Hania Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 samograj napisał(a):Nie oburzajcie się tak na panią, która ma "wystawoego ogara"- troszkę jej sie poplątało.......... ale tak między Bogiem a prawdą ZAGRAJ zdedydowanie odbiega od popularnego wzorca, więc można ją rozgrzeszyć!!! Owego wzorca sędziowie trzymali się do tej pory twardo , oceniając niżej ogary z ciemną głową (jeśli takie pojawiały się na wystawie wzbudzały sensację - przeważnie były to psy w rękach myśliwych) i być może stąd taka opinia tej Pani!!! Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Może kidyś było tak, że ogary z ciemną głową był gorzej traktowane, ale te czasy skończył się już dawno - czego najlepszym dowodem mogą być znane nam współcześnie ciemne ogary - Sułtan, Salomon, Idol, psy z Rydzyńskiego Lasu, które na wystawach osiągały sukcesy nawet na poziomie grupy i nikt się ich ciemnych głów nie czepiał.Poza tym myślę, ze ta pani nie może zbytnio wiedzieć jak są oceniane ogary na wystawach - myślę, że jej wiedza jest bardzo książkowa. A Zagrajowi dajmy czas - jest jeszcze młodziutki a znam parę ogarów , które w jego wieku były jeszcze dosć ciemne - jak np Jantar i Jot Ogarusy, czy Jagoda Olfactus a potem mocno się rozjaśniły. Na dowód - tak wyglądała Jagoda ( fotka jest co prawda z okresu gdy miała 7 tygodni, ale jeszcze w wieku kilku miesięcy tak wyglądała ) A to roczna Jagoda: A osobiście mam nadzieję, że Zagrajek zostanie ciemniejszy niż Jagoda :p Quote
Hania Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 LAZY napisał(a): Mam pytanie, moz egłupie, ale zadam:) Pewno ktoś chętnie mnie uswiadomi. Nie śledziłam wcześniej historii Zagrajka, znam go dopiero z tej galerii. Powiedzcie mi jak to z nim jest. Ma rodowód, pochodzi z konkretnej hodowli? Jeśli tak to juz wszystko jasne, a jeśli nie to jak to moze byc, ze trafi na wystawę? Można mu wyrobic rodowód? ma udokumentowane jakieś pochodzenie? Wybaczcie banalne pewno dla Was pytanie, ale poprostu bardzo mnie to intryduje. Z góry dziekuje. Mogę być tą chętną ;) . U ras polskich istnieje coś takiego jak Księga Wstępna. Pozwala ona na "wyrobienie papierów" psom w typie rasy , ale bez udokumentowanego pochodzenia. Takim jak Zagraj, czy moja Gawra, czy Zorka i Łowna i parę jeszcze innych. Oczywiście nie chodzi o to, żeby szczeniaczki bez metryczek po rodzicach "papierowych", których włascicielom nie chciało się robić uprawnień mogły mieć papiery. Chodzi o psy, które dolałyby "świeżej krwi". Rodowody uzyskuje potomstwo takich rodziców w trzecim pokoleniu. Uprawnienia ofgólnie pies z KW ma takie jak pies z PKR - nie może tylko robić interchampionantu i championatów niektórych krajów ( ale Polski może ). Quote
bea100 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 ... Z REGULAMINU HODOWLI PSÓW RASOWYCH ZKwPL ... § 22 1. Księgę Wstępną prowadzi się jedynie dla ras wskazanych przez Zarząd Główny. 2. Do Księgi Wstępnej wpisuje się dorosłego psa lub sukę, których wygląd wykazuje wszystkie cechy określonej rasy, co zostało stwierdzone podczas przeglądu kwalifikacyjnego. Na przeglądzie kwalifikacyjnym wypełnia się " Wniosek o wpisanie psa/suki do Księgi Wstępnej". Właściciel psa/suki wpisanego do Księgi Wstępnej otrzymuje Wyciąg z Księgi Wstępnej. 3. Przeglądu kwalifikacyjnego dokonuje Sędzia Kynologiczny odpowiedniej specjalności. 4. Po uzyskaniu pozytywnej kwalifikacji psa/suki do Księgi Wstępnej, właściciel psa/suki zobowiązany jest do dokonania tatuażu zwierzęcia. 5. Potomstwu psów z KW wydaje się metryki. 6. Psa/sukę których trzy pokolenia przodków ( rodzice, dziadowie i pradziadowie ) figurują w KW, wpisuje się do Polskiej Księgi Rodowodowej. Tu masz wytłumaczenie...:p Dla ras bardzo stareńkich-zagrożonych i nielicznych-zinbredowanych/takich jak Ogary Polskie (oraz nowych) istnieje możliwość otwarcia KW. Quote
