mmbbaj Posted January 25, 2006 Author Posted January 25, 2006 [quote name='Gosiek']Jeszcze jedno Małgosiu :cool1: Szukałaś przepisu na makówki tak? No więc....... mam dla Ciebie ten przepisik :cool3: Kiedyś jedna z yorkofiołów podawała.... proszę bardzo http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9369&page=8 Gosieńko, ale tam jest ponad 1000 stron :shock:Czy może wiesz na której jest ten przepis?:lol: Quote
Alicja Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Jutro napiszę ci przepis mojego taty ;)na makówki , dziś mam kwadratowa głowę , więc mogłabym coś pomylić :roll: Quote
Gosiek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='mmbbaj']Gosieńko, ale tam jest ponad 1000 stron :shock:Czy może wiesz na której jest ten przepis?:lol: Oj Gosia, Gosia.... przecież to link do konkretnej stronki :evil_lol: gdybyś zjechała sobie w dół strony to tam ten przepisik był :evil_lol: no to teraz ja edytuję pościk makówki śląskie: Przepis na 4 osoby: 1,5 l mleka 5 dużych łyżek cukru pół kostki masła 300 g maku (zmielonego na sucho) 2 małe pszenne bułeczki paczkę kokosu (wióry) 100 g orzechów włoskie 50 g migdałów 150 g rodzynek Przygotowanie: Wodę zagotować z makiem, jak mak zmieknie dodać mleka (surowe:smile:) dodać bakalie, masło, cukier, podgotować. Bułkę pokroić na plastry. Do wyskokiego naczynia na zmianę dajemy mak, bułka, kokos itd do wyczerpania składników. Do następnego dnia pozostawić. Jeśli makówki będą na następny dzień zbyt suche, można je delikatnie zmoczyć ciepławym mlekiem. Teraz można je jeszcze udekorować rodzynkami i orzechami. Quote
Alka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Witam! Małgosiu, jak Bajanek? Trzymamy kciuki ,żeby wyniki były w normie.:thumbs: Sabina, masz rację , makówki to tradycyjna śląska potrawa na Boże Narodzenie.Od kiedy tylko pamiętam zawsze pojawiała a się u nas na wigilijnym stole.Zaznacze tylko,że my nigdy kokosu nie dodajemy.Ale to pewnie kwestia smaku ...;) Quote
mmbbaj Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Dziewczynki dziękuję wam baaaaaardzo! :lol: Gosiu - ja czytałam stronkę i widocznie nie dopatrzyłam :oops:, ale wróciłam do domu zmęczona więc pewnie nieco gapowata! :razz: :lol: Sabinko - bardzo doceniam, że chciałaś zaspokoić moją prośbę, bo ślązaczki były nierychliwe:eviltong: :evil_lol: Buziaczki dla ciebie :buzi: Ponieważ jednak zdjęcie jest za duże, a Gosia je zmniejszyła i wkleiła, to wytnij ze swojego posta bo przypuszczam, że nie umiesz zmniejszyć! Stronka się rozjechała, a i Mod nie będzie zadowolony :evil_lol: Alu - ja też zauważyłam, że chyba robicie nieco inaczej niż w przepisie, który podała Sabinka bo Alicja taki ogólny przepis podawała ;) Co do Bajanka to on się czuje dobrze, od wizyty u weta nie popuścił! Ja chyba wcześniej nie napisałam, ale te dwa razy, które mu się zdarzyły były przez sen! Zrywał się "tym" przebudzony i wyraznie speszony:roll: Dziś idziemy na drugi zastrzyk, ale dopiero po 15-tej bo wtedy będzie nasza wetka, a będą już wyniki badania krwi! Quote
KUMPELka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Małgosiu, że się tak spytam :roll: po co ci przepis na makówki. Czyżbyś miała w planie malutką przeprowadzkę na południe Polski :cool3: Chętnie pomogłabym Ci ale niestety makówek nie robię :razz: (wyręcza mnie teść). Osobiście wolę kutię bo moje korzenie ze wschodu :lol: Quote
KUMPELka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Acha i najważniejsze :placz: Bajanek znowu chory :crazyeye: Współczuję :-( U Was podobnie jak u mnie w domu...wszyscy czekamy na wiosnę bo przeziębień końca nie widać. Ja, od ostatniej grypy ciągle taka niewyraźna ale niestety do pracy trzeba chodzić a Gabi też z przedszkola przychodzi ciągle zakatarzona. Podobno taki pierwszy rok w przedszkolu :roll: Pogłaskania dla Bajanka :loveu: Quote
