aga1215 Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 [quote name='mmbbaj']No tak!:diabloti: A mnie to już tu nikt nie przeprasza :obrazic: No wiesz! I nic nie mówiłyście!:nono: Super, że będzie nowa kicia :multi: A Sara i tak zostanie w naszych sercach :loveu: a to Ty napisałaś, że na nietoperza to sie nie zgodziłaś ;) a o kotku se zapomniałaś napisać ;) :evil_lol: zdrówko - Aga Czepialska :buzi: Quote
KUMPELka Posted July 18, 2006 Posted July 18, 2006 Witajcie, Gosiu, dawno mnie nie było ale...odpoczywam od komputera i pracy i wogóle :multi: a pozatym wyprawiałam Gabi na wczasy z dziadkami. Własnie dzisiaj wyjechałą i była tak podekscytowana, że tylko raz machnęła łapką - cóż, taki los rodziców, że dzieci rosną i stają się samodzielne :roll: (dobrze dla dzieci, nie dobrze dla rodziców :shake: ) Oj, musiałam tu trochę nadrobić i zmartwiłąm się, że Bajek tak źle znosi te kroplówki. Ile Wam jeszcze zostało ?? Dobrze przynajmniej, żę mu pomagają i wyniki są lepsze. Współczuję ogromnie :calus: :glaszcze: Głowa do góry. Trzymamy kciuki i jesteśmy myślami przy WAs. Niestety po kilku chłodnych dniach u nas znów zaczyna się ukrop :mdleje: dobrze, żę siedzę do piątku na L4 :multi: Gosiu czekam na nowe zdjęcia malutkeigo Bajka, z niecierpliwością. Pozdrawiam serdecznie Quote
mmbbaj Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 [quote name='KUMPELka'] Witajcie, Gosiu, dawno mnie nie było :nono: Oj dawno, dawno Madziu!Już nawet miałam sms-a do ciebie pisać wczoraj, ale zajrzałam na dogo wieczorkiem i już wszystko wiem :lol: [quote name='KUMPELka']odpoczywam od komputera i pracy i wogóle :multi: a pozatym wyprawiałam Gabi na wczasy z dziadkami.....dobrze, żę siedzę do piątku na L4 :multi: No i baaaaaardzo dobrze!:p Już dawno ci mówiłam żebyś poszła na L4! Tyle zajęć i takie upały to teraz raczej nie dla ciebie :cool1: To teraz masz luz-blus!:lol: [quote name='KUMPELka']Oj, musiałam tu trochę nadrobić i zmartwiłąm się, że Bajek tak źle znosi te kroplówki. Ile Wam jeszcze zostało ?? hmmmm,...:razz: , to chyba nie nadrobiłaś wszystkiego, bo pisałam, że Bajanek już kroplówek nie dostaje :multi: Wynik był dobry i wydaje się, że to zachwianie było spowodowane upałami! Teraz bardzo ładnie je, łyka witaminki, pije dużo więcej wody i wogóle widać, że czuje się dobrze! :loveu: [quote name='KUMPELka']Niestety po kilku chłodnych dniach u nas znów zaczyna się ukrop :mdleje: No i u nas niestety to samo!:grab: A tak się dobrze spało!:placz: Taka pogoda jest fajna na urlopie i to nad wodą, ale w mieście :angryy: Nawet na porządny spacer z Bajanem nie będę mogła iść bo asfalt się topi, chodniki gorące, z nieba żar :angryy: Gosiu czekam na nowe zdjęcia malutkeigo Bajka, z niecierpliwością. Pozdrawiam serdecznie No i proszę bardzo :bigok: Co prawda jestem wkurzona bo z wczorajszej wizyty u Bei w ogrodzie zdjęcia są kiepskiej jakości :diabloti: A Marek po moich żalach zaproponował mi żebym się jednak zapoznała z instrukcją robienia zdjęć w różnych warunkach:diabloti: ........:-? Ogarki też nie bardzo chciały współpracować :cool3: Przez znaczną część wizyty zajmowały się niuchaniem :p Bajan czulił się z Beą... i Bea z Bajanem :lol: szwendały się i gadały ze sobą ;) Quote
