mmbbaj Posted November 13, 2005 Author Posted November 13, 2005 PIKA napisał(a):Rany, ale Wy macie grzeczego psa :roll: taaaaak?, a kto dał nogę na Polach Mokotowskich? :lol: Quote
mmbbaj Posted November 13, 2005 Author Posted November 13, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):Ale fajnie się chłopaki bawią :wink: Alu, Bajan bardzo lubi dzieci :D Quote
Maga100 Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 boszsze, po tych sensacjach spacerowych i milionach fot dopiero teraz miałam chwilkę, żeby tu zajrzeć :roll: fantastyczne zdjęcia z wycieczki!!!! :angel: Quote
PIKA Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 mmbbaj napisał(a):PIKA napisał(a):Rany, ale Wy macie grzeczego psa :roll: taaaaak?, a kto dał nogę na Polach Mokotowskich? :lol: :o a o co chodzi? :o Quote
Alicja Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 mmbbaj napisał(a):Alicjarydzewska napisał(a):Ale fajnie się chłopaki bawią :wink: Alu, Bajan bardzo lubi dzieci :DOzzy też :wink: / dosłownie , jak dorwie to zalizuje aż dziecko ocieka śliną :oops: :wink: / Quote
mmbbaj Posted November 13, 2005 Author Posted November 13, 2005 PIKA napisał(a):mmbbaj napisał(a):PIKA napisał(a):Rany, ale Wy macie grzeczego psa :roll: taaaaak?, a kto dał nogę na Polach Mokotowskich? :lol: :o a o co chodzi? :o Bajan dał nogę za małą suczką (4m-czną) beagle! Wcale nas nie słuchał jak go wołaliśmy :evilbat: Dobrze, że ci ludzie z sunią jeszcze z Pól nie zeszli i go przytrzymali :-? Teraz znowu go nie spuszczamy ze smyczy i od początku uczymy się "do mnie" :-? Jak nie ma rozproszeń to ładnie się słucha, ale jak są psy, albo krowy jak w Nadkolu toooo :scared: i do tego chyba jest pewien, że my za nim polecimy :lol: I w Nadkolu leciałam za nim bo bałam się jakiego gospodarza z grabiami na psa, co mu krowy obszczekuje :lol: Quote
Sabina1 Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Mnie najbardziej rozczuliły zdjęcia z Kubusiem. Co za cudowny pies. Jestem tym bardziej zachwycona jego stosunkiem do malutkich dzieci, że moja labradorka od szczeniaka dzieci nie cierpi. Jest to widać pseudo-labek :evilbat: Małgosiu, pisz, pisz o nim jak najwięcej, oprócz fotek. Trzeba pokazywać tę wspaniała rasę. Twoja śliczna galeria pozwala poznać ogary!!!!!!!!!!! Szkoda, że tylko Ty ją założyłaś. Quote
mmbbaj Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 sabina1 napisał(a):Mnie najbardziej rozczuliły zdjęcia z Kubusiem. Co za cudowny pies... mimo, że zdjęcia są do siebie podobne to umieściłam je razem żeby pokazać z jakim spokojem Bajan przyjmował, nieświadomie dominacyjne zachowania Kubusia :D sabina1 napisał(a): Małgosiu, pisz, pisz o nim jak najwięcej, oprócz fotek. Sabinko postaram się spełnić Twoją prośbę sabina1 napisał(a): Trzeba pokazywać tę wspaniała rasę. Twoja śliczna galeria pozwala poznać ogary!!!!!!!!!!! Szkoda, że tylko Ty ją założyłaś. :o skądże! Ja byłam druga! Jest od dawna galeria Poświaty :P Quote
Alka Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 mmbbaj napisał(a):Z Kubusiem :P zachwyciła mnie sesyjka z Kubusiem. Uwielbiam takie foteczki oglądać. :thumbs: :D :D Quote
Sabina1 Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 mmbbaj napisał(a): :o skądże! Ja byłam druga! Jest od dawna galeria Poświaty :P Wiem, wiem, przecież zawsze tam zaglądam. Chodzi mi o "młodzież" i wszystkie ogary z "gończych" Gdyby poszczególne psy miałay galerie, więcej ludzi by je poznało :lol: Quote
asher Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 mmbbaj napisał(a):W Chrzanowie :D Na Rynku Poznaję, poznaję :multi: A te pieczone to chyba jakaś regionalna potrawa, jak do babci jadę, to też zawsze jest rodzinny spęd przy pieczonych ziemniakach :eating: Quote
