mmbbaj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 [quote name='Sabina1']Małgosiu kochana, dlaczego zaraz lambie? Może mu coś zaszkodziło, może to taka wirusówka żołądkowa. Dlaczego on nie dostał Nitrofuroksazydu? Dogomaniacy, jak cos wiecie , to mówcie. Dlaczego pasożyty, przecież na pewno jest regularnie odrobaczany. Nie denerwuj się Małgosiu, to pewnie nic takiego. Sabinko, oczywiście, że jest regularnie odrobaczany, ale to chyba raczej nie o to chodzi:roll:To coś pies może złapać np. z odchodów innych psów zarażonych lub nosicieli:roll: Oczywiście to się też leczy, ale jest w leczeniu trudne i są nawroty, mówię o lamblii. Też mam nadzieję, że to jednak nie to! Nie wiem co mu miało zaszkodzić...:niewiem:Lekarka obmacała mu brzuszek i jest miękki i nie bolesny. Pytałam czy może mu coś zaległo w żołądku czego nie może się pozbyć, ale ona powiedziała, że raczej nie bo wymiotowałby wtedy treścią, a nie żółcią:roll: Nie wiem dlaczego nie dostał Nitrofuroksazydu bo go nie znam. To dobra i bardzo zaangażowana lekarka, a tą przychodnię bardzo chwalą okoliczni psiarze. Quote
mmbbaj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']ja też mam w planie zrobienie badań na obecność lamblii , chociaż wet stwierdził , że on raczej nie widzi potrzeby , no i na razie u Ozzyego wszystko się uspokoiło i nie wiem czy oprócz tego stanu zapalnego odbytu była to wina karmy / teraz je inną i koopalki są ok/i 5 miesięcznej przerwy w odrobaczaniu . Ala!, ja mu kupiłam karmę w zoologu, taką na wagę! Dawałam mu częściowo jako nagródki, ale dałam też jako posiłek! Zupełnie zapomniałam! Może to mu nie posłużyło?:roll: Quote
asher Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Mmbbaj, spokojnie! Sraczka to jeszcze nie koniec świata ;) Jakbym sie się miała tak przejmować każdą dolegliwościa moich psów, to chyba by mnie już nie było ;) Bajan na pewno przeżyje ;) Boogie dostal biegunki w sylwestra, w niedzielę go przegodziłam, jednak wczoraj nie było poprawy, więc dostał węgiel. Tfu odpukac dziś jest ok. Jeśli jednak biegunka wróci, to podam mu własnie nifuroksazyd. To antyseptyk jelitowy, zwalaczjący od groma szkodliwych bakterii, w tym salmonellę, kupuje sie to na receptę, warto miec na wszelki wypadek w domu (nam tez zdarzają się żołądkowe sensacje, a przecież z każdą sraczką do lekarza nie latamy, prawda? ;) ) Jeśli Bajan ma dobre samopoczucie i apetyt, to naprawdę nie ma się czym martwić. A co do kupy - PIKA dobrze prawi. Badania będa niemairodajne, wyrzuciłas kasę w błoto :shake: Acha, jednorazowe badanie w kierunku lamblii, jak i zreszą innych pasożytów nie wystarczy, trzeba je kilka razy powtórzyć, a jeśłi chodzi o lamblie, to materiał musi być ŚWIEZY. Poczytaj sobie wątek o Amfetce na weterynarii (Duzo je, a chudnie), tam jest sporo o lamblii własnie. Zdrowia Bajankowi życzę i więcej luzu wam ;) Quote
Sabina1 Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Jaką karmę? Wiesz, to bardzo możliwe, psy na niektóre karmy tak mogą reagować, czasem żadna sucha nie pasuje. Nie wierzę w lambie i już. Quote
Sabina1 Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Asher, a może USG i ogólne badania krwi? Na wszelki wypadek ? Quote
asher Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Sabina1 napisał(a):Asher, a może USG i ogólne badania krwi? Na wszelki wypadek ?Ło matko, a po co? :crazyeye: Badnia krwi owszem, można zrobić, chocby i bez okazji, ale USG? Jeśli przyczyną tych żoładkowych sensacji miałoby np. być zatkanie jelita jakimś ciałem obcym (kawałkiem zabawki, patykiem, itp) to USG nic nie da, trzeba robić wtedy RTG z kontrastem. Ale to raczej nie ten przypadek, takie "zatkane" psy bardzo źle się czują, sa osowiałe, nie mają apetytu, itd ;) Quote