mmbbaj Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 i dopiero pod koniec wizyty zaczęły dokazywać! Jak już światło było do....niczego :evil_lol: Quote
Behemot Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Ogary nie poszły w las? :evil_lol: Buziaki dla Bajanka od Soni, a dla Ciebie - liźnięcie po buzi ode mnie :lol: Albo odwrotnie :cool3: Quote
mmbbaj Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 [quote name='Behemot'] Buziaki dla Bajanka od Soni, a dla Ciebie - liźnięcie po buzi ode mnie :lol: Albo odwrotnie :cool3: Behemot, ja się zaczynam martwić o ciebie :shake: Tobie chyba jakiś urlop potrzebny :evil_lol: Quote
Behemot Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 mmbbaj napisał(a):Behemot, ja się zaczynam martwić o ciebie :shake: Tobie chyba jakiś urlop potrzebny :evil_lol: Moja droga, ja calkiem niedawno miałam 10-dniowy urlop i jakoś mi to nie pomogło :cool3: Ten typ tak ma! :evil_lol: A Sonia jutro zaczyna szkolenie! Tralalalala! :lol: Muszę jej kupić worek na kapcie i juniorki :evil_lol: Quote
mmbbaj Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Behemot napisał(a): Moja droga, ja calkiem niedawno miałam 10-dniowy urlop i jakoś mi to nie pomogło :cool3: Oj przeta wiem!;) Widać był za krótki :evil_lol: Behemot napisał(a):A Sonia jutro zaczyna szkolenie! Tralalalala! :lol: Taaaak??? Gdzie będziesz ją szkolić? Indywidualnie czy na zbiorowym? :cool3: Quote
Behemot Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 mmbbaj napisał(a): Taaaak??? Gdzie będziesz ją szkolić? Indywidualnie czy na zbiorowym? :cool3: Indywidualnie, ale nie wiem, czy mogę zdradzić tożsamość szkoleniowca, zresztą doskonale nam tu na Dogo znanego :cool3: Quote
Nugatowa Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='mmbbaj'] Przez znaczną część wizyty zajmowały się niuchaniem :p Bajan czulił się z Beą... i Bea z Bajanem :lol: szwendały się i gadały ze sobą ;) czesc Gosiu No to ogary miały nieżła imprezę :p :eviltong: I chyba nie poszły w las Behemocie :nono: tylko do ogrodu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
mmbbaj Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Behemot napisał(a):Indywidualnie, ale nie wiem, czy mogę zdradzić tożsamość szkoleniowca, zresztą doskonale nam tu na Dogo znanego :cool3: No to jeśli jest tak jak myślę, a myślę, że tak ;) , to doskonały wybór :multi: . Sonia będzie zachwycona! :lol: Quote
Behemot Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 mmbbaj napisał(a):No to jeśli jest tak jak myślę, a myślę, że tak ;) , to doskonały wybór :multi: . Sonia będzie zachwycona! :lol: Jest tak jak myślisz, sama polecałaś mi tę osobę :lol: Quote
KUMPELka Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 witajcie :p To prawda Gosiu, gdzieś mi umknęło, że Bajek już kroplówek nie dostaje :oops: i całe szczęście :multi: ZDjęcie fajowe :multi: :multi: ... czyli Marek mówi tak jak Sławek - idź Ty lepiej poczytaj instrukcję obsługi :evil_lol: Ale my się tym nie będziemy przejmować, prawda ;) Wykorzystując, że Gabi nie ma :cool3: od wczoraj chodzimy na długie spacerki przed północą i jest wspaniale. Powietrze orzeźwiające, chłodek i jeszcze święty spokój na ulicach :lol: Kumpel bryka jak ogłupiały a my zresztą też :lol: Polecam wszystkim chociaż Ty też praktykujesz takie nocne spacerki :razz: Pozdrawiamy Quote