LAZY Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Dziękuję bardzo :modla: Teraz wsystko jasne! No to trzymam kciuki już od teraz za tą świeża Zagrajkową krew! Quote
Hania Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 LAZY napisał(a):Dziękuję bardzo :modla: Teraz wsystko jasne! No to trzymam kciuki już od teraz za tą świeża Zagrajkową krew! Trzymaj, trzymaj ;) . Quote
Ania W Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Myślę że owa pani , posiadaczka czaprakowego ogara po prostu ma jeszcze nieco za małą wiedzę na temat tej rasy (może to jej pierwszy pies), żeby kategorycznie się w kwestii wypowiadać. Z resztą każda rasa zmienia się , ewoluuje, "wypływają " różne osobniki. Nie ma co dyskredytować psa tej pani (ani jego rodziców), bo również i w tym przypadku nie wiadomo do końca co z niego wyrośnie. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby ogar polski był zdrową rasą. Wzorzec chyba tylko kategorycznie mówi, że czerń nie może nachodzić na kufę. A dla przykładu pokażę prezentowaną już kiedyś Sagę z Maćkowego Uroczyska . Saga nie odnosiła sukcesów na ringu, ale.... Już jej dzieci tak. Ja dobrze znam Sułtana Uszy na Wiatr (o którym wspominała Hania), który jest Mł.Ch.Pl , Ch.Pl , świetnym psem użytkowym i pozostawił po sobie trochę potomstwa, głównie w rękach myśliwych. Poza tym jest bardzo zrównoważonym psem. Zagrajek podrośnie i wtedy można będzie jednoznacznie się wypowiedzieć i zrobią to osoby kompetentne. Quote
samograj Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Hania napisał(a): A Zagrajowi dajmy czas - jest jeszcze młodziutki a znam parę ogarów , które w jego wieku były jeszcze dosć ciemne - jak np Jantar i Jot Ogarusy, czy Jagoda Olfactus a potem mocno się rozjaśniły. Ania W napisał(a): Zagrajek podrośnie i wtedy można będzie jednoznacznie się wypowiedzieć i zrobią to osoby kompetentne. bea100 napisał(a): Wypowiedzą się na ten temat specjaliści na przeglądzie do KW i nie nam wyrokować .. Oczywiście, że zajmą się tym osoby kompetentne, oczywiście, że nie nam wyrokować, oczywiście, że przekonamy się z czasem - ja tu nie wypowiadałam się jako wyrocznia - chciałam tylko przedstawić moje spojrzenie i to , że trzeba poczekać, bo uważam, że nigdy nie mamy 100% pewności co wyrośnie ze szczeniaka, nawet branego z najlepszej hodowli!!! Napisałam tylko, co widzę, co mnie niepokoi i na co zwracają uwagę sędziowie. Stop- jego brak lub zbyt mocne zaznaczenie, często wyrokuje o ocenie psa, znam to z autopsji (nasza haszczanka, to pięknie zbudowana suka z niezbyt dobra głową i z brakiem stopu, z wielkim trudem uzyskała oceny hodowlane, mimo kilku złotych medali na wystawach regionalnych przy dużej stawce, ale wraz z YETIM daje piękne potomstwo z wyraźnie zaznaczonym stopem)!!! Tak też może być w przypadku ZAGRAJA!!! JA PRZECIEŻ GO NIE ZDYSKREDYTOWAŁAM, NAPISAŁAM ŻEBY POCZEKAĆ Z OCHAMI I ACHAMI - czy źle napisałam??? JEŚLI ŹLE TO PRZEPRASZAM!!! JEŚLI WYKAZAŁAM SIĘ BRAKIEM TAKTU - RÓWNIEŻ PRZEPRASZAM!!! PRZECIEŻ MNIE RÓWNIEŻ ZALEŻY NA TYM ,ABY TAK PIĘKNA, NASZA, POLSKA RASA NIE WYGINĘŁA Z POWODU ZBYT WIELKIEGO ZIMBREDOWANIA I SAMA JESTEM ZA WPROWADZANIEM ŚWIEŻEJ KRWI! bea100 napisał(a):...Sędziowie na ringach różnie to oceniają -fakt-ale i wśród nich (mimo ,,przyzwyczajenia" do wystawowych linni-innych w typie) pojawia się powoli świadomość, że bez możliwości wzajemnego krzyżowania nasza zinbedowana rasa odejdzie (i to szybciej niż sądzimy). Gdyby to było dzisiaj, to z tym co mamy, nie zdobylibyśmy jako rasa wpisu do FCI. Dlatego ogary w typie Zagraja będą coraz bardziej ,,doceniane" na ringach i będą miały swoją szansę. Mam nadzieję tego doczekać. CIESZY MNIE TO CO NAPISAŁAŚ (wytłuszczone)!!! Quote
