aga1215 Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 [quote name='mmbbaj'] oooo - :turn-l: sie wydało :turn-l:Gosia prowadzi walki psów :turn-l: ;) ;) ;) btw - świetna fotka "w ruchu" :klacz: Quote
Sabina1 Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Gosiu, fantastycznie musiało Wam być. Widać, że Harmoszka jest Bajanka ogromną sympatią, a on taki zaangażowany, taki nią zajęty i uważny :loveu: Wyobrażam sobie, jaka to przyjemność obserwowć je w gonitwach i w zabawie. jak jeszcze do tego grill.....Śliczne fotki i świetne komentarze :lol: . Quote
mmbbaj Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Dzięki Aga, dzięki Sabinko! Tak, jest bardzo miło je obserwować i budzą wiele wesołości i prawdą jest, że przepadają za sobą. Dzisiaj jestem nieco zaniepokojona :roll: Wczoraj wyszłam z Bajanem na spacer o 18-tej jak co dzień, a on ok. 22-giej zaczął piszczeć pod drzwiami czego nigdy nie robi! Myśleliśmy, że coś z żołądkiem, Marek w pośpiechu z nim poleciał, a Bajanowi strasznie chciało się sikać! Jak zaczął to lał i lał, a przecież był wyprowadzony wcześniej :cool1: Mało tego, dziś zrobił mi pobudkę ok, 6 rano i ta sama sytuacja! Lał i lał i do tego jeszcze kłopot z kupalem (jadł kość), a jak się trochę udało to zaraz potem jakby biegunkowa...Myślałam, że już Marek nie będzie z nim musiał wychodzić ok. 9-tej jak zwykle, ale Bajan zrobił raban, że trzeba i do tego trochę zwymiotował żółcią, mało, ale zrywało go mocno :roll: No i jak wyszedł to zamiast kupala zrobił ...wodą :roll: Nie wiem co o tym myśleć, na razie nie dałam mu jeść, a dałam węgiel, no i jestem w pogotowiu jakby co...:cool1: Quote
LAZY Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Ale fajoskie macie te spotkania!!! Wspaniale się psiaki dogadują i jak extra się bawią. Chyba nie każda rasa tak ma;) Quote
aga1215 Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 mmbbaj napisał(a):Dzięki Aga, dzięki Sabinko! Tak, jest bardzo miło je obserwować i budzą wiele wesołości i prawdą jest, że przepadają za sobą. Dzisiaj jestem nieco zaniepokojona :roll: Wczoraj wyszłam z Bajanem na spacer o 18-tej jak co dzień, a on ok. 22-giej zaczął piszczeć pod drzwiami czego nigdy nie robi! Myśleliśmy, że coś z żołądkiem, Marek w pośpiechu z nim poleciał, a Bajanowi strasznie chciało się sikać! Jak zaczął to lał i lał, a przecież był wyprowadzony wcześniej :cool1: Mało tego, dziś zrobił mi pobudkę ok, 6 rano i ta sama sytuacja! Lał i lał i do tego jeszcze kłopot z kupalem (jadł kość), a jak się trochę udało to zaraz potem jakby biegunkowa...Myślałam, że już Marek nie będzie z nim musiał wychodzić ok. 9-tej jak zwykle, ale Bajan zrobił raban, że trzeba i do tego trochę zwymiotował żółcią, mało, ale zrywało go mocno :roll: No i jak wyszedł to zamiast kupala zrobił ...wodą :roll: Nie wiem co o tym myśleć, na razie nie dałam mu jeść, a dałam węgiel, no i jestem w pogotowiu jakby co...:cool1: no, faktycznie ta żółć to i mnie by zaniepokoiła :hmmmm: bo jeśli chodzi o wychodzenie to my jeszcze częściej ;) Trzymaj się - pewnie tylko cuś zeżarł i się tego pozbywa....... Quote