mmbbaj Posted July 19, 2006 Author Posted July 19, 2006 Behemot napisał(a):Jest tak jak myślisz, sama polecałaś mi tę osobę :lol: No właśnie tak myślałam, że to TA OSOBA :lol: Bardzo dużo się od niej nauczyłam i nadal stosuję jej rady i metody! Quote
Teklunia Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='mmbbaj'] i Bea z Bajanem :lol: ale mu sie pieszczoszki trafily :p Quote
Behemot Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 mmbbaj napisał(a):No właśnie tak myślałam, że to TA OSOBA :lol: Bardzo dużo się od niej nauczyłam i nadal stosuję jej rady i metody! A czegóż Ty się musiałaś uczyć od TEJ OSOBY? ;) Bajan wygląda mi na superdobrze wychowanego psa :lol: Quote
Alicja Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 :loveu:jak ja kocham widok rozbrykanych piesów:p Quote
aga1215 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:loveu:jak ja kocham widok rozbrykanych piesów:p Alu - nie tylkoTy :loveu: a Bajanek z ekipą są UROCZE :multi: :multi: :multi: Quote
bea100 Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 aga1215 napisał(a):Beatko - no przeca żartuję:loveu: Patka zresztą tysz - sie nie gniewaj :modla: Ej, nie zauwazyłam żadnych emotionek, że to żarty były, pewnie to moja pomrocznośc jasna wywołana upałem, co nie powinno dziwić :evil_lol: Bajanek bardzo całuśny jest, jak go się prosi ,,daj buzi" to...daje :loveu: Chociaż czasem tak na odczepne to robi co jest niewymownie śmieszne :lol: Mmbbaj; ja do poniedziałku tyram codziennie do wieczora, więc się nie spotkamy przez te parę dni z pieskami na ogrodowe pobieganie :shake: Quote
mmbbaj Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Behemot napisał(a):A czegóż Ty się musiałaś uczyć od TEJ OSOBY? ;) Bajan wygląda mi na superdobrze wychowanego psa :lol: Sonia też tak wygląda na zdjęciach ;) A poważnie, nie mam specjalnych kłopotów z Bajanem, ale ciągnął na smyczy i bałam się z nim chodzić bez kolczatki! Teraz chodzi wyłącznie w łańcuszku i pociągnąć zdarzy mu się czasem jak jest bardzo podniecony :lol: Tobie zazdroszczę super przywoływalności Soni, u nas coraz lepiej, ale ciągle nad tym pracujemy :razz: bea100 napisał(a): Mmbbaj; ja do poniedziałku tyram codziennie do wieczora, więc się nie spotkamy przez te parę dni z pieskami na ogrodowe pobieganie :shake: Oj współczuję na te upały!:shake: No to Bajanek musi potęsknić ;) Quote
Behemot Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 mmbbaj napisał(a):Tobie zazdroszczę super przywoływalności Soni Z tym ostatnio różnie bywa :roll: TZN. generalnie Sonia przychodzi na zawołanie, ale nie wtedy, gdy chcę ją zapiąć na smycz (wtedy muszę używać forteli godnych Zagłoby). Czasami też muszę ją zawołać parę razy, zanim w końcu przyjdzie - ostatnio robi to bardziej opieszale (okres buntu? :roll:) Nigdy nie zdarzyło jej się zwiać, nadal sama się mnie pilnuje, ale mam wrażenie, że już się mnie nie trzyma jak maminej spódnicy :razz: Ups, sorki, rozpisałam się o Soni, a to przecież nie jej galeria :oops: No, ale ja bym mogła mówić o niej zawsze, wszędzie i każdemu - potwornie monotematyczna się zrobiłam :cool3: Quote