Żaneta Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Hania napisał(a):Niestety nie mogę się z Tobą zgodzić. Może kidyś było tak, że ogary z ciemną głową był gorzej traktowane, ale te czasy skończył się już dawno - czego najlepszym dowodem mogą być znane nam współcześnie ciemne ogary - Sułtan, Salomon, Idol, psy z Rydzyńskiego Lasu, które na wystawach osiągały sukcesy nawet na poziomie grupy i nikt się ich ciemnych głów nie czepiał.Poza tym myślę, ze ta pani nie może zbytnio wiedzieć jak są oceniane ogary na wystawach - myślę, że jej wiedza jest bardzo książkowa. A Zagrajowi dajmy czas - jest jeszcze młodziutki a znam parę ogarów , które w jego wieku były jeszcze dosć ciemne - jak np Jantar i Jot Ogarusy, czy Jagoda Olfactus a potem mocno się rozjaśniły. a ja muszę się zgodzić z Hanią , wiem jak wyglądał Jantar jak był w wieku Zagraja a także młodszy i wiem jak wygląda teraz(zmiany są widoczne), mój Burzan również jako szczeniak był ciemnym ogarem(może nie aż tak jak Zagraj ale jednak był) Quote
agag22 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Mnie przede wszystkim oburza brak taktu i arogancja tej pani- można mieć najpiękniejszego pod słońcem psa dowolnej rasy co nie znaczy, że można się pogardliwie wyrażać o innych jej przedstawicielach! Wiadomo, że dla każdego właściciela jego zwierzak jest najładniejszy i najwspanialszy ale to nie zwalnia nikogo od przestrzegania zasad dobrego wychowania! Po co robić komuś przykrość takimi tekstami, nawet jeżeli nam się jego pies nie podoba? Quote
Alicja Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Małgosiu ...i jak dziś było w Przedszkolu ;) Quote
rekma Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Drugi dzień szkolenia w przedszkolu 14.01.2007r. Grupa przedszklaków: nauka warowania, która szła nam świetnie: i samodzielnie... chodzenie na luźnej smyczy – aaa, to już trudne przy takim temperamencie: Chwila relaksu w przerwie Rodzinnie z córcią & Charlie: chwila wytchnienia przy panci: zabawa z patyczkiem: Quote
Alicja Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:bardzo spokojnie chodzimy ;) Gosiu i co to za misiaczek ...o którego wczoraj pytałam;) Quote
rekma Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Igraszki w przerwach szkolenia, to najprzyjemniejsze chwile „nauki”. c.d. nastąpi... Quote
Hania Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 rekma napisał(a):Drugi dzień szkolenia w przedszkolu 14.01.2007r. chodzenie na luźnej smyczy – aaa, to już trudne przy takim temperamencie: No ale smycz cały czas luźna :loveu: Quote
Alicja Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 ;)widzę male bullkowate:loveu: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:ale Zagrajek podchody robi;) Quote
rekma Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Zagryzanie z Charlie. Kto udowodni, że jest silniejszy? Koniec! A Gosia opisze wrażenia Quote
sota36 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 A ja sobie tak mysle,ze skoro Zagraj juz jest na tyle duzy i jest przedszkolakiem, to moze mu Dzienniczek Przedszkolaka zalozyc i wpisywac ocenki za jego postepy i (występki - hihihi) Quote
