Behemot Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Jakie piękne zdjęcie! :loveu: Kasiu, witamy w dogomaniackich progach! :buzi: Małgosiu, Marku :calus: Quote
Alka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Małgosiu,masz niezwykłą rodzinę.:loveu:Wspaniale się rozumiecie i wspieracie.To wardzo ważne...:calus: Piękne te foteczki Bajanka z Kasią i Twoją mamą.Wszyscy go tak ogromnie kochali... Ja sama teraz przejrzałam kilkadziesiąt stron Bajankowej galerii,przypominałam sobie foteczki,Twoje świetne przeróbki. i moja skromna przeróbeczka dla Bajanka Małgosiu i Marku,trzymajcie się kochani :calus: Quote
mmbbaj Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 Te zdjęcia były zrobione w Sylwestra...Bajanek bał się tego huku i sztucznych ogni za oknem i chciał wyjść...Wyszliśmy z nim razem i uspokoił się...Ale tak mogłoby być i teraz, że pogania mnie bo nie może się doczekać swojego spaceru... Ty wiesz mój malutki, ty wiesz... Dziękuję wam moi kochani, że nadal tu jesteście :loveu: Wiem, że macie swoje życie, swoje problemy i radości...Przychodźcie tu wtedy kiedy będziecie mogli, ja to rozumiem...Chciałabym zajrzeć do waszych galerii, ale jeszcze nie mogę...Próbowałam, ale jeszcze nie mogę...Ale staram się pozbierać, naprawdę się staram...dla moich najbliższych i dla was :loveu: Quote
Behemot Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 mmbbaj napisał(a):Przychodźcie tu wtedy kiedy będziecie mogli, ja to rozumiem... Małgosiu, ja nie potrafię zacząć dnia, nie zajrzawszy napierw do galerii Bajanka.. :oops: P.S. Masz wyjątkowo śliczną siostrę. Ten promienny uśmiech - tu chyba u Was rodzinne :loveu: Quote
Czoko Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Może wreszcie komputer przyjmie mojego posta - od rana mamy błąd systemu - chciałam po prostu życzyć spokojnego dnia i się przywitać - może wcześniej za długo wpatrywałam się w nowe śliczne zdjęcia a nie zabierałam się od razu do pisania. Prześlicznie u nas napisałaś o Chocuni, jeszcze raz dziękuję!!! Całuję Ewa Nareszcie się udało... Quote
puz Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ciągle tu zagladam i jestem z Wami Pozdrowienia i ucałowania od Hasty i Puzika Quote
dbsst Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 pomimo, że mnie nie ma to ciągle jestem i jestem i stale poświęcam Wam każdą wolną myśl.............. Quote
Cerber Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Dzień dobry... Prześliczna przeróbeczka, kiedyś też takie ramki robiłam na swoich zdjęciach... Bajanek na tym zdjeciu wyszedł bosko... :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Żaneta Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 a ja mało kiedy się ujawniam ale codziennie tu zaglądam Quote
bea100 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='mmbbaj']... I ja jestem...cały czas wspominam...tutaj malutki Bajan chciał być taki wspaniały jak jego ojciec...i taki był :p Quote
samograj Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 CUDOWNA MYSZKA MIKI :loveu: , jak każdy mały ogóreczek Quote
Alicja Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Witam Kochani...:loveu: wróciłam z pracy po calym dzionku i już do Was biegnę ...tak chciałoby sie cofnąc czas .... Quote
leemonca Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 dzień dobry! ciągle wracam myślami do was...., nie mogę tu nie zaglądnąć... Quote
madzia20sosnowiec Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 i my dzisiaj też do was zaglądamy i o samopoczucie pytamy?;) Quote
Ania W Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Bajanek zrobił się bardzo podobny do taty Tropka :-) Z pewnością był równie wspaniały ! Quote
Behemot Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Wcześniej o tym nie pisałam (nie wiem, dlaczego, może wyparłam to wspomnienie ze świadomości?), ale mój pierwszy pies też kiedyś wpadł pod autobus... i to w identycznych okolicznościach, co Bajanek... Czegoś się przestraszył, wyrwał się mamie razem ze smyczą, wbiegł na jezdnię i trafił pod akurat przejeżdżający autobus. Nie wiem, jak to możliwe, ale... wyszedł z tego bez szwanku, nie miał nawet jednego draśnięcia...! Widocznie przypłaszczył się do ziemi, a autobus nie zahaczył go podwoziem. Wszystko trwało dosłownie parę sekund, ale w tym czasie moja mama zdążyła parę razy umrzeć z przerażenia. Mnie przy tym nie było, ale kiedy mi o wszystkim opowiedziała... :shake: Przypomniało mi się to nagle, przed chwilą na spacerze z Sonią... Małgosiu, dla mnie Dogomania zawsze była nierozerwalnie związana z Bajankiem... Codziennie kilka razy wracam do Waszej galerii, wciąż nie mogąc uwierzyć... :shake: Quote
shirrrapeira Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ja rowniez witam Kasiu, dla mnie ta galeria jest dla mnie magiczna. Marku Malgosiu jestescie niesamowici,macie tyle ciepla w sobie. Quote
sota36 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Wrsoilam wlsasnie z pracy i szybciutko zagladam do Was - jaksie miewacie kochani? Quote
