mmbbaj Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 Kasia, Pysia, Magda, Bea, Kinga, aga, Ala, Ania - dziękuję wam, jesteście kochane :buzi: Alu, wiesz to może być tak jak piszesz bo Bajan jak na takie upały pije stosunkowo mało wody! Ania - dziękuję ci, ja ci nie powiem o czym ja myślałam :shock: Kochane, a to zdjęcia Bajanka sprzed chwili dosłownie! Wyraźnie lepiej się poczuł! Zjadł drugą porcję ryżu z indykiem, co prawda z ręki i namawiany, ale zjadł! Nawet nam już nagadał :lol: Zwołuje nas żeby być z nim, ukradł Markowi skarpetkę i bawił się pieseczkiem, którego dostał wczoraj od Bei! Wyraźnie dupka mu odżyła :sweetCyb: Quote
mmbbaj Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 A to jeszcze zdjęcia z niedzieli :lol: Bajan nad rzeką Liwiec Mój cud, miód i orzeszki :loveu: :loveu: :loveu: Bajanek zobaczył pieska więc się grzecznie położył ;) Quote
mmbbaj Posted July 12, 2006 Author Posted July 12, 2006 Yoreczka nie była zainteresowana zabawą z Bajanem, a on nie mógł zrozumieć...dlaczego:hmmmm: jej pani chciała ją wziąść na ręce, ale dała się namówić żeby tego nie robiła :lol: Bajan się tak szybko nie znichęcał... a mała była dość dzielna i nagadała Bajanowi :evil_lol: Quote
Alicja Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Gosiu , cieszę sie ze Bajanek już podjada i lepiej się czuje :loveu:. Zobaczysz troszkę chłodu przyjdzie i będzie ok . Fotki śliczne ;) Quote
Gosiek Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Gosiu, dopiero tu zajrzałam.. wierzę że te wyniki to skutek upałów. Faktycznie wiele psiaków ciężko znosi upały - a co tu mówić o jedzeniu. Bajanek nabiegał sie na wakacjach więc i schudł od tego - Axel po 2 tygodniach wakacji też wyraźnie schudł (a przecież z niego straszna chudzinka jest) i nie chce jeść...... zdjecia znad rzeki śliczne :loveu: a to zdjecie jest przepiękne - dumny Bajan :p Quote
Alka Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 mmbbaj napisał(a):A to jeszcze zdjęcia z niedzieli :lol: Bajan nad rzeką Liwiec Mój cud, miód i orzeszki :loveu: :loveu: :loveu: Bajanek zobaczył pieska więc się grzecznie położył ;) Gosiu, piękne foty , bo i model rewelacyjny :loveu::loveu::loveu: Quote
KUMPELka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 mmbbaj napisał(a): Mój cud, miód i orzeszki :loveu: :loveu: :loveu: Bajanek zobaczył pieska więc się grzecznie położył ;) Bajanek jest słodki a to leżenie w wodzie - prześmieszne :lol: :lol: Gosiu, to prawda, żę Bajanek schudł ale wygląda bardzo ładnie wcale nie kościotrupnie :evil_lol: i choro :cool3: Poprostu wybiegał się na wczasach to i schudł, normalna rzecz :multi: ale pewnie, lepiej chuchać na zimne więc bardzo dobrze, że poszłaś do wet-a. Bajanek ma wspaniałą Pańcię :multi: A pozatym sama mówiłaś, że mało je, Kumpel tak samo. Ważne żeby pił, dużo, dużo, dużo... Trzymamy kciuki i jesteśmy z Wami kochana :p Quote
Maga100 Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Hej, Gosiu, nie zamartwiaj się! Upały sa straszne i nasze psy ledwo je znoszą Leon ciągle dyszy, aż rzęzi, ledwo chodzi łapa za łapą i widać, ze źle się czuje. Wszyscy czekamy na trochę chłodu i od razu będzie lepiej, zobaczysz :loveu: Quote
Alka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Witaj Gosiu!:multi: Jak dzisiaj samopoczucie? U nas dalej żar leje się z nieba... Quote
