Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

Posted

cześć Małgosiu :buzi:

domyślam się jak Ci pusto teraz w domku - nie cierpię zostawać "sama"

ale... czekam na nowe fotki Bajanka - dziś ładne słoneczko swieci wiec może coś popstrykasz?

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witaj Małgosiu!:multi:

U Was też tak okrutnie zimno ? Trochę zmarzłam na porannym spacerku,a mojemu pieskowi wogóle nie było zimno.Ciągnie mnie w miejsca gdzie jest fajny zapaszek cieczkowy :evil_lol:, lata jak oszalały i do domku mu nie spieszno.:cool3:


Małgosiu, trzymam kciuki za twojego Marka, będzie dobrze !:kciuki:

Posted

Gosiek napisał(a):
cześć Małgosiu :buzi:

domyślam się jak Ci pusto teraz w domku - nie cierpię zostawać "sama"

ale... czekam na nowe fotki Bajanka - dziś ładne słoneczko swieci wiec może coś popstrykasz?


Witaj Gosiu! No, pusto :roll: , na szczęście nie na długo!
Oj Gosiu ja na spacerku nie odczułam tego słoneczka i zmarzłam okropnie :diabloti: A już i czapeczkę i rękawiczki założyłam :cool1: A Bajan zrobił mi pobudkę nietypowo i robił raban przed windą, a na dworze.....nic :diabloti: Musiałam z nim długo chodzić żeby.....cuśkolwiek i takie nie bardzo :roll: Od kilku dni ma jakieś problemy i chyba do weta się z nim wybiorę...:cool3:

Posted

Alka napisał(a):
Witaj Małgosiu!:multi:

U Was też tak okrutnie zimno ?


Ojjjjjj zimno :placz:

Alka napisał(a):
mojemu pieskowi wogóle nie było zimno.Ciągnie mnie w miejsca gdzie jest fajny zapaszek cieczkowy :evil_lol:, lata jak oszalały i do domku mu nie spieszno.:cool3:


No i ja mam to samo :evil_lol: A jak się zawącha to świata nie widzi i głuchy jak pień, kawaler :evil_lol: Już mam dosyć tych cieczek :p


Alka napisał(a):
Małgosiu, trzymam kciuki za twojego Marka, będzie dobrze !:kciuki:


Dzięki Aluś :buzi:

Posted

Jezeli oślepłam i zwariowałam i źle odczytałam to zabij ;) Bajanek ma problemy z kupeczką? Może podawaj mu do wody len - to super robi na regulacje trawienia ;)
Witaj bajankowa rodzinko:multi:

Posted

Pysia napisał(a):
Jezeli oślepłam i zwariowałam i źle odczytałam to zabij ;) Bajanek ma problemy z kupeczką? Może podawaj mu do wody len - to super robi na regulacje trawienia ;)
Witaj bajankowa rodzinko:multi:


Nie zwariowałaś :lol: No ma problemy, od jakichś trzech dni :cool1: Mam wrażenie, że nie może się pozbyć całych zaległości. Dzisiaj zrobił raban, myślałam, że dostał rozwolnienia, ale nie. Widocznie miał jakieś skurcze, a potem mu przeszło bo dość długo chodziliśmy kiedy wreszcie kucnął. I zrobił mało. I taki qpal nie uformowany tylko takie cienkie glutki :cool1: Wieczorem takie same zrobił.
A jak ten len mam podawać w wodzie? :cool3: Dzisiaj nic mu nie dałam do jedzenia, może to spowoduje szybszą prace jelit? :roll: Chyba się wybiorę do wetki, mam niedaleko, a pewno mu da Nospę w zastrzyku to rozkurczy ....Cholerka, trochę się martwię bo przedwczoraj coś chapsnął na spacerze, a ja nawet nie wiem co to było :diabloti: Ale gdyby to mu zaszkodziło to chyba raczej byłaby sraczka, nie? :cool1:

Posted

Trzymaj się Gosiu...:loveu:

I nie martw się Bajanem, teraz cieczki to organizm samca inaczej funkcjonuje (nie widze powodu by iść do weta-no chyba że w tych paskach widzisz śluz?-radzę-nagotuj mu rozgotowanego ryżu z dużą ilością marchwi /tak 1/2 na 1/2 -rozgotowwanej i podziabanej na drobno przed podaniem tzw marchwianki. U moich to zawsze pomaga i reguluje ale, że nie chcą tego jeść to dodaję odrobinkę prawdziwego masła i dosmaczam kostką Knorra)