mmbbaj Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::crazyeye:bosz Małgosiu co się dzieje ......to już kolejne ogarze serdeńko odeszło.... :-( samograj napisał(a):MIODUN Ogarusy :candle:2 i pół roku , co się dzieje???:niewiem: Miodun był tylko troszkę starszy od Bajanka :-( Z czerwca, a Bajanek z września ... agag22 napisał(a):Małgosiu, dawno tu nie zaglądałam i dopiero dziś zauważyłam jak Zagrajek urósł! Agag, bardzo się cieszę, że zaglądasz do nas! A Zagraj aż tak mocno nie urósł ;) agag22 napisał(a):Chyba już by mi się nie zmieścił tak łatwo na kolanach... Zmieściłby się, zmieścił! Na naszych się mieści :lol: agag22 napisał(a): Strasznie sie cieszę, że jest z Wami! My też się cieszymy, że jest z nami :loveu: agag22 napisał(a): A bardzo obeznana pani, która ma wystawowego (czaprakowego) ogara, mam nadzieję jeszcze się kiedyś mocno zdziwi jak różne bywają ogary- także te wystawowe (czaprakowe)- i że powącha Zagrajkowy ogonek na ringu! Zobaczymy jak będzie Agag. I wcale nam nie chodzi o to żeby komuś "zadawać bobu" ;) Sama znam się na ogarach mało, ale nie zachowałabym się w taki sposób. A ta pani sprawia wrażenie, że to również jej pierwszy ogar. samograj napisał(a):Nie oburzajcie się tak na panią, która ma "wystawoego ogara"- troszkę jej sie poplątało.......... Jej się nie poplątało Aniu. Ona po prostu uznała za wzorzec SWOJEGO ogara! Ponieważ kupiła go z hodowli, ponieważ ma papiery i ponieważ ma świetnych rodziców. Nie wiem kto jest matką tego ogarka, ale wiem kto ojcem i fakt jest super! Jednak to wcale nie znaczy, że jet to gwarant dla jej ogarka prawda? ;) samograj napisał(a): ale tak między Bogiem a prawdą ZAGRAJ zdedydowanie odbiega od popularnego wzorca I ja się z tobą tutaj zgadzam :lol: Dla mnie, laika, też odbiega. Bo ja głównie kieruję się podobieństwem do Bajanka i uważam, że podobni nie są. I więcej, dla mnie Zagraj bardziej kojarzy mi się z GP niż OP, przynajmniej na razie. samograj napisał(a):Owego wzorca sędziowie trzymali się do tej pory twardo , oceniając niżej ogary z ciemną głową (jeśli takie pojawiały się na wystawie wzbudzały sensację - przeważnie były to psy w rękach myśliwych) i być może stąd taka opinia tej Pani!!! Tylko, że małe ogarki, chyba wszystkie, albo przynajmniej większość, mają bardzo ciemne głowy i wyraźne "miki", które później schodzą. Zagraj jest w wieku kiedy ma jeszcze "prawo" do "miki", zresztą powoli mu się rozjaśnia. Mnie się jednak wydaje, że tej pani nie chodziło tylko o barwę głowy, ale wygląd w ogóle. Zagraj jest inny od jej ogara więc uznała, że Zagraj po prostu ogarem NIE JEST i to postanowiła wszystkim uzmysłowić.. A zobacz to zdjęcie.. Tą fotkę znalazłam wczoraj w Galerii Ogarów Polskich. Wstawiła ją Hania. To ogar z gór, chodowany przez myśliwych. Jak patrzę teraz na Zagraja to myślę, że ... może tak będzie wyglądał :cool3: Nie wiem oczywiście i nikt tego nie wie. Ta pani też. Ten ogar z fotki nie przypomina naszych "swojskich" ogarów wzorcowych, ale ogarem JEST. A ta pani wczoraj powiedziała, że Zagraj ogarem NIE JEST - autorytatywnie. Bo ogar to jest taki jak jej ogar :evil_lol: samograj napisał(a): Na jakość stopu sędziowie bardzo zwracają uwagę (nie tylko u ogarów)!!! PRAWIE JAK POLICJA- JAK NIE MASZ STOPU NIE JEDZIESZ!!!:evil_lol: Wykaże się brakiem wiedzy, ale co to jet ten stop? :roll: samograj napisał(a): Widzę, że też Cię nurtuje pytanie : "Co wyrośnie z ZAGRAJA?" .. JEDNO JEST PEWNE, ŻE BĘDZIE TO PIĘKNY , ZADBANY, DOBRZE WYCHOWANY, KOCHANY