KUMPELka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Alka napisał(a): Jak dzisiaj samopoczucie? U nas dalej żar leje się z nieba... Witaj Alka A widziałaś wczorajszą prognozę: miało być burzowo i to intensywnie na śląsku (u nas) ...ciekawe :roll: może przespałam :mad: :angryy: Gosiu napisz co z Bajankiem bo się martwimy :cool1: Quote
bea100 Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 Mmbbaj; dobra/logiczna rada to nie mieszać Bajankowi suszu z normalnym jedzeniem. Chodzi o to, że psy wyłacznie na suszu duzo piją (mają potrzebę). Psy na normalnym jedzeniu piją mniej ale sobie to same regulują. Przy pomieszaniu jedzenia ( a susz wiąże wodę) to prawidłowe łaknienie psa na wodę zostaje zaburzone. Rozmawiałam o tym wczoraj z Hanią, to jest rada weta (więc się nad tym zastanów skarbie). Podwyzszony mocznik mógł wynikać u Bajana z odwodnienia i dlatego u niego ,,prawidłowa gospodarka wodą" jest bardzo ważna. Wogóle jest ważna u każdego psa w takie upały. Odstaw też Urinary koniecznie. Wogóle w te upały odstaw wszelki susz lub przejdż tylko na susz (o ile się na to zdecydujesz). NIE MIESZAJ. Jola od Błogiej własnie odstawiła Hillsa (dawała go Błogiej od roku a teraz nagle sunia zaczęła się drapać i wygrapywać sierść i dostała zastrzyki w serii i wogóle...teraz jest na indyczku z ryżem i jest ok..ten upał wszystko zaburza w naszych i psich organizmach niestety...to taki wielki test wytrzymałości i przetrwania :-( I Błoga (i Dunia moja) przez te upały straciły łaknienie i są od paru dni...na kanapeczkach dawanych z ręki (a SA-37 sypiemy im z Jolą na masełko by przemycić witaminy). Nie martw się Mmbbaj, jakoś wszyscy przetrwamy i się nie damy! Quote
mmbbaj Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 KUMPELka napisał(a): Gosiu napisz co z Bajankiem bo się martwimy :cool1: Witajcie kochane! :multi: Miałam zamiar napisać wcześniej, ale najpierw gotowałam dla Bajanka, a potem musiałam z nim wyjść bo nie zrobił qpy na rannym spacerku z Markiem, no i mnie zdopingował :lol: Wczoraj do wieczora czuł się bardzo dobrze!:multi: Najlepszym tego dowodem była chęć do zabawy i wogóle zrobił się bardziej żywotny! Dzisiaj jest OK! Moje zmartwienie tylko to to, że jest marny do jedzenia.Chociaż...bardzo mnie dziś zaskoczył :cool3: Już dawno odmówił jedzenia surowego mięsa i preferował gotowane. Dziś dałam mu porcję ryżu z mielonym indykiem, polizał i koniec :cool1: Zajęłam się więc szykowaniem jedzenia na później.Kiedy kroiłam surowe wołowe mięsko coś mnie podkusiło żeby spróbować i...Bajan zjadł ładną porcję :razz: Nawet miał ochotę na więcej :crazyeye: , ale nie chciałam przesadzić więc odłożyłam na później.Kiedy pomyślę jak on cudownie jadł jako szczeniak i potem jako młodziutki piesek, wręcz był pazerny na jedzenie! :loveu: Magda - jak mi tyle osób powiedziało, że Bajan chyba schódł to się zaczęłam niepokoić! Ty wiesz, że on jest dla mnie najpiękniejszy i gdyby wyniki miał dobre to niechby był sobie szczupakiem! Z tym piciem wody...no, nie wiem jak Kumpel, ale Bajan mógłby pić więcej :roll: Podobno ogary wogóle mało piją! Ja widzę jak mamy Wacek ciągle idzie do miski i chłepce wodę, Bajan nie tak często. Ciągle mu zmieniam na czystą bo zaplutej już się nie napije :lol: Acha! Ten mały chłopczyk, Kubuś, to synek i wnuczek naszych przyjaciół z Chrzanowa! Straszny urwis :evil_lol: Niedługo idziemy na tą drugą kroplówkę, tylko