Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='mmbbaj']Witajcie :multi:
Ale my go do wody puszczamy! Tylko woda w Liwcu była naprawdę lodowata! Gdyby była cieplejsza to Bajan nie wracałby tak szybko na brzeg, oczywiście po to żeby za chwilę wskoczyć ponownie ;)
Kumpel podobnie jak wskoczył pierwszy raz do wody po zimie - długo się potem trzepał :lol: ale po otrzepaniu ponownie tam wlazł ;) ...Bo on taki potrzepaniec jest :evil_lol:
Gosiu do jakiej klasy wpisujecie Bajanka na Kraków - bo my w pośredniej.

Posted

Taaaaaaa, działeczka fajna rzecz .
Małgoś, a czy znasz tam jakąś fajną metę na zielonej trawce, żeby można było z rodzinką i psicą na cały dzień pojechać i o ludzi się nie obijać ???

Posted

[quote name='mmbbaj']
Nie, nie z włosów :lol: Było tak, że odwiedzili nas na działce moja siostra z TZtem. On, zapalony biegacz, oczywiście skorzystał z możliwości pobiegania po lesie i frotkę miał na ręku. Kiedy wrócił, pokazał nam się nagle za płotem, przy furtce i zamachał tą frotką, a na to Bajan ruszył z kopyta z takim ujadaniem, że aż nas zaskoczył :crazyeye: Wyraznie nie poznał go i postanowił bronić swojego terenu! Nie było to przyjazne zachowanie!Zapewniam, że gdyby to był ktoś obcy to nie odważyłby się wejść na teren :shake: Ale TZecik mojej siostry ma poczucie humoru więc wszedł i padł na ziemię " do góry kołami" :evil_lol: Bajan uszczęśliwiony przypadł do niego, potraktował jako zabawę , ale buchnął frotkę i ani myślał jej oddać, takie jego zdobyczne trofeum:evil_lol: A mnie frotkę z głowy kradł nagminnie aż zrobiłam z tego zabawę pt. "gdzie jest frotka" :lol:
Haha. Gosiu świetna historia!!!:lol: :lol: :lol:

Posted

[quote name='KUMPELka']
Gosiu do jakiej klasy wpisujecie Bajanka na Kraków - bo my w pośredniej.

No to latamy zespół-wespół po ringu bo my też w pośredniej :evil_lol: Bajan do września jeszcze się mieści w tej klasie :lol:

[quote name='Poświata']Taaaaaaa, działeczka fajna rzecz .
Małgoś, a czy znasz tam jakąś fajną metę na zielonej trawce, żeby można było z rodzinką i psicą na cały dzień pojechać i o ludzi się nie obijać ???

Beatko, na zielonej trawce to tam gdzie robiliśmy zdjęcia, nad Liwcem o ludzi się obijać nie będziesz :lol: A my na tą działkę jedziemy po wystawie w Radomiu więc jeśli chcielibyście to taki dzień możecie spędzić razem z nami, zrobimy sobie grila, pokażemy okolice, psy się poznają i pobiegają razem, co ty na to? :lol:

[quote name='an3czka']Haha. Gosiu świetna historia!!!:lol: :lol: :lol:

Prawda? :lol:

Posted

[quote name='mmbbaj']No to latamy zespół-wespół po ringu bo my też w pośredniej :evil_lol: Bajan do września jeszcze się mieści w tej klasie :lol:


W takim razie bardzo się cieszę :multi:

Posted

KUMPELka napisał(a):
W takim razie bardzo się cieszę :multi:


Magda i ja się bardzo cieszę, a już szczególnie z tego, że się znów spotkamy :sweetCyb: A po ringu to ze Sławkiem, co? A ty z Markiem będziecie foty robić :evil_lol:

Posted

[quote name='mmbbaj']
Beatko, na zielonej trawce to tam gdzie robiliśmy zdjęcia, nad Liwcem o ludzi się obijać nie będziesz :lol: A my na tą działkę jedziemy po wystawie w Radomiu więc jeśli chcielibyście to taki dzień możecie spędzić razem z nami, zrobimy sobie grila, pokażemy okolice, psy się poznają i pobiegają razem, co ty na to? :lol: Radom jest 21.V :hmmmm: ??? To niestety odpada :-( , Wojtek będzie wracał z Poświatą z Przechlewka, wyjeżdża teraz w niedzielę. Mam nadzieję, że może kiedyś w jakimś innym terminie :lol: :razz: . Szkoda że Wy nie pomyśleliście o Przechlewku, to podobno jest fajna rzecz, tak mówi Wojtek, bo ja z dziatwą zawsze zostaję w domu :):):).