samograj Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 MAŁGOSIU!!! NAJPIERW PĘKAŁAM ZE ŚMIECHU JAK OGLĄDNĘŁAM ŚPIEWAJĄCEGO PIEŚŃ MIŁOSNĄ BAJANA. WSZYSTKIE FOTKI CUDOWNE, ALE MIAŁYŚCIE, PSY MIAŁY FRAJDĘ!!! GOSIU!!! MOIM PSOM CZASAMI PRZYTRAFIAJĄ SIĘ RÓŻNE PRZYGODY ŻOŁĄDKOWE. MAM TAKI SCHEMAT LECZENIA: 1. ZAWSZE W DOMU MAM AMPUŁKI LAKCIDU I PODAJĘ 3x DZIENNIE PO JEDNEJ DLA WYRÓWNANIA FLORY BAKTERYJNEJ. 2. PODAJĘ DO PICIA TYLKO WODĘ PRZEGOTOWANĄ!!! 3.IDEALNIE NA BIEGUNKĘ (W TWOIM PRZYPADKU TO NIE WIEM,CZY TO BIEGUNKA CZY PROBLEMY Z ZATRZYMNIEM SIĘ KOŚCI W JELITACH, ALE TEŻ POWINNO POMÓC) DZIAŁA PURE ZIEMNIACZANE-PSY NIE WCHŁANIAJĄ ZIEMNIAKÓW, A WIĘC DZIAŁA ONO JAK WYŁAPYWACZ TOKSYN I WSZELKIEGO DZIADOSTWA Z PRZEWODU POKARMOWEGO!!! 4. PRZY DUŻEJ BIEGUNCE I WYMIOTACH PODAJĘ SMECTĘ(zapierająo działa) I GASTROLIT W CELU UZUPEŁNIENIA ELEKTROLITÓW W ORGANIZMIE. CZYLI LECZĘ TAK JAK MOJE DZIECI:loveu: NIEPOKOI MNIE TYLKO FAKT DOŚĆ CZĘSTEGO SIUSIANIA!!! Quote
Teklunia Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Witaj Gosiu :) Świetne zdjęcia Ci wyszły :multi: Wyrabiasz się jako fotograf - brawo :) Quote
mmbbaj Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 [quote name='LAZY'] Wspaniale się psiaki dogadują i jak extra się bawią. Chyba nie każda rasa tak ma;) Tak, ale nie zapominaj, że te dwie sunie razem mieszkają, a Bajan jest chłopakiem ;) [quote name='aga1215'] bo jeśli chodzi o wychodzenie to my jeszcze częściej ;) my wychodzimy 4 razy dziennie i nie dlatego, że Bajan nie wytrzymuje, ale tak po prostu się przyzwyczailiśmy. Ostatnie wyjście jest o 23 i czasami nawet jak jest rozespany to trzeba go namawiać , ale za to rano wychodzi ok. 9-tej. Baaaardzo rzadko się zdarza, że Bajan prosi o wyjście, to musi być "gardłowa" sytuacja, tak jak np. dzisiaj :cool1: Normalnie, to po prostu się cieszy, że idzie na spacer! [quote name='aga1215'] Trzymaj się - pewnie tylko cuś zeżarł i się tego pozbywa....... No właśnie, tylko co? :cool1: Już sobie tyle razy obiecywałam, że nie dam mu kości (taka z zoologa), bo zawsze jest potem problem z kupą , ale teraz to nie tylko to... [quote name='samograj'] NAJPIERW PĘKAŁAM ZE ŚMIECHU JAK OGLĄDNĘŁAM ŚPIEWAJĄCEGO PIEŚŃ MIŁOSNĄ BAJANA :evil_lol: [quote name='samograj']2. PODAJĘ DO PICIA TYLKO WODĘ PRZEGOTOWANĄ!!! Bajan zawsze pije wodę z kranu! Dodatkowo musi być schłodzona w lodówce bo wtedy wypije więcej i chętniej. Robię tak od czasu upałów bo on wogóle zawsze mało pił! [quote name='samograj']3.IDEALNIE NA BIEGUNKĘ (W TWOIM PRZYPADKU TO NIE WIEM,CZY TO BIEGUNKA CZY PROBLEMY Z ZATRZYMNIEM SIĘ KOŚCI W JELITACH, ALE TEŻ POWINNO POMÓC) DZIAŁA PURE ZIEMNIACZANE-PSY NIE WCHŁANIAJĄ ZIEMNIAKÓW, A WIĘC DZIAŁA ONO JAK WYŁAPYWACZ TOKSYN I WSZELKIEGO DZIADOSTWA Z PRZEWODU POKARMOWEGO!!! No ja właśnie też nie bardzo wiem jak określić to co się dzieje :cool1: Na razie nic mu nie dałam do jedzenia choć był rozczarowany. Zobaczę po spacerze i chyba mu tych ziemniaków ugotuję :roll: [quote name='samograj']4. PRZY DUŻEJ BIEGUNCE I WYMIOTACH PODAJĘ SMECTĘ Ja też! Ale ani nie było dużych wymiotów, no i nie wiem czy to biegunka :cool3: Teraz śpi smacznie. [quote name='samograj'] NIEPOKOI MNIE TYLKO FAKT DOŚĆ CZĘSTEGO SIUSIANIA!!! Echhhh, no właśnie mnie też niepokoi :shake: I jeszcze taka duża ilość! Może przeziębił pęcherz? :roll: [quote name='Teklunia'] Świetne zdjęcia Ci wyszły :multi: Wyrabiasz się jako fotograf - brawo :) Dzięki Kasiu :lol: Zdjęcia wyszły mi ciemne i musiałam je rozjaśniać w PSie :eviltong: Quote