mmbbaj Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 [quote name='KUMPELka']Małgosiu, że się tak spytam :roll: po co ci przepis na makówki. Czyżbyś miała w planie malutką przeprowadzkę na południe Polski :cool3: Chętnie pomogłabym Ci ale niestety makówek nie robię :razz: (wyręcza mnie teść). Osobiście wolę kutię bo moje korzenie ze wschodu :lol: Magda! My czasami gotujemy zupę węgierską i to wcale nie dlatego,że się przenosimy na Węgry! :evil_lol: Pytam bo nigdy o takim smakołyku nie słyszałam nawet wtedy gdy mieszkaliśmy na południu ;) I wcale nie wykluczam, że takie zrobię! :eviltong: A co do przeprowadzki, to my byśmy się chętnie przenieśli!:roll: PS. za kutią nie przepadam :p Quote
KUMPELka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='mmbbaj']Magda! My czasami gotujemy zupę węgierską i to wcale nie dlatego,że się przenosimy na Węgry! :evil_lol: :evil_lol: :eviltong: [quote name='mmbbaj']Pytam bo nigdy o takim smakołyku nie słyszałam nawet wtedy gdy mieszkaliśmy na południu ;) I wcale nie wykluczam, że takie zrobię! :eviltong: A co do przeprowadzki, to my byśmy się chętnie przenieśli!:roll: PS. za kutią nie przepadam :p :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: To Wy już mieszkaliście na południu :mad: i co, pozazdrościliście Warszawiakom, że w stolicy :eviltong: ;) Żartuję :razz: To czekamy z niecierpliwością na wieści w sprawie ewentualniej przeprowadzki powrotnej :multi: Ps. Zupa węgierska - to teraz ja proszę o przepis. Lubię takie ostre potrawy. Może to będzie podobne do bograczu albo leczo :-o Quote
mmbbaj Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 KUMPELka napisał(a): :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: To Wy już mieszkaliście na południu :mad: i co, pozazdrościliście Warszawiakom, że w stolicy :eviltong: ;) Żartuję :razz: To czekamy z niecierpliwością na wieści w sprawie ewentualniej przeprowadzki powrotnej :multi: Z powrotem......to my wróciliśmy do Warszawy! Na południu mieszkaliśmy 3 lata :cool1: KUMPELka napisał(a): Ps. Zupa węgierska - to teraz ja proszę o przepis. Lubię takie ostre potrawy. Może to będzie podobne do bograczu albo leczo :-o Jasne! Poszukam i ci podam!:lol: Quote
KUMPELka Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 mmbbaj napisał(a):Z powrotem......to my wróciliśmy do Warszawy! Na południu mieszkaliśmy 3 lata :cool1: Jasne! Poszukam i ci podam!:lol: To ładnie wędrujecie, że połapać się nie można :eviltong: :lol: No to czekam na przepis :buzi: Quote
Lucy* Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Jeeee wracacie na południe ?? :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jak już wrócicie to się umówimy na spacerek !!!! Bajanku zdrówka :kciuki: :kciuki: Quote
Sabina1 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Wycięłam, ale znikł cały post hi. hi. Oj chyba małgosiu nie masz tego przepisiku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Gosiek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Sabina1 napisał(a):Wycięłam, ale znikł cały post hi. hi. Oj chyba małgosiu nie masz tego przepisiku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ja też wyedytowałam pościk i już jest przepisik :eviltong: a wogóle to wkleję go zaraz do galerii smaczków Quote
Pysia Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 A ja proponuję do makówek zamiast cukru dodać miód :) Są dużo lepsze ;) Quote
Alicja Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='Gosiek']Oj Gosia, Gosia.... przecież to link do konkretnej stronki :evil_lol: gdybyś zjechała sobie w dół strony to tam ten przepisik był :evil_lol: no to teraz ja edytuję pościk makówki śląskie: Przepis na 4 osoby: 1,5 l mleka 5 dużych łyżek cukru pół kostki masła 300 g maku (zmielonego na sucho) 2 małe pszenne bułeczki paczkę kokosu (wióry) 100 g orzechów włoskie 50 g migdałów 150 g rodzynek Przygotowanie: Wodę zagotować z makiem, jak mak zmieknie dodać mleka (surowe:smile:) dodać bakalie, masło, cukier, podgotować. Bułkę pokroić na plastry. Do wyskokiego naczynia na zmianę dajemy mak, bułka, kokos itd do wyczerpania składników. Do następnego dnia pozostawić. Jeśli makówki będą na następny dzień zbyt suche, można je delikatnie zmoczyć ciepławym mlekiem. Teraz można je jeszcze udekorować rodzynkami i orzechami. do typowych śląskich makówek nie dodaje się kokosu i migdałow czy orzechów jedynie rodzynki ;)później wstawię Śląski przepis;) Quote