Posted

mmbbaj napisał(a):
Magda i ja się bardzo cieszę, a już szczególnie z tego, że się znów spotkamy :sweetCyb: A po ringu to ze Sławkiem, co? A ty z Markiem będziecie foty robić :evil_lol:

Tak, będziesz biegać ze Sławkiem a my z Markiem będziemy cykać a potem wszyscy koniecznie na zasłużony spacerek. :multi:

Posted

Poświata napisał(a):
Radom jest 21.V :hmmmm: ??? To niestety odpada :-( , Wojtek będzie wracał z Poświatą z Przechlewka...


Chyba się nie zrozumiałyśmy :lol: Jedziemy tam po wystawie, ale nie w dniu wystawy i będziemy tam jakiś czas,pewno przynajmniej do połowy czerwca :lol: Może jakiś termin w tym okresie wam podpasuje?;) Musimy podać sobie nr-y komórek i w razie co będziemy w kontakcie :bigok:

Posted

mmbbaj napisał(a):
Chyba się nie zrozumiałyśmy :lol: Jedziemy tam po wystawie, ale nie w dniu wystawy i będziemy tam jakiś czas,pewno przynajmniej do połowy czerwca :lol: Może jakiś termin w tym okresie wam podpasuje?;) Musimy podać sobie nr-y komórek i w razie co będziemy w kontakcie :bigok:
Małgosiu, czyżbyś zamierzała nas na tak długo zostawić? :-(
ja wyjeżdżam w ostatnią mniedzielę czerwca na 3 tygodnie :razz:

Posted

Gosiek napisał(a):
Małgosiu, czyżbyś zamierzała nas na tak długo zostawić? :-(
ja wyjeżdżam w ostatnią mniedzielę czerwca na 3 tygodnie :razz:


Gosiu, jak możesz:-( , zabierz ze sobą komputer :evil_lol: A ja już marzę o wyjezdzie! Mam dosyć Warszawy! Będziemy się bawić z Bajanem, chodzić na spacery, malować i wogóle mieć dla siebie taki inny czas...wakacyjny :lol: A potem planujemy po wystawie zostać jakiś tydzień na południu i będę się mogła nacieszyć moim ukochanym Krakowem :loveu:

Posted

mmbbaj napisał(a):
Chyba się nie zrozumiałyśmy :lol: Jedziemy tam po wystawie, ale nie w dniu wystawy i będziemy tam jakiś czas,pewno przynajmniej do połowy czerwca :lol: Może jakiś termin w tym okresie wam podpasuje?;) Musimy podać sobie nr-y komórek i w razie co będziemy w kontakcie :bigok:
:oops: aaaaa, no to się nie dogadałyśmy :lol: , chętnie bym się wybrała na łono natury, jeśli czas i obowiązki pozwolą :):):).

Posted






Witaj Małgosiu !:multi:

Sorry,że dopiero teraz do Was zaglądam ...:oops: Super, że znów jesteście z nami. Patrzę na te foteczki i aż miło na serduchu.Jak cudownie wyglądacie :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Alka']




Witaj Małgosiu !:multi:

Sorry,że dopiero teraz do Was zaglądam ...:oops: Super, że znów jesteście z nami. Patrzę na te foteczki i aż miło na serduchu.Jak cudownie wyglądacie :loveu::loveu::loveu:

Alunia, ja to doskonale rozumiem :lol: Sama też chciałabym pozaglądać do wszystkich zaprzyjaznionych galerii, ale jak na razie udaje mi się być na dogo z doskoku! Za chwilę też muszę puścić męża do kompa z powodu racji wyższych :mad: A za taki miły komentarz bardzo ci dziękuję :calus:
Mając jeszcze parę minutek chcę wam pokazać Bajanka z piłką :evil_lol: Kupiłam mu ją tuż przed wyjazdem...