Alka Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Moooooniaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!! Toooooobieeee śpiewam tęęęęę pieeeeeeeeeśńńńńń.....:cool3: Magosiu, świetne foteczki,:loveu:a te komentarze ... ubaw po pachy :multi: widać ,że psiaki miały przednią zabawę :multi: trzymam kciuki ,ażeby ta Bajankowa niedyspozycja szybciutko minęła ... Quote
aga1215 Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 [quote name='mmbbaj']Tak, ale nie zapominaj, że te dwie sunie razem mieszkają, a Bajan jest chłopakiem ;) my wychodzimy 4 razy dziennie i nie dlatego, że Bajan nie wytrzymuje, ale tak po prostu się przyzwyczailiśmy. Ostatnie wyjście jest o 23 i czasami nawet jak jest rozespany to trzeba go namawiać , ale za to rano wychodzi ok. 9-tej. Baaaardzo rzadko się zdarza, że Bajan prosi o wyjście, to musi być "gardłowa" sytuacja, tak jak np. dzisiaj :cool1: Normalnie, to po prostu się cieszy, że idzie na spacer! No właśnie, tylko co? :cool1: Już sobie tyle razy obiecywałam, że nie dam mu kości (taka z zoologa), bo zawsze jest potem problem z kupą , ale teraz to nie tylko to... :evil_lol: Bajan zawsze pije wodę z kranu! Dodatkowo musi być schłodzona w lodówce bo wtedy wypije więcej i chętniej. Robię tak od czasu upałów bo on wogóle zawsze mało pił! No ja właśnie też nie bardzo wiem jak określić to co się dzieje :cool1: Na razie nic mu nie dałam do jedzenia choć był rozczarowany. Zobaczę po spacerze i chyba mu tych ziemniaków ugotuję :roll: Ja też! Ale ani nie było dużych wymiotów, no i nie wiem czy to biegunka :cool3: Teraz śpi smacznie. Echhhh, no właśnie mnie też niepokoi :shake: I jeszcze taka duża ilość! Może przeziębił pęcherz? :roll: Dzięki Kasiu :lol: Zdjęcia wyszły mi ciemne i musiałam je rozjaśniać w PSie :eviltong: - słyszałam, że nie wolno dawać niczego z lodówki :niewiem: - a nie zeżarł przypadkiem całego orzecha???????? Quote
mmbbaj Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 [quote name='aga1215'] - a nie zeżarł przypadkiem całego orzecha???????? Zeżarł! I nawet pewno nie jednego :cool3: One na ogrodzie wszystkie żrą orzechy, trochę gryzą i plują a trochę jedzą...Ale w całości to chyba nie...? :cool1::cool3::cool3::cool3: Quote
samograj Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 [quote name='mmbbaj']Zeżarł! I nawet pewno nie jednego :cool3: One na ogrodzie wszystkie żrą orzechy, trochę gryzą i plują a trochę jedzą...Ale w całości to chyba nie...? :cool1::cool3::cool3::cool3: Moje też żerują pod orzechem- KOREK i RUDA ciągle zbierały jakieś zabłąkane orzeszki jeszcze w grudniu- żarły to na potęgę , teraz ŻMIŁKA i haszczaki zamiast myśleć o... sikaniu ,pierwsze kroki kierują pod orzecha, byle być pierwszym i każdy obiera sobie swój malutki teren, z którego przepędza innych:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: MAM TYLKO ŻERUJĄCE HASZCZAKI BTW DZIĘKI ZA PIĘKNE RAMECZKI I PODPIS!!! Quote