Posted

mmbbaj napisał(a):
Nie zwariowałaś :lol: No ma problemy, od jakichś trzech dni :cool1: Mam wrażenie, że nie może się pozbyć całych zaległości. Dzisiaj zrobił raban, myślałam, że dostał rozwolnienia, ale nie. Widocznie miał jakieś skurcze, a potem mu przeszło bo dość długo chodziliśmy kiedy wreszcie kucnął. I zrobił mało. I taki qpal nie uformowany tylko takie cienkie glutki :cool1: Wieczorem takie same zrobił.
A jak ten len mam podawać w wodzie? :cool3: Dzisiaj nic mu nie dałam do jedzenia, może to spowoduje szybszą prace jelit? :roll: Chyba się wybiorę do wetki, mam niedaleko, a pewno mu da Nospę w zastrzyku to rozkurczy ....Cholerka, trochę się martwię bo przedwczoraj coś chapsnął na spacerze, a ja nawet nie wiem co to było :diabloti: Ale gdyby to mu zaszkodziło to chyba raczej byłaby sraczka, nie? :cool1:

Zaparz mu len i dodaj do wody albo do karmy :) Masło ( prawdziwe ) to tez dobry pomysł. Możesz podać ciutke tranu ;) Ciutke to z łyzke prosto do pycholka ;)
Dawno temu jak moja Hera miała zatwardzenie to zaparzyłam jej Normosan na trawienie i podałam zamiast wody do picia. Pomogło ;) Oczywiście zrobiłam to na czczo :)

Posted

Witajcie! Zimno okropnie, czyżbyśmy już zimę mieli...:cool3:

[quote name='PIKA']

A co znowu Bajan ma sraczuchne? :shake:

No nie ma jej znowu taka często ;), ale tym razem miał wręcz przeciwnie, problem z załatwieniem się.

[quote name='bea100']

I nie martw się Bajanem, teraz cieczki to organizm samca inaczej funkcjonuje (nie widze powodu by iść do weta-no chyba że w tych paskach widzisz śluz?

Byłam z nim u weta bo bałam się, że może coś mu utkwiło w jelitach i stąd ten problem. Jednak brzuch miał miękki i wogóle wetka po badaniu stwierdziła, że tego qpala jakoś mało jest. Dostał olej parafinowy i wieczorem pomogło!
Co do cieczek to ja chyba zwariuję! Bajanowi kompletnie odbiło :angryy: Jeszcze nigdy się tak nie zachowywał! Na spacerze, a szczególnie w naszym tu rejonie jest jak w amoku :diabloti: Jak się dorwie do zapaszku to odciągnąć go nie można, bo o dwołaniu to już nie wspomnę bo kompletnie głuchy :diabloti: Jak go zawołam to rozgląda się nieprzytomnie jakby wogóle zapomniał, że z nim jestem :diabloti: Bajan nigdy nie piszczał pod drzwiami jak potrzebował wyjść,tylko delikatnie dawał do zrozumienia i my wiedzieliśmy. Teraz lata pod drzwi i to zaraz po spacerze i popiskuje. Oczywiście dwa razy dałam się nabrać, pod windą był płacz więc ja przekonana, że właśnie baaaardzo mu się chce, a po wyjściu na dwór....nic z tych rzeczy :cool1: Do tego, chyba jakaś cieczka w naszym bloku bo Bajan zapomina wyjść z windy! Głowy mu prawie nie widać bo nos na poziomie gleby :diabloti: Prawdę mówiąc, dziś rano już straciłam cierpliwość i mnie nieco poniosło :angryy: Oczywiście wiem, że nie powinno i później było mi przykro, ale nerwy mi puściły. Cieczki są przez cały rok więc właściwie nic nowego, ale tak Bajan się jeszcze nie zachowywał :roll:

[quote name='Pysia']Zaparz mu len i dodaj do wody albo do karmy :) Masło ( prawdziwe ) to tez dobry pomysł. Możesz podać ciutke tranu ;) Ciutke to z łyzke prosto do pycholka ;)

Dzięki Pysiu za radę! Następnym razem spróbuję ;)

[quote name='Czoko']Gosiu! Jak się już czuje mąż, czy już lepiej z Bajankiem i jak Ty to wszystko znosisz.


Mąż dziś już wraca do domu :multi: Z Bajankiem jak napisałam! A ja? Wiesz to tylko 4 dni więc nie byłoby tak źle gdyby nie dodatkowe atrakcje związane z Bajanem :cool1: No i zimno okropnie, a my z nim wychodzimy 4 razy dziennie więc teraz tylko ja ;)

Posted

mmbbaj napisał(a):

Mąż dziś już wraca do domu :multi: No i zimno okropnie, a my z nim wychodzimy 4 razy dziennie więc teraz tylko ja ;)


Witaj Gosiu !:multi:
Super wiadomośc :multi:, juz teraz nie będzie ci smutno.

