masz fajnego i wesołego, lubiącego zabawy psa i do tego zapalonego aportera. Powinnaś się cieszyć a nie ,,podłamywać" :-o Podłamało mnie to, że - zgodnie z Twoimi słowami - obsesja na punkcie aportowania może u Soni wynikać z tego, że poświęcam jej za mało czasu, uwagi, zapewniam jej za mało zajęć... Coś w tym musi byc, skoro tak sie przejęłam Twoimi słowami... Ciągle mam poczucie winy, że Sonia się ze mną nudzi :-( Bardzo się staram, ale może za mało? bea100 napisał(a):bo z tego co napisałaś to nie jest w żaden sposób ,,chorobliwe" czy ,,namolne" czy ,,wogóle przeginające";) . trudno mi powiedzieć, czy jest to chorobliwe, czy nie... Z jednej strony cieszę się, że jest tak aktywna, że tak pięknie aportuje (codziennie spotykam się z podziwem i słowami uznania ze strony przechodniów), a drugiej... żadna obsesja nie jest dobra... Sorry, jestem przewrażliwiona, a dziś dodatkowo mam doła :-( Quote
malawaszka Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='bea100']Śmiechy śmiechami. No to ja już na poważnie. Jest preparat w 100% naturalny (tabletki) a zwie się Lewipollen. Do kupienia w aptekach (tani). To wyciąg z pyłku pszczelego oraz DROŻDŻY (!!! :lol: ) i jest wspaniały w okresie gdy psy rosną- ja podawałam go Moni do roku-urosła na dorodną sukę-dosłownie-jak na drożdżach :evil_lol: . Wierzę też w norweski zwykły tran i zawsze podaję go szczeniakom (gdy rosną) oraz moim dorosłym sukom /ale tylko w zimie. Podaję też im miód lipowy w zimie-ale nie polecam wprowadzania go do menu dorosłych psów-bo akurat miód potrafi uczulać (chyba, że organizm psa zna go od malucha i jest wprowadzany od brzdąca-w malutkich ilościach-jak zreszta wszystko co nowe/ inne). Szczeniaki Duni dostawały u mnie od malucha miód (oraz naturalny domowy sok malinowy) do jogurtów, Błoga do tej pory zimą to dostaje-uwielbia- i nie wie co to przeziebienie czy infekcja. Poza tym dobry miód wzmacnia serce i odporność i wogóle- działa cuda (zwłaszcza jest polecany dla psów starych-wiekowych). OT- wierzcie nie wierzcie- wasza rzecz-takie tam hodowlane babcine ogórkowe sekrety...:eviltong: bezcenne i chyba sobie to przepiszę żeby nie zapomnieć :loveu: Quote
rekma Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Dzisiaj na szkoleniu w „przedszkolu”. Pozuję do djęcia wpatrzony w swoją panią „zostań” coraz dalej się oddala pani oczywiście za każdym razem nagroda skupianie wśród innych psów: przyzwyczajanie chodzenia przy lewej nodze ( to dla tak temperamentnego Zagrajka jest bardzo trudnym ćwiczeniem c.d. nastąpi! Quote
rekma Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 w przerwie zabawy z innymi pieskami: odwołanie od zabawy: i ponownie hulaj dusza: uwielbiam wodne przygody: też bym zapalił w przerwie: warowanie wykonywane na celująco: aż trenerka chwaliła, że super: A to nasza cała grupa ćwiczących: Quote
Alicja Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 :multi::multi::multi:super nasz przedszkolak :evil_lol::evil_lol::evil_lol:niedzielne moczenie nóżek;) Quote
samograj Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 OOOOOO!!!!!! DWA ZAGRAJE!!!! UCZĄ TEŻ RZUTU POZIOMEGO??? JAK INŻYNIER TO INŻYNIER!!!! Quote
bea100 Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 I popatrz Samograj na tej powyższej focie, jakie Zagrajek dostaje ładne ogarze proporcje :p Ma też (jak na szczeniaka) bardzo ładną-solidną klatę :loveu: Mmbbaj- super fotki, widzę, że Zagrajek dzisiaj był celującym i pilnym uczniem :multi: Malawaszka: ja nie robię niigdy z niczego tajemnicy i dzielę się tym co umiem-wiem-sprawdziłam. Zawsze wierzyłam w miód (pyłek pszczeli) oraz w te wyśmiewane drożdże hihihi. Do tego w co wierzę- należy dorzucić jeszcze czosnek (jesli pies nie lubi surowego-jak moja Dunia-mozna podawać Alliofil Herbapolu przemycony w pasztecie) jak jest infekcja w domu (ludzka grypa na ten przykład) warto i psa ochronić- zawsze lepiej zapobiegać niż potem leczyć. Moje suki mieszkają w wielkim mieście-wylęgarni chorób- a nie wyprowadzam je wyłącznie na własny ogród- a nie wiedzą obie co to antybiotyki...przypadek? Quote