Sabina1 Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 No bo mnie te wymioty żółcią zastanowiły. A czy on nie może zjeść gotowanej tłuczonej marchwi ? Koniecznie głodówka? Quote
Alicja Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Sabina1 napisał(a):No bo mnie te wymioty żółcią zastanowiły. A czy on nie może zjeść gotowanej tłuczonej marchwi ? Koniecznie głodówka?Sabinko , głodówka mu nie zaszkodzi , wręcz przeciwnie .A z marchewka to też jest różnie bo Ozzy np przy marchewce ma wzdęcia :oops: Quote
asher Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Jak moje buraczki mają problemy żołądkowe, to zawsze stosuję co najmniej jednodniową głodówkę, żeby im układ trawienny odpoczął i doszedł do siebie ;) Quote
mmbbaj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 Asher, no to faktycznie pośpieszyłam się z tymi badaniami, ale teraz mogę powiedzieć tylko: trudno:p Działałam w dobrej wierze! I mnie nie zaniepokoiła od razu sraczka Bajana bo wiadomo, że może się zdarzyć, tylko, że doszły do niej wymioty żółcią. I to, że niby jest sraczka, a on jakby miał trochę problem ze zrobieniem bo niby gnaliśmy na złamanie karku do trawnika, a potem kucał i czekał. Nie miał takiego ciśnienia jak zwykle bywa w takich przypadkach. Ja o lamblii w ogóle nie myślałam, wspomniała o niej doktór tak jak i ona zleciła badania. Quote
Sabina1 Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Małgosiu, przepraszam, że sie tak wcinam, ale się martwię jak własnym psem. Qrka wodna. Quote
mmbbaj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 [quote name='Sabina1']No bo mnie te wymioty żółcią zastanowiły. A czy on nie może zjeść gotowanej tłuczonej marchwi ? Koniecznie głodówka? Sabinko! jeszcze musiałabyś mi powiedzieć jak mam przekonać Bajana żeby to "pyszne" danie zjadł!:lol: Quote
asher Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 mmbbaj napisał(a):I to, że niby jest sraczka, a on jakby miał trochę problem ze zrobieniem bo niby gnaliśmy na złamanie karku do trawnika, a potem kucał i czekał. Nie miał takiego ciśnienia jak zwykle bywa w takich przypadkach.Moje burki zawsze tak mają ;) Najpierw leci z nich pod wilekim cisnieniem, a potem starają się, starają i nie leci nawet kropelka ;) To akurat normalne przy biegunce, jelito jest przecież podrażnione, więc nawet jak sie nie musi, to odczuwa się tak, jakby się musiało ;) Quote
Gosiek Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 Ech - Małgosiu - bedzie dobrze.. szybko sie poprawi i bedzie OK :kiss_2: Ale to stresujące okrutnie gdy nasze psinki chorują :shake: Quote
mmbbaj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 Sabina1 napisał(a):Małgosiu, przepraszam, że sie tak wcinam, ale się martwię jak własnym psem. Qrka wodna. :crazyeye:i za to mnie przepraszasz, że się martwisz??? wszystkie się wtrącajcie! Ja też przeżywam jak coś się dzieje z waszymi psami! Jak ktoś nie chce żeby się wtrącać to nie pisze o tym na forum:shake: I wiedziałam, że się zmartwisz! :buzi: Quote
mmbbaj Posted January 3, 2006 Author Posted January 3, 2006 [quote name='Gosiek']Ech - Małgosiu - bedzie dobrze.. szybko sie poprawi i bedzie OK :kiss_2: Ale to stresujące okrutnie gdy nasze psinki chorują :shake: No, jest, jest! A muszę Ci Gosiu powiedzieć, że cisteczka Bajankowi baaaaardzo smakują!;) Quote