mmbbaj Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 asher napisał(a):... A te pieczone to chyba jakaś regionalna potrawa, jak do babci jadę, to też zawsze jest rodzinny spęd przy pieczonych ziemniakach :eating: No Asher, jak Ty masz tam babcię to powinnaś dobrze wiedzieć co to jest "pieczone" :roll: :D Nikt tam nie mówi "pieczone ziemniaki" tylko właśnie "pieczone" przez co ja na początku nie mogłam się dogadać bo chciałam się dowiedzieć "co" będzie pieczone :lol: Jest to faktycznie potrawa regionalna, nawet garnki na "pieczone" można kupić specjalne bo pieczenie odbywa się na dworzu (na polu :wink: ) choć w domu też ostatecznie można! I ważny jest właśnie ten spęd i cała atmosfera towarzysząca :wink: "Pieczone" jest pyszne :facelick: i chyba w żadnej innej postaci nie udałoby mi się zjeść tyyyyle ziemniaków na raz! :cunao: Quote
asher Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Oooo, nie wiedziałam :o A kociołek żeliwny faktycznie, jest na pieczone specjalny. I kładzie się na nim czapkę z darni. No i oczywiście, że mówi się po prostu... pieczone :wink: Te domowe tysz dobre, ale już nie takie... :lol: Quote
mmbbaj Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 No widzisz jak sobie ładnie przypomniałaś.... :wink: :lol: Quote
mmbbaj Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 sabina1 napisał(a):Co jest oprócz ziemniaków ? :o :o :o kiełbasa, boczek, marchew, burak(1), cebula, natka pietruszki, koperek, sól, pieprz, smalec, a wszystko w odpowiednich proporcjach, układane warstwowo :wink: Potem się mówi u kogo "pieczone" najlepsze! :lol: :wink: Quote
Alicja Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 mmbbaj napisał(a):sabina1 napisał(a):Co jest oprócz ziemniaków ? :o :o :o kiełbasa, boczek, marchew, burak(1), cebula, natka pietruszki, koperek, sól, pieprz, smalec, a wszystko w odpowiednich proporcjach, układane warstwowo :wink: Potem się mówi u kogo "pieczone" najlepsze! :lol: :wink: 8) a u nas tata zawsze to robił pod nazwą Zapiekanka :wink: Quote
Sabina1 Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 5 kg ziemniaków 1.5 kg marchwi 1 kg cebuli 1.5 - 2 kg żeberek, lub boczekwędz, lub kiełbasa zielona siekana pietruszka Ziemniaki w plastry, marchew w kostkę, cebulę w talarki, żeberka w kostkę. Żeberka podsmażyć na smalcu na patelni, Na dno żeliwnego kociołka włożyć liście surowej słodkiej kapusty. Produkty nakładać warstwami, na przemian.Ziemniaki i mięso posolić i popieprzyć do smaku. Wlać szklankę wody, przykryć liśćmi kapusty. Piec w ognisku, nie mieszać. Miękkie ziemniaki na wierzchu świadczą o tym, że potrawa jest gotowa. :roflt: :roflt: :roflt: Na Roztoczu też się to jada :lol: Pyszne ! Quote
mmbbaj Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 sabina1 napisał(a):... Na Roztoczu też się to jada :lol: Pyszne ! No pewnie! Od morza do Tatr... :wink: tylko nieco zmodyfikowane wersje :lol: Jak jedziemy do przyjaciół w Chrzanowie to zawsze w programie musi być "pieczone"! U Asher też, więc widać w tym rejonie traktują to szczególnie :wink: Jak pójdziesz na targ i wybierasz ziemniaki to sprzedawca zwykle zapyta cię czy potrzebujesz na "pieczone" :lol: Na początku myślałam, że chodzi o takie ziemniaki pieczone w ognisku, w popiele...Tak czy siak jest pyszne! :D Quote
asher Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 W Trzebini na Awaryjnym jada się pieczone bez buraczka, koperku i smalcu, za to zawsze jest i boczek i kiełbaska 8) Quote
Sabina1 Posted November 15, 2005 Posted November 15, 2005 Małgosiu, coś dziwnego się dzieje. W moich powiadomieniach jest sygnał, że o 5.21 był post na "Bajan......" - ale na forum tego postu nie ma :roll: Przypełni księżyca, różne rzeczy się dzieją :lol: Quote
mmbbaj Posted November 17, 2005 Author Posted November 17, 2005 Przy takiej pogodzie jak dziś miło powspominać lato. I takiego pięknego, letniego dnia Bajan pojechał w odwiedziny na działkę, do swojego brata Bławata/Maksa Bajan nie mógł wysiedzieć w samochodzie jak tylko zobaczył Bławata przez szybę :lol: , a Bławat niecierpliwił się na zewnątrz i okazał się bardzo gościnnym gospodarzem :P poczęstował Bajana zimną wodą... długo się nie widzieli...więc się pooglądali... i pogadali... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.