Zainteresowanie jak widać "ogromne" :evil_lol: Przez pierwsze 2 minutki, owszem, ale potem nie może skumać o co w tym chodzi więc się zniechęca! Chyba powinien pobierać lekcje u Ozzulca :evil_lol:

Posted

Małgosiu, może mu kup wielkości tenisowej, albo 2x mniejszą. Saba, która uwielbia piłki, też by sie taka wielką nie bawiła.
Taką, żeby mógł wziąć do pyszczka i Ci przynieść. Są Takie w sklepach zoo troszkę większe od pomarańczy i piszczące

Posted

Sabina1 napisał(a):
Małgosiu, może mu kup wielkości tenisowej,


Gosiu :razz: tak tak, kup Bajankowi tenisówkę - i nie zrażaj się :cool3:
Kumpel początkowo też wykazywał zerowe zainteresowanie a teraz sam przychodzi i podstawia piłkę pod rękę :lol:
Te duże tylko od niechcenia popchnie łapą a małą tenisową to sobie nawet poobgryza troszkę m/y jednym a drugim rzutem :diabloti:

Posted

U nas się sprawdziły tenisowe i takie wielkości tenisowych z "pianki" nie gumowe , ciężkie tylko lekkie. Coś takiego:



Ta akurat jest ferplastu i moje psy ją bardzo chętnie biorą do pyska. Na początku robiłam cyrk pokazujac im jaką mam wspaniałą piłkę i jak się fajnie nią bawię :evil_lol:. Potem niskie rzuty - nie za dużo, żeby pies miał niedosyt - i efekt jest taki, że Gawra, która się brzydziła piłek teraz je kradnie.

Posted

[quote name='Sabina1']Małgosiu, może mu kup wielkości tenisowej, albo 2x mniejszą. Saba, która uwielbia piłki, też by sie taka wielką nie bawiła.
Taką, żeby mógł wziąć do pyszczka i Ci przynieść. Są Takie w sklepach zoo troszkę większe od pomarańczy i piszczące

[quote name='KUMPELka']Gosiu :razz: tak tak, kup Bajankowi tenisówkę - i nie zrażaj się :cool3:
Kumpel początkowo też wykazywał zerowe zainteresowanie a teraz sam przychodzi i podstawia piłkę pod rękę :lol:

Witajcie kochane :multi:
Sęk jest w tym, że Bajan wogóle nie jest piłką zainteresowany!Jak był szczeniakiem było tak samo :roll: Nawet w trakcie zabawy, kiedy chciałam włączyć piłkę, on wybierał inną zabawkę.Jedyna piłka jaka go interesowała to taka tenisowa, ale włożona do skarpetki i można ją było nosić i przeciągać się nią :lol: Jeśli mu ją rzucaliśmy to biegł za nią, ale raptem parę razy i zabawa nudziła go.Piłki tenisowe oczywiście miał, ale je pogryzł, bo wg niego do tego służyły :evil_lol: Taką dużą piłkę kupiłam mu jak zobaczyłam jak ładnie bawi się Ozzulec i pomyślałam, że spróbuję...
Sabinko, ja wiem, że Sabulka na pewno kocha piłeczki bo na spacerach widzę jak się bawią labki! Dla nich nie istnieje nic innego jak właściciel i piłeczka, mogą tak bez końca i nawet towarzystwo innego psa ich nie oderwie!A u nas coś takiego jak aport wogóle nie istnieje :diabloti: Ja jestem zadowolona jeśli Bajan parę razy pobiegnie za rzuconym patykiem, ale już o przynoszeniu nie ma mowy.A czasem nawet pobiegnie za patykiem, tak z uprzejmości, bez pośpiechu, w międzyczasie zerkając w inną stronę...
Do tego, Bajan czasem ma ochotę na zabawę, a czasem nie i koniec :lol: To nie jest typ psa stale skorego do zabawy, czyhającego tylko na okazję!
Magda, mam rozumieć, że Kumpel aportuje? :crazyeye:

Posted

[quote name='mmbbaj']Magda, mam rozumieć, że Kumpel aportuje? :crazyeye:
Gosiu, u nas było to tak: Kumpel jak był szczeniakiem kilka razy przyniósł piłkę i my myśleliśmy, że będzie ładnie aportował ale...trwało to tylko kilka dni :roll:
Teraz tak poprostu sam zaczął się interesować piłką, może dlatego, że Gabi lubi się bawić piłkami i balonami (które zresztą Kumpel lubi...pękać :cool3: ) Dodam tylko, że zabawa z piłką jest interesująca w domu (póki co) na dworze próbowaliśmy mu rzucać - na próżno, piłka sobie a Kumpel sobie :lol:
Ale próbujemy dalej, tzn., Gabi próbuje :eviltong:

Ps. Podobnie jak u Hani, u nas nie sprawdziły się piłki z kolcami, piszczące - do aportowania są za ciężkie i kiepsko się nimi rzuca ;)

Posted

[quote name='Hania']U nas się sprawdziły tenisowe i takie wielkości tenisowych z "pianki" nie gumowe , ciężkie tylko lekkie. Coś takiego:



Ta akurat jest ferplastu i moje psy ją bardzo chętnie biorą do pyska. Na początku robiłam cyrk pokazujac im jaką mam wspaniałą piłkę i jak się fajnie nią bawię :evil_lol:. Potem niskie rzuty - nie za dużo, żeby pies miał niedosyt - i efekt jest taki, że Gawra, która się brzydziła piłek teraz je kradnie.

Haniu, bardzo ci dziękuję, oczywiście kupię taką i spróbuję tylko, na dzień dzisiejszy Bajan jak taką dorwie to raczej będzie chciał ją sobie pogryzć lub bawić się w "spróbuj mnie złapać i zabrać" :evil_lol: Ja myślę, że zabawa dla Bajanka nie jest tylko zabawą dla rozrywki ;) Chciałabym jednak nauczyć go przynoszenia piłeczki i zainteresować taką zabawą , a może włączyć smakołyki?:roll:

Posted

KUMPELka napisał(a):
Dodam tylko, że zabawa z piłką jest interesująca w domu


A ja dodam, że właściwie każda zabawa dla Bajana jest interesująca w domu, na dworzu wszystko inne jest ciekawsze :cool1: Chyba, że jesteśmy na działce, tam się bawimy! Ulubiona zabawa " w chowanego" :lol: Ale i tam jak go coś zainteresuje bardziej to zabawę porzuci!

Posted

mmbbaj napisał(a):
A ja dodam, że właściwie każda zabawa dla Bajana jest interesująca w domu, na dworzu wszystko inne jest ciekawsze :cool1: Chyba, że jesteśmy na działce, tam się bawimy! Ulubiona zabawa " w chowanego" :lol: Ale i tam jak go coś zainteresuje bardziej to zabawę porzuci!


To dokładnie tak jest i u nas :lol:
A ostatnio jest tak zaoferowany zapachami na dworze, że czasem muszę go porządnie szarpnąc żeby pójśc kilka kroków dalej...po czym historia się powtarza :angryy:

Posted

KUMPELka napisał(a):
To dokładnie tak jest i u nas :lol:
A ostatnio jest tak zaoferowany zapachami na dworze, że czasem muszę go porządnie szarpnąc żeby pójśc kilka kroków dalej...po czym historia się powtarza :angryy:


Magda, koło nas jest znowu kilka suk z cieczkami, pewno u ciebie to to samo:evil_lol:

A przy okazji...Poszłam z Bajanem na skwer gdzie przychodzi sporo psów, akurat było nie wiele.Widzę dwójkę kilkunastolatków z 3 psami, luzem, psy się bawią. Pytam czy mogę puścić Bajana bo nie znam psów. W odpowiedzi słyszę, że tak, oczywiście! Więc puszczam i Bajan biegnie się przywitać, przez chwilę poznaje się z jedym pieskiem kundelkiem. W tym czasie widzę, że dzieciaki przytrzymują za obroże psa, który do tej pory biegał za piłeczką, a że jest kudłaty, to nie wiem, pies czy suka :evil_lol: Więc pytam czy boją się zachowania swojego psa czy boją się mojego... Bajan właśnie zaczął się kręcić koło i jakiś taki rozkojarzony...:roll: I w odpowiedzi słyszę "nieeee, to sunia i ona ma teraz cieczkę" Myślałam, że mnie trafi!:diabloti: Pytam się, po co przychodzą z suką w tym okresie w miejsce gdzie przychodzi tak dużo psów no to mi powiedzieli "żeby sobie pobiegała" :razz: Oczywiście Bajan wrócił na smycz, ale przecież ja też tam poszłam żeby sobie pobiegał...:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...