Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

Posted

Gosiu , dzięki, że nie odebrałas mojego wywodu jako wymądrzanie się, czy pokazywanie , że jestem wyrocznią - bardzo mnie nurtowało, to jak zostanie potraktowany stop ZAGRAJA, bo ja w przypadku haszczanki miałam niemiłe doświadczenia (ale populacja huskich jest nieporównywalna z naszymi ogarami i być może tam sędziowie czepiają się wszystkiego)

PRZECIEŻ WIESZ, ŻE ŻYCZĘ WAM JAK NAJLEPIEJ:loveu: I NIE JESTEM ZAZDROSNA O SUKCESY - ZRESZTĄ ŻMIŁKA I TAK OSIAGNĘŁA WIĘCEJ NIŻ SIĘ SPODZIEWALIŚMY- a z racji mojej dużej rodziny i dzieci na wydaniu, nie będę miała czasu na wystawy !
Ale się po moim poscie wszystkim nagle nety odblokowały:razz: :razz: :razz:
BRONIĄ ZAGRAJA JAK PRZYSŁOWIOWA LWICA MŁODYCH, TO MIŁE, PRAWDA???
Fajnie, że pojawiły się zdjęcia, łatwiej userom nie siedzącym w temacie ogarów będzie zrozumieć o czym mowa.

To ja pokażę jak zmienia sie ubarwienie w linii "wystawowej":

to FINAŁ Samograj w wieku 4 tygodni (czarnulek, upaprany w kaszce):


a to juz w wieku ok 3- 4 miesięcy ( nie pamiętam dokładnie)



CHCIAŁAM JESZCZE WKLEIĆ SONATĘ z Gończaków (RUDĄ) i WOJANA Ostoja Smarzewska (KORKA), ale coś Image shak szwankuje :angryy: :angryy: :angryy: dlatego, bo wtedy ogary były jeszcze dużo ciemniejsze, nie miały przesiania na grzbiecie, co teraz dość często się zdarza, a KOREK miał ma szyi taką piękną intensywną miedzianą barwę:loveu:
Na koniec próba wklejenia moich Samograjów, na nowe czekamy z utęsknieniem:
GUZIK NIE MOGĘ WKLEIĆ, JAK SIĘ WKLEJA W FOTOSIKU???
CZY MOGĘ PROSIC O INSTRUKCJĘ

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hania napisał(a):
Jak chcesz to pożyczę Ci Irgę :diabloti: :diabloti: :diabloti: . AniaW ostatnio widziała jak zachowywała się przed spacerem. A to nie był szczyt jej możliwości :evil_lol:


Oooooo! Klikierek nie pomaga? :evil_lol: Ja tak właśnie rozmyślałam sobie jak to jest... W książce o szkoleniu klikierowym mówią, że wystarczy pokazać psu czego od niego oczekujemy, a on z radością będzie nas słuchał :cool3: Na razie w naszym domu najczęściej używane słowo to "NIE" :evil_lol: A Zagraj ma największą frajdę jak mu się uda zrobić coś czego właśnie nie wolno :diabloti:

Posted

Ania W napisał(a):
No fakt widziałam. Hania u Irgi zdiagnozowała ADHD, a ja jako pedagog mogę tylko powiedzieć, że z tym się żyje i często wyrasta ...;-)


Czy sugerujesz Aniu... :evil_lol:

samograj napisał(a):

PRZECIEŻ WIESZ, ŻE ŻYCZĘ WAM JAK NAJLEPIEJ:loveu: I NIE JESTEM ZAZDROSNA O SUKCESY - ZRESZTĄ ŻMIŁKA I TAK OSIAGNĘŁA WIĘCEJ NIŻ SIĘ SPODZIEWALIŚMY


Aniu, na prawdę wiem :lol: A Zagraj w żaden sposób i tak nie byłby konkurencją dla Żmiłki, może raczej konkurentem? ;)

samograj napisał(a):
BRONIĄ ZAGRAJA JAK PRZYSŁOWIOWA LWICA MŁODYCH, TO MIŁE, PRAWDA???