PIKA Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 idę! a buzi? :oops: co oni robili w tym namiociku? :razz: [quote name='mmbbaj']No ja właśnie też nie bardzo wiem jak określić to co się dzieje :cool1: Na razie nic mu nie dałam do jedzenia choć był rozczarowany. Zobaczę po spacerze i chyba mu tych ziemniaków ugotuję :roll: ja bym stawiala na kość (kupala oczywiście) Saba od 2-giego roku życia też tak ma. Najpierw zatwardzenie a potem sraczuchna. Po prostu Bajan powienien mieć szlaban na kości jakiekolwiek. A do gryzienia proponuje takie biale (albo insze) ze ścięgien , [quote name='mmbbaj']no właśnie mnie też niepokoi :shake: I jeszcze taka duża ilość! Może przeziębił pęcherz? :roll: przy przeziebieniu pęcherza nie sika się litrami, ale raczej kropelkuje i to bardzo często, praktycznie co chwile. Więc przeziębienie wykluczam. A moze Bajan sie po prostu opil się za duzo i jeszcze poczęstowal czymś moczopędnym? Quote
Alicja Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 :razz:Gosiu mam nadzieje ze u Was już ok . Ozzy też miał dziś sraczuchnę :cool3:teraz spokój ale noc przed nami zobaczymy jutro bo jak będzie bz to wet nas zobaczy , choć chłopak ma humor , werwę , pije ma apetyt bo dorwał korytko :cool3:choć miał nie dostać . Quote
samograj Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 WŁAŚNIE , JAK BAJANEK??? DAJ ZNAĆ JAK NAJSZYBCIEJ!!! Quote
mmbbaj Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:razz:Gosiu mam nadzieje ze u Was już ok . Ozzy też miał dziś sraczuchnę :cool3:teraz spokój ale noc przed nami zobaczymy jutro bo jak będzie bz to wet nas zobaczy , choć chłopak ma humor , werwę , pije ma apetyt bo dorwał korytko :cool3:choć miał nie dostać . Aluś, no wygląda, że jest OK bo Bajan zachowuje się normalnie, a nawet bardziej niż normalnie ;) Byliśmy u Bei w ogrodzie i tak szalał z Monią, że przechodził samego siebie :evil_lol: Bea twierdzi, że Bajan wczoraj dużo pił, a przecież zajęty Monią nie ma na nic czasu! Dziś też zauważyłam, że co chwila podchodził do miski z wodą i popijał bo przy takich szaleństwach go suszy :cool3: Więc nie wiem, może tak mu się zmagazynowało w pęcherzu i dało znać dopiero o 6 rano bo mieliśmy wczoraj też rozjechane pory wychodzenia. To tyle co do sikania bo jeśli chodzi o kupala to było, ale z trudem, brzydki i mało :diabloti: A Ozzulec czego się najadł???:roll: [quote name='samograj']WŁAŚNIE , JAK BAJANEK??? DAJ ZNAĆ JAK NAJSZYBCIEJ!!! No właśnie napisałam :lol: Dzięki kochana! A Bajanowi po powrocie z ogrodu dałam jednak te ziemniaki! [quote name='PIKA'] co oni robili w tym namiociku? :razz: Och, wiesz na pewno nie robili tego co Bajan już by chętnie zrobił :diabloti: [quote name='PIKA'] ja bym stawiala na kość (kupala oczywiście) Saba od 2-giego roku życia też tak ma. Najpierw zatwardzenie a potem sraczuchna. No właśnie też mi się tak wydaje, że to kość i do tego jeszcze te orzechy! Monia też dziś sraczkowała :cool1: Bajan i tak tych orzechów niewiele zjada bo on zajęty Mońką :evil_lol:, ale dziewczynki to się zajadają! [quote name='PIKA'] Po prostu Bajan powienien mieć szlaban na kości jakiekolwiek. A do gryzienia proponuje takie biale (albo insze) ze ścięgien No już mu więcej nie kupię :shake: Że też się tym razem złamałam :diabloti: [quote name='PIKA'] A moze Bajan sie po prostu opil się za duzo i jeszcze poczęstowal czymś moczopędnym? No! Chleja wodę! Na ogrodzie więcej niż jak jest w domu! Quote