mmbbaj Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Bajanek wynik ma super! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:Z nerkami nic złego się nie dzieje!!!:Cool!::Cool!::Cool!: Ulżyło mi na maksa! :mdleje: [quote name='Alicjarydzewska']do typowych śląskich makówek nie dodaje się kokosu i migdałow czy orzechów jedynie rodzynki ;)później wstawię Śląski przepis;) czekam, czekam... :mad: Quote
Gosiek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='mmbbaj']Bajanek wynik ma super! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:Z nerkami nic złego się nie dzieje!!!:Cool!::Cool!::Cool!: Ulżyło mi na maksa! :mdleje: czekam, czekam... :mad: :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: wspaniale [SIZE=2]pewnie mu się śmiło ze był na spacerku i sobie sikał na drzewka ;) :lol: Quote
Hanna R. Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Małgosiu - to PO CO TEN ANTYBIOTYK ??? Twoja wetka wszystko leczy antybiotykami ? Przepraszam, ale myślę, że u psów jest tak jak i u ludzi - szaleństwa antybiotykowe powodują powstawanie szczepów bakterii antybiotykoopornych, i jak jest rzeczywista potrzeba, to nie ma czym leczyć ... :shake: Quote
Sabina1 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Małgosiu - to PO CO TEN ANTYBIOTYK ??? Twoja wetka wszystko leczy antybiotykami ? Przepraszam, ale myślę, że u psów jest tak jak i u ludzi - szaleństwa antybiotykowe powodują powstawanie szczepów bakterii antybiotykoopornych, i jak jest rzeczywista potrzeba, to nie ma czym leczyć ... :shake: Masz Haniu całkowitą rację, ale jak on już wczoraj wziął antybiotyk, to co Małgosia ma teraz zrobić przerwać ? Quote
mmbbaj Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Małgosiu - to PO CO TEN ANTYBIOTYK ??? Twoja wetka wszystko leczy antybiotykami ? Przepraszam, ale myślę, że u psów jest tak jak i u ludzi - szaleństwa antybiotykowe powodują powstawanie szczepów bakterii antybiotykoopornych, i jak jest rzeczywista potrzeba, to nie ma czym leczyć ... :shake: Haniu,ona antybiotyk zaleciła na podstawie badania moczu gdzie stwierdzono: odczyn obojętny białko 0,06 kryszt.trójfosfor. am-magnez. bardzo liczne nabłonki wielokątne nieliczne Nabłonki okrągłe nieliczne Leukocyty 2 - 3 Erytrocyty 1 - 3 Nasza pani wetka powiedziała, że w tej sytuacji trzeba podać antybiotyk bo te kryształki drażnią przewód moczowy i spowodowały stan zapalny. Oprócz tych zastrzyków mamy przepłukiwać mu rivanolem siusiaka bo jest zaczerwienienie. Na skutek tej śladowej ilości białka zostało zrobione badanie krwi pod kątem nerek i wynik jest bardzo dobry! Tego białka ona wytłumaczyć nie umie, nazywa to, że "został przekroczony próg nerkowy". Kiedy dziś zobaczyła, że wyniki krwi są dobre, powiedziała żeby się tym białkiem nie przejmować, a w zaleceniach jest i tak, że za miesiąc mocz powtórzyć. Ja sama nie jestem za tym żeby od razu wszystko leczyć antybiotykiem, ale ona powiedziała, że trzeba dać! To 3 zastrzyki z betamoxu robione co drugi dzień Quote
aga1215 Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Witam! całusy dla Bajanka :loveu: jakie dobre wieści:multi: :multi: :multi: Quote
Pysia Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Bardzo się cieszymy że z Bajankiem wszystko ok :):multi: Quote
Teklunia Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Bardzo sie ciesze, ze wyniki macie dobre i ze Bajanek jest zdrów!!! :p Quote
mmbbaj Posted January 26, 2006 Author Posted January 26, 2006 Na spacerek nie? :shake: No to sobie pośpię...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.