mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 [quote name='kasiuniamy'][quote name='mmbbaj'] Gosiunia, Maruś - to noc ciężka dla nas wszystkich... :-(:-( Tydzień temu byliśmy razem, szczęśliwi i radośni... Delektowałam się wtedy tą chwilą szczęścia i wiem, że odczuwałam ją bardzo intensywnie... Taki błogi spokój.. Bajanek dawał nam wszystkim buziaki, był taki przytulaśny i pozwolił mi się wycałować, jak nigdy przedtem, bo zawsze miał jakieś ważniejsze sprawy na głowie niż ciotkowe pieszczoty... ;) Nie przypuszczałam, że tak już nigdy nie będzie... "Czy przed burzą zawsze, zawsze jest tak pięknie i tak pogodnie?..." Teraz czytam posty Wasze i Waszych Wielkich Przyjaciół z Dogo i płaczę, bo ciągle trudno mi uwierzyć..i nie chcę..:shake: :-( Ten dzisiejszy motylek - niespodziewany muzealny gość - to motylek z Twoich przeróbek z Bajankiem...to chciałam Ci powiedzieć przez telefon, ale bałam się, że się rozpłaczę a obok była mamusia.. Płonie nasze światełko dla Bajanka, nasze myśli i serca są z Wami i pamiętajcie, że bardzo, bardzo Was kochamy... Jesteś, Kasiunia..., a ja siedzę w zdjęciach Bajanka i ....:-(:-( :-( Tak strasznie tęsknię i tak nie mogę się pogodzić...mam okropnego doła...:-( A o motylku zrozumiałam, powinnaś wiedzieć... Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 [quote name='samograj']Ja nie bardzo rozumiem tego posta:niewiem: DLACZEGO NIEDZIELA A NIE SOBOTA??? DLA MNIE NIEDZIELE SĄ OKRUTNE: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2365695#post2365695 Aniu :-(:-(:-( nam się już całkiem w głowach pomieszało :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 mmbbaj napisał(a):Aniu :-(:-(:-( nam się już całkiem w głowach pomieszało :placz::placz::placz::placz::placz::placz: JA MYŚLĘ, ŻE TO DLATEGO ,ŻE 11 LISTOPADA TO ŚWIETO!!! GOGUNIA SIĘ TROCHĘ PRZESTRASZYŁA,ŻE JEJ SIĘ POMYLIŁO, BO NAPISAŁA,ŻE MINĄŁ TYDZIEŃ!!! Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 Jak to się mogło stać? :-( Bajanek zginął w sobotę o 11.....sobota zlała nam się z niedzielą, a wszystkie dni tygodnia minęły bez nazw...noce zamieniły się w dni...Każdej nocy o 11 palimy światełka...Właśnie dziś byliśmy u Bajanka, ale cały, cały ten czas mówimy, że jutro minie tydzień :-( Jak to się mogło stać...Pierwszy tydzień za nami, bez Bajanka :-(:-(:-( Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 mmbbaj napisał(a):Jak to się mogło stać? :-( Bajanek zginął w sobotę o 11.....sobota zlała nam się z niedzielą, a wszystkie dni tygodnia minęły bez nazw...noce zamieniły się w dni...Każdej nocy o 11 palimy światełka...Właśnie dziś byliśmy u Bajanka, ale cały, cały ten czas mówimy, że jutro minie tydzień :-( Jak to się mogło stać...Pierwszy tydzień za nami, bez Bajanka :-(:-(:-( TAK SIĘ NAM MIESZA JAK NAGLE TRACIMY NAJBLIŻSZĄ NAM ISTOTĘ, OGARNIA NAS NIEMOC, NIEPAMIĘĆ NASTĘPCZA, MYLIMY DATY-JUŻ PISAŁAM, ŻE MAM W DOWODZIE 175cm, wzrost mojego taty, bo ta liczba zapadła mi głęboko w podświadomość, a niedługo po smierci TATY wyrabiałam dowód i zamiast 168 wpisałam te 175 cm (i CIĄGLE MAM PRZED OCZYMA PROTOKÓŁ Z SEKCJI I TE SŁOWA.................długości 175cm) Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 MAŁGOŚ!!! ZOBACZ JAK, NIE WIEDZĄC, UCZCILIŚCIE DZIEŃ, W KTÓRYM WASZ SYNECZEK ODSZEDŁ-NIE BYLIŚCIE SAMI, TYLKO "U KORZENI", U BEATKI I DZIEWCZYNEK:loveu: :loveu: :loveu: I UŚMIECHNĘŁAŚ SIĘ!!! Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 to jest ostatnie zdjęcie jakie zrobiliśmy Bajankowi...Myśleliśmy, że mamy jeszcze dużo czasu, że zrobimy wiele pięknych zdjęć, a nie mieliśmy już czasu :-( To było zrobione w piątek...:-( Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 [quote name='samograj']MAŁGOŚ!!! ZOBACZ JAK, NIE WIEDZĄC, UCZCILIŚCIE DZIEŃ, W KTÓRYM WASZ SYNECZEK ODSZEDŁ-NIE BYLIŚCIE SAMI, TYLKO "U KORZENI", U BEATKI I DZIEWCZYNEK:loveu: :loveu: :loveu: I UŚMIECHNĘŁAŚ SIĘ!!! Aniu, w sumie to nie jest ważne...tydzień to tylko umowna nazwa...Ja nawet dzisiaj pytałam rano Marka jaki dzień mamy...Nic to nie zmienia, że minął tydzień...Nie ma go.......................................:-(:-(:-( Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 [quote name='mmbbaj']Aniu, w sumie to nie jest ważne...tydzień to tylko umowna nazwa...Ja nawet dzisiaj pytałam rano Marka jaki dzień mamy...Nic to nie zmienia, że minął tydzień...Nie ma go.......................................:-(:-(:-( ALE CZŁOWIEK LUBI MIEĆ JAKIŚ ODNOŚNIK JAKIEŚ RAMY- I MIMO ,ŻE CZASU NIE DA SIE COFNĄĆ. ODLICZA SIĘ GO TYGODNIAMI, MIESIĄCAMI, LATAMI - KIEDYŚ BĘDZIESZ ODMIERZAĆ LATAMI, TERAZ NIE MA TO ZNACZENIA, BO GO BARDZO BRAKUJE:shake: :-( ALE TO SIĘ ZMIENI!!! CZY KLIKNĘŁAŚ LINKA, KTÓRY CI PODAŁAM??? CHCIAŁAM CIĘ ZAPROSIĆ DO ODWIEDZENIA MOJEGO TATY: http://www.dogomania.pl/forum/showth...95#post2365695 Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 to ja Ci go teraz narysuję , o ile nie zmorzy mnie sen Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 [quote name='samograj'] CZY KLIKNĘŁAŚ LINKA, KTÓRY CI PODAŁAM??? CHCIAŁAM CIĘ ZAPROSIĆ DO ODWIEDZENIA MOJEGO TATY: http://www.dogomania.pl/forum/showth...95#post2365695 Aniu, ja u twojego taty byłam już wcześniej...Widziałam zdjęcia, czytałam wiersz i wszystko co napisałaś...Może szkoda, że wtedy nic nie napisałam, ale jakoś nie umiałam znaleźć odpowiednich słów...To się bardzo czuje jak ci Go brakuje...Teraz napisałabym..., choć to, że byłam...Tak wiele się ostatnio nauczyłam :-( Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 [quote name='samograj'] to ja Ci go teraz narysuję , o ile nie zmorzy mnie sen Patrzę na to zdjęcie i nie mogę uwierzyć, że jeszcze tak niedawno był tutaj...Zwykle leżał na kanapie albo fotelu, chyba, że było gorąco to szukał ochłody na podłodze, ale i tak na krótko...Tutaj jednak, przygląda się panu, który robi ciateczka, z kuchni tak słodko pachnie...Nie bardzo lubił jak mu się robiło zdjęcia...był czujny na sygnał, kiedy się włączało aparat i zwykle zmieniał pozycję albo przenosił się w inne miejsce...I robił niezadowoloną minę. Zawsze kusiło mnie żeby robić mu zdjęcia jak smacznie śpi, wyglądał wtedy jak misiaczek, mały szczeniorek..., ale ponieważ był tak czujny, żal mi było go przebudzić... ...................................................................................................... Nadal palą się dwa światełka w naszym oknie...Mam nadzieję Bajanku, że śpisz smacznie...Pamiętasz, jak wstawałam czasem w nocy, a ty podnosiłeś główkę zaspany? Szeptałam do ciebie cichutko "śpij, śpij, pani zaraz przyjdzie" i ty ufnie kładłeś spowrotem główkę na swojej podusi, czasem przeciągałeś się lub kładłeś się brzuszkiem do góry, wzdychałeś rozkosznie i zapadałeś w dalszy sen, bo wiedziałaś, że zaraz będę przy tobie...Czasem jak wracałam to nie było dla mnie zbyt wiele miejsca, ale nigdy cię nie budziłam, wsuwałam się po cichutku, szczęśliwa, bo ty nawet przez sen, przylegałeś do moich nóg lub pleców, a czasem nawet mnie