bea100 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Iwan Turgieniew "Pies" Jesteśmy w pokoju we dwoje: mój pies i ja. Za oknami wyje zawierucha. Pies siedzi przedemną i patrzy mi prosto w oczy. I ja także patrze mu w oczy. Jak gdyby chciał mi coś powiedzieć. Jest niemową, nie ma słów, sam siebie nie rozumie, ale ja go rozumiem. Rozumiem, że w danej chwili i jego i mnie ozywia to samo uczucia, że między nami nie ma żadnej różnicy... Jesteśmy identyczni, w każdym z nas oby pali się i świeci ten sam chwiejny pomyk. Śmierć przyleci, zamachnie się swym zimnym, szerokim skrzydłem... I nadejdzie kres wszystkiego. Kto potem dojdzie, jaki płomyk palił się w każdym z nas. O nie. To nie zwierzę i człowiek spoglądają na siebie To dwie pary jednakowych oczu nie mogą się od siebie oderwać. I w kazdej z tych par, w zwierzęcej i ludzkiej- jedno życie tuli się lękliwie do drugiego... Quote
Gosiek Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Kochani - jestem z Wami myślami i sercem... nie piszę za często bo szczerze przyznam ze brakuje mi czasu na włączanie kompika... ale wciąż myślę o Was i pragnę byście znaleźli choć drobinkę pocieszenia..... całuję mocno Quote
mmbbaj Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 [quote name='bea100']I ja jestem...cały czas wspominam...tutaj malutki Bajan chciał być taki wspaniały jak jego ojciec...i taki był :p Bea, pamiętam dobrze tą wizytę Tropa...Wtedy pierwszy raz zobaczyłam jak wygląda ogar-pies...Zdumiałam się , że jest taki duży i zachwyciłam jak jest piękny...Bajanek był wtedy taki malutki...Zawsze wzruszało mnie to zdjęcie...ojciec i syn... [quote name='Alicjarydzewska']Witam Kochani...:loveu: wróciłam z pracy po calym dzionku i już do Was biegnę ...tak chciałoby sie cofnąc czas .... To jest to czego teraz pragnęłabym najbardziej na świecie :-( [quote name='Ania W']Bajanek zrobił się bardzo podobny do taty Tropka :-) Z pewnością był równie wspaniały ! Aniu, Bajanek był podobny do Tropa, ale i bardzo podobny do Duni...Mówiłam o tym Bei kiedy przyjeżdżaliśmy z nim do ogrodu...I widzę to teraz kiedy patrzę na nią, a szczególnie kiedy patrzę w jej oczy... [quote name='Behemot']Wcześniej o tym nie pisałam (nie wiem, dlaczego, może wyparłam to wspomnienie ze świadomości?), ale mój pierwszy pies też kiedyś wpadł pod autobus... i to w identycznych okolicznościach, co Bajanek... Czegoś się przestraszył, wyrwał się mamie razem ze smyczą, wbiegł na jezdnię i trafił pod akurat przejeżdżający autobus. Nie wiem, jak to możliwe, ale... wyszedł z tego bez szwanku, nie miał nawet jednego draśnięcia...! Widocznie przypłaszczył się do ziemi, a autobus nie zahaczył go podwoziem. Wszystko trwało dosłownie parę sekund, ale w tym czasie moja mama zdążyła parę razy umrzeć z przerażenia. Mnie przy tym nie było, ale kiedy mi o wszystkim opowiedziała... :shake: Przypomniało mi się to nagle, przed chwilą na spacerze z Sonią... Małgosiu, dla mnie Dogomania zawsze była nierozerwalnie związana z Bajankiem... Codziennie kilka razy wracam do Waszej galerii, wciąż nie mogąc uwierzyć... :shake: Behemotku, czasem psy mają szczęście...Twój miał....Bajanek, niestety nie :-( Gdyby nie Bajanek...nigdy wcześniej nie słyszałam nawet o dogomanii...I ja też nie mogę ciągle uwierzyć :-( [quote name='shirrrapeira'] Marku Malgosiu jestescie niesamowici,macie tyle ciepla w sobie. Shirrrapeira...masz takiego trudnego nika...Czytałam wszystkie twoje posty, ale do tej pory jeszcze nic do ciebie nie napisałam...Dziękuję ci, że tu jesteś... [quote name='sota36']Wrsoilam wlsasnie z pracy i szybciutko zagladam do Was - jaksie miewacie kochani? Jolu i wy wszyscy kochani, którzy tu przychodzicie...Mam dziś straszny dzień...strasznego doła...We wszystkich miejscach, na które patrzę widzę jak bardzo nie ma Bajanka...Nie ma...i to rozrywa mi serce :-( Słyszałam kiedyś coś takiego, że "trzeba opaść na dno, żeby się od niego odbić"....Ja na razie czuję jak opadam...:-( Quote
madzia20sosnowiec Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote=mmbbaj;2481300Jolu i wy wszyscy kochani, którzy tu przychodzicie...Mam dziś straszny dzień...strasznego doła...We wszystkich miejscach, na które patrzę widzę jak bardzo nie ma Bajanka...Nie ma...i to rozrywa mi serce :-( Słyszałam kiedyś coś takiego, że "trzeba opaść na dno, żeby się od niego odbić"....Ja na razie czuję jak opadam...:-( Małgosiu ja wierze że już niedługo zajrzy do was słoneczko i pomimo tylu przeżyć i takiej tragedii bedziecie się z nami tu wspólnie cieszyć i uśmiechać...narazie wraz z wami łacze sie w tym cierpieniu, wirtualnie zostawiam ślad... Bajanku opiekuj się tam z góry swoimi panciami Quote
bea100 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='HankaRupczewska'] Gdziekolwiek teraz jesteś Bajanku:loveu: ...zaraz 11ta:-( ...wietrzycho wieje...z drzew opadły już wszystkie liście...no to się zbieram i idę do Ciebie z suńkami na ogród. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.