Bajanek się prześpi bo trochę nam się rozkład dnia pozmieniał przez qpę :evil_lol: Oczywiście trochę się denerwuję żeby nie było tak jak poprzednio..., ale musimy spróbować jeszcze raz, nerki trzeba przepłukać :p Dziś wieczorem wybieramy się do Bei na ogród, jeśli wszystko będzie OK! Maga - a ty wiesz, że ja się nawet zastanawiałam jak Leon znosi te upały, bo on się tak wspaniale dostosowuje do różnych warunków pogodowych :lol: Pamiętam jak świetnie znosił te okropne (wspaniałe :loveu: ) mrozy, tej zimy! Quote
KUMPELka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 mmbbaj napisał(a):... Z tym piciem wody...no, nie wiem jak Kumpel, ale Bajan mógłby pić więcej :roll: Podobno ogary wogóle mało piją! Ja widzę jak mamy Wacek ciągle idzie do miski i chłepce wodę, Bajan nie tak często. Ciągle mu zmieniam na czystą bo zaplutej już się nie napije :lol: Gosiu skłamałabym pisząc, że Kumpel mało pije. On ostatnio wręcz chłepce :cool3: a po spacerze to tylko zagląda w michę z wodą i potrafi wypić ich 3 :multi: dodam, że na miskę z żarciem nawet nie spojrzy. Dopiero około godziny 20 - wtedy mu daję, wcześniej nie ma sensu;) mmbbaj napisał(a): Acha! Ten mały chłopczyk, Kubuś, to synek i wnuczek naszych przyjaciół z Chrzanowa! Straszny urwis :evil_lol: A tak spokojnie wygląda :lol: A Bajanek :-o widać, że cierpliwie znosi takie przytalanie a przecież większego kontaktu z dziećmi nie ma :crazyeye: Cieszę się, żę Bajan czuje się dobrze. Wiesz Gosiu, czasem warto być przewrażliwionym niż coś przeoczyć i zaniedbać :p Ty traktujesz Bajanka jak dziecko więc Cię rozumiem. Gdy Gabi wydaje mi się niewyraźna też śmigam do lekarza, tak na zapas. Pozdrawiamy Quote
mmbbaj Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 bea100 napisał(a): Mmbbaj; dobra/logiczna rada to nie mieszać Bajankowi suszu z normalnym jedzeniem. Chodzi o to, że psy wyłacznie na suszu duzo piją (mają potrzebę). Psy na normalnym jedzeniu piją mniej ale sobie to same regulują. Przy pomieszaniu jedzenia ( a susz wiąże wodę) to prawidłowe łaknienie psa na wodę zostaje zaburzone. Rozmawiałam o tym wczoraj z Hanią, to jest rada weta (więc się nad tym zastanów skarbie). :lol: jak przeczytałam pierwsze zdania to właśnie pomyślałam, że rozmawiałaś z Hanią! ;) bea100 napisał(a): Odstaw też Urinary koniecznie. Bea, Bajan teraz Urinary wogóle nie dostawał! Dawałam mu RC Maxi Adult, ale faktycznie mieszałam mu z normalnym, gotowanym jedzeniem...Miałam nadzieję, że w ten sposób przyzwyczai się do suchej :cool3: bea100 napisał(a): Wogóle w te upały odstaw wszelki susz lub przejdż tylko na susz (o ile się na to zdecydujesz). NIE MIESZAJ. Już mu nie mieszam :flaming: , nie miałam pojęcia, że można w ten sposób zakłócić gospodarkę wodną :roll: Jednak Bajan niewiele zjadał tej karmy bo sobie wyławiał gotowane, a suche (już nie bardzo...) zostawało w misce!No, ale trochę zjadał :cool3: Chyba muszę suchą odstawić, bo ja może bym się zdecydowała, ale Bajan nie :evil_lol: Byłby gotów się chyba zagłodzić! bea100 napisał(a): Jola od Błogiej własnie odstawiła Hillsa (dawała go Błogiej od roku a teraz nagle sunia zaczęła się drapać i wygrapywać sierść i dostała zastrzyki w serii i wogóle... Oj biedna sunia :-( bea100 napisał(a):I Błoga (i Dunia moja) przez te upały straciły łaknienie i są od paru dni...na kanapeczkach dawanych z ręki (a SA-37 sypiemy im z Jolą