obejmowałeś....i cudownie pochrapywałeś w moje ucho...To był cudowny czas, dziękuję ci za to...I pamiętaj co ci dzisiaj powiedziałam...płakałam misiaczku, bo tęsknię za tobą, ale powiedziałam ci "mamusia się na ciebie nie gniewa" Zawsze kiedy gniewałam się, na ciebie, było ci przykro i dawałeś buziaczka i zawsze, zawsze mnie rozbrajałeś...Dzisiaj nie mogłeś dać mi całuska, ale ja wiem, że nie chciałeś tego co się stało :-( Po prostu przestraszyłeś się...ale chciałeś zawrócić, ja to wiem :-(...nie zdążyłeś malutki :-( I mamusia się na ciebie nie gniewa...I pamiętasz co ci jeszcze szeptałam? śpij, śpij malutki, mamusia kiedyś wróci...śpij, śpi... Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 TROCHĘ TO TRWAŁO ALE JEST: BAJANKOWI W TYDZIEŃ PO ODEJŚCIU ZA TM Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 WITAJCIE!!! 534 posty wcześniej , tydzień temu, o tej porze zobaczyłam w galerii tę wiadomość: Poczułam się okropnie, Powiedziałam do rodziny:"BOŻE JAK ONI SOBIE Z TYM PORADZĄ, PRZECIEŻ KOCHALI BAJANKA NAD ŻYCIE???" Quote
sota36 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Witajcie Moi Drodzy! Wstalam, wyporowadzilam psiaka,zrobilam sobie kawy i pedze do Was. Zebyscie wiedzieli, ze jestesmy tu z Wami i z Bajankiem. Gucio dalej poszedl spac (spioch z niego :) ) ,dom jeszcze cichutki, sloneczko niesmialo wstaje. Trzeba sie znow usmiechnac patrzac w chmury i wyslac Im buziaka- One to widzac, tam za TM! Quote
rekma Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 [quote name='samograj']WITAJCIE!!! 534 posty wcześniej , tydzień temu, o tej porze zobaczyłam w galerii tę wiadomość: Poczułam się okropnie, Powiedziałam do rodziny:"BOŻE JAK ONI SOBIE Z TYM PORADZĄ, PRZECIEŻ KOCHALI BAJANKA NAD ŻYCIE???" Nie wiem co powiedzieć. Jedynie co przychodzi mi na myśl to, to, że jesteś wspaniałą bratnią duszą. Wiem jak cierpisz po śmierci Taty (czytałem o tym w Twojej galerii), a jeszcze znajdujesz tyle sił, by nas wspomagać i z nami przeżywać te trudne dni, chwila, po chwili. Dziękuję Ci za to wszystko. O tym, że wszyscy, którzy nas tu odwiedzają, są wspaniałą rodziną, świadczą wpisy - i jak naliczyłaś było ich już ponad 534:shake: To niepojęte. Dziękujmy Wam wszystkim za tak wielkie zaangażowanie i wsparcie. Bez Was byłoby strasznie. Właśnie przyszedł sms od siostry Gosi, który też jest w temacie:"Gosiunia, byłam przed praca przez chwilę na dogo. Nie zdążyłam nic napisać, bo się spieszyłam, i nie mam wprawy. Pięknie "samograj" narysowała Bajanka. Czy ona wogóle sypia? Ja i Behemota lubię. Chociaż wszyscy są cudowni. Bajanek tej dziewczynki też śliczny. Może i wy spróbujcie... Całuję was cieplutko". Jeszcze raz dziękuję. Quote
Behemot Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 rekma napisał(a): Właśnie przyszedł sms od siostry Gosi, który też jest w temacie:"Gosiunia, byłam przed praca przez chwilę na dogo. Nie zdążyłam nic napisać, bo się spieszyłam, i nie mam wprawy. Pięknie "samograj" narysowała Bajanka. Czy ona wogóle sypia? Ja i Behemota lubię. Chociaż wszyscy są cudowni. Bajanek tej dziewczynki też śliczny. Może i wy spróbujcie... Całuję was cieplutko". Aż mi się ciepło na sercu zrobiło... :oops: Pozdrówcie ode mnie, proszę, siostrę Gosi. A u mnie już tradycją się stało, że pierwszą galerią, jaką odwiedzam po włączeniu kompa, jest galeria Bajanka. Przytulam Was...... Quote