NAD ŻYCIE WASZ SYNECZEK, WASZ PIESZCZOCH!!! Nurtuje, jak wszystkich rodziców ;) I chcielibyśmy aby okazał się być w dużej mierze ogarem bo to wspaniałe psy. Jednak jakkolwiek by nie było, masz rację, jest i będzie kochanym syneczkiem :loveu: samograj napisał(a):A MOŻE RÓWNIEŻ.... PIĘKNY, WARTOŚCIOWY MATERIAŁ HODOWLANY??? Na to wpływu nie mamy, ale kiedyś się okaże. samograj napisał(a):ale jestem daleka od ochów i achów nad jego 100% ogarzością- trochę to jest na wyrost- czas pokaże) Ja też. Napisałam to wyżej. bea100 napisał(a): Obserwuję Zagraja bardzo uważnie- i to jak rośnie i jak się zmienia i przebarwia- wybacz Samograj moje achy i ochy-dla mnie to już w 100% Ogar Polski. Prawdziwa babcia ogórkowa :loveu: Hania napisał(a): A Zagrajowi dajmy czas - jest jeszcze młodziutki Dokładnie :p Hania napisał(a): Na dowód - tak wyglądała Jagoda ( fotka jest co prawda z okresu gdy miała 7 tygodni, ale jeszcze w wieku kilku miesięcy tak wyglądała ) A to roczna Jagoda: A osobiście mam nadzieję, że Zagrajek zostanie ciemniejszy niż Jagoda Tylko, że nie o samą barwę chodzi, ale chyba się powtarzam ;) Ania W napisał(a): Nie ma co dyskredytować psa tej pani (ani jego rodziców), bo również i w tym przypadku nie wiadomo do końca co z niego wyrośnie. Ja absolutnie nie dyskredytuję psa tej pani! Wręcz przeciwnie, mnie się bardzo podoba i jest bardzo miły... w przeciwieństwie do tej pani :evil_lol: samograj napisał(a):czy źle napisałam??? JEŚLI ŹLE TO PRZEPRASZAM!!! JEŚLI WYKAZAŁAM SIĘ BRAKIEM TAKTU - RÓWNIEŻ PRZEPRASZAM!!! Aniu, absolutnie nie masz za co przepraszać :lol: I ja osobiście bardzo się cieszę, że toczy się taka dyskusja bo świadczy to o waszym zaangażowaniu :loveu: A oczywiście, we właściwym czasie wszystko się okaże! Quote
Sabina1 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 rekma napisał(a): Koniec! A Gosia opisze wrażenia A zanim Gosia opisze, to ja sobie tak cały czas oglądam i widzę, że Zagraj się błyskawicznie uczy :loveu: Taki mały piesek i umie już siad i waruj i przychodzi na wołanie,no, no, wielkie brawa :multi: :multi: :multi: Quote
Alicja Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:jak dmuchnę to Ci uszy odlecą:eviltong: Quote
mmbbaj Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:bardzo spokojnie chodzimy ;) O taaaaaak, bardzo spokojnie :evil_lol: Ja byłam mokra :evil_lol: Alicjarydzewska napisał(a): Gosiu i co to za misiaczek ...o którego wczoraj pytałam;) Aluś, to Tosa :lol: Hania napisał(a):No ale smycz cały czas luźna :loveu: Ja nie wiem czy Zagraj wogóle zauważył, że ćwiczymy :evil_lol: A tu ćwiczyliśmy chodzenie przy nodze :cool3:, nie luźną smycz :evil_lol: Alicjarydzewska napisał(a):;)widzę male bullkowate:loveu: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:ale Zagrajek podchody robi;) Jeszcze większego kontaktu z nimi nie miał bo one przyszły jakoś później. Ale z małym bullikiem się oglądały ;) Sabina1 napisał(a):A zanim Gosia opisze, to ja sobie tak cały czas oglądam i widzę, że Zagraj się błyskawicznie uczy :loveu: Taki mały piesek i umie już siad i waruj i przychodzi na wołanie,no, no, wielkie brawa :multi: :multi: :multi: Tak jak powiedziała mi Hania, uczy się szybko i dobrego i złego. Łatwiej się skupia w domu, ale to oczywiste. Bardzo ładnie przychodzi na wołanie, ale i tak trzeba to ćwiczyć. Dziś oddalił się więcej na placu i wołany, albo nie słyszał bo wietrzysko, albo słyszał ze złego kierunku i leciał dalej do przodu, no albo leciał za pieskami, które szły już do domu ;) Ale to pierwszy raz. Pobyt na szkoleniu to dla niego wielka frajda i najlepiej by było, żeby uczyć się nie kazali :evil_lol: Jest chyba najmniejszy wśród psiaków, ale radzi sobie dobrze, to w końcu całkiem nowe doświadczenie. Właśnie odespał, teraz pochłonął porcję chrupek i jeszcze mu mało i oczywiście będzie szaleństwo i głupawka, więc ja od kompa wyizolowana :evil_lol: Quote