na masełko by przemycić witaminy). A co to jest SA-37? Bajan dostaje Cafortan! Poleciła go sędzina z wystawy w Radomiu. Bieda tylko z tym, że powinien jeść 5 tabletek na każdy kilogram swojego ciała! A on tak nie za bardzo...Na opakowaniu jest napisane żeby położyć psu na jego legowisku, a on instynktownie sobie zacznie sam brać :cool3: Rozkładam na kanapie (:evil_lol: ), a on się na nich wyśpi, ale się na nie nie rzuca! Podajemy mu z ręki po 2-3 bea100 napisał(a):Nie martw się Mmbbaj, jakoś wszyscy przetrwamy i się nie damy! :buzi: Quote
Agga Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 PIękne zdjęcia. A piechy teraz naprawde strasznie sie męczą przez te upały. Quote
mmbbaj Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 KUMPELka napisał(a):Gosiu skłamałabym pisząc, że Kumpel mało pije. On ostatnio wręcz chłepce :cool3: a po spacerze to tylko zagląda w michę z wodą i potrafi wypić ich 3 :multi: no to pozazdrościć! :lol: KUMPELka napisał(a):A Bajanek :-o widać, że cierpliwie znosi takie przytalanie a przecież większego kontaktu z dziećmi nie ma :crazyeye: Bajan od zawsze bardzo lubił dzieci :lol: Nie wiem dlaczego bo faktycznie kontakt z nimi ma sporadyczny. Ma anielską cirpliwość i jest bardzo delikatny! Kubie pozwala się obejmować za szyję i stara się zrozumieć w co się mają bawić ;) Jak ma dosyć to po prostu ignoruje, nie zdarzyło się mu warknąć! Zobacz na zdjęciu, że Kubuś właściwie wsadza mu palce do oczu, a Bajan je tylko zamyka! KUMPELka napisał(a):Ty traktujesz Bajanka jak dziecko więc Cię rozumiem. Gdy Gabi wydaje mi się niewyraźna też śmigam do lekarza, tak na zapas. No! i mam hopla na jego punkcie :stupid: , ale nie tylko ja ;) Marek stale mówi do niego...syneczku :evil_lol: No, spadam! Idziemy na tą kroplówkę! Quote
KUMPELka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 [quote name='mmbbaj']...No! i mam hopla na jego punkcie :stupid: , ale nie tylko ja ;) Marek stale mówi do niego...syneczku :evil_lol: quote] Prawdziwa szczęśliwa rodzinka :multi: :cool3: Quote
Alka Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 KUMPELka napisał(a):[quote name='mmbbaj']...No! i mam hopla na jego punkcie :stupid: , ale nie tylko ja ;) Marek stale mówi do niego...syneczku :evil_lol: quote] Prawdziwa szczęśliwa rodzinka :multi: :cool3: taak, :multi: widać po fotach jak oni się kochają :loveu: Quote
Poświata Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 an3czka napisał(a):Psom jak i ludziom czasami coś się przyplącze. Raz zaatakuje gardełko, raz brzuszek, a raz np. nerki. No właśnie, może pocieszy was troszkę to, że i ja się na te cholerne upały rozłożyłam i lecę na antybiotyku. Od trzech dni nic nie jadłam i nie mam siły podnieść się z posłania :roll: . Bajan podajmy sobie łapy :razz: , ale jutro napewno będzie lepiej, pojutrze jeszcze lepiej bo chłodniej. No i pańcia niech się nie martwi, bo to napewno tylko chwilowa przypadłość, trzymajcie się oboje :glaszcze: . Quote