dogaja Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='rekma'] wpatrzony w swoją panią [quote name='rekma'] warowanie wykonywane na celująco: Ło matko, jakie to karne i ambitne zwierzątko! Niuniuś waruje pierwsza klasa - jakie zaangażowanie, zaraz skonam... :grin::grin::grin: Quote
dogaja Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Aha! Wpadnijcie na imprezkę tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29560&page=62 W końcu trzeba opić i sukcesy Zagrajka, i naszych sportowców. :knajpa: Quote
rekma Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='dogaja']Aha! Wpadnijcie na imprezkę tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29560&page=62 W końcu trzeba opić i sukcesy Zagrajka, i naszych sportowców. :knajpa: Tam już pogratulowałem, a tu melduję, że Gosi też polałem. Quote
rekma Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Zagraj dzisiaj ładnie ćwiczył, bo pańcia miała najlepsze łakocie w okolicy – wszystkie psy się zleciały jak to zwąchały. I zabaweczkę Zagrajek miał godna pozazdroszenia. Quote
mmbbaj Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 [quote name='HankaRupczewska']Małgosiu ? Jak Gezesław sprawował się na spacerze ? :evil_lol: Haniu, w moich rękach to był idealny pies :p [quote name='HankaRupczewska'] P.s. Nadrobiłam zaległości :p Cieszę się :p Może jak będziesz następnym razem nadrabiać to przeczytasz co ci odpisałam :eviltong: [quote name='HankaRupczewska'] Niuniek za małą chwilkę będzie dorosły ! :crazyeye: No co ty Haniu :crazyeye: Toż to jeszcze dziecko :cool1: [quote name='bea100']No to ja nie wiem w czym tkwi Twój problem??? Masz fajnego i wesołego, lubiącego zabawy psa i do tego zapalonego aportera. Powinnaś się cieszyć a nie ,,podłamywać" bo z tego co napisałaś to nie jest w żaden sposób ,,chorobliwe" czy ,,namolne" czy ,,wogóle przeginające" . No bo Behemocik lubi czasem się pomartwić ;) [quote name='bea100'] Mmbbaj się akurat bardzo cieszy, że Zagraj aportuje i mnie to też cieszy i Hanię też- Jeeeesu, ile ludzi się cieszy :evil_lol:, a nam ostatnio najlepiej wychodził aport rękawiczki.., znalezionej :evil_lol: [quote name='Behemot']Podłamało mnie .... Sorry, jestem przewrażliwiona, a dziś dodatkowo mam doła :-( Siostro moja kochana :loveu:, czemu masz doła? :crazyeye: Pogoda piękna była, miałaś iść na Pola Mokotowskie.. :shake: [quote name='malawaszka']bezcenne i chyba sobie to przepiszę żeby nie zapomnieć Widzisz Waszko, warto czasem zajrzeć do nas, choćby po przepisik babci Bei ;) [quote name='Alicjarydzewska'] niedzielne moczenie nóżek;) Alu, no choć w niedzielę nogi się myje, nie? :evil_lol: [quote name='samograj']JAK INŻYNIER TO INŻYNIER!!!! No! Jak nie ogar to choć inżynier ;) [quote name='bea100'] Mmbbaj- super fotki, widzę, że Zagrajek dzisiaj był celującym i pilnym uczniem Fotki to zasługa Marka :lol: A uczniem najlepszym to jestem JA :p Z zajęć wracam rozczochrana, upocona i uszargana jak po manewrach wojskowych :evil_lol: A nasz popisowy numer z Zagrajem to oczywiście chodzenie przy nodze, czyli "równaj" :megagrin: [quote name='bea100'] Malawaszka: ja nie robię niigdy z niczego tajemnicy i dzielę się tym co umiem-wiem-sprawdziłam. Zawsze wierzyłam w miód (pyłek pszczeli) oraz w te wyśmiewane drożdże hihihi. Do tego w co wierzę- należy dorzucić jeszcze czosnek (jesli pies nie lubi surowego-jak moja Dunia-mozna podawać Alliofil Herbapolu przemycony w pasztecie) jak jest infekcja w domu (ludzka grypa na ten przykład) warto i psa ochronić- zawsze lepiej zapobiegać niż potem leczyć. Moje suki mieszkają w wielkim mieście-wylęgarni chorób- a nie wyprowadzam je wyłącznie na własny ogród- a nie wiedzą obie co to antybiotyki...przypadek? O! Widzisz Waszeczko? :evil_lol: [quote name='dogaja'] zaraz skonam... :grin: no i co?...:cool3: [quote name='rekma'] melduję, że Gosi też polałem. :lol: oj polałeś polałeś :mdleje: Quote
dogaja Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 mmbbaj napisał(a): :lol: oj polałeś polałeś :mdleje: Ja bym go, na Twoim miejscu, nie spuszczała z oczu. Zobacz, jak on u nas szaleje... Quote
mmbbaj Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 dogaja napisał(a):Ja bym go, na Twoim miejscu, nie spuszczała z oczu. Zobacz, jak on u nas szaleje... widziałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ooooooooo! :crazyeye: mam drugiego płomyka! Przecież ja tak mało gadam :cool3: Quote
dogaja Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 [quote name='mmbbaj']widziałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ooooooooo! :crazyeye: mam drugiego płomyka! Przecież ja tak mało gadam :cool3: To alkohol, Gocha! Ty PŁONIESZ!!!!!!!!!!!!! Quote
dogaja Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 Zagrajki! Widzieliście, co ta Hanka przyniosła na imprezę?!!!!!!!!!!!!!! [CENTER]:crazyeye::crazyeye::crazyeye: [/CENTER] Quote
mmbbaj Posted February 4, 2007 Author Posted February 4, 2007 dogaja napisał(a):Zagrajki! Widzieliście, co ta Hanka przyniosła na imprezę?!!!!!!!!!!!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ja widziałam:Cool!: 5+1 :iloveyou: Quote
dogaja Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 mmbbaj napisał(a):Ja widziałam:Cool!: 5+1 :iloveyou: Jeden, ale za to przesuwa szafy!!! :cool3: Quote
jola. Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 No... Już tak dawno nie widziałam Zagrajka, że myślałam, że mu owe drożdże zaszkodziły :evil_lol: i dlatego nie przychodzi do przedszkola. Ale dzisiaj widziałam :multi: !!! Co prawda tylko przez siatkę, bo już jechaliśmy do domu, ale widziałam!!! Rzeczywiście rośnie! I to jak :crazyeye: ! Gratuluję postępów w nauce. Zdjęcia super :thumbs: mmbbaj napisał(a): Z zajęć wracam rozczochrana, upocona i uszargana jak po manewrach wojskowych :evil_lol: Coś wiem na ten temat. Właśnie się kurtki piorą. Quote
malawaszka Posted February 4, 2007 Posted February 4, 2007 bea100 napisał(a):Malawaszka: ja nie robię niigdy z niczego tajemnicy i dzielę się tym co umiem-wiem-sprawdziłam. Zawsze wierzyłam w miód (pyłek pszczeli) oraz w te wyśmiewane drożdże hihihi. Do tego w co wierzę- należy dorzucić jeszcze czosnek (jesli pies nie lubi surowego-jak moja Dunia-mozna podawać Alliofil Herbapolu przemycony w pasztecie) jak jest infekcja w domu (ludzka grypa na ten przykład) warto i psa ochronić- zawsze lepiej zapobiegać niż potem leczyć. Moje suki mieszkają w wielkim mieście-wylęgarni chorób- a nie wyprowadzam je wyłącznie na własny ogród- a nie wiedzą obie co to antybiotyki...przypadek? Bea i szalenie jestem Ci za to wdzęczna bo nie omieszkam skorzystać jak będę miała szczeniaka no i na Lunie też nie zaszkodzi :multi: mmbbaj napisał(a):Widzisz Waszko, warto czasem zajrzeć do nas, choćby po przepisik babci Bei ;) hahaha ja tu codziennie jestem podziwiać Zagrajka :loveu: Quote
jo-jo Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 [quote name='rekma'] Rety jaki on już duży :loveu: Dobry Wieczór Moi Drodzy :calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.