Małgosiu, nie dośc ,że zimno to na Śląsku mamy normalnie zamieć śnieżną.A i samego białego puchu sporo napadało.Tuffi jak wsadził łepek w śnieg to wyglądał jak bałwanek:evil_lol:

Posted

Gosiu kochana - ja mam do Ciebie prośbę :
pozdrów Marka od koleżanki z Krakowa. :loveu:
Ilekroć przechodzę Pijarską czy koło Bramy Floriańskiej natychmiast myślę o Twoim mężu. :p
Tak mi utkwiło w pamięci jedno z jego zdjęć w tamtych klimatach...

Współczuję Ci z powodu szaleństw miłosnych Bajana. Ja - na szczęśćie - już ich nie mam . :p

Posted

[quote name='Alka']

Małgosiu, nie dośc ,że zimno to na Śląsku mamy normalnie zamieć śnieżną.A i samego białego puchu sporo napadało.Tuffi jak wsadził łepek w śnieg to wyglądał jak bałwanek:evil_lol:

[quote name='LAZY']Witajcie! U nas tez okropnie zimno, a wczoraj padał śnieg i to jaki:shake:

A u nas też dziś zamieć śnieżna szalała! Ale śnieg się rozpuścił :cool1:

[quote name='Teklunia']Ale cieszę się że idzie ku dobremu :)

Też mam taką nadzieję ;)

[quote name='HankaRupczewska']Gosiu kochana - ja mam do Ciebie prośbę :
pozdrów Marka od koleżanki z Krakowa. :loveu:
Ilekroć przechodzę Pijarską czy koło Bramy Floriańskiej natychmiast myślę o Twoim mężu. :p
Tak mi utkwiło w pamięci jedno z jego zdjęć w tamtych klimatach...

Haniu....., a często tamtędy przechodzisz? ;) Marek pozdrowiony :multi:

[quote name='HankaRupczewska'] Współczuję Ci z powodu szaleństw miłosnych Bajana. Ja - na szczęśćie - już ich nie mam . :p

Ja do tej pory też nie miałam :cool1: Ciekawe jak to długo potrwa, no bo chyba nie cały rok? :diabloti:

Posted

Sabina1 napisał(a):
Bajaneczko, dlaczego Ty nie śpisz o tej porze ?

To samo małe pytanko mam do Ciebie? :razz:

Mówię dzień dobry, stawiam wszystkim gorącą kawkę w ten mróz i spadam do pracy :p
Napisz Mmbbaj jak się miewacie i jak tam Bajanek (bo bardzo za nim tęsknię, ale myślę, że spotkamy się dopiero w przyszłym tygodniu na ogrodzie; jak już Mońka stanie się dla Bajana mniej atrakcyjna ;) )

Posted

[quote name='mmbbaj'] Na spacerze, a szczególnie w naszym tu rejonie jest jak w amoku :diabloti: Jak się dorwie do zapaszku to odciągnąć go nie można, bo o dwołaniu to już nie wspomnę bo kompletnie głuchy :diabloti: Jak go zawołam to rozgląda się nieprzytomnie jakby wogóle zapomniał, że z nim jestem :diabloti:

haha, czemu mam wrażenie, ze piszesz o Leonie? :lol: :lol: :angryy:
Szału nidługo dostanę, u mnie też naokoło same cieczki, uwzięły się czy co :cool1: :cool1: :cool1: :cool1:

a w ogóle witaj Małgosiu :multi:

Posted

[quote name='bea100']
Napisz Mmbbaj jak się miewacie i jak tam Bajanek (bo bardzo za nim tęsknię, ale myślę, że spotkamy się dopiero w przyszłym tygodniu na ogrodzie; jak już Mońka stanie się dla Bajana mniej atrakcyjna ;) )

O Bea! Super by było, ma się ocieplić :multi: A ja z Bajankiem byłam dziś, mimo zimna na 1,5 godzinnym spacerze. Zmarzłam jak cholerka, ale Bajan zadowolony :lol:. Koło nas ten zielony, dziki teren wzdłuż torów kolejowych stał się, niestety, terenem budowy, będzie kolejny biurowiec :cool1:
Bea, pamiętasz jak robiłam Dunieczce zdjęcie "z góry"? :lol:, właśnie je odnalazłam! Uważam, że Dunieczka bowska na tej fotce :loveu:



No i oczywiście nie byłabym sobą :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...