mmbbaj Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 Poświata napisał(a):No właśnie, może pocieszy was troszkę to, że i ja się na te cholerne upały rozłożyłam i lecę na antybiotyku. Od trzech dni nic nie jadłam i nie mam siły podnieść się z posłania :roll: Beatko!Fakt, że jesteś chora nikogo nie pocieszy :shake: Bardzo ci współczuję! Na takie upały nikt się dobrze nie czuje, a jeszcze choroba! :shock: Mam nadzieję, że szybko ci przejdzie, trzymaj się kochana! PS. masz fajny komputerek! :evil_lol: Sam do ciebie, do łóżeczka przychodzi...;) A my wróciliśmy z kroplówki! Bajanek dostał sam płyn, bez furosemidu! Jak byłam z nim wczoraj to pytałam dlaczego Bajana nie goniło na sikanie po środku moczopędnym...Wetka stwierdziła, że dlatego, że był odwodniony i organizm płyn wchłaniał.Drogą dedukcji stwierdziłam, że bez sensu jest podawać środek moczopędny i ściągać z Bajana "na siłę" wodę, której organizm się domaga. Być może właśnie to spowodowało u niego tak wielkie osłabienie za pierwszym razem! Oczywiście nie mądrzyłam się :evil_lol: , ale podsunęłam wetce taką możliwość, a ona się zgodziła! Więc teraz Bajan jest nawodniony i zobaczymy jak będzie dalej :roll: Wróciliśmy tuż przed pierwszymi grzmotami, a teraz mruczy i mruczy więc Bajan zwiał do łazienki ;) Był bardzo grzeczny w czasie podawania kroplówki i w nagrodę kupiłam mu drożdżówkę z budyniem, którą zjadł bardzo chętnie :lol: Ja też zjadłam :cool3: Oooooooo!!! Właśnie zaczęło padać :sweetCyb: Quote
Alicja Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 No to Bajanek szybciutko wychodzi na prostą;)jak już drożdzówki wsuwa ;)Ja jak mi się wydaje że Ozzy za mało w domu wypił to zabieram na spacer bidon z woda / właściwie zawsze go noszę :razz:/i mały na spacerku zawsze chętnie wypije :p Oj Poswiata ...wiem coś o chorowaniu w upał ;)w zeszłe lato załatwiłam sobie ropną anginę w największe upały :p Quote
mmbbaj Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 Alicjarydzewska napisał(a):No to Bajanek szybciutko wychodzi na prostą;)jak już drożdzówki wsuwa ;)Ja jak mi się wydaje że Ozzy za mało w domu wypił to zabieram na spacer bidon z woda / właściwie zawsze go noszę :razz:/i mały na spacerku zawsze chętnie wypije :p No, całkiem ładnie dziś zjadł, biorąc pod uwagę ten upał i to, że jednak dostał kroplówkę, która chyba też jakoś syci?:cool3: Lepiej też pije, ciągle mu zmieniam wodę, zresztą zawsze tak robiłam. U weta wypił 3 szklaneczki wody przed kroplówką :crazyeye: Niedawo byliśmy na spacerku i zaczęłam się trochę denerwować, że sytuacja zaczyna się powtarzać! Szedł powoli, mało zainteresowany...Spotkaliśmy młodziutką suczkę rodezjankę, całkiem zwariowaną i nie dawał się sprowokować do zabawy. Jednak jak wróciliśmy do domu to trochę zjadł, popił i łazikuje więc to chyba to gorąco i duchota tak na niego wpływa :cool3: Zobaczymy wieczorem jak pojedziemy do Bei na ogród! Dziewczynka od suczki rodezjanki opowiedziała mi, że u niej na podwórku pies posokowiec rano bawił się z jej sunią, wydawał się być w bardzo dobrej kondycji...Wieczorem się dowiedziała, że umarł na udar :shake: Ta pogoda jest koszmarna :angryy: Myślałam, że po deszczu (bardzo zresztą krótkim) trochę się ochłodzi, ale skąd! Duchota i parnota! Żeby choć wieczorem było chłodniej :modla: Dziś w nocy było całkiem nieźle bo wiało, plus wentylator...:roll: Quote
bigos Posted July 13, 2006 Posted July 13, 2006 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi: Quote
mmbbaj Posted July 13, 2006 Author Posted July 13, 2006 bigos napisał(a)::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: :loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi::loveu::multi: Bigosiku, dziękuję :buzi: , no on jest taki...:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.