mmbbaj Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 :crazyeye: Oooooooooo! I widzę, że 400 stronkę skończyłam! :multi: No to spóźniony :chlup: Dogo chodzi mi tak wolno, że nie mam cierpliwości :angryy: Quote
Sabina1 Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Ja kupuję czasem suszone wołowe uszy. Nie mają po nich rozwolnienia. U mnie jest napisane, ze masz 201 stron Bajaneczko , pewnie masz krósze strony :diabloti: Quote
bea100 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Sabinko1: u mnie jest to 401 strona :razz: Gratuluję Mmbbaj galerii i tego co w galerii (tylko wątek rozmowy się trafił żadki i nie bardzo uroczysty jak na 4setną stronkę :cool3: :evil_lol: ). Nie napiszę, że to trzeba opić, bo mnie znowu posądzicie i zaproponujecie babci Karmi...:eviltong: Ja-stawiam na orzechy. Monia OK, przespała noc i wogóle nie widać by coś ją gniotło. Z fot się nieżle uśmiałam :lol: a jak Bajan dzisiaj? Quote
Alka Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 dzień dobry Małgosiu!:multi: Jak dziś Bajanek ?:roll: mam nadzieję ,że już wszystko w porządku. Z przyjemnścią zobaczylibyśmy foty z wczorajszych psich szaleństw :multi:. gratuluję 400 stronki:laola: Quote
mmbbaj Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Witajcie! :multi: [quote name='Sabina1'] Ja kupuję czasem suszone wołowe uszy. Nie mają po nich rozwolnienia. Ja też kupuję, ale one nie są tak twarde no i chciałam urozmaicić ;) Bajan też nie ma po nich sensacji. [quote name='Sabina1'] pewnie masz krósze strony :diabloti: Pewnie tak:p [quote name='bea100']jak Bajan dzisiaj? [quote name='Alka'] Jak dziś Bajanek ?:roll: mam nadzieję ,że już wszystko w porządku. Noc spokojna, a na spacerze sikał normalnie, ale kupal jeszcze nie za bardzo, no, ale rozwolnienia nie ma! Wieczorem przyniósł sobie patyczka i teraz mu go dałam...cała kanapa o w drzazgach :evil_lol: [quote name='Alka'] Z przyjemnścią zobaczylibyśmy foty z wczorajszych psich szaleństw :multi:. Aluś, nie ma fot :placz: Marek i Bea zgarnęli nas ze spaceru, a ja na nim nie miałam aparatu! Sama nie mogłam sobie darować :diabloti: Quote
samograj Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 CAPUCINO??? TRZEBA OPIĆ TĘ 400 stronę: To czy to??? Quote
PIKA Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Cześć Malgosiu :multi: Z Bajanem ok, więc to nie bylo nic poważnego :lol: A mnie do 400 stronki to brakuje 299 stron więc jeszcze z piciem poczekam :diabloti: Quote
Alicja Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 ;)Bajanek kasanowa i zjadacz orzeszków:razz: Co do kości to ja już od dawna nie daje chyba że trafiam z dinozaura i pozwalam pomamlać te góreczki:razz:, ale Ozzul z reguły miała inną koopalonkę :cool3:, a tym razem to chyba zaszkodziła paróweczka:oops:/ definitywne NIE mowimy parówkom/ Quote
Hanna R. Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Gosiu, meldujemy się ! Bajanek już chyba całkowicie zapomniał niedyspozycję ??? Gratulujemy rozpoczęcia piątej setki stron. :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.