Hania Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 mmbbaj napisał(a): Jej się nie poplątało Aniu. Ona po prostu uznała za wzorzec SWOJEGO ogara! Ponieważ kupiła go z hodowli, ponieważ ma papiery i ponieważ ma świetnych rodziców. Nie wiem kto jest matką tego ogarka, ale wiem kto ojcem i fakt jest super! Jednak to wcale nie znaczy, że jet to gwarant dla jej ogarka prawda? ;) Jeżeli to ogarek o którym myślę, to matką jest JOGA Galicyjska Sfora a piesek jest z hodowli Ogary z Mławy. Wykaże się brakiem wiedzy, ale co to jet ten stop? Stop to inaczej przełom czołowo-nosowy. Najprościej - chodzi o kąt między czołem a kufą. To własnie to co Gawra ma nie do końca dobre :razz: . Ale nigdy żaden sędzia nie obniżył jej za to oceny - podobnie jak jej dzieciom. Ew. wspomniał o tym ustnie - jako o bardzo małej i nic nie znaczącej wadzie. Dodam, że Gawra bez problemu skończyła championat mając dwa CWC z wystaw międzynarodowych a z jej dzieci trzy (na cztery wystawiane) skończyły młodzieżowe championaty - startując w konkurencji. Więc myślę, że znaczenia stopu nie należy przeceniać. Tym bardziej, że to chyba zbyt duże zwracanie uwagi na kształt czaszki doprowadziło do zmiany ukształtowania oczodołów z czym wiąże się entropia. Quote
mmbbaj Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 Hania napisał(a):Tym bardziej, że to chyba zbyt duże zwracanie uwagi na kształt czaszki doprowadziło do zmiany ukształtowania oczodołów z czym wiąże się entropia. Oj tak, tak zgadzam się z tobą całkowicie :lol: My bardzo cieszymy się, że w przypadku Zagraja o entropii nie ma mowy! I uważam, że zdrowie psów jest o niebo ważniejsze niż jakieś wyobrażenie o prawidłowym wyglądzie, które temu zdrowiu miałoby nie służyć. Dzięki ci Haniu za wyjaśnienie! A my jesteśmy po spacerku i ćwiczeniu luźnej smyczy :mdleje: Nasz spacer bardziej przypomina rodeo niż sapcer :evil_lol: Zagrajowi powroty bardzo się nie podobają, zachowuje się wtedy jak młody źrebak. No i jakoś zaskoczyć nie może, że jeśli przez jakiś czas nie ciągnie to poruszamy się do przodu :roll: Próbowałam też chodzenia przy nodze, ale z tym to chyba będzie jeszcze większy problem. No, ale przecież dopiero zaczynamy naukę, a ja już bym chciała same sukcesy ;) W domu- szatanek :evil_lol: Trzeba mieć oczy dookoła głowy! Więc to na pewno nie jest ogar bo ogary są grzeczne, spokojne i leniwe :evil_lol:...;););) Chyba musimy kupić stojak do miski z wodą bo coś sobie upodobał przewracanie miski, a teraz dodatkowo wsadza do niej łapy :evil_lol: Przedpokój ciągle pływa... :lol::lol::lol: Quote
Hania Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 mmbbaj napisał(a): Trzeba mieć oczy dookoła głowy! Więc to na pewno nie jest ogar bo ogary są grzeczne, spokojne i leniwe :evil_lol:...;););) Jak chcesz to pożyczę Ci Irgę :diabloti: :diabloti: :diabloti: . AniaW ostatnio widziała jak zachowywała się przed spacerem. A to nie był szczyt jej możliwości :evil_lol: Quote
Ania W Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 No fakt widziałam. Hania u Irgi zdiagnozowała ADHD, a ja jako pedagog mogę tylko powiedzieć, że z tym się żyje i często wyrasta ...;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.