bea100 Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Co do przywołalnosci u gończych to jest to praca na całe życie i nigdy nie będzie 100% pewności. Pies-Nos tak ma, są rzeczy silniejsze (ogar na tropie głuchnie i staje się dosłownie nieprzytomny), ale z wiekiem będzie coraz lepiej bo pasja łowiecka u ogara ,,nie polującego" się wycisza. Ojciec Bajana jest Interem ( po próbach i pięknie zdanych dyplomach łowieckich) a matka nie próbowała ścieżek (niemniej Dunia odziedziczyła po swej linii pasję, która z wiekiem się wyciszyła ale nie do końca). Jestem dobrej myśli. U Bajana (od szczeniaka) nie zuważyłam wielkiej pasji łowieckiej, więc jest szansa, że jak będzie dorosłym osobnikiem tej rasy ( a za takie uważam 4 letnie ogarki) to już nie będziesz Mmbbaj miała tego typu problemów :p Quote
mmbbaj Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Behemot napisał(a): Z tym ostatnio różnie bywa :roll: TZN. generalnie Sonia przychodzi na zawołanie, ale nie wtedy, gdy chcę ją zapiąć na smycz Bajan nie kojarzy przywołania ze smyczą, po prostu nie chce przyjść bo ma inne sprawy na głowie:evil_lol: , oczywiście pieski!Kiedy jesteśmy sami przychodzi bardzo ładnie, ale pełnego zaufania i tak nie mam, zwłaszcza jak się zawącha :razz: Behemot napisał(a):Czasami też muszę ją zawołać parę razy, zanim w końcu przyjdzie - ostatnio robi to bardziej opieszale (okres buntu? :roll:) Nigdy nie zdarzyło jej się zwiać, nadal sama się mnie pilnuje, ale mam wrażenie, że już się mnie nie trzyma jak maminej spódnicy :razz: Może nie okres buntu, ale Sonia dorośleje i staje się bardziej samodzielna ;) Behemot napisał(a):Ups, sorki, rozpisałam się o Soni, a to przecież nie jej galeria :oops: No, ale ja bym mogła mówić o niej zawsze, wszędzie i każdemu - potwornie monotematyczna się zrobiłam :cool3: Ja też tak o Bajanie mogłabym w nieskończoność:evil_lol: Dobrze, że założyłam galerię bo nikt inny nie zniósłby tego tematu w takiej ilości! A o Soni możesz mówić w naszej galerii i nie przepraszać :lol: Quote
mmbbaj Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 bea100 napisał(a): Co do przywołalnosci u gończych to jest to praca na całe życie :mdleje: ................:evil_lol: bea100 napisał(a): i nigdy nie będzie 100% pewności. Mnie się wydaje, że 100% pewności można mieć tylko w niektórych rasach, a i tak będzie to też zależało od wychowania i nauki :p bea100 napisał(a): U Bajana (od szczeniaka) nie zuważyłam wielkiej pasji łowieckiej, Ale co rozumiesz przez takie stwierdzenie, "pasja łowiecka"? Bo jeśli chodzi o trop to Bajan jest zdecydowanie przedstawicielem swojej rasy :evil_lol: Jak go złapie to robi się kompletnie głuchy i ....nos go prowadzi! bea100 napisał(a): więc jest szansa, że jak będzie dorosłym osobnikiem tej rasy ( a za takie uważam 4 letnie ogarki) to już nie będziesz Mmbbaj miała tego typu problemów :p :modla: mam taką nadzieję! Ale nic nie robi się samo więc trenujemy dalej ;) Quote
Behemot Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 mmbbaj napisał(a): Mnie się wydaje, że 100% pewności można mieć tylko w niektórych rasach, a i tak będzie to też zależało od wychowania i nauki :p 100% pewności to chyba nie ma przy żadnym psie :shake: Nawet temu najlepiej wychowanemu zawsze coś może strzelić do tego kudłatego łebka :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.