PIKA Posted January 3, 2006 Posted January 3, 2006 No i jak tam ? O badaniu kupy z trawnika już więcej nic nie powiem, asher dobrze wylozyla Ja się dziwię wetce, ze jak jej powiedzialaś skad to jest to nie zaprotestowała :roll: Quote
mmbbaj Posted January 4, 2006 Author Posted January 4, 2006 [quote name='PIKA']No i jak tam ? O badaniu kupy z trawnika już więcej nic nie powiem, asher dobrze wylozyla Ja się dziwię wetce, ze jak jej powiedzialaś skad to jest to nie zaprotestowała :roll: Witaj Pika! no, jest tak, że sranka więcej nie było ani żadnej innej kupy też. Sikanie też niewielkie bo Bajan mało pije z zasady.Spał dużo, ale obudzony chciał się bawić no i chętnie by coś zjadł:roll: Do wetki idziemy 13 - 14-ta bo jeśli miałby być ten wynik to w takich godzinach. Ja przyjmuję waszą argumentację w sprawie tej kupy z trawnika. Myślę jednak, że jeśli okaże się, że w próbce nie stwierdzono np. lamblii to nie będę pewna aż powtórzymy badanie. Jeśli jednak okaże się, że jest :angryy: to raczej nie będzie wątpliwości więc oczywiście jestem pod wrażeniem tego oczekiwania! Quote
Gosiek Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 W takim razie Małgosiu czekamy razem z Tobą niecierpliwie na wyniki - jestem strasznie ciekawa czemu Bajanek wywija takie numery :roll: Spytaj sie wetki przy okazji jak najlepiej uodpornić Bajana na choroby zimowe bo widocznie słabą odporność organizmu ma :cool1: Quote
mmbbaj Posted January 4, 2006 Author Posted January 4, 2006 [quote name='Gosiek']W takim razie Małgosiu czekamy razem z Tobą niecierpliwie na wyniki - jestem strasznie ciekawa czemu Bajanek wywija takie numery :roll: Spytaj sie wetki przy okazji jak najlepiej uodpornić Bajana na choroby zimowe bo widocznie słabą odporność organizmu ma :cool1: Dzięki Gosiu:calus: , zapytam oczywiście o te preparaty wzmacniające! A teraz popatrz sobie na Bajanka z wczoraj!:lol: Quote
Gosiek Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 Jaki on lśniący :loveu: jaka śliczna mordunia :loveu: :buzi: dla Bajanka w noseczek Quote
KUMPELka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 [quote name='mmbbaj'] Małgoś - jak ja lubię jak naszym psiaczkom tak nosek sie marszczy - poprostu miodzio :laola: Nie martw się na zapas Gosiu :nono: - wszystko będzie dobrze a pozatym tak dbasz o Bajanka, że napewno w razie czego szybko go wyleczysz :buzi: Quote
mmbbaj Posted January 4, 2006 Author Posted January 4, 2006 [quote name='KUMPELka']Małgoś - jak ja lubię jak naszym psiaczkom tak nosek sie marszczy - poprostu miodzio :laola: Nie martw się na zapas Gosiu :nono: - wszystko będzie dobrze a pozatym tak dbasz o Bajanka, że napewno w razie czego szybko go wyleczysz :buzi: Dzięki Magda!:buzi: Ja też uwielbiam jak tak marszczą nosek i czoło!:lol: I jeszcze jak ruszają brewkami;) Jak wczoraj byliśmy u wetki to Bajan robił do nas słodkie oczy żeby mu dać smakołyka, który zawsze stoi na biurku w takim szklanym pojemniczku. Nauczył się, że zawsze z niego dostaje jak jest grzeczny, a był! Jako, że miał nic nie jeść, nie dostawał więc w końcu zniecierpliwił się, usiadł przede mną i stanowczo zarządał "dawaj wreszcie!" A wetka zdziwiona mówi "ojej jaki on ma zupełnie inny wyraz pyska teraz" :lol: Quote
Alka Posted January 4, 2006 Posted January 4, 2006 ale słodki aniołeczek ! Gosia, ma rację , sierść Bajanka jest cudownie lśniąca. Przesyłamy moc i trzymamy kciuki za pomyślne wyniki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.