Alicja Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Witajcie.... U nas pogoda piękna , słoneczko przemyka pomiędzy resztkami liści na drzewach ...a może ta cudna jesień to nie przypadek , może to słoneczko to taki pocałunek zza Tęczowego Mostu :loveu: Małgosiu , Marku , jestem tu dzisiaj ...będę zawsze.......... Quote
bea100 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 I ja jestem :loveu: Odwoziłam wczoraj Jolę i wiesz co? Potem się złapałam na tym, że ją odwiozłam bo...KONIECZNIE muszę do niej zajrzeć by ZOBACZYĆ sioatrzyczkę Bajana BŁOGĄ...długo się do mnie tuliła a ten wybuch radości jak mnie zobaczyła? Kochana sunieczka. Oni są nieodrodnym rodzeństwem. Znalazłam u niej to samo przemądre spojrzenie spod oka i ten sam szczęśliwy uśmiech ogarkowy. Podobną Tropową głowę. Tą samą nasyconą barwę. Te same, choć drobniejsze, łapeczki. To samo zrównoważone nienahalne zawstydzenie. Dotąd nigdy nie szukałam podobieństw i nie patrzyłam na Błogą w ten sposób...pewnie się nie powinno, ale to było silniejsze ode mnie...tak, momentami spoglądał na mnie oczami Błogiej-nasz BAJAN ! Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 Ja też tu jestem.................. Aniu, kolejny piękny portret Bajanka, dziękuję... Ja dziś też, tak jak Marek nie wiem co napisać...bo myśli jest tak dużo, tak dużo, ale tak trudno je ubrać w słowa...Mało spałam i bardzo późno wzięłam proszek, mimo to budziłam się wielokrotnie, a rano tak jak zwykle...Wpatruję się w to zdjęcie, które zamieściliśmy tydzień temu... Wiem, że tu jesteście, nawet jeśli nic nie piszecie, dziękuję. Quote
mmbbaj Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']Witajcie.... U nas pogoda piękna , słoneczko przemyka pomiędzy resztkami liści na drzewach ...a może ta cudna jesień to nie przypadek , może to słoneczko to taki pocałunek zza Tęczowego Mostu :loveu: Małgosiu , Marku , jestem tu dzisiaj ...będę zawsze.......... A u nas Aluś mgła, nie ma słońca....i dobrze...W nocy też była wielka mgła, jak mleko................ Quote
samograj Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 [quote name='rekma']Nie wiem co powiedzieć. Jedynie co przychodzi mi na myśl to, to, że jesteś wspaniałą bratnią duszą. Wiem jak cierpisz po śmierci Taty (czytałem o tym w Twojej galerii), a jeszcze znajdujesz tyle sił, by nas wspomagać i z nami przeżywać te trudne dni, chwila, po chwili. Dziękuję Ci za to wszystko. MOŻE DLATEGO, ŻE CIERPIĘ, POTRAFIĘ ZROZUMIEĆ BÓL INNYCH!!! A NATURĘ MAM JUŻ TAKĄ, ŻE JAK SIĘ W COŚ ANGAŻUJĘ, TO BEZ RESZTY!!! NAWET KOSZTEM SNU:razz: ALE TO DZIAŁA I W DRUGĄ STRONĘ- JAK MI KTOŚ ZALEZIE ZA SKÓRĘ, to..........niektórzy wiedzą o czym piszę!!! Pięknie "samograj" narysowała Bajanka. Czy ona wogóle sypia? Ja i Behemota lubię. Chociaż wszyscy są cudowni. Bajanek tej dziewczynki też śliczny. Może i wy spróbujcie... Całuję was cieplutko". Jeszcze raz dziękuję. DZIĘKI ZA MIŁE SŁOWA, SPRAWIA MI PRZYJEMNOŚĆ RYSOWANIE BAJANKA-choć , jak już pisałam, wiem, że to takie tam bazgrołki!!! A TA DZIEWCZYNKA TO GOGUNIA MOJA CÓRKA (9-cio latka), KTÓRA POZNAŁA BAJANKA W ŚWIERKLAŃCU I BARDZO CHCIAŁA WAM SPRAWIĆ RADOŚĆ SWOIM DZIECIĘCYM RYSUNKIEM WASZEGO SYNECZKA:loveu: Quote
Nugatowa Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Gosia i Marku Trzymajcie się ! ściskami was rękami i łapkami ! Quote
bea100 Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 [quote name='gogunia'] JA DZIŚ W TYDZIEŃ PO ODEJŚCIU BAJANCIA ZROBIŁAM JEGO PORTRET!!! ... Goguniu, to wspaniały rysunek...dziękujemy Ci skarbie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.