Bardzo miłe :loveu: Wiesz przecież, że zanim Zagraj został nasz, to właśnie te Lwice :loveu: były jego opoką, kochają go :loveu:

samograj napisał(a):
To ja pokażę jak zmienia sie ubarwienie w linii "wystawowej":
to FINAŁ Samograj w wieku 4 tygodni (czarnulek, upaprany w kaszce):


a to juz w wieku ok 3- 4 miesięcy ( nie pamiętam dokładnie)



Jaki on cudny :loveu: Taki pluszowy misiaczek!
samograj napisał(a):
GUZIK NIE MOGĘ WKLEIĆ, JAK SIĘ WKLEJA W FOTOSIKU???
CZY MOGĘ PROSIC O INSTRUKCJĘ



Aniu, ja w instrukcjach mocna nie jestem. Chyba trzeba się w fotosiku zalogować, a obsługa jest prosta bo po polsku :cool1:

Posted

mmbbaj napisał(a):






:lol::lol::lol:


No, jak Zagrajek nie ma tu spojrzenia ogara - to JA jestem gończy! :dog:

mmbbaj napisał(a):
Oooooo! Klikierek nie pomaga? :evil_lol: Ja tak właśnie rozmyślałam sobie jak to jest... W książce o szkoleniu klikierowym mówią, że wystarczy pokazać psu czego od niego oczekujemy, a on z radością będzie nas słuchał :cool3:


Cóż, teoria klikerowa jest porywająca, ale - z moich osobistych obserwacji wynika - że czasem rezultaty są porywające, a nierzadko... mało interesujące. Nawet, jeśli psy szkolą fachowcy ze starzem.
Może niektóre psy są niekompatybilne z klikerem?...
Na pewno ja z nim nie jestem kompatybilna: oszalałabym, musząc klikać tyle razy dziennie... Ciary mnie przechodzą nawet, kiedy o tym myślę!:flaming:

Posted

Opiszę zabawy Zagrajka.
Kawałkiem kosteczki bawi się podrzucając ją do góry. Spadającą łapie i uderzając , to lewą, to prawą łapką, próbuje ożywić. Naskakuje z lewa i z prawa, łapie w ząbki i biega po mieszkaniu. Zanosi do budy i ponownie przybiega do pokoju. Następnie bierze w pyszczek zabaweczkę ( taką w kształcie małych kosteczek połączonych gumką, które po naciśnięciu piszczą jakby delfin wydawał dźwięki). Biega po całym mieszkaniu popiskując, mamy wrażenie, że delfin zagościł u nas. Podrzuca na zmianę, to prawdziwą kosteczkę, to tę piszczącą. Tup, tup, tup i podbiega napić się wody, bardzo się spieszy, bo nie ma czasu na przerwę. Orkiestrowe „światełko do nieba”, które rozbłyska nad PkiN i dochodzące odgłosy wybuchów, nawet go, o dziwo, nie zainteresowały. Potem chwila poświęcona dużemu pluszowemu misiowi. Trzeba go przywołać do porządku. Tarmosząc go wydaje śpiewne dźwięki, pomrukuje i posapuje. To „gadanie” słychać przez cały czas zabawy. Nagle koniec, wyskakuje na kanapę, łapą zagarnia poduszeczkę i pada. Zasypia twardo i tylko postękuje ze szczęścia. Trwało to prawie pół godziny. Tak ładnie często się bawi, ale pomiędzy tymi super zabawami, są też chwile, w których stara się zwrócić na siebie naszą uwagę poprzez dokuczanie, czyli robienie tego, czego mu zazwyczaj nie wolno. Wtedy słychać tylko; NIE, FEE itp. To takie Zagrakowe zagrania by chyba wysępić naródkę.

Posted

mmbbaj napisał(a):
Oooooo! Klikierek nie pomaga? :evil_lol: Ja tak właśnie rozmyślałam sobie jak to jest... W książce o szkoleniu klikierowym mówią, że wystarczy pokazać psu czego od niego oczekujemy, a on z radością będzie nas słuchał :cool3: Na razie w naszym domu najczęściej używane słowo to "NIE" :evil_lol: A Zagraj ma największą frajdę jak mu się uda zrobić coś czego właśnie nie wolno :diabloti:


Kliker jest super i chyba tylko dzięki niemu byłam w stanie Irgę nauczyć tego co umie. Ale mnie chodziło o jej cechy wrodzone.

Posted

dogaja napisał(a):
No, jak Zagrajek nie ma tu spojrzenia ogara - to JA jestem gończy! :dog:


Spojrzenie ma ogara! Nie jesteś gończy :evil_lol: Dogajka i jak miło cię widzieć u nas :loveu:

dogaja napisał(a):
Cóż, teoria klikerowa jest porywająca, ale - z moich osobistych obserwacji wynika - że czasem rezultaty są porywające, a nierzadko... mało interesujące. Nawet, jeśli psy szkolą fachowcy ze starzem.
Może niektóre psy są niekompatybilne z klikerem?...
Na pewno ja z nim nie jestem kompatybilna: oszalałabym, musząc klikać tyle razy dziennie... Ciary mnie przechodzą nawet, kiedy o tym myślę!:flaming:


Kiedy klikać cały czas nie trzeba! I jest to fajny sposób na zaznaczenie tego co pies robi dobrze :lol: Tylko gorzej jak pokazać, że czegoś nie wolno :eviltong:


Zobaczcie zdjęcie 3 miesięcznego Bajanka. Też był ciemny, a nie urodził się czarny tylko czekoladowy... Ale Zagrajek i tak jest inny.

Posted

dogaja napisał(a):
Cóż, teoria klikerowa jest porywająca, ale - z moich osobistych obserwacji wynika - że czasem rezultaty są porywające, a nierzadko... mało interesujące. Nawet, jeśli psy szkolą fachowcy ze starzem.
Może niektóre psy są niekompatybilne z klikerem?...
Na pewno ja z nim nie jestem kompatybilna: oszalałabym, musząc klikać tyle razy dziennie... Ciary mnie przechodzą nawet, kiedy o tym myślę!:flaming:


Nie spotkałam psa niekompatybilnego z klikerem. Czasem jest problem, ale on wynika raczej ze strony własciciela - bo np nie klika w odpowiednim momencie. Zresztą jak byłam na seminarium Szwedki - szkoleniowca ( ale nie klikerowego ) - która ciągle powtarzała - jeżlei pies czegos nie robi, albo robi źle - popatrz w lusterko - to Twoja wina. To są słowa, które powtarzam sobie ciągle i barzdo mi pomagają.

Samograj - czy my w ogarach mamy podział na linie :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

mmbaj - kocham Zagrajka jak własnego psa i tylko ja mogę go krytykować :evil_lol:

Posted

rekma napisał(a):
To „gadanie” słychać przez cały czas zabawy. Nagle koniec, wyskakuje na kanapę, łapą zagarnia poduszeczkę i pada. Zasypia twardo i tylko postękuje ze szczęścia.



O tak! Zagrajek cudnie gada i takim śmiesznym dziecinnym głosikiem, trochę jak ET :evil_lol: I rozkosznie sapie i mruczy przez sen :loveu: :loveu::loveu:

Posted

Zagrajek jest cudny! Bardzo mi sie te jego czekoladowe brązy podobają!
A na przedszkolu ładnie ćwiczy. Ida ma na 100% ADHA;/ Czasami jest cieżko ja uspokoić, bo to wulkan energii, ale życie z takim nakręconym psem jest ciekawsze;)

Posted

Hania napisał(a):
Nie spotkałam psa niekompatybilnego z klikerem. Czasem jest problem, ale on wynika raczej ze strony własciciela - bo np nie klika w odpowiednim momencie. Zresztą jak byłam na seminarium Szwedki - szkoleniowca ( ale nie klikerowego ) - która ciągle powtarzała - jeżlei pies czegos nie robi, albo robi źle - popatrz w lusterko - to Twoja wina. To są słowa, które powtarzam sobie ciągle i barzdo mi pomagają.


Oczywiście. I ja myślę, że to dotyczy właściwie każdej metody. Ja np. sama zauważam, że często klikam za późno lub za wcześnie, albo zapomniałam kliknąć. I myślę, że dla Zagraja teraz to zbyt dużo nowych wrażeń i bardzo duże rozproszenie, zobaczcie ile psów na zajęciach było, a to przecież jeszcze maluch :loveu: W domu kiedy biorę klikier do ręki, to on już zaczyna się skupiać i przygotowywać do ćwiczenia. I bardzo szybko chwyta o co chodzi. To mnie brakuje doświadczenia dlatego cieszę się, że zaczynamy jak jest taki mały, podciągnę się :lol:


Hania napisał(a):
mmbaj - kocham Zagrajka jak własnego psa i tylko ja mogę go krytykować :evil_lol:


Wiem Haniu :loveu: i aż się uśmiechnęłam jak to przeczytałam :lol:

Posted

Hania napisał(a):
Nie spotkałam psa niekompatybilnego z klikerem.


A ja spotkałam nie jednego, kiedy nawet szkoleniowcy "odpadali", rozkładając ręce.
Masz rację, pisząc, że to ludzie robią błędy, kiedy szkolą psy - ja to również zawsze powtarzam. Ale z poprawką: nie ma jednej metody dla każdego psa. Trzeba wybrać najodpowiedniejszą dla niego i... siebie. Znam wielbicieli wielu metod i każdy z nich dałby się za nią pokroić w plasterki. Dyskusje z nimi są na ogół stratą czasu, zwłaszcza, że większość niewiele wie o metodzie... zwalczanej przez nich. Najpierw jednak to TY musisz być przekonana o skuteczności jakieś metody. A treserzy, cóż, jak sroczki, swój ogonek chwalą...

Na szczęście, ogary są łatwe w układaniu i z większością nie ma problemów (Gajusia też uczyła się błyskawicznie). Młodość musi się jednak wyszumieć...
Uszy do góry Zagrajkowie! :cool2:

Posted




Jutro już ostatni dzień by nie tylko wejść w posiadanie prawdziwego, olejnego obrazu, ale by tym zakupem wspomagać ogary w potrzebie. Ten obraz Gosia malowała przez chyba tydzień, płócienne podobrazie i zużyte farby, nie mają jeszcze odzwierciedlenia w wylicytowanej cenie. W malowaniu obrazu brał pośrednio udział BAJAN, który przeszkadzał i odwracał uwage artystki. Wartość obrazu jest jest o wiele wyższa, a potrzeby ograrów jeszcze większe.
Obecna wylicytowana cena to 130 zł. KTO DA WIĘCEJ??? Ten dostanie dodatkowo autorską dedykację. ZAPRASZAMY DO LICYTACJI !!!

http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36501

Posted

LAZY napisał(a):
Zagrajek jest cudny! Bardzo mi sie te jego czekoladowe brązy podobają!
A na przedszkolu ładnie ćwiczy. Ida ma na 100% ADHA;/ Czasami jest cieżko ja uspokoić, bo to wulkan energii, ale życie z takim nakręconym psem jest ciekawsze;)


Paulinko, Zagraja też ciężko uspokoić, szczególnie wtedy kiedy jest rozbrykany zabawą. I Hania dała nam najlepszy sposób na to, nie zwracać uwagi na niego! Jeszcze próbuje nas zaczepiać, czasem się nawet złości, kombinuje, ale w końcu zmęczenie bierze górę skoro nie dostaje tego o co mu chodzi ;) Teraz też poszłam do kompa i zmknęłam się w pokoju, piszczał pod drzwiami, ale słyszę, że teraz jest cisza więc na bank śpi :lol: A pani szkoleniowiec powiedziała, że z takim psem pełnym energii o wiele więcej się osiągnie :lol: Czy przypadkiem tym ADHD nie określa się psów nieco na wyrost? ;) Przecież to choroba. Ja myślę, że szczeniaki i młode psy takie są...:cool3:

Posted

mmbbaj napisał(a):
Paulinko, Zagraja też ciężko uspokoić, szczególnie wtedy kiedy jest rozbrykany zabawą. I Hania dała nam najlepszy sposób na to, nie zwracać uwagi na niego! Jeszcze próbuje nas zaczepiać, czasem się nawet złości, kombinuje, ale w końcu zmęczenie bierze górę skoro nie dostaje tego o co mu chodzi ;) Teraz też poszłam do kompa i zmknęłam się w pokoju, piszczał pod drzwiami, ale słyszę, że teraz jest cisza więc na bank śpi :lol: A pani szkoleniowiec powiedziała, że z takim psem pełnym energii o wiele więcej się osiągnie :lol: Czy przypadkiem tym ADHD nie określa się psów nieco na wyrost? ;) Przecież to choroba. Ja myślę, że szczeniaki i młode psy takie są...:cool3:


Ja nie twierdzę, ze to jest prawidzwe ADHD, chociaz moze i jest. Dla mnei to raczej olreslenie psa bardzo zywego , nader żywego bardziej niż inne psy. A to prawda, ze z takim psem wiecej sie osiagnie, ze z nim łatwiej pracowac. Trzeba sie tylko nauczyć go wyciaszac.

Posted

no i znowu muszę się wtrącić jako pedagog ;-)
ADHD nie do końca jest jednostką chorobową, jest tylko pewnym uwarunkowaniem układu nerwowego. To nadpobudliwość połączona z trudnościami w koncentracji. Faktycznie u ludzi diagnozuje to lekarz psychiatra ale np. ADHD nie ma wpływu na inteligencję .
W sumie można też powiedzieć, że dzieci poprostu takie są ;-) Kiedyś o takich nadpobudliwych dzieciach mówiono, że są niegrzeczne , teraz, że mają ADHD (tylko proszę nie mylić tego ze złym wychowaniem ;-))

A jak to jest u psów? Chyba nie wiadomo do końca. Jedne są spokojniejsze inne bardziej "roztrzepane". Jak zaczną się nad tym badania to jeszcze dysleksję u nich stwierdzą ;-)
Przepraszam za małego offa

Posted

Ania W napisał(a):

A jak to jest u psów? Chyba nie wiadomo do końca. Jedne są spokojniejsze inne bardziej "roztrzepane". Jak zaczną się nad tym badania to jeszcze dysleksję u nich stwierdzą ;-)
Przepraszam za małego offa


No nie wiem teraz co myśleć :evil_lol: Zagraj łatwo się nakręca, ale jednocześnie potrafi się bardzo ładnie koncentrować. Jednk rozproszenia są jeszcze naszym przeciwnikiem, tak jak np. w przedszkolu. Tylko, że chyba 90% tych piesków musiałoby mieć ADHD, bo wszystkie wolały przerwę niż naukę ;) To samo na ulicy, ale przecież ulica nie jest jeszcze dla Zagraja normalką, wiele rzeczy go interesuje albo przestrasza.. W domu jest łatwiej bo nawet najlepszą zabawę możemy przerwać żeby ćwiczyć coś i jest chętny i skupiony... i wie, że będą nagródki :evil_lol:

Posted

Hania napisał(a):

Samograj - czy my w ogarach mamy podział na linie :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

mmbaj - kocham Zagrajka jak własnego psa i tylko ja mogę go krytykować :evil_lol:

Oczywiście, że nie mamy!!!
HANIU nie zuważyłaś cudzysłowiu???
Przepraszam, że jak zwykle mam swoje zdanie, które nie przystaje do innych!!!
CHYBA MOGĘ MIEĆ SWÓJ POGLĄD I WERYFIKOWAĆ GO Z CZASEM - może się Wam to nie podobać , ale ja mówię co myślę, jak również, jeżeli się pomylę, umiem przyznać się do błędu, w przeciwieństwie do większości userów!
CZY MÓJ POST TO BYŁA KRYTYKA??? PRZECIEŻ NIE - TO BYŁY TYLKO OBAWY, a wy robicie z igły widły!!! Wszyscy byliśmy zgodni co do tego, że należy poczekać - takie były opinie 4 userek + moja !!! CHYBA, ŻE JUŻ ZOSTAŁY ZWERYFIKOWANE!!!
JEDYNIE MAŁGOSIA ZROZUMIAŁA CO CHCIAŁAM PRZEKAZAĆ i nie było w jej postach ani wrogości, ani ironii, a to jej galeria!

ROZUMIEM, JESTEM NIEWYGODNA, BO MAM ODWAGĘ WYPOWIEDZIEĆ SWOJE ZDANIE, SWOJE OBAWY- sorry za to zamieszanie!!!
ROZUMIEM, ŻE MOGĘ TU TYLKO WPADAĆ POWIEDZIEĆ :
DZIEŃ DOBRY, JAKI TEN ZAGRAJEK STUPROCENTOWO OGARZY, CZY TAK???
JAK BĘDĘ TEGO W 100 % PEWNA NIEOMIESZKAM TU ZAGLĄDNĄĆ I TAK NAPISAĆ!!!

Posted

samograj napisał(a):

ROZUMIEM, JESTEM NIEWYGODNA, BO MAM ODWAGĘ WYPOWIEDZIEĆ SWOJE ZDANIE, SWOJE OBAWY- sorry za to zamieszanie!!!


No coś ty Aniu :lol: zamieszanie to robi Zagraj, a nie ty :evil_lol: Nie masz za co przepraszać!;)

Specjalnie dla ciebie "tańcząca z ogarem" :evil_lol:


A to foteczki specjalnie dla Ali Rydzewskiej


Posted

Oglądam i oglądam i czytam i czytam...bardzo mnie cieszy Zagraj-przedszkolaczek :loveu:

:p a napiszę na szybko teraz jedną rzecz: Mmbbaj: kaloryfery grzeją a na dworze ciepło więc Zagraj się chłodzi w tej misce, on nie wylewa ,,celowo" tej wody, jemu jest za gorąco. Dunia tak nie robi-ona za to skrobie w drzwi balkonowe żeby ją wypuścić :lol: , ale Monia- i owszem, jak jej za gorąco to się chłodzi w ten właśnie sposób ( w misce- na stojaku to robi- więc to, czy miska z wodą stoi na podłodze czy na stojaku-nie ma znaczenia :evil_lol: )

Posted




nauka latania? :evil_lol::evil_lol:

mmbbaj napisał(a):
O taaaaaak, bardzo spokojnie :evil_lol: Ja byłam mokra :evil_lol:


tak się spociłas? :evil_lol:

Posted

bea100 napisał(a):
Zagraj się chłodzi w tej misce, on nie wylewa ,,celowo" tej wody


:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

bea100 napisał(a):
Monia- i owszem, jak jej za gorąco to się chłodzi w ten właśnie sposób ( w misce- na stojaku to robi- więc to, czy miska z wodą stoi na podłodze czy na stojaku-nie ma znaczenia :evil_lol: )


Ale Monia nie zaprasza miski do zabawy? :evil_lol:

PIKA napisał(a):
nauka latania? :evil_lol::evil_lol:


:crazyeye: to nie widzisz, że to jest chodzenie przy nodze? :evil_lol:

PIKA napisał(a):
tak się spociłas? :evil_lol:


:eviltong::eviltong::eviltong:

Posted

mmbbaj napisał(a):
No coś ty Aniu :lol: zamieszanie to robi Zagraj, a nie ty :evil_lol: Nie masz za co przepraszać!;)

Specjalnie dla ciebie "tańcząca z ogarem" :evil_lol:


A to foteczki specjalnie dla Ali Rydzewskiej


:loveu::loveu::loveu:Gosiu dziękuję ...ja tu cichutko jak myszka siedze i oglądam ....chcę przeczekać tę burzę :razz:.....śliczne fotki , cieszę sie ze o mnie pomyślałaś:p

A ten misiaczek doczytałam ze to tosa

Posted

Dopiero teraz nadrobiłam zaległości.
Zagraj w przedszkolu - bombowy i cudny :loveu: Aż trudno wybrać zdjęcie... chciałoby się wszystkie zacytować. :smile:
I mam wrażenie, że urósł, nie? ;)

W kwestii Księgi Wstępnej - poczytałam i powiem szczerze, że jesteście wszyscy niesamowici. Podziwiam za upór w odtworzeniu rasy. I cieszę się ogromnie. :smile:
Nie znam się na rasie ale mam nadzieję, że Zagrajek "doleje" swojej cudnej krwi do procesu odnowy